Dodaj do ulubionych

Przegięcie.

14.03.08, 02:33
Zachciało mi się przeprowadzić.
Co za tym idzie, trzeba zmienić adres w dokumentach.
Tu szok. Czy ktoś wie ile do tej pory kosztował mnie ten
zdawałoby się "niewielki" zabieg?
O ilości wypełnionych papierków i czasie, który musiałem poświęcić na
odwiedziny naszego niewątpliwie sprawnie działającego UM nie wspomnę.
Dla tego kto będzie najbliżej ufundowałbym jakąś nagrodę, ale niestety nie mam
za co. A na koniec najlepsze. Coś mi się zdaje, że źle mi nadali nowy adres.
Po prostu nijak ma się do tego co mają sąsiedzi. Więc albo ja jestem taki tępy
i nie potrafię dostrzec logiki w tym przydziale, albo ktoś w urzędzie nie zna
się na mapkach i się zdrowo walnął. Boję się kur... myśleć co będzie jak to
odkryją. Każą mi zmieniać na nowo? Może jeszcze będę za to płacił po raz drugi
z własnej kieszeni? Nooooo to będzie się działo. Oglądajcie Teleexpres. Będzie
może wkrótce o desperacie, który wtargnął do Urzędu Miejskiego w Rudzie
Śląskiej. Tylko się jeszcze zastanawiam...
Wziąć zakładników? Samemu się podpalić? A może tak od razu z siekierą zabrać
się za darmozjadów? ;-))
Obserwuj wątek
    • zoro333 Re: Przegięcie. 14.03.08, 08:30
      Też ostatnio chcę odwiedzić urząd z siekierą. Powiedz kiedy, razem
      się wybierzemy.Wierz mi, są takie przegięcia w UM, które nawet
      filozofom się nie śniły.
      • rudy107 Re: Przegięcie. 14.03.08, 09:32
        Pieknie. Siekierezada Rudzka. Patronat konieczny: Andrzej Stania.
        Może się dołączę, ale nie wiem czy zdąże naostrzyć. Chyba, że będę
        działać obuchem. Ja też znam przegięcia, które filozofom może nie,
        ale mnie się śnią... Za dużo jem, kurna, przed spaniem...
    • osi-ris Re: Przegięcie. 14.03.08, 11:39
      daaaro wiesz mogę się nie zgadzać z działaniem UM ale kitu mi nie wciskaj i nie
      prowokuj!!!
      koszt wymiany dowodu to 30 zł dw. rej chyba 50 albo 75 prawo jazdy też coś koło
      tego. Przestań pierd.. to ty odebrałeś podpisując zły dokument to Ty jesteś
      ślepy bo odebrałeś zły dokument:
      > Coś mi się zdaje, że źle mi nadali nowy adres.
      > Po prostu nijak ma się do tego co mają sąsiedzi. Więc albo ja
      > jestem taki tępy...
      odbierając dokument kwitujesz jego poprawność i WIEM że urzędnik prosi o
      SPRAWDZENIE tego dokumentu zanim się go SKWITUJE PODPISEM .
      sam sobie jesteś winien.
      I jeszcze jedno nasz UM ma bardzo dobrze rozwiązane załatwianie spraw dostajesz
      kartkę na której masz wszystko napisane co gdzie masz załatwić i ile kosztuje
      wiec pałuj sie z takimi tekstami!
      > O ilości wypełnionych papierków i czasie, który musiałem poświęcić
      a te meble to w godzinkę przewiozłeś do nowego lokum?!
      jak ktoś jest nie cytaty i nie pisaty to ma z tym problemy jest to później
      czasochłonne...
      • plk7 Re: Przegięcie. 14.03.08, 17:04
        Trafiłeś w dziesiątkę osi-ris. Jak się lubi narzekać, to powód
