11.03.10, 15:20
Hej!
Wlasnie rozmawialam z moja lekarka przez telefon - wyszly mi jakies fatalne
wyniki w badaniu eeg - ciagle stany napadowe, cos a'la padaczka, jakies ostre
fale - szczegolow nie znam - za kilka dni wynik przyjedzie do mnie poczta.
Mam od wielu lat bardzo silne objawy neuro , ktore od ok, 3 lat nie
popuszczaja juz ani na chwile - zawroty, calkowite odrealnienie, przymulenie -
czuje sie jak przyglup po prostu, slaba pamiec, sennosc i najgorsze -
"roślinnienie", czyli ciagi trwajace kilka dni kiedy dopada mnie straszny
bezwlad zarowno umyslowy jak i fizyczny, nie moge sie po prostu ruszyc, ani
nic powiedziec, ani pomyslec, czuje sie jak roslina.

Najbardziej zalamujace jest dla mnie to ze jak robilam badanie EEG 3 lata temu
to wszystko bylo ok - to bylo po ok. pol roku leczenia. Teraz, po ponad 3,5
roku leczenia okazuje sie ze moj mozg dziala bardzo zle (co zreszta przeklada
sie na moje tragiczne samopoczucie).
Mozna z tego wyciagnac wniosek, ze 3,5 roku leczenia w ogole mi nie
pomoglo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZALAMKA!

Mam pytanie, czy komus zdarzylo sie tak, ze mial zle wyniki EEG, a potem po
leczeniu one sie unormowaly i poprawily?
Czy to mozliwe?

Obserwuj wątek
    • 1-ludka Re: EEG 11.03.10, 23:24
      Nie zalamuj sie a przynajmniej sprobuj.Czy ty nie chorujesz jeszcze na cos innego?Moze poprostu juz w tej chwili abx ci wiecej szkodzi niz leczy?Zastanow sie z p.Doktor czy dalej to ma sens takie leczenie skoro wiecej szkody czujesz niz pozytku.A mialas juz kiedy przerwe w abx? To moze przejdziesz na ziola?Nie mam sily czytac twojej histori choroby wiec jezeli pisze cos nie tak to sie nie gniewaj.Pozdrawiam
    • depakinka11 Re: EEG 12.03.10, 10:31
      Czy mialas EEG robione po nie przespanej nocy?
      Bo przed leczeniem mi podobny zapis wyszedl
      ostre napadowe fale.Lekarz stwierdzil ,ze
      to padaczka od boreliozy.
      pozdrawiam!
      • welwiczia1 Re: EEG 12.03.10, 11:31
        Depakinka - EEG mialam po normalnej przespanej nocy.

        Ludka - moje wszyskie problemy zdrowotne zaczely sie od rumienia, wiec zakladamy
        ze to borelioza. Mam herxy poantybiotykowe i objawy pasujace do BB.
        Leczenie w ogole mi nie pomoglo i nie jestem na tym forum jedyna osoba ktorej
        leczenie w ogole nie pomaga.
        Wg statystyk jest tak osob ok. 20 %
        Jesli nie masz sily czytac tego co pisze, to po prostu tego nie czytaj smile
        Nie bede pisala ze jest cudownie tylko po to zeby Ci poprawic humor.

    • koala101-0 Re: EEG 12.03.10, 12:09
      bardzo Ci współczuję i jestem przerażona. Sama poproszę o możliwość
      zrobienia EEG... moja pamięć też coraz gorsza. A biotrakson brałaś?
      Pomogło na pamięć bo mi rok temu pamięć się poprawiła na tym leku...
      • welwiczia1 Re: EEG 12.03.10, 12:21
        Tez jestem przerazona, a stan jaki mam w glowie jest nie do wytrzymania. U mnie
        objawy neuro to nie tylko kwestia pamieci, mam zmeczenie, bezwlad, "zwiotczenie"
        miesni i umyslu, czuje sie jak roslina, dziwne, nieprzyjemne poczucie ciaglego
        napiecia w glowie, pulsowania, a jednoczesnie straszliwa sennosc i przymulenie,
        moj iloraz inteligencji i pamiec mniej wiecej na poziomie chomika sad , zawroty
        glowy - caly czas, takie jakby rytmiczne, falowe, regularne, odrealnienie.

        Biotraxon bralam krotko - ok. 3 tygodnie w dawce 4 g dziennie - czulam sie po
        nim strasznie zle, w ogole nie wstawalam z lozka.
        Teraz Biotraxon odpada bo mam przewlekle zapalenie trzustki.

        Mialam teraz 4-miesieczna przerwe w braniu abx z powodu trzustki, watroby i w
        ogole "flaków"
        Od wczoraj - minocyklina, lada dzien dolaczam chinolony plus oczywiscie tinidazol.

        Musze z tego wyjsc, bo rozwale sobie łeb.
        • mniamumniamu Re: EEG 12.03.10, 12:32
          Welwiczia, śledziłam twój wątek, ale moja pamięć też nie taka jak kiedyś, więc
          zapytam: próbowałaś zioła? Może na nich byłoby lepiej...
          Dawaj znać, co u ciebie. I cieszę się,że przede wszystkim nie tracisz ochoty walki.
        • welwiczia1 Re: EEG 12.03.10, 12:37
          Hmm a tak w ogole to w tym watku nie chodzi mi o ubolewanie nad moim stanem, ale
          o odpowiedzi dotyczace badan EEG. Czy kumus poprawily sie w czasie leczenia? Czy
          te stany sa odwracalne?
          Pamietam ze Dartum mial padaczke pokleszczowa i w ogole jakies cuda w EEG.
          Dartum, jestes? Jak po leczniu?
          • izek.1 Re: EEG 12.03.10, 14:45
            Wiem,że założyłaś ten wątek,żeby uzyskać konkretne odpowiedzi dlatego wcześniej
            nie pisałam tu(bo ja tych badań nie robiłam w ogóle)ale zmusiłaś mnie,bo bardzo
            się ucieszyłam,że podejmujesz leczenie i masz rację -musisz z tego wyjść!!!
            • szila2008 Re: EEG 12.03.10, 15:52
              Ludka miała chyba na myśli,że nie ma siły czytać twojego długiego
              wątku a nie tego wpisu.

              A robiłaś badanie z kropli krwi na grzyby?
              Sorry nie na temat.
          • dartom.www Re: EEG 12.03.10, 15:51
            Witam. Miałem coś takiego, padaczka skroniowa, podczas naświetlania (badanie eeg
            - przy stroboskopie) - ciągła czynność napadowa w okolicach skroniowych...

            iglica fali ostrej
            • welwiczia1 Re: EEG 12.03.10, 17:07
              Szila! Badania z krwi na grzyba nie robilam. Czy masz na mysli poznanski PCR?
              Grzyba mam z cala pewnoscia, caly czas go lecze i w miare trzymam diete.
              Jesli chodzi o Ludke to pewnie nadinterpretacja z mojej strony - jesli tak to
              przepraszam! A wzielo sie to stad, ze jakis czas temu przeczytalam post Ludki o
              mniej wiecej takiej tresci "na forum jest duzo osob ktore lubia pomarudzic",
              ktory bardzo mi sie nie spodobal. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia,
              niestety. Moze Ludka jest ciagle za malo chora, skoro takie sady wydaje?

              Tomek - Starogwardzisto smile dzieki za wpis. Co u Ciebie? Bierzesz caly czas abx,
              jak samopoczucie?
              Ja tez mam jakies iglice ostre i tez bede miala leki przeciwpadaczkowe - za
              kilka dni dostane wszystko poczta, wiec bede znala szczegoly.
              Ja mam te padaczke tylko na wykresie, w realu nie mam takich klasycznych ataków
              drgawek. Czy Ty/Depakinka mieliscie takie ataki?

              Jak jest z tymi lekami przeciwpadaczkowymi? Czy to ze piszesz ze dziwnie sie
              czujesz jak nie wezmiesz o odpowiedniej porze wynika z jakiegos uzaleznienia od
              leku, czy z ciaglego stanu chorobowego? Jak to oceniasz?
              Czy po leczeniu wyniki EEG Ci sie poprawily?

              Dzieki za odpowiedzi, pozdrawiam
              • dartom.www Re: EEG 12.03.10, 17:20
                Dziękuje samopoczucie, w miarę - jak po solidnej burzy... (w mojej glowie) -
                trzeba teraz sobie poukladac troche

                ja tez nie mialem napadow drgawek, jest kilkadziesiat rodzajow padazcek, zalezy
                w ktorej czesci mozgu powstaja

                padaczka skroniowa (moja) - objawy to: napady złości, agresji, częste deja-vu,
                ataki wspomnien z przeszlosci (nagłe), koszmary nocne, dziwne stany emocjonalne,
                itp itd

                w pewnym, bardzo zlym momencie (nie leczylem sie jeszcze), dostalem drgawek,
                rzucalo mi cialo, mialem takie zrywy, raz reki, raz nogi, raz ramion, to
                prawdopodobnie nazywaja sie mioklonie, trwalo to ponad dwa/trzy miesiace, minely
                po dosc dlugim czasie wlewow z ceftriaxonu

                co do lekow przeciwpadaczkowych, nie jest to uzaleznienie, na 100% jestem pewien
                ze to ciagly proces chorobowy, gdy zapomne wziasc leki (kilka godzin) to

                - boli mnie glowa
                - robie sie nerwowy/agresywny
                - mam tiki/nadwrazliwosc na dzwieki

                oprocz skroni boli/bolalo mnie też masakrycznie czolo, gdy borelka zaatakowala
                wlasnie ten region mozgu, dopiero stalem sie aaaaagresywny i generalnie nie do zycia

                EEG kontrolne bede robil po 20 marca, dam znac co wyszlo

                ciagle sie lecze i widze poprawe, nie z dnia na dzien ale z miesiaca na miesiac
                raczej, nie zaluje zadnego cyklu antybiotykow, bo zawsze byla poprawa, to one
                sprawiaja ze znow powoli czuje sie "czlowiekiem"

                pozdrawiam
    • fasolka_88 Re: EEG 12.03.10, 17:20
      wiecie z tego co słyszałam o eeg to jest bardzo humorzaste badanie, ale po podczymaniu na duchu powiem ci tak,, wyszło mi kiedys nie dobre egg ostre fale jakies skłonnosci do napadowosci ( wtedy jeszcze nie wiedziałam ze mam bb) skierowali mnie do szpitala , tam zrobili równiez eeg i wyszło swietne, z reszta wszystkie inne badania tez, oprócz bb która mnie "wyleczyli w tygodnie" ale po 4 latach moje objawy osiągneły apogeum bólu i moich wytrzymałości, ale nadal nie wiedziałam co mi jest chodziłam od lekarza do lekarza, neurolog wogole mnie olał, ale okulistka dała mi skierowanie na eeg i wyszło słowo w słowo to co 4 lata wczesniej zanim trafiłam do szpitala. potem trafiłam do lekarza forumowego ale on wogole powiedział ze on nie umie tego czytac ;] ale ze wszelskie zmiany sa najpewniej przez bb
    • ewewa1 Re: EEG 13.03.10, 16:54
      Powiem tak i mam nadzieję ze to Ci w czymś pomoże. Ponad 13 lat temu
      zdiagnozowano u mnie padaczkę i byłam na nią leczona przez owe 13 lat.Oczywiście
      EEG wykazało zmiany o charakterze napadowym wiec dyskusji nie było, wspomnę ze
      kleszcze miewałam często ostatni przed okresem padaczki był w wieku 15 lat. W 18
      roku życia zaczęły się bóle potylicy barków klatki piersiowej doszły dziwne
      ataki. Atak wygląda tak. Widzę jakby przez grubą szybę jestem świadoma ale
      totalnie odrealniona widzę plamy tak jakbym nie widziała część np. dłoni trwało
      to zazwyczaj jakieś 40 min, później następowały dreszcze, odrętwienie dłoni i
      ustępuje kończy się niewielkim bólem głowy części potylicznej. Podczas
      przyjmowania leków przeciwpadaczkowych jak był atak to trwał tydzień totalne
      odrealnienie złe widzenie falowanie. Po 13 latach renty inna Pani neurolog
      stwierdziła ze to migrena. Z czym również nie bardzo się zgadzam bo nie mam
      charakterystycznych bóli głowy dla tej choroby, ot pobolewanie raczej. Co do EEG
      to moje fale również się zmieniały wędrowały od części skroniowej aż do
      potylicznej to zależało na który badaniu co wyszło. Obecnie leczę Bb i sprawa ma
      się tek. Na tetracylkinie + tini występują ataki niemal co drugi miesiąc na
      innych abx tego nie było tylko na tetra. Obecnie ataki są coraz słabsze a
      odrealnienie mniejsze. Wspomnę ze inne objawy mam od 6 lat wiec podejrzewam że
      padaczka również jest od Bb. Z tym że podarowały mi ją wcześniejsze kleszcze, a
      ostatnie dwa w 2003r wspomogły te pierwsze.Czekam cierpliwie do końca leczenia.
      Kiedyś neurolog powiedział mi że atak padaczkowy nigdy nie będzie trwał dłużej
      niż kilka minut mój jak na padaczkę był za długi. Trzymaj się i nie daj się
      zwariować. Pozdrawiam Ewa
      • welwiczia1 Re: EEG 15.03.10, 16:29
        Dzieki za odpowiedzi.
        Moglibyscie mi napisac (Depakinka, Dartom, Ewewa1), czy leki przeciwpadaczkowe
        poprawily w wyrazny sposob Wasze samopoczucie?
        Ewewa ja nie wiem kiedy mam te ataki, tzn ja caly czas czuje sie tak samo zle -
        straszne odrealnienie, sennosc, bezwlad, odmóżdżenie, falowanie.
        Pozdrawiam Was mocno
        Gosia
        • dartom.www Re: EEG 15.03.10, 18:16
          Witaj. U mnie po finlepsinie jest poprawa - warta przyjmowania leków.
          Karbamazepina jest m.in. stabilizatorem nastroju, a wiemy jak zapalenie
          mózgu/opon mózgowych może "roztrzaskać" naszą psychikę.

          pl.wikipedia.org/wiki/Karbamazepina
          pozdrawiam
        • depakinka11 Re: EEG 15.03.10, 20:35
          Witaj!
          Mi lek na padaczke pomogl,ale
          biore go caly czas i chyba
          to juz tak bedzie do koncasad
          Moje objawy padaczkowe to byly:
          Bardzo silne trzesawki w dzien ,w nocy,
          w nocy tez odskakiwanie calego ciala od lozka(koszmarny objaw).Tracila
          przytomnosc np bedac w sklepie,albo tez w sklepie mialam tak ze musialam szybko
          wyjsc nie potrafie tego okreslic,ale to bylo okropne.
          Podskakiwanie rak ,palcy ,dloni ,nog,glowy te objawy mam ale rzadziej ,mam tez
          tak jakbym miala odleciec wtedy musze szybko sie poruszyc i przechodzi.Mam tez
          takie zawirowania w glowie,ale
          w porownaniu z tamtym co bylo wczesniej to da sie jakos zniesc.
          Najgorsze byly trzesawki silne i te odskakiwanie ciala.
          Rece bardzo tez mi sie trzesly ,ja nie moglam wziac do reki lyzeczki,teraz nie
          mam tego.
          Pozdrawiam!
          • welwiczia1 Re: EEG 15.03.10, 21:10
            Dziekuje Depakinko. Ja też mam trzesiawki, tyle ze takie wewnetrzne, no i czesto
            trzesa mi sie rece, Poza tym objawy o ktorych pisalam w poprzednich postach.
            Podskakiwanie ciala w nocy znam, zdarza mi sie co jakis czas, jeden wielki
            wybudzajacy mnie nieprzyjemny podskok.
            Zastanawiam sie czy to jest zwiazane z wynikami w EEG, bo pamietam ,ze takie cos
            zdarzalo mi sie od zawsze i jakos wydawalo mi sie, ze kazdemu sie to zdarza
            czasem - musze popytac zdrowe osoby.
            • ewewa1 Re: EEG 16.03.10, 10:54
              Ja myślę żebyś spróbowała leków przeciwpadaczkowych jeżeli masz tak silne
              zaburzenia fal mózgowych to leki na pewno je wyciszą z tym,że tych leków jest
              cała gama i trzeba je odpowiednio dobrać. Po niektórych lekach czułam się
              fatalnie. Ostatni które brałam to Lamitrin i Trileptal i po nich czułam się
              dobrze. Trzeba przy tym pamiętać ze jeżeli je odstawiasz, to zawsze zmniejszając
              dawkę. Moja rada. Idź do dobrego neurologa i spróbuj tych leków może Bb tak
              mocno ci namieszała że Twój mózg sam nie daje rady się zregenerować, i
              potrzebuje wparcia. Leków przeciwpadaczkowych nie wolno przyjmować na 100% z
              paracetamolem ale też z hormonami, nie wiem jak to się ma do długiej
              antybiotykoterapi. Musisz być przygotowana na ta że poprawa nie nastąpi
              natychmiast a zanim organizm za toleruje lek może być trochę gorzej. Powolutku
              fale się wyciszą i powinno być lepiej. Pozdrawiam Cie serdecznie i odwagi może
              warto zaryzykować.
              • welwiczia1 Re: EEG 16.03.10, 14:53
                Dziekuje Ewa za odpowiedz. Ja tak naprawde nie mam innego wyjscia, stan jaki mam
                w glowie caly czas jest nie do zniesienia, to straszne cierpienie, niby nic nie
                boli, a nie mozna tego wytrzymac.
                Tak sie sklada ze lecze borelioze od ponad 3,5 roku wlasnie u neurologa - w tym
                tygodniu powinna do mnie dotrzec recepta z lekiem przeciwpadaczkowym - mam
                nadzieje ze bedzie trafiony i przyniesie mi troche ulgi. Moja lekarka pracuje w
                szpitalu na oddziale neurologicznym wiec mysle ze doświadczenie ma dosc spore.

                Wnioskuje ze branie tych lekow prrzelozylo sie na poprawe Twojego samopoczucia?
                Pozdrawiam i dziekuje.
                Gosia
                • ewewa1 Re: EEG 16.03.10, 15:39
                  U mnie to zawiła historia streszczę się jak mogę. Gdy brałam leki przeciwpadaczkowe czułam się dobrze ale bywały tez złe tygodnie lub dni, wszystko jakby rozciągało się w czasie ale tak poprawa była i to całkiem spora, dopóki nie zmarł mój lekarz i musiałam poszukać innego byłam u dwóch i każdy z nich powiedział ze to nie jest padaczka, po kolejnym EEG stwierdzono migrena i leki kazano mi odstawić jak najszybciej bo się truje bez potrzeby, to był rok 2005. W 2003 miałam dwa dodatkowe kleszcze. A wszytko zaczęło się tak jakby po odstawieniu laków padaczkowych choć już wcześniej dochodziły dziwne objawy i nasilenie objawów padaczkowych jednak uznano ze to ataki.Wycięłam migdały bo ciągły ból gardła był, po 2 miesiącach dostałam dwa antybiotyki w dużej dawce i wywaliło stawy. Później to już poleciały objawy po kolei. I to wszytko zbiegło się do kupy kwiecień migdały koniec czerwca odstawienie leków padaczkowych w tym samym czasie antybiotyk który wywołał herexa (teraz to wiem) rodzinna wciskała mi ze to tych antybiotykach jest ze mną tak źle a neurolog twierdzi ze nie jest to po odstawieniu leków. Więc widzisz że samej trudno mi powiedzieć co po czym. Ale na lekach padaczkowych poprawa była. Może nie aż taka jak na abx ale jednak była.
                  • greta32 Re: EEG 19.03.10, 09:26
                    W moim badaniu eeg, sprzed 14 lat wyszło, ze w odprowadzeniach
                    skroniowo-potylicznych obustronnie rejestruje się występujące w
                    małych grupach średnionapięciowe fale theta 6-7 Hz. Czy ktos wie co
                    to znaczy?Wtedy własnie się zaczęły moje kłopoty ze zdrowiem.
                    Ostatnio czesto trace przytomność. W ciagu ostatniego półrocza 3
                    razy. ostatnio dwa dni temu z mimowolnym oddaniem moczu.
                    Podejrzewaja epilepsjęsad((. Niestety zanim sie dostane do neurologa
                    i zrobie to eeg minie pewnie minimum pół roku. Mi sie wydaje, ze te
                    zasłabnięcia maja raczej związek z moim układem pokarmowym,
                    ewentualnie z sercem ale moge sie mylić. Zresztą jedno nie wyklucza
                    drugiego pewnie.
                    • welwiczia1 Re: EEG 07.04.10, 19:56
                      Zaczelam wczoraj brac lek przeciwpadaczkowy - Karbagen. Sztorm w glowie, czyli
                      ciagle pulsowanie i pobudzenie mi sie wyciszylo, za to pojawila sie o duzo
                      wieksza niz zwykle sennosc i przymulenie (wlasciwie nie kontaktujesad wcale.
                      Czy u Was tez te leki powoduja takie skutki uboczne, czy dobraliscie je w koncu
                      tak, ze jest w miare OK?
                      Dzieki za odpowiedz.
                      • dartom.www Re: EEG 07.04.10, 21:55
                        Witaj. Spokojnie, po jakimś czasie zamulenie zmniejszy się. Musisz poczekać aż
                        organizm "przyzwyczai" się do leku. Może to potrwać trochę czasu. Idzie się
                        przyzwyczaić. Na odmulenie polecam picie herbaty.

                        Pozdrawiam
                        • welwiczia1 Re: EEG 07.04.10, 22:42
                          Dzieki! W takim razie sprobuje jeszcze troche pociagnac ten lek, chociaz czuje
                          sie jak beton do potęgi.
                          A pamietasz moze ile czasu trwalo takie przyzwyczajanie sie organizmu u Ciebie?
                          Czy u Ciebie to przymulenie calkiem zniknelo? Ja chodze jak naćpana kwasem, albo
                          jakbym sie grzybow najadla halucynogennych.
                          Jak wyszlo Ci EEG - pisales wczesniej ze idziesz na badania 20 marca.
                          • dartom.www Re: EEG 07.04.10, 23:05
                            Nie dostałem skierowania na EEG. Kontrolne eeg - po którym mógłbym odstawić lek
                            mogę wykonać dopiero po 2,5 roku bez napadów. Takie jest zdanie neurologa.

                            Nie pamiętam ile czasu mi zajęło odmulanie, ale to kwestia kilkunastu dni/ kilku
                            tygodni.

                            Oprócz leku przeciwpadaczkowego biorę również lek przeciwpsychotyczny, który też
                            powoduje senność itp.
                            Jednak po dłuższym czasie minęło, teraz mam wrażenie, że czasem jestem za
                            szybki, często pobudzony big_grinbig_grin


                            Prawdopodobnie na każdym leku przeciwpadaczkowym będziesz miała takie efekty
                            uboczne. Bynajmniej na początku.

                            Jeszcze raz polecam herbatę big_grin Ja pije jej dość sporo.

                            pozdro
                            • welwiczia1 Re: EEG 07.04.10, 23:15
                              Dzieki Dartom! Ja herbaty zielonej żlopie straszne ilości, moj mąz nazywa mnie
                              teinistką.

                              Ja mam caly czas stan dziwnego pobudzenia, ale jednoczesnie oslabienia i
                              przymulenia. Mam nadzieje ze te leki troche pomoga, bo narazie abaxy porzucilam,
                              bo w ogole mi nie pomagaly.
                              • mniamumniamu Re: EEG 08.04.10, 08:21
                                Welwiczia, ja mam polineuropatię i ją będę leczyć osobno, mój neurolog wczoraj
                                poza lekami na regenerację nerwów przepisał mi też właśnie lek
                                przeciwpadaczkowy. Dziś zaczynam brać, więc nie wiem, jakie będą efekty, ale on
                                mi mówił, że trzeba lek wprowadzać stopniowo, to będzie łatwiej organizmowi się
                                przyzwyczaić. Mam przez pierwsze dwa dni brać pół tabletki na noc, przez
                                następone dwa jedną na noc, przez kolejne dwa jedną na noc, pół rano, a potem
                                już 1 na noc, 1 rano. Mówi, że takie dawkowanie powinno pomóc w uniknięciu
                                zamulenia. A ty jak brałaś, od razu pełne dawki?
                                • welwiczia1 Re: EEG 08.04.10, 14:39
                                  Hej, ja tez wprowadzam stopniowo. Przez pierwszy tydzien dawka 2x150 mg, potem
                                  dawka 2x300 mg.
                                  Dzis mam juz chyba ciut mniejsze przymulenie, ale sennosc caly czas duza.

                                  Pozdrawiam!!!
                                  • ewewa1 Re: EEG 08.04.10, 15:56
                                    welwiczia1 ja też miałam podobnie i jak nie mogłam się do leku przyzwyczaić
                                    lekarz mi zmieniał aż trafił na lek który dobrze tolerowałam. Jak trafił na lek
                                    to bardzo szybko mijały mi te działania niepożądane i szybko się do niego
                                    przyzwyczajałam jak był żel dobrany to nic nie pomagało i musiał zmienić na
                                    inny. Ale i tak zawsze trochę to trwa bo lek działa bezpośrednio na mózg. Życzę
                                    Ci aby leki pomogły i wszytko się skończyło wraz z nimi. Pozdrawiam
                                  • mniamumniamu Re: EEG 15.04.10, 16:31
                                    To teraz sama się przekonuję, ze stopniowe wprowadzanie nic ni edaje. Zamulona
                                    jestem tak, że żaden wysiłek umysłowy nie wchodzi w grę, jak roślina. Do tego
                                    piekielne mdłości. Ledwo żyję. ALe jeszcze spróbuję przetrzymać.
                                  • mniamumniamu do welwiczia 15.04.10, 18:24
                                    Ja jednak skonsultowałam się właśnie z moim neurologiem, bo po zwiększeniu dawki
                                    jestem rośliną i mam piekielne mdłości. Mam wrócić do mniejszej dawki, a za parę
                                    dni zobaczymy. Jak nadal będę się czuć jak roślina i mieć mdłości, to lek będzie
                                    zmieniony.
                                    • welwiczia1 Re: do welwiczia 15.04.10, 22:06
                                      Hej!
                                      Ja juz ponad tydzien jestem na malej dawce i powinnam powoli ją podwoic.
                                      Odczuwam juz efekty dzialania tego leku - plusy: nie mam tego ciaglego
                                      pulsowania w glowie, jakby wysokiego cisnienia i odrealnienia.
                                      Minusy - znacznie zwiekszyly sie problemy z rownowaga - mam niestety ciagle
                                      poczucie ze moje cialo przemieszcza sie w przestrzeni, uczucie hustawki i
                                      spadania, bardzo nieprzyjemne.
                                      Zobacze co sie bedzie dzialo jak zwieksze dawke.
                                      • mniamumniamu Re: do welwiczia 23.04.10, 14:50
                                        I jak tam u ciebie?
                                        Ja jednak lek zmieniłam. Teraz mam niestety dużo droższy, ale za to nie czuję
                                        żadnego skutku ubocznego, przynajmniej na razie, nie chcę zapeszać.
                                        • welwiczia1 Re: do welwiczia 23.04.10, 16:36
                                          Hej,
                                          Ja tez nie chce zapeszac, ale wyglada na to ze od kilku dni czuje sie o duzo
                                          lepiej na tym leku niz przed jego braniem. Oby tylko sie ten stan utrzymal,
                                          wtedy bylo by w miare znosnie.
                                          Od 4 dni jestem na pelnej dawce - skutki uboczne jakby minely.
                              • cela-pl Re: EEG 19.04.10, 18:33
                                Welwicza, moja koleżanka z pracy, kilka miesięcy temu skarżyła się
                                na bardzo złe samopoczucie. Dotychczas zdrowa, z dnia na dzień
                                odczuwała coraz większe osłabienie, totalne zmęczenie, poważnie
                                podejrzewała, że coś poważnego się dzieje z jej zdrowiem. Lekarka
                                poz, po wstępnych badaniach pytała o używki. Okazało się, że jedyną
                                jest zielona herbata. Nie wiem czy nie mylę, ale okazało się, że
                                skutecznie wypłukała sobie chyba potas.Po odstawieniu zdrowej,
                                zielonej wszystko wróciło do normy. Nie mogę zweryfikować tego
                                potasu teraz, ponieważ właśnie wyjechała w dłuższą delegację.
                                Gdybyś była zainteresowana to mogę wysłać SMS-a.Pozdrawiam
                                • cela-pl Re: EEG 19.04.10, 18:40
                                  Muszę dodać, że nie sądzę aby za Twoje problemy zdrowotne winić
                                  tylko zieloną herbatę, ale skoro całkiem zdrowa osoba narobiła sobie
                                  kłopotów gdy "przedawkowała" smile)) to może coś jest na rzeczy...
                    • ewewa1 do greta32 08.04.10, 15:50
                      Jeżeli masz utraty przytomności z mimowolnym oddawaniem moczu lub ślinieniem się
                      i nie wiesz co się działo przez ten czas. To bardzo mi przykro ale jest to
                      epilepsja. Jeżeli EEG potwierdza powinnaś zacząć leczenie. Pozdrawiam
                      • greta32 Re: do greta32 08.04.10, 18:56
                        O ślinieniu sie czy drgawkach nikt mi nie wspominał. Częste utraty
                        przytomności, wyniku eeg nikt mi nie zinterpretował jako
                        padaczkowego. Wydaje mi sie też, ze wiem co sie działo przez ten
                        czas ale potem byłam zaskoczona faktem popuszczenia w majtysad Tego
                        nie pamietam zupełnie i zrobiłam to nieświadomie.
                        • ewewa1 Re: do greta32 09.04.10, 14:24
                          Uwierz mi znam wielu ludzi z epilepsją ponieważ maiłam ja zdiagnozowaną błędnie
                          ale jednak. Mam sasiadke dwa bloki dalej która tak jak ty ma utraty przytomności
                          z popuszczaniem i jest leczona na epilepsje po lekach już jej się poprawiło i
                          sporadycznie występują. Jest wiele rodzajów epilepsji i nie każdy chory ma
                          drgawki, występują one najczęściej przy padaczce genetycznej. Jeżeli tracisz
                          kontakt za otoczeniom, popuszczasz mocz i nie wiesz jak to się stało to jest to
                          epilepsja każdy neurolog ci to powie. Pierwsze pytanie będzie o utratę
                          przytomności i jak mniej więcej długo to trwa? A tak przy okazji to ile trwa
                          Twoja nieświadomość?
                          • greta32 Re: do greta32 09.04.10, 18:52
                            Trudno powiedzieć ile to trwa. Mi sie wydaje, ze do końca nie trace
                            swiadomości. W pracy mnie koleżanka znalazła po jakimś czasie ale
                            jakim nie wiem. Jak zemdlałam w domu to akurat byłam sama więc
                            totalnie nie wiem. Nie jestem w stanie wtedy czegokolwiek
                            rejestrować w głowie. Czy te fale w eeg które wyszły mi 15 lat temu
                            moga miec padaczkowe podłoze? Wiesz cos na ten temat? Ja sie
                            kompletnie na tym nie znam.
                            <ewcia>
                          • welwiczia1 po pol roku 26.08.10, 13:48
                            Miałam robione EEG po pól roku leczenia Karbagenem 2x 300.
                            Niestety okazało się, że wynik jest taki sam jak wcześniej, czyli bardzo zły z
                            ciągłą czynnością napadową. Czyli karbagen niczego nie zmienil, a tylko mi
                            naknocil w obrazie krwi, mam po nim tragicznie niskie leukocyty.
                            No w ogole czuje sie fatalnie, objawy neuro mam tragiczne nie pozwalajace w
                            zaden sposób funkcjonować.
                            Lada dzien zaczynam Finlepsin, a na razie schodze z Karbagenu przez co czuje się
                            jeszcze gorzej.
                            Ech, kiedy to się skończy.

                            A jak u Was leczenie lekami przeciwpadaczkowymi? Są efekty?

                            Pozdrawiam
                            • mniamumniamu Re: po pol roku 26.08.10, 14:34
                              Rób sobie na leukocyty pastę dr budwig, ale z oleju lnianego świeżo tłoczonego,
                              a nie takiego, co stoi w sklepie nie wiadomo ile (ja kupuję taki wysyłkowo w
                              oleofarmie). Po tej paście moje leukocyty z 2,4 wzrosły do 4,5. Bez pasty udało
                              mi się podbić leukocyty tylko do poziomu 3,2, a i to tylko na chwilę, potem znów
                              spadły. Pasta okazała się najskuteczniejsza. No i efekt trwały.
                              • welwiczia1 Re: po pol roku 26.08.10, 14:50
                                Dziekuje! Ja mam leukocyty na poziomie 2,85 czyli troche lepiej niz bylo u Ciebie.
                                Pastę będę wcinać, zaraz jak olej do mnie dotrze. Na razie piję tran.
                                A jak Twoje leczenie lekami przeciwpadaczkowymi? Są efekty?
                                • dartom.www Re: po pol roku 26.08.10, 15:51
                                  Witam. Ja biorę finlepsin retard (o przedłużonym uwalnianiu) 2x400 mg (rano i
                                  wieczorem). Stosuje go już około 4 lat. Efektów ubocznych po tym czasie
                                  praktycznie nie ma. Dużo pomaga. Miałem napady skroniowe. Fakt, że brałem 10
                                  miesięcy ceftriaxon i teraz od kilku miesięcy jestem na leczeniu doxy/rif/cipro
                                  (na zmiane).

                                  Faktem jest to, że gdy zapomnę wziąść finlepsin (np. 2 godziny spóźnienia) to
                                  zaczynają się bóle głowy. Finlepsin również pomaga na ustabilizowanie nastroju -
                                  co w przypadku neuroboreliozy i towarzyszącym im napadom padaczkowym jest bardzo
                                  ważne.

                                  Wyniki krwi mam w normie.

                                  pozdrawiam
                                • mniamumniamu Re: po pol roku 26.08.10, 22:15
                                  Ja dziś odebrałam wyniki, leukocyty już 5,2. Do tego neutrocyty 2,4, a miałam
                                  0,9. Limfocyty wróciły do normy, pierwszy raz od 2,5 roku. I o dziwo odkąd
                                  wcinam pastę, próby wątrobowe też wróciły do normy, bo wynoszą 25, a wynosiły
                                  75. Tak więc wcinaj zaciekle smile
                                  Leki przeciwpadaczkowe odstawiłam w czerwcu. Brałam je jako leki pierwszego
                                  rzutu w polineuropatii, poprawę czułam przez niecały tydzień, potem nie dawały
                                  żadnego efektu, a były i takie, które zaszkodziły, bo neurolog nie wiedział, że
                                  pewnych rzeczy przy bb się nie podaje. A leki odstawiłam, bo wbrew temu co
                                  ciągle powtarzał mi neurolog, polineuropatia ustąpiła dzięki leczeniu bb.
                                  • fantastica.nusia Re: po pol roku 31.08.10, 19:08
                                    a gdzie jest przepis na ta pastę? ja mam 2,8 leuko,jutro dowiem sie o najnowszych wynikach.ledwo zipie,słaniam sie na nogach,zaraz ide sie znowu położyć.maskara!
                                    badanie eeg tez mam miec robione na dniach,musze gdzies poczytac o padaczkach-do tej pory padaczka kojarzyła mi sie z rzucaniem albo totalnym odrealnieniem bez kontaktu.
                                    objawy neurologiczne wiem jjak potrafia dowalic,wyautowac z zycia i zrobić z życia koszmar.kurde-każdy ból byle nie zawroty głowy i stan ze wszystko Ci pływasad
                                    • kleszczorak Re: po pol roku 31.08.10, 20:19
                                      Składniki
                                      pół kostki sera chudego,
                                      2-4 łyżki jogurtu naturalnego,
                                      4-5 łyżek oleju lnianego Budwig.

                                      Te produkty należy miksować ok. 5 minut, ale ja robię krócej.

                                      Moja wersja serka
                                      Do zmiksowanej pasty dodaję kurkumy oraz wciskam ząbek czosnku.
                                      Nie czuć wcale oleju lnianego, który nie przez wszystkich jest akceptowany.

                                      Serek miksuję w zamykanym na klamerkę słoiku, aby można go było wstawić do lodówki i przechować na drugi dzień.
                                      • mab62 Re: po pol roku 31.08.10, 21:05
                                        No cóż,mnie 4-5 łyżek nie pomaga na leukocyty.
                                        To chyba zależy od ilości abx-ów w zestawie.
                                        Stosowałam 8 łyżek dziennie i poprawa była .Zmniejszyłam(bo leukocyty i płytki się poprawiły).Jadłam 4-5 łyżek dziennie i leukocyty spadły poniżej normy.
                                        Po przedstawieniu problemu w zaprzyjaźnionej aptece,dostałam broszurkę zawierającą "Dietę dr Budwig".
                                        Właśnie wracam do Pasty ale w wersji dr Budwig.
                                        Przepis w osobnym wątku.

                                        Pozdrawiam.
                                    • welwiczia1 Re: po pol roku 01.09.10, 11:24
                                      Fantastica.nusia - wpisz sobie w google dieta dr Budwig - chodzi o pastę z
                                      twarogu i oleju lnianego - na stronach promujących tę diete znajdziesz
                                      szczegóły. Ja dopiero się przymierzam do robienia pasty - czekam na dobry olej
                                      lniany.

                                      Dartom, a czmu bierzesz te leki az 4 lata? Czy ciagle masz nieprawidlowe EEG?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka