Dodaj do ulubionych

Kryzys w naszym szpitalu???

29.02.08, 10:13
Czy ktoś ma aktualne wiadomości na temat tego co dzieje się w
szpitalu na Goduli? Bo podobno lekarze masowo chcą się zwalniać. Kto
nas będzie leczył?
Obserwuj wątek
    • marynik Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 29.02.08, 22:39
      Nie wiem, czy się zwalniaja, ale wiem, że sie "solidaryzują ze
      strajkującymi o podwyżki płac" - takie kartki mozna przeczytać w
      szpitalu w Bielszowicach i w Goduli. A ta solidarnośc polega na tym,
      że lekarze wpadają na oddziały według jakiegos schematu - tylko im
      znanego. Ponieważ od 3 tygodni krążę pomiędzy Godula a
      Bielszowiacami ( bo i w jednym i w drugim mam czlonków rodziny) to
      mnie już szlag trafia jak na to patrzę. A wydydawało mi się, że w
      Rudzie jest idealna sytuacja w szpitalach - tak przynajmniej zawsze
      podawano do publicznej wiadomości. Najgorsze jest to, że pacjenci
      cierpią, na oczach lekarzy i pielęgniarek umierają, a Ci , co sie
      wyuczyli za państwowe (czyli nasze) pieniądze, co przysięgali
      ratowac ludzkie życie i niesc pomoc, maja to teraz wszystko w dupie.
      Aktualnie nie ma nawet z kim porozmawaic na oddziałach. Ze mną
      rozmawiały lekarki, które od razu stwierdziły, że są tu tylko na
      zastępstwie, na chwilę ( czyli, że nasi lekarze nie pracują) Nie
      moge patrzec na chorych, którzy cierpią. Jestem w szpitalu
      codziennie i to wszystko widze. Gdzie nasz P. Prezydent? Gdzie
      dyrektor szpitala, którego wybrała nasza władza? Dlaczego na to
      pozwalają. No należałoby teraz tylko "życzyć", żeby ktoś z
      najwyższej rudzkiej władzy dostał się do szpitala, obojętnie na jaki
      oddział i zaznał tego, co teraz czuja tam chorzy ludzie. A jak się
      lekarze chca zwalniać - to do cholery niech się zwalniają, a niech
      nie szantażują. Przyjdą inni. Wściekłosć mnie tylko bierze, że nie
      mogę decydować o swojej składce zdrowotneji przenaczac ja na wybrany
      przez sieibe prywatny gabinet i szpital. Idzie gdzieś do jednego
      wora i jest w coraz większym stopniu przeżerana, zamiast
      przeznaczana na leczenie. ( a jest niemała). Apel do PREZYDENTA -
      Wodzu zrób cos z tym, bo pajenci strasznie cierpią i sa "kulą u
      nogi" dla lekarzy.
      • zawsze.zuza Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 03.03.08, 13:33
        A podobno mieli prywatyzować ten szpital? Może to by pomogło.
      • zoro333 Wódz Cię ...... 04.03.08, 08:19
      • assasini Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 04.03.08, 08:27
        Wiem, że jestem naiwna...ale mamy jeszcze Radę Miejską...? chyba...
        • jozefosmenda Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 05.03.08, 10:59
          No to proszę!
          Tutaj właśnie mamy odpowiedź na przykładzie szpitala
          w Katowicach:
          miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4989459.html

          Polecam zwłaszcza do przeczytania głosy w dyskusji. Przy okazji zwracam uwagę,ze
          na ostatniej sesji usłyszałem, że nie po to na tyle inwestowano w szpital by
          teraz oddać go wojewodzie,który z kolei mógłby przekazać "NASZ" sprzęt do innego
          szpitala.
          A jeżeli nie wojewodzie to komu?
          Myślę, myslę i jakoś nic mi do głowy nie przychodzi.
          • osi-ris Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 05.03.08, 13:03
            fajne.. tylko jak ma sie to do szpitala w R-Śl. jeżeli "wiem że nic nie wiem?"
            to co Pan wie? w tej sprawie...
            • zoro333 Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 05.03.08, 18:57
              Jak to, co to ma wspólnego z Naszym szpitalem. U Nas się zrobi
              przeciwnie. Najpierw właduje się dziesiątki milionów /tak ze 40 mln/
              potem ...odda za darmo najlepsze oddziały /prywatyzacja ala R.Śl./.
              Już znam trzech kupli najjaśniejszego słońca Bielszowic którzy bez
              mrugnięcia „sprywatyzują” trzy najciekawsze oddziały. Tam Miasto nie
              inwestowało i sprzedało za 12 mln. Czyli tyle zarobiło. My wydamy 40
              mln. I tyle stracimy. Proste.
              • jozefosmenda Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 06.03.08, 12:09
                No i widzisz Osi jak cię Zorro uświadomił?
                Ale słyszałem,że podobno w szpitalu było jakieś spotkanie załogi z panem
                prezydentem.Z poczty pantoflowej zresztą bo radni opozycji mają dostęp
                "zakneblowany" wszędzie!
                A mnie teraz już w Radzie Społecznej nie ma to logiczne ,że już nic nie wiem!
                • amuerak Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 02.04.08, 22:27
                  A o lobby na rzecz prywatyzacji też nic Pan nie wie?!
                  • jozefosmenda Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 03.04.08, 10:54
                    A to jest takie lobby w Rudzie Ślaskiej?
                    Myślałem, że to tylko na szczeblu sejmowym występuje i przede wszystkim w klubie
                    poselskim PO.
    • marynik Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 03.04.08, 23:20
      Kryzys jest i to wielki. Ale tez ponoc w naszej ukochanej Rudzie
      wszystko jest super, łącznie ze służbą zdrowia. TO pytam, dlaczego
      Prezydent nie leczy się w rudzkim szpitalu? Przecież sam nieraz się
      chwalił jkaamamy dobra służbe zdrowia, ile zainwestowano, jaką
      najlepszą aparaturę mamy itp. A gdzie dotrzymanie słow przez
      Prezydenta, że Ruda to najlepsze miejsce nie tylko w Europie ale i
      na świecie? (oczywiściepod każdym względem). Dlaczego więc Prezydent
      stąd "uciekł" leczyc się gdzie indziej? Gdzie ten lokalny
      patriotyzm? Gdzie dawanie przykładu rudzianom, że pod każdym
      względem jest super? Panie Prezydencie - przecież to taka mała ,
      błaha rzecz - to tylko zdrowie!. Prosze nie panikować, proszę miedzy
      rudzian wejść, razem na z nimi na oddziale, razem z nimi w WC, razem
      z nimi zimny obiad zjeść. Będzie to jakaś szkoła przetrwania i
      szkoła życia dla Pana.
      • amuerak Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 04.04.08, 08:54
        czyżby był nie godzień zasiadać w luksusach?
        • marynik Re: Kryzys w naszym szpitalu??? 04.04.08, 14:07
          Jak najbardziej - jest godzien zasiadać w "luksusach", przecież je
          mamy w naszym szpitalu, po co szukać gdzie indziej? Tym bardziej, że
          się Pan Prezydent niejako pod tymi luksami "podpisywał" -
          przyklejając na sprzęt ( w tym łóżka szpitalne) - logo(herb), dar
          miasta. Więc teraz z tych darów ma pełne prawo korzystać. Co innego
          z opieka medyczną. Nie rozmawaił z lekarzami? Nie spotykła się z
          personemel medycznym? ni erozwiązywal ich problemów? No to teraz
          trzeba "brać nogi za pas". A w dodatku ma znajomości na
          samej "górze" czyli dyrektora. Bo kto, jak nie
          Prezydent, "zafundował" nam specjalistkę wojewódzkiego pogotwia
          ratunkowego (.....letnią emerytkę)na dyrektora naszego szpitala?
          (jak zawsze wybitny fachowiec bez konkursu). I nawet
          taka "protekcja" mu nie wystarczyła?
          • grzegorz1948 Re: Rozmawiac z lekarzami?! 04.04.08, 18:04
            Kto ma rozmawiac Prezydent?A o czym ze pieniedzy nie ma na ich
            zarobki?Ludzie opamietajcie sie troche w swych madrosciach bo to az
            w d... szczypie.
            Dobrze zrobil wojewoda rzeszowski(sic?)ze zamknal 3 oddzialy z
            najbardziej"strajkujacymi"lekarzami i wystawil ich na bruk.moze inni
            sie opamietaja.Bardzo by im pasowalo korztystac z urzadzen
            szpitalnych a brac pieniadze do wlasnej kieszeni a do tego jeszcze
            dobrze zarabiac.Wiem ze ciezko chorzy daja cale swoje oszczednosci
            aby tylko im kto pomogl,ale czesto ratunku nie ma a moralny poziom
            lekarzy "zezwala"im igrac z nadzieja.W koncu musza sie tez
            skonczyc "konsultacje" ordynatorow.
            Prywatyzacja szpitali to z reguly zlo ktore nie mozna pozniej
            naprawic.Kto kupuje taki szpital?Cwaniacy ktorzy maja pieniadze z
            niewiadomych zrodel,lub lekarze pracujacy w tym szpitalu.Co ma
            pacjent z tego?Okrojona opieke zdrowotna/bo wszystko kosztuje a
            zyski musza byc/,prowadzenie spraw personalnych na niskich
            zaplatach/umowa zlecenie,przyjmowanie do pracy ludzi na stanowiska
            bez odpowiednich kwalifikacji,"zylowanie"personelu do granic
            wytrzymalosci/ITD moglbym jeszcze troche popisac ale to juz
            wystarczy?!
            A prezydent jest na oddziele ktory nie maja szpitale w Rudzie
            Slaskiej-to tak na marginesie
            • marynik Re: Rozmawiac z lekarzami?! 04.04.08, 22:16
              Gregor - jak Ty jesteś dobrze poinformowany, na co choruje nasz
              Prezydent. jakiego to muy oddziału nie mamy? Przecież nam niczego
              juz ni ebrakuje. A jaki super odział niedawno otwarto w Goduli -
              wewnetrzny - chirurgiczny, nawet pisali w gazecie, tylko, że na
              operację jelita mój znajomy dostal termin na koniec kwietnia,
              skierowanie miał w lutym. To przy powaznej dolegliwości - to koniec
              dla pacjenta. Acha, a czego my nie mamy? Nawet jest psychiatria. A z
              lekarzami to mial prezydent gadac, jesli nie o podwyżkach - to o
              zwolnieniach - jak napisałes. Najlepiej zwolnic wszsytkich, zamknąć
              szpital, będziemy sie leczyc w ościennych miastach, może wtedy
              prędzej się tam dostaniemy, jak nie będzie szpitala u nas. Związek
              metropolitalny do czegoś zobowiązuje. I dobrze.
              • grzegorz1948 Re: Rozmawiac z lekarzami?! 04.04.08, 22:49
                Ogladasz za duzo filmow o lekarzach.Myslisz ze jak internista to
                zaraz tez i operuje.A wiec twoja wiedza pokazuje twoj rozwoj......
                Ze dlugie terminy na operacje to fakt ale powiedz mi jakie widzisz
                rozwiazanie tego?
                Jezeli chodzi o gadanie o pieniadzach z lekarzami to tak pomysl co
                ma Prezydent z tym do czynienia?czy gornicy i spawacze tez maja
                gadac z Prezydentem o zarobkach? Kto daje pieniadze na sluzbe
                zdrowia Prezydent?!
                Wiesz marynik moglibysmy jeszcze dlugo dyskutowac na te tematy ale
                najpierw zaczerpnij troche ze swojej inicjatywy wiadomosci na ten
                temat a nie rzucaj sie jak wesz na wlosie bo to wlasnie szczypi w
                d...!A zdrugiej strony to tez nie jestem zachwycony jak lekarz
                probuje grac"Boga w bialym kitlu" tylko jestem w tej sytuacji ze nie
                boje sie pokazac mojej dezaprobaty temu lekarzowi i pociagnac dobrze
                po jj...., ale ty jak widzisz lekarza to tylko robisz w galoty.
                Ludzie nauczcie sie w koncu korzystac ze swoich praw!
                • marynik Re: Rozmawiac z lekarzami?! 06.04.08, 11:05
                  grzegorz1948 napisał:

                  > Ogladasz za duzo filmow o lekarzach.Myslisz ze jak internista to
                  > zaraz tez i operuje.A wiec twoja wiedza pokazuje twoj rozwoj......
                  > Ze dlugie terminy na operacje to fakt ale powiedz mi jakie widzisz
                  > rozwiazanie tego?
                  > Jezeli chodzi o gadanie o pieniadzach z lekarzami to tak pomysl co
                  > ma Prezydent z tym do czynienia?czy gornicy i spawacze tez maja
                  > gadac z Prezydentem o zarobkach? Kto daje pieniadze na sluzbe
                  > zdrowia Prezydent?!
                  > Wiesz marynik moglibysmy jeszcze dlugo dyskutowac na te tematy ale
                  > najpierw zaczerpnij troche ze swojej inicjatywy wiadomosci na ten
                  > temat a nie rzucaj sie jak wesz na wlosie bo to wlasnie szczypi w
                  > d...!A zdrugiej strony to tez nie jestem zachwycony jak lekarz
                  > probuje grac"Boga w bialym kitlu" tylko jestem w tej sytuacji ze
                  nie
                  > boje sie pokazac mojej dezaprobaty temu lekarzowi i pociagnac
                  dobrze
                  > po jj...., ale ty jak widzisz lekarza to tylko robisz w galoty.
                  > Ludzie nauczcie sie w koncu korzystac ze swoich praw!
                  Gregor - naprawdę nie potrafisz czytąc ze zrozumieneim. W moim
                  poście nie ma słowao podwyżkach - jest o prezydenice, który nie
                  sptyka się ze służbą zdrowia, wysłył innych, bo coż - nie jest
                  dobrym mówcą i negocjatorem. Ludzie zrozumieja wiele, tylko trzebaz
                  nimi umiec rozmawaić, a nie "głowa w piach: jak struś. Operuje
                  chirurg - i nie wiem skąd wziąleś tego interniste? Cos ci sie
                  popieprzyło w głowie. A od rzwizywania terminów operacji (bardzo
                  długich) to nie ja. Przecież mamy władze szpitala - no nie? Nie
                  biora przykład z innych szpitali, jak tam się to robi.No i tak się
                  skłąda, że aj tez sie nie boje lakrzy - znam sowje prawa pajenta,
                  płace bardzo wysokie skłądki zdrowotne a żadko krzystam z ich pomocy
                  (narazie) ale jka mam taką potrzebe - to domagfam sie swego i jak na
                  razie mi sie to udaje.
                  • grzegorz1948 Re: Rozmawiac z lekarzami?! 06.04.08, 11:31
                    Gregor - jak Ty jesteś dobrze poinformowany, na co choruje nasz
                    Prezydent. jakiego to muy oddziału nie mamy? Przecież nam niczego
                    juz ni ebrakuje. A jaki super odział niedawno otwarto w Goduli -
                    wewnetrzny - chirurgiczny, nawet pisali w gazecie, tylko, że na
                    operację jelita mój znajomy dostal termin na koniec kwietnia,
                    skierowanie miał w lutym. To przy powaznej dolegliwości - to koniec
                    dla pacjenta. Acha, a czego my nie mamy? Nawet jest psychiatria
                    Moze Prezydent nie musi miec porady chirurgicznej lub internistycznej
                    a psychiatryczny no coz miejsca musza byc wolne dla niektorych
                    forumowiczow-a wlasciwie szczekaczek forumowych-ktorzy chca pokazac
                    swoje JA ale wychodzi tylko smrod.A jak cie boli to co pisze to masz
                    dwie mozliwosci albo pokazac ze to co pisze to nieprawda albo
                    poprostu zrobic mnie na swoim komputerze niewidocznym.
                    A jeszcze raz pytanie i to dosadnie CO MA WSPOLNEGO PREZYDENT Z
                    SZPITALAMI????Moze ja sie tez do niego zglosze o podwyzke zarobku?!
                    Jedno tu musze powiedziec i to dla wszystkich.Jezeli szpitale
                    sprywatyzuja to komfort MOZE sie poprawi ale pojdzie wlasciciel
                    tylko na zysk i poprostu oddzialy nierentowne zlikwiduje,obsluge
                    zmniejszy do minimum(w zarobkach tez) i to wlasnie co teraz ma PO na
                    oku dodatkowe ubezpieczenia zeby byc predzej w kolejce niz ci
                    ubezpieczeni z kasy.
                    Czy ty czy inni wierza mi ze mam pojecie o tych sprawach to mi jest
                    obojetne.
                    • grzegorz1948 Re: A tak do wszystkich 06.04.08, 11:42
                      Ile placicie do NFZ z brutta swoich dochodow?
                      Zebyscie mogli porownac choc troche Europe to podaje link do tabeli
                      w Niemczech z tym ze w RFN Jest wiecej obowiazkowych Kas Chorych a
                      nie tylko tak jak w Polsce NFZ.Sa to wszystko kasy obowiazkowe nie
                      prywatne.W USA jak sie dowiadywalem sprawa jest jeszcze bardziej
                      skomplikowana.
                      www.krankenkassentarife.de/baseportal/tariftabelle
                      • marynik Re: A tak do wszystkich 06.04.08, 18:24
                        Jak będzeimy zarabiac tyle co w Niemczech , to możemy tyle płacic.
                        jak na moje zarobki - to i tak uważam, że płace bardzo duzo, a
                        narazei niekorzystam z usług państwowych, bo jak jest coc pilnego -
                        to musze skorzystac prywatnie, bo inaczej by sie czekało kilka
                        tygodni a może i dłużej. Pomijam jakies operacje, ale wiem od tych,
                        któzy korzystaja to oczekiwanie na okuliste - 2 miesiace, neurolog -
                        od2-3 miesiecy w przychodni, USG - 1-2 miesięcy itp Prędzej możan
                        nogi wyciągnąc... Ale mówię oczywiście o Rudzie Slaskiej, bo np w
                        Chprzowie to do specjalistycznych poradni oczekuje się 2 - 3
                        tygodnie, a czasem się zdarza za kilka dni. I jkaoś tam sobie
                        poradzili. W niemczech bula, ale tam się nie czeka wieki na badanie,
                        tam lekarz rodzinny ma tak wyposażony gabinet i klika specjalizacji
                        ze nei goni pacjenta od lekarza do leakrza - jak to u nas bywa. I
                        tak tu pwowinno byc - a jest tak, że lekarz wynajmuje jaks kanciapę,
                        zainkasuje za wizyte i odeśle do badania (np ekg czy gastroskopie))
                        do szpitala na państwowy sprzet(bo tam pracuje) bo sam w gabinecie
                        takiego nie ma O zgrozo!!! To nie do pomyslenia w Niemczech.
                        • grzegorz1948 Re: A tak do wszystkich-marynik 06.04.08, 23:46
                          Jak będzeimy zarabiac tyle co w Niemczech , to możemy tyle płacic.
                          Ja pisalem o skladce zarobkowej brutto a wiec nie chodzi jaka kwote
                          kto placi.
                          Ale zadalem konkretne pytanie:Ile procent z z zarobku brutta placisz
                          na NFZ.To pytanie zadawalem ludziom pracujacych przy obliczaniu
                          zarobkow w wielkich zakladach i odpowiedzi nie uzyskalem.
                          W niemczech bula, ale tam się nie czeka wieki na badanie,
                          > tam lekarz rodzinny ma tak wyposażony gabinet i klika
                          specjalizacji
                          > ze nei goni pacjenta od lekarza do leakrza - jak to u nas bywa
                          Na badania tez czeka sie dlugo ale powiedzmy sobie szczerze ze
                          np.przy raku to lekarz telefonuje do innych specjalistow i w ciagu
                          np.2 dni masz wszystkie badania.Naturalnie ci ktorzy sa 2nie tak
                          chorzy" tez czekaja np.tomografie 2-3 tygodni.Ortopeda to
                          oczekiwanie ok 2 tygodni a wiesz jak to ladnie jest i przyjemnie gdy
                          kregoslup boli. Fakt USG ma prawie kazdy specjalista(kardiolog,
                          internista)ale termin w miescie do takiego specjalisty to tez2-3
                          tygodni.Jedno tez musisz przyznac ze te"dobrze" wyposazone gabinety
                          tez nie powstaly z dnia na dzien tylko powiedzmy od wojny a wiec 50
                          lat wczesniej i potem byly ciagle modernizowane.Ja wiem ze to boli
                          ze cos gdzie indziej maja a my nie.Zeby ci troche przyblizyc temat
                          to takie USG sredniej jakosci kosztuje ok 40 000Euro.A
                          znajomosci .....?No coz wszedzie zyja ludzie i np.operacje jaskry
                          ocznej dzieki znajomoscia mozna tez zamiast w kwietniu zrobic na
                          poczatku lutego z przekazem ze stycznia.
                          Specjalizacje?Tak zwane Polikliniki(prywatne gabinety wielu
                          specjalistow z zabiegami tez) wlasnie od kilku lat wprowadza sie na
                          Zachodzie, ale ja ten system znam juz z Bulgarii z lat 80/tylko
                          przychodnie panstwowe/
                          a jest tak, że lekarz wynajmuje jaks kanciapę,
                          > zainkasuje za wizyte i odeśle do badania (np ekg czy
                          gastroskopie))
                          > do szpitala na państwowy sprzet(bo tam pracuje) bo sam w gabinecie
                          > takiego nie ma O zgrozo!!! To nie do pomyslenia w Niemczech.
                          Ten ostatni tekst to jest jedno z problemow Sluzby Zdrowia i
                          zlikwidowanie tych"udogodnien"lekarze boja sie najwiecej


            • marynik Re: Rozmawiac z lekarzami?! 04.04.08, 22:17
              Ac ha - mGregor Twoje posty to mnie od samego początku w dupie
              szczypią. Każdy wątek zasrasz.
            • marynik Re: Rozmawiac z lekarzami?! 04.04.08, 22:18
              Acha - Gregor Twoje posty to mnie od samego początku w dupie
              szczypią. Każdy wątek zasrasz i wszędzie wsadzisz swoje 5 groszy
              • osi-ris Re: Rozmawiac z lekarzami?! 04.04.08, 22:27
                Bo gregor jak kaczka - co zezre to ...
                • grzegorz1948 Re: osi-ris 04.04.08, 22:51
                  Bo gregor jak kaczka - co zezre to ...
                  Bo ja jestem Grzegorz nie Krzysztof

                  • osi-ris Re: osi-ris 04.04.08, 23:46
                    zdaje cie sie -ale ty już nie rośniesz...
                    • grzegorz1948 Re: osi-ris 05.04.08, 22:54
                      Ty naucz sie najpierw swoje mysli formulowac zebym tez wiedzial co
                      ci po lepetynce lazi a jak nie tozglos sie na Godule tam ci pomoga.
                      • osi-ris GREGOR to LAMER!!!! 06.04.08, 09:40
                        Bo ty jesteś LAMER !!!
                        znowu piszesz pierdoły nie na temat!!
                        • grzegorz1948 Re: Lozarty. 06.04.08, 11:18
                          Bo ty jesteś LAMER !!!
                          > znowu piszesz pierdoły nie na temat!!
                          Ja nie jestem lamer w tego slowa znaczeniu.Nie wiem czy ty wiesz co
                          to znaczy albos tylko gdzies slyszal i tak pokazujesz"swoja uczonos"
                          tu na forum
                          Lamer wissen, wovon sie reden, denn für sie gibt es nur ein Thema:
                          Computer.
                          Sie unterhalten sich über "MHz" und "Megabytes". Ihr Hauptinteresse
                          gilt "Dateiverwaltung", "Versionsnummern"
                          und "Installationsdisketten".

                          Lamer benutzen die Wörter aus dem "EDV"-Kurs. Wer
                          von "Speicherplatz", "Datenverarbeitung", "Struktogramm", "EVA-
                          Prinzip", etc. redet, beweist nur, dass er a) kein Englisch kann, b)
                          versucht, "Professionalität" vorzutäuschen und c) generell ein
                          Dummschwätzer ist.
                          Chwaliles sie ze znasz jezyk niemiecki a wiec prosze........
                          Prosilem cie tylko abys wyrazal sie tak aby wszyscy umieli zrozumiec
                          o co ci chodzi.A wiec?!


                          • osi-ris Gregor czyta pierdoły i... 06.04.08, 20:30
                            i w to wierzy!! a na dodatek pózniej wciska je innym !! Nie sugieruj
                            się chłopie wiedzą niemiecką bo niemiec to cżłowiek który nie zrobi
                            nic bez specjalisty w danej dziedzinie a Ty próbujesz odnależć sie
                            we szystkich i nadrobić "cianiarzy" niemieckich - to ci nie
                            przejdzie!!

                            podobno korzenie masz rolnika polaka to chyba zrozumiesz:

                            Lamer (z ang. lame – kulawy) – potoczne i pejoratywne określenie
                            osoby niekompetentnej w określonej dziedzinie lub mało
                            inteligentnej, niedojrzałej, upośledzonej społecznie.

                            Terminu używa się w różnych kontekstach, jednak zazwyczaj w związku
                            z elektroniką lub mediami elektronicznymi (IRC, BBS).

                            Lamer to termin wywodzący się prawdopodobnie ze slangu subkultury
                            skateboardu, skąd przedostał się do słownictwa crackerów, by
                            następnie zostać przyjętym przez większość internautów.


                            ciebie dotyczy ta część "społeczna"

                            a nadto jesteś Trollem!
                            Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne
                            dla for dyskusyjnych i innych miejsc w internecie, w których
                            prowadzi się dyskusje.

                            Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w
                            celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie
                            kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często
                            nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu
                            zabiegów erystycznych
                            • jozefosmenda ....... czyta pierdoły i... 06.04.08, 21:54
                              Lamer czy Troll też mi coś!
                              Halinka Kiepska mówi do swojego męża "jełop"!
                              Myślę ,że w tym wyrażeniu są zawarte te dwa powyższe i jeszcze szereg innych.
                            • grzegorz1948 Re:Piszecie chlopcy w pieknym duecie 06.04.08, 23:17
                              Lamer czy Troll też mi coś!
                              Halinka Kiepska mówi do swojego męża "jełop"!
                              Myślę ,że w tym wyrażeniu są zawarte te dwa powyższe i jeszcze
                              szereg innych.
                              Lamer (z ang. lame – kulawy) – potoczne i pejoratywne określenie
                              > osoby niekompetentnej w określonej dziedzinie lub mało
                              > inteligentnej, niedojrzałej, upośledzonej społecznie.
                              >
                              Mam troche inna definicje ale coz.
                              Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników
                              w
                              > celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest
                              wywołanie
                              > kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często
                              > nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu
                              > zabiegów erystycznych
                              No coz lozarty Ty wlasnie latasz mi za dupa i wysilasz sie na
                              osmieszenie.
                              No chyba Jozek udowodnilem ci ze piszesz idiotyzmy na forum no i
                              przypuszczam ze wRm bedziesz tez nalezycie osmieszony.Chyba ze
                              odpowiedz jaka dostalem z RM jest nie kompetentna bo przez ciebie
                              nie asygnowana?!Przepraszam ale musialem napisac Pani Annie
                              uzasadnienie dlaczego prosze ja zeby wlozyla ci to do twojej
                              skrzynki.Ja wiem ze to sa pierdoly ale oczym tu pisac
                              do "konia "ktory widzi tylko to gdzie ma siano.
                              www.mps.mpg.de/images/projekte/rosetta/osiris/osiris_xl.jpg
                              Idz do okulisty po drugie oko


                              • osi-ris Re:Piszecie chlopcy w pieknym duecie 06.04.08, 23:32
                                już roz żech ci godoł że masci na himoridy sie nie zażywo i nie
                                zasiado do komputera ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka