jozefosmenda
01.04.07, 14:12
...w dniu dzisiejszym nie spodnie czy koszulę lecz mandat radnego!
Mając na uwadze argumenty moich oponentów oraz fakt,że jak mnie widzą, słyszą
lub czytają (czy o mnie ) to dostają odruchu wymiotnego narażając siebie tym
samym na zanieczyszczenie bezpośrednie swojej osoby albo środowiska czyli
terenu wokół nich.
Wyrażając zatem głęboką troskę o ich zdrowie i frasunek o czystość ich ubioru
oraz środowiska postanowiłem wyjechać do pracy na obczyznę by tutaj już nikogo
nie stresować i nie kłuć w oczy! Tym bardziej,że z akademickiego Heidelbergu
otrzymałem dosłownie przed chwilą propozycję nie do odrzucenia!
Żegnam zatem i do zobaczenia .......... tam niebawem?