welwiczia1
23.11.09, 17:53
Ok. 4 tygodnie temu musialam przerwać abx bo zaatakowala mnie grzybica.
Przeleczylam ja flukonazolem, probiotyki itd. Potem zaczelam brac Paraprotex.
Przez ostanie 2 tygodnie prawie nic nie jadlam, bo mam ciagly niezyt żołądka ,
niestrawność - kamlot w brzuchu,straszliwy ból głowy.
Non stop koszmarny tepy ból żołądka.
Dziś jade na pogotowie, bo jestem juz wypruta od bolu i kilku bezsennych nocy.
Co zjem, nawet bardzo delikatne rzeczy to mi szkodzi, nie zjem - zoladek boli
jeszcze bardziej.
Mam wrazenie ze wylazi mi 3 lata brania antyboli, że zoladek nie dal rady, na
pewno dzieje sie z nim cos zlego, bo mialam juz takie akcje, ale nigdy nmie
trwaly tak dlugo.
CZy ktos mial takie przygody z zoladkiem? Bierzecie jakies leki oslonowe
typowo na zoladek?
wariuje z bolu. Oczywiscie od 4 tyg bez abx. za to kleik z ryzu, siemie
lniane, ziolka, ale niestety jest coraz gorzej.