bella2013
16.09.14, 11:55
Mamy XXI wiek. Tzw "kiełbasę wyborczą" rzucono już w internet- by się internauci najedli a może prędzej zgagi dostali? Wszystkie chwyty dozwolone mówili ... Zaproszenia do grona wspólnych znajomych na portalach społecznościowych by zwiększyć swoją rzeszę oddanych, wysyłanie życzliwych pozdrowień, życzeń urodzinowych, świątecznych, obrazków-obrazeczków - czy to już nie jest śmieszne? czy odrobinę chociaż nie wykracza to poza poziom "dobrego wyczucia" Pani prezydent? Na portalach można zauważyć większe grono polityczne naszego miasta, lecz profil Pani prezydent jest chyba najczęściej odwiedzany :-) Oczywiście nie neguję tu myślenia Pani prezydent -> jest to dobry sposób na kontakt z mieszkańcami ale czy chociaż odrobinę nie posuwa się to za daleko? Prezydenci innych miast nie są częstymi gośćmi na portalach w sensie nie udzielają się tak często. Może by tak bardziej realnie - niż internetowo?