kapioh1
13.12.07, 21:22
Czuję się nieutulony w żalu, że nie dane mi było dodzwonić się, do
dyżurującego od czasu do czasu, Najjaśniejszego Ojca Miasta. Wiem,
że siedzi on, jak to się mówi, pod telefonem, wsłuchany z troską w
żale i problemy prostych, zwykłych mieszkańców. Ba ! On je nawet od
razu, w sposób czardziejski rozwiązuje !! czytałem o tym w
ostatnich "Wiadomościach Rudzkich". Ale do rzeczy. Mój problem,
Panie Prezydencie polega na tym, że staram się utrzymać w czystości
mój samochód. A Pan mi go brudzi, gdy muszę dwa lub cztery razy
dziennie przejechać koło zasłużonej kopalni główną ulicą miasta-
Niedurnego. Muszę również wjechać w maź o miąższości min. 5 cm i
obesr.. nią swoje auto. Pana Zbrojne Ramię Straż Miejska ma to w
zbrojnej d..pie, a Pana samochodzik zapewne myje Kierowca. Gdybym
mył swój samochód z tego błota rzadko, czyli co dwa dni, to
najtańszy zabieg w myjni razy 15.... No właśnie...To jaskieś 150
złotych !! Nie stać mnie na to, a skoro Pan z syfiarzami nie umie
sobie poradzić, a dodzwonić się do Pana nie można, proszę na tym
forum. Oddałem na Pana głos, to niech mi Pan OSOBIŚCIE umyje
samochód !!