Dodaj do ulubionych

I kto to mówi

01.08.08, 19:48
Poniższy tekst opublikowałem miesiąc temu i do dnia dzisiejszego nie
otrzymałem prawidłowej odpowiedzi - pomocy może na forum Rudy Śląskiej
znajdzie przynajmniej jeden który zna prawidłową odpowiedź.

I kto to mówi

Wielu ludzi ma bardzo charakterystyczny sposób mówienia. Używa specyficznych
zwrotów lub bardzo często porusza określone tematy. Nieraz możemy rozpoznać
osobę po krótkiej wypowiedzi, jednym zdaniu a nawet po pojedynczym słowie.
Jeśli komentator sportowy, na widok złego zagrania użyje słów „to nie błąd, to
wielbłąd”, to każdy szanując się kibic wie, że sprawozdawcą jest Jan
Tomaszewski, byłym znakomity bramkarz, a obecnie enfant terrible polskiej
piłki nożnej. Jeśli jakaś osoba publiczna, nadużywa słowa „układ”, oraz ów
„układ” wini za wszelkie nieszczęścia od wyginięcia dinozaurów po wczorajsze
burze, a także owym „układem” rozgrzesza wszelkie swoje błędy, to oczywiście
wiadomo, że chodzi o Jarosława Kaczyńskiego.
Znaczniej trudniej jednoznacznie stwierdzić, z kim mamy do czynienia jeśli
polityk bardzo często używa słów-kluczy typu: „zmiana” „miłość”, „kocham
ludzi”, czy „przyszłość”. Równie dobrze może to przecież być Aleksander
Kwaśniewski sprzed kilku lat, Donald Tusk sprzed kilku miesięcy, lub aktualny
Barack Obama.
Chciałbym zaproponować Szanownym Czytelnikom, zabawę polegającą na odgadnięciu
kto to powiedział. Aby ułatwić zadanie nie będą to pojedyncze wyrwane z
kontekstu słowa, ale wypowiedzi, co prawda krótkie ale dobrze charakteryzujące
poglądy naszego „tajemniczego Pana X”. Tak więc zaczynamy: „Państwo nie może
być ważniejsze od obywatela”. Na razie chyba nie mówi to zbyt wiele. Po takim
cytacie, z naszej zabawy wykluczyć można jedynie polityków PiS-u i innej
lewicy. Może następny fragment bardziej rozjaśni sytuację: „Nie ma żadnego
powodu, żeby szkoły były wyłącznie państwowe. Dobrym pomysłem wydaje się bon
oświatowy, żeby pieniądze podążały za uczniem do dobrej szkoły. I wtedy dobre
szkoły się rozwiną, a złe będą znikać”. Dodam jeszcze, że nasz „tajemniczy Pan
X” to postawny mężczyzna w sile wieku, zawsze nienagannie ubrany. Elokwentny i
inteligentny. Nie wiem czy jeszcze obecnie, ale wiem na pewno, że kiedyś
czynnie uprawiał sport. Uważa On również, że: „Państwo nie jest receptą na
wszelkie problemy. To fałszywe myślenie, że państwo wszystko załatwi za nas.
Najgorszy ustrój to taki, w którym jest za dużo państwa. Sytuacja, gdy państwo
bierze na siebie za dużo zadań, gdy stara się wyręczać obywateli, to po prostu
komunizm!”
Muszę rozczarować wszystkich RAŚ-istów, którym już wydawało się, że zgadli
kogo szukamy. Nie, „Panem X” nie jest nasz kolega Jerzy Bogacki. Chociaż
przyznaję, jak dotychczas wszystko pasuje. Zresztą o bonie oświatowym czy o
szkodliwym państwowym centralizmie w Ruchu Autonomii Śląska mówimy chyba
dłużej niż jakikolwiek polski polityk. Ten kogo szukamy nie jest Ślązakiem,
ale na Górnym Śląsku cieszy się (cieszył się) dosyć sporą popularnością.
Obecnie nie jest czynnym politykiem, ale kiedyś był nawet szefem partii
ogólnopolskiej. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości to zapewne rozwieją
je kolejne cytaty: „Mamy bardzo wysokie podatki. Proporcjonalnie wyższe niż te
obowiązujące w Szwecji w latach 60. Tylko że my nie jesteśmy jeszcze
Szwecją... I nie chodzi tu tylko o daninę płaconą bezpośrednio fiskusowi, ale
przede wszystkim o niesłychanie rozdęty system tak zwanych składek, choćby na
ZUS czy służbę zdrowia...”. Na ripostę, że przecież ubezpieczenia to nie
podatki, strasznie się oburzył: „Jak to?! Niech pan spróbuje ich nie zapłacić!
Ściągane są tak samo bezwzględnie, przy użyciu takiego samego aparatu przymusu
i przepisów właściwych dla ściągania podatków. Wszystko to rozbuchany
fiskalizm, który dusi polską gospodarkę”.
Ponoć w dawnych czasach za trafną odpowiedź dawano konia z rzędem, dzisiaj
niekiedy nagrodą jest samochód z pełnym bakiem. Niestety póki co „Jaskółka
Śląska” nie jest tak bogatym medium. Wszystkim tym, którzy trafnie odgadną kto
jest poszukiwanym „Panem X” i wyślą odpowiedź na adres redakcji lub mój
pozostanie jedynie satysfakcja oraz książkowy upominek.

Leon Swaczyna
lswaczyna@wp.pl
Obserwuj wątek
    • grzegorz1948 Re:lswaczyna 03.08.08, 02:05
      Wiesz piszesz ladnie ale nie calkiem zrozumiale.Teraz znow
      Farszafiacy obchodza swoje "Powstanie Warszawskie".Byl to z
      pewnoscia zryw patriotyczny ,ale czy w tych "blaskach " tego
      powstania nie zostaly gdzies w tyle "POwstania Slaskie" w ktorych
      nasi ojcowie dali Polsce bogactwo gospodarcze a nie spalona ziemie.
      Dzieki mojemu wiekowi rozmawialem z PRAWDZIWYMI uczestnikami tych
      Powstan(nie z tymi ktorzy nosili mundurki i odznaczenia ZBOWiD za
      poczestowanie powstancow papierosem)Czy juz przypadkiem nie poszlo
      to w zapomnienie?Bo ktorz ma to przypomniec?
      • lswaczyna Kto to powiedział – rozstrzygnięcie konkursu 11.09.08, 16:26

        Dwa miesiące temu w ramach wakacyjnego odpoczynku zaproponowałem Szanownym
        Czytelnikom, zabawę polegającą na odgadnięciu jakiego polityka cytowałem. Jako,
        że minęło trochę czasu, dla przypomnienia kilka jego wypowiedzi: „Państwo nie
        może być ważniejsze od obywatela”, „Państwo nie jest receptą na wszelkie
        problemy. To fałszywe myślenie, że państwo wszystko załatwi za nas. Najgorszy
        ustrój to taki, w którym jest za dużo państwa. Sytuacja, gdy państwo bierze na
        siebie za dużo zadań, gdy stara się wyręczać obywateli, to po prostu komunizm!”,
        „Mamy bardzo wysokie podatki. Proporcjonalnie wyższe niż te obowiązujące w
        Szwecji w latach 60. Tylko że my nie jesteśmy jeszcze Szwecją... I nie chodzi tu
        tylko o daninę płaconą bezpośrednio fiskusowi, ale przede wszystkim o
        niesłychanie rozdęty system tak zwanych składek, choćby na ZUS czy służbę
        zdrowia...”.
        Na ponad sto odpowiedzi zaledwie jedna była prawidłowa. Powiem, szczerze
        wynikami nie jestem zaskoczony. Prawdopodobnie sam nie potrafiłbym trafnie
        odpowiedzieć na to pytanie, gdybym nie przeczytał wywiadu z naszym bohaterem.
        Zresztą wpadłem na pomysł tej zabawy, głównie dlatego, iż własnym oczom nie
        wierzyłem, że wywiad jest właśnie z tym politykiem. Tak jak prawie wszyscy
        biorący udział w konkursie, byłem pewny, że oprócz sympatyków Ruchu Autonomii
        Śląska, w Polsce takie poglądy ma jedynie grupa zwolenników Janusza
        Korwin-Mikke. Tymczasem cytowanym politykiem jest profesor Leszek Balcerowicz.
        Jako jedyny prawidłowej odpowiedzi udzielił pan Kamil Witoszek z Pszczyny,
        któremu składam bardzo serdeczne gratulacje i oczywiście przesyłam obiecaną
        nagrodę.
        Okazuje się, że stereotypy nie zawsze muszą być złe. Pan Janusz Korwin-Mikke od
        kilkudziesięciu lat prezentując niezmienne i bardzo zdrowe poglądy na ekonomię i
        gospodarkę - zrósły się z nimi tak bardzo, że stał się ich ikoną. Jak się
        okazuje nie tylko dla mnie hasła „Za dużo państwa” oraz „Za wysokie podatki”,
        automatycznie kojarzą się z Jego osobą. Dobrze, że poglądy Janusza Korwin-Mikke
        od pewnego już czasu zaczynają podzielać także inne wpływowe osoby, nawet tak
        znaczące jak profesor Leszek Balcerowicz. Szkoda tylko, że pan Profesor nie
        podzielał, lub nie ujawniał publicznie takich poglądów, w czasie gdy sprawował
        realną władzę. Można być pewnym, że wprowadzenie w życie przez premiera i
        ministra skarbu Leszka Balcerowicza, gospodarczych poglądów Janusza
        Korwin-Mikke, radykalnie poprawiłoby sytuację gospodarczą Polski i jej
        obywateli. Dzisiaj znany aktor nie musiałby udając w reklamie prezydenta
        zachęcać nas do bogacenia się. Już dzis bylibyśmy tak bogaci, że moglibyśmy
        nazod posyłać te pakety do ubogich krewnych w Reichu.
        Zresztą większość zwolenników Ruchu Autonomii Śląska zapewne doświadczyło
        podobnych wrażeń. Przy okazji każdych wyborów, na murach naszych miast pojawiają
        się plakaty z hasłami pod którymi mógłby się podpisać każdy, nawet najbardziej
        ortodoksyjny RAŚ-iowiec. Rzecz jasna plakaty z hasłami RAŚ, firmowane przez
        wszystkie znaczące partie ogólnopolskie. Oczywiście po zdobyciu głosów
        mieszkańców Górnego Śląska, szybko się o hasłach wyborczych zapomina. Kto z
        RAŚ-isowców nie spierał się zażarcie w czasie publicznych debat z lokalnymi
        rywalami politycznymi na temat celowości przywrócenia autonomii, by w kuluarach
        od swoich nieprzejednanych na forum publicznym przeciwników usłyszeć słowa:
        „Walczcie o Autonomię, bo to był najlepszy w dziejach Górnego Śląska okres”. W
        tym miejscu serdecznie pozdrawiam moich wszystkich Szanownych Adwersarzy, od
        których powyższe słowa usłyszałem, zwłaszcza działających lub pochodzących z
        Rudy Śląskiej. Szanowni Państwo nawet nie przypuszczanie ilu nas jest, w głębi
        duszy tęskniących (i bardzo słusznie) do powrotu Autonomicznego Górnego Śląska.
        Apeluję do Was nie czekajcie z publicznymi deklaracjami sympatii dla Autonomii
        Górnego Śląska, aż przejdziecie na polityczną emeryturę, poprzyjcie słuszną
        sprawę teraz, gdy macie realną polityczną władzę.
        Leon Swaczyna
        P.S.
        Dziękuję, wszystkim uczestnikom za wspólną zabawę i jeszcze raz gratuluję
        zwycięzcy panu Kamilowi Witoszkowi z Pszczyny.

        Leon Swaczyna
        • lswaczyna I kto to powiedział ;-) 14.09.08, 20:20
          januszwojciechowski.blog.onet.pl/2,ID342204901,index.html
          Tym razem zaskoczył mnie polityk z PSL-u

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka