Witam,
chciałabym opisać tutaj swoją historię. Mam nadzieję, że może ktoś z Was miał podobne objawy i wreszcie uda mi się dotrzeć do przyczyn moich dolegliwości.
Gdy teraz się nad tym zastanawiam, wszystko zaczęło się już jak byłam dzieckiem. Wtedy moje objawy nie były tak gwałtowne i uporczywe jak teraz, ale występowały. Był to ból lędźwiowej części pleców i duszności. Objawy pojawiały się sporadycznie. Po czasie mniej więcej w wieku 19 lat co jakiś czas pojawiały się nawracające objawy, takie jak wielka osłabienie, brak sił, bóle głowy, problemy z żołądkiem i jelitami. Objawy po jakimś czasie same ustępowały i wszystko wracało do normy. Podstawowe badania i tarczyca ok. Oczywiście wszystko zwalanie było na nerwice. Dostawałam Pramolan. Jadłam, nie pomagało. Takie stany powtarzały się. Następny "atak" i wizyta u kardiologa, który stwierdził, że serce jest zdrowe i znowu przepisał Pramolan. Osłabienia w dalszym ciągu pojawiały się i znikały. Podstawowe badania ponownie były w normie.
Mniej więcej 2 miesiące temu zaczęły ponownie boleć mnie plecy w części lędźwiowej. Ból był zlokalizowany po lewej stronie. Wizyta u lekarza. Dostałam leki przeciwbólowe i witaminy. Po jakimś czasie przeszło jednak wkrótce zaczęły drętwieć mi ręce i nogi oraz słabo czułam lewą stronę ciała (nie wiem jak to określić). Zaczęłam się leczyć na nerwice. Dostałam Cital. Dziwne uczucie lewej strony ciała ustępuje i znowu się pojawia. Cital zażywam już 2 miesiące. Ostatnio zauwazyłam też drobne uczulenie,czerwone małe kropki, które pojawiają się i znikają. Odczuwam również ból kości czy mięśni (tak na prawdę nie wiem co mnie boli). Nie jest to bardzo dokuczliwy ból.
Czy ktoś z Was miał podobne objawy? Czy to może byc borelioza? Zdaje sobie sprawę, że nerwica powoduje wiele dolegliwości, ale leki na nerwice nie pomagają mi a ja już powoli tracę siły. Planuję wykonać testy na boreliozę tylko nie wiem za bardzo jakie, a chciałabym wykonać je prywatnie. Bardzo proszę o pomoc

Chciałam jeszcze dodać, że zostałam ugryziona przez kleszcza i to nie jeden raz. Nigdy nie zauważyłam żadnych zmian skórnych w miejscu ugryzienia. Nie odczuwałam też złego samopozucia po ugryzieniu.