        zawsze się znajdzie.
        • zoro333 Re: Przegięcie. 14.03.08, 21:23
          Obrońcom urzędu proponuję uzbroić się w młotki /to narzędzie tak
          jakoś wam pasuje/ i może umówimy się na spotkanie siekiero-młotkowe.
          Być może jakbym zarabiał dużą kasę w urzędzie lub podmiotach
          miejskich, też wybrałbym inne narzędzie.
          Osi-ris i Wielkie G. w jednej drużynie młotkowych?
          • osi-ris Re: Przegięcie. 14.03.08, 21:31
            Wybieraj -Ja albo Wielkie G.
            ja podpieram sie faktami On został skrzywdzony - nie pytaj jak :*D
            • zoro333 Re: Przegięcie. 14.03.08, 22:18
              Nie przejmuj się osi, mnie też zdarzyło się /raz!!!/ być po tej
              samej stronie co Wielkie G.
              A tak naprawdę w Naszym kochanym i zbyt kosztownym urzędzie jest
              tyle spraw, że siekierkowych jest więcej. A młotek w rękach osi-risa
              też nie pasuje.
              Coraz bardziej się przekonuję, że wielkie G to pisze prawie jak
              prezydent. Czyżby??? …miał bezpośrednie kontakty.
              • grzegorz1948 Re:Glupis zoro 14.03.08, 22:30
                Za dluga cwiczyles szabelka na sloneczku i teraz masz problem.
                Jak bedziesz mial swoje i niezalezne zdanie to napisz znowu!
      • grzegorz1948 Re: osi-ris 14.03.08, 21:45
        jak ktoś jest nie cytaty i nie pisaty to ma z tym problemy jest to
        później
        > czasochłonne
        Co cie tak uszczypnelo w koncu? Twoja dzialka.........?
        A zoro atakuje kazdego kto nie za nim i uwaza ze to normalka.Az mnie
        dziwi ze sie nie wyprowadzi na prerie gdzie bedzie mogl oddychac
        pelna wolnoscia.
      • daaar0 Re: Przegięcie. 14.03.08, 23:50
        No to policzmy frajerze jeszcze raz (to za tego wariata ćwoku ;-))
        Istotnie- dowód 30 PLN, Prawo jazdy - 70 PLN, Dowód rejestracyjny - coś koło 60
        PLN. To daje 160 PLN x 2 = 320 PLN (tu przyznaję wariat ze mnie bo mam żonę i
        dwa autka). Do tego 160 PLN w sądzie za zmiany w księgach wieczystych i jeszcze
        22 PLN za Skrócony akt małżeństwa. W sumie... coś koło 500 PLN. Może dla Ciebie
        to są drobne ?
        O adresie piszę niżej. Odszczekuje to co napisałem. Urząd zawsze ma rację :-P.
        Co do mojego wykształcenia... Znalazło by się i prezydentów, którzy nawet
        takiego nie mieli. Jak uważasz, że wypełnianie urzędowych papierków to taka
        frajda to daj namiary jak będę musiał znowu coś wypełnić udam się do Ciebie. A
        tak coś mi się widzi, że może Urząd to Twój chlebodawca, albo kogoś z rodziny ?
        Dlatego się tak rzucasz? Zrób to samo co ja zrobiłem, sprawdź u źródeł, a potem
        pisz głupoty. Ja się potrafiłem przyznać do pomyłki. A Ty? Potrafisz tylko
        obrażać, czy masz jaja?
        • daaar0 Re: Przegięcie. 15.03.08, 01:45
          No dobra... Wybacz poniosło mnie. Ostatecznie... mamy wspólnych znajomych...
          Przykład jak tępa biurokracja może zrobić z człowieka prymitywa. To co najmniej
          nie fair kiedy kasują cię za byle g... A to tylko przez głupią zmianę adresu.
          Nie wspomnę o innych opłatach, na każdym kroku. A co w zamian?
    • daaar0 Re: Przegięcie. 14.03.08, 23:28
      Coś mnie wczoraj tknęło i chciałem skasować wątek, ale jak widać jest.
      Po pierwsze to się wystraszyłem, że ktoś poważnie potraktuje to co napisałem "i
      u moich drzwi stanie załoga G". W dzisiejszych czasach nigdy nie wiadomo...
      Choćby z dzisiejszych doniesień... Wylali jakiegoś studenta bo mu się też na
      żarty zebrało. Po drugie... Udałem się ponownie do Urzędu (po raz...5 czy 6 w
      tym tygodniu, bynajmniej nie dlatego, że lubię to miejsce) by dowiedzieć się u
      źródeł jak to w końcu jest z tym moim nieszczęsnym adresem. A tu niespodzianka.
      Podobno wszystko jest tak jak być powinno. To moi sąsiedzi są winni zamieszania
      bo sobie sami nadali literki sprzeczne z wizją Urzędu. Cholerka, trochę mi się
      to w głowie nie mieści... No bo jak można olewać urząd i na taką samowolę sobie
      pozwalać? Zastanawiam się również jak to jest z ich zameldowaniem... No, bo żeby
      się zameldować trzeba najpierw wystąpić o adres... Dziwne. No, ale moja radość,
      że mam problem z głowy trwała krótko. Żeby mi się w główce nie poprzewracało...
      Dostałem pisemko, a jakże znowu o kasę (podatek od nieruchomości) no i przy
      okazji prośbę o uaktualnienie danych (prośbę he, he). A, że jestem wysoce
      zdyscyplinowanym obywatelem to od razu przystąpiłem do realizacji prośby Urzędu
      (prośby he, he). Zanoszę papierek i co słyszę (nie po raz pierwszy ostatnio):
      Proszę przyjść w poniedziałek, bo koleżanki nie ma. Kurcze, ale się teraz
      specjalizacja porobiła. "Ja się zajmuję śrubkami. Na temat nakrętki to pan musi
      rozmawiać z koleżanką." ;-)
      • osi-ris frajerów szuka na forum 15.03.08, 11:55
        To zdecyduj sie w końcu o czym piszesz i do kogo masz pretensje. Następnym razem
        jak zasiądziesz do komputera weź sobie C16H13ClN2O i zacznij pisać. Kolego
        przestań pie...ić kupiłeś sobie domek albo mieszkanie za 100-500 tyś złotych i
        nie stać cię na formalności za 1000zł ?! NIe rób z siebie buraka to tak jakbyś
        kupił ferrari i miał pretensje do serwisu że przegląd kosztuje 3000$ ...
        • grzegorz1948 Re: frajerów szuka na forum 15.03.08, 18:29
          No sumka jest dosyc pokazna !Jezeli jeszcze odziedziczyl jakas
          nieruchomosc to takie"drobne wydatki" moga sklonic czlowieka do
          pozbycia sie nieruchomosci.A pamietaj osi-ris ze ten czlowiek tez
          placi podatki ktore ida na oplacanie urzedow i dlaczego musi to
          placic dwa razy?
          kupił ferrari i miał pretensje do serwisu że przegląd kosztuje 3000
          $ ...
          Za 3000$ to portier w serwisie poda ci reke.

          • osi-ris Re: frajerów szuka na forum 15.03.08, 20:27
            > Za 3000$ to portier w serwisie poda ci reke.

            zapomniałem źe kolega z branży...
            • grzegorz1948 Re: frajerów szuka na forum 15.03.08, 21:10
              zapomniałem źe kolega z branży
              Kolego1 Schodzisz na drobne!Temat jest wygorowane oplaty w UM.KROPKA
        • daaar0 Re: frajerów szuka na forum 15.03.08, 23:50
          OK. Powtórzę jasno i wyraźnie. Wątek miał być skasowany.
          Pisałem, byłem wściekły... Przepraszam jeszcze raz za frajera i ćwoka.

          >To zdecyduj sie w końcu o czym piszesz i do kogo masz pretensje.

          Przpomnę Ci, że to ty pierwszy zacząłeś, nazywając mnie wariatem.
          Przyznałem się do błędu w przypadku feralnego adresu. Nie przyznaję się, że moje
          pretensje do UM i tych, którzy żyją z moich podatków są nieuzasadnione.

          >Następnym razem jak zasiądziesz do komputera weź sobie C16H13ClN2O i >zacznij
          pisać.

          Nie wysilaj się w ten sposób mi nie zimponujesz.
          dwuazepam,7-chloro-1,3-dihydroksy-1-metylo-5-fenylo-2H-1,4-benzodiazepin-2-on,
          czyli Diazepam ;-P

          >Kolego przestań pie...ić kupiłeś sobie domek albo mieszkanie za >100-500 tyś
          złotych i nie stać cię na formalności za 1000zł ?! NIe >rób z siebie buraka to
          tak jakbyś kupił ferrari i miał pretensje do >serwisu że przegląd kosztuje 3000$ ...

          Tak kupiłem. Wziąłem kredyt (który będę prawdopodobnie spłacał razem z żoną do
          emerytury) i kupiłem.
          Jak zazdrościsz to weź sobie też. Prawdopodobnie masz większy dochód niż ja
          (jeżeli 500-1000 PLN to dla Ciebie drobne).
          Nie zamierzam się tłumaczyć z tego, że chcę by mojej rodzinie żyło się lepiej.
          Wszystkiego dorobiłem się uczciwą, ciężką pracą, bez protekcji i szwindli. Nie
          jestem burakiem, nie jestem też Matką Teresą. Nie mam zamiaru utrzymywać z moich
          ciężko zarobionych pieniędzy darmozjadów, którzy potrafią jedynie głośno
          krzyczeć ile to oni dla mnie i dla takich jak ja robią dobrego. Wytłumacz mi za
          co mam kochać UM + władze miasta? Co oni dla mnie robią poza uprzykrzaniem mi
          życia coraz większą biurokracją, ściągając coraz większe podatki i traktując
          mnie jak natręta kiedy coś od nich chcę. Stuknij się w główkę i rozejrzyj. Drogi
          jak ser szwajcarski, szkody górnicze, błoto, śmieci, kultura w mieście to jacyś
          "artyści" trzeciego, czwartego asortymentu. Chcesz konkretnych przykładów?
          Proszę. Prosiłem o zrobienie drogi dojazdowej. Należy do gminy, błoto po kostki,
          nie musi być od razu asfalt, wszystkiego może z 50 m. Zwalają winę na
          dewelopera. Guzik mnie to obchodzi, kto ją ma zrobić. Niech będzie deweloper,
          ale niech od niego to wyegzekwują, bo to oni podpisywali z nim umowy. Tynki w
          domu mam może z pół roku. Już pękają. O szkodach górniczych jest osobny wątek
          więc poczytaj. Za płotem mam dzikie wysypisko śmieci. Prosiłem, żeby coś z tym
          zrobili. Efekt żaden. Za co mam ich kochać? Potrafią tylko brać od ludzi kasę.
          Tu się z Tobą zgodzę. Pobieranie opłat mają zorganizowane do perfekcji. A teraz
          z łaski swojej Ty skończ pie....ić i
          podaj mi jakieś konkretne przykłady na to kto robi cokolwiek dla normalnych
          ludzi w tym zasr... mieście? Może Twój radny krewny? Nie będę się wypowiadał
          na jego temat bo go nie znam. Może i jest ostatnim sprawiedliwym. Nie wiem. A
          jeżeli nie znam i niewiele wiem na jego temat to też o czymś świadczy.
          Mianowicie o tym, że nawet jeżeli się stara to stara się słabo.
          • plk7 Re: frajerów szuka na forum 16.03.08, 00:36
            Najlepiej zrobisz, jeśli napiszesz gdzie pracujesz. Wtedy będzie
            mógł każdy ponarzekać. Jesteś piekarzem? Pieczywo jest nieświerze.
            Jesteś górnikiem? Cały kraj do Was dopłaca. Jesteś taksówkarzem? Nie
            przestrzegasz przepisów drogowych. Tak jak napisałem wcześniej. Jak
            się lubi narzekać to powód się zawsze znajdzie. A co do dewelopera -
            to tak jakbyś wymagał, żeby miasto kazało prywatnemu właścicielowi
            wymalować mieszkania lokatorom w jego kamienicy. Podpisałeś umowę z
            deweloperem to do niego miej pretensje. Albo się wyprowadź do
            mieszkania lokatorskiego.
          • grzegorz1948 Re: daaar0 16.03.08, 01:08
            Nie chce cie straszyc!
            1Proszę. Prosiłem o zrobienie drogi dojazdowej. Należy do gminy,
            błoto po kostki
            > ,
            > nie musi być od razu asfalt, wszystkiego może z 50 m. Zwalają winę
            na
            > dewelopera. Guzik mnie to obchodzi, kto ją ma zrobić. Niech będzie
            deweloper,
            3Za płotem mam dzikie wysypisko śmieci. Prosiłem, żeby coś z tym
            > zrobili. Efekt żaden.
            Zalezy na jakiej posesji to lezy-ale ty kupiles swoja parcele a tym
            mozesz zainteresowac straz miejska.Tylko uwazaj zeby nie powiedzieli
            ze to sa twoje smieci.
            To wszystko napisalem powaznie bez sarkacyzmu,ale takie jest
            zycie.Najgorzej jak sie kupuje "piekny" domek pod klucz" i nie
            zapozna sie na czym jest parcela/stare wysypisko smieci,teren z
            biedaszybami-bylo tego od groma ale sa naniesione w wiekszosci na h
            > ale niech od niego to wyegzekwują,
            Miasto ci zrobi ta droge ale kosztami obciazy posesje lezace przy
            tej drodze,takie przepisy.
            2. jak ser szwajcarski, szkody górnicze, błoto, śmieci, kultura w
            mieście to jacyś
            > "artyści" trzeciego, czwartego asortymentu
            Szkody gornicze to mozesz dostac rabat od wykonawcy /sprzedawcy
            jezeli cie nie poinformowal o stanie parceli-jest to z reguly droga
            sadowa i to kosztowna jezeli przegrasz.Na slasku -w Rudzie Slaskiej
            wiele terenow to byle jak zasypane biedaszyby i stare wysypiska
            smieci.Biedaszyby sa zaznaczone na kopalnianych planach powierzchni.
            No tak jest jak sie kupuje sliczny"domek pod klucz" i niewie sie co
            kiedys bylo na parceli.
          • osi-ris Re: frajerów szuka na forum 16.03.08, 10:12
            Który radny bo jest ich 23, a co do mojej wypowiedzi to ci jeszcze powiem nie
            dość że jesteś niepisaty i niecytaty to jeszcze ślepy!!
            Widziały gały co brały!!
            Wyżywasz sie tu na forum bo nie zaimponowałeś rodzinie?! Na reklamie pisało
            słoneczna dzielnica, domy z widokiem na morze, a tu mamy wysypisko.. :(
            daj se luz - jest jeszcze gwarancja - zawsze możesz zrezygnować z domku i sie
            wyprowadzić np Mikołowa tam też budują domy, fajne osiedle jest, niespękane bez
            tąpań, cisza i głusza do najbliższego sklepu 3 km. lasem troszkę bliżej.. a co
            do 500 -1000 zł to tak jak powiedziałem są to "koszta uzyskania" a jak ich nie
            ująłeś w wydatkach to pretensje miej do siebie..jeden pokój będziesz miał bez
            paneli np.
            pozdrawiam
            koniec
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka