27.12.06, 15:27
Witam wszystkich, na wstępie chciałem powiedzieć iż przypadkowo trafiłem na to
forum i uważam że jest to cos fantastycznego. Czytam wasze wypowiedzi od paru
dni i na prawde można tutaj uzyskać bardzo dużo pomocnych informacji na temat
tej strasznej choroby. Może zaczne od początku. W sierpniu 2006 rokui chyba
ugryzł mnie kleszcz (pisze chyba ponieważ jak zauważyłem ugryzienie już
kleszcza nie było tylko mała dziurka po ugryzieniu np. pająka). Na początku
miejsce było opuchnięte z widoczna dziurką po ugryzieniu, później powstał
rumień, który bardzo mnie swędział. Myślałem, że to jakis niegroźny odczyn
skórny po ugryzieniu przez pająka lub owada dlatego nie poszedłem do lekarza
tylko stosowałem jakieś maści, ale to nic nie pomagało. Zdecydowałem sie na
wizytę u mojego lekarza rodzinnego (jakiś tydzień po ugryzieniu). Lekarka
zdiagnozowała to jako odczyn alergiczny skóry,ale dla upewnienia sie
przepisała mi doksycykline w dawce 2x100 przez 10 dni(z tego co czytam na
forum to dawka śmieszna w walce z boleriozą). Odziwo rumień zniknął
bezpowrotnie po tygodniu ale lek wybrałem do końca. Teraz mamy Grudzień i od 2
tygodni czuję się fatalnie, bolą mnie kości, mam takie dziwne drętwienia,
mrowienia i pieczenie stóp, rąk. Często łapią mnie skurcze mięści nóg i rąk,
drętwieja mi palce. Zauważyłem też że mam skoki ciśnienia krwi. Poszedłem
zrobić sobie testy ELisa metodą IFA i wyszły IgM- ujemne i IgB-ujemne (teraz
wiem że ten test jest mało skuteczny i powinno się go zakazać wywaliłem tylko
kasę niepotrzebnie) Mam do was kilka pytań, prosze o dpowiedź,
Czy jest tutaj ktoś z Łodzi i poda namiary do lekarza. który zna się na
boleriozie i potrafi wyleczyć tą chorobe?
Mam zamiar zrobic western blota ale boje się że też wyjdzie ujemny,ale wiem,
że jak sie ma borelke to można wziąść jakiś lek który pobudzi te przeciwciała,
chodzi mi o nazwe tego leku.
I czy w ogóle ktoś z was wyzdrowiał???
Dziekuje, poozdrawiam i prosze o pomocne odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • mika778 Re: Pomocy!!! 27.12.06, 15:54
      napisz proszę coś o tym rumieniu, jakiej był wielkości? kolor
      • blazecz Re: Pomocy!!! 27.12.06, 16:02
        Rumień zaczynał sie w odległości około 1-1,5cm od ugryzienia i był okrągły
        ,koloru sino czerwonego (tak mi sie wydaje), charakterystyczne było to że
        wygladał jak taka wysypka i strasznie swędział. Może to nie borelioza a ja tylko
        pnikuje ale te objawy: mrowienie rąk i peczenie są chyba charakterystyczne. Boje
        sie że to mam. Czy to możliwe żeby przez pół roku nic się nie działo i tak
        nagle uderzyło. Musze zrobic tego WB tylko akurat teraz nie mam wolnej kasy a to
        badanie jest dosyć drogie.
        • stuffan Re: Pomocy!!! 27.12.06, 16:24
          hej

          stary bez paniki smile))

          wniknij w faq najpierw i poczytaj

          potem stwierdzisz ze lipa jest z lekarzem i dopiero zaczniesz sie martwic

          tymczasem jest na forum kobieta z krakowa jest lekarzem i mozesz sie z nia
          skontaktowac ,napisz mail ,napewno Ci odpisze

          tak duzo ludzi wyzdrowialo ,wiec i Ty masz szanse
          czytajac faq dowiesz sie duzo
          ja tez na poczatku chaotycznie to wszystko czytale
          a tu wazna jest uwaga i konsekwencja w dzialaniu

          nic sie nie martw i nie bierz do siebie wszystkich opisanych tu przypadkow
          niektore sa to przypadki przewlekle jako takie nie moga byc brane przez Cebie
          jako przyklad

          spokojnie znajdz temat gdzie sa opisywane przypadki,dopisz sie tam jak
          najardziej dokladnie i spokojnie bez nerwow zaraz ktos Ci odpisze
          no i koniecznie zrob wb test

          zreszta poczytasz i zaraz bedziesz wiedzial co i jak
          na wlasna reke nie lykaj duzch ilosci abx bo sobie zrobisz krzywde

          nie wolno bez kontroli lekarskiej robic takich numerow

          pozdrawiam i glowa do gory

          smile))))


          • klematis7 Re: Pomocy!!! 27.12.06, 18:39
            stuffan napisał
            "tak duzo ludzi wyzdrowialo ,wiec i Ty masz szanse"?
            ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
            • wroteknowynick Re: Pomocy!!! 27.12.06, 19:17
              Też się zdziwiłem.
              • stuffan Re: Pomocy!!! 27.12.06, 19:26
                no prosze was !!!!
                czyli nalezy uznac ze nikt nigdy nie wyzdrowial tak???

                sami pisaliscie ze we wczesnym stadium sprawa jest do zalatwienie

                wiec jak to jest ??

                tu ewidentnie jest stadium jeszcze do wyleczenia
                no ale nie jeste lekarzem wiec nie bede sie wdawal w dyskusje
                mysle tylko ze nie nalezy demonizowac pozbawac ludzi nadziei
                to byloby ponizej pasa
                nikt z nas tak naprawde nie moze powiedziec ze nie da sie wyleczyc

                czyli co ??
                i ja tez nie mam szans???

                ciekawe ilu na forum jest lekarzy ,niech ktorys publicznie mi to powie ze ludzie
                z tego nie wychodza !!!!!!!!!!!

                prosze bardzo

                szacunek

                pozdro
                • stuffan Re: Pomocy!!! 27.12.06, 19:41
                  hmm w takim razie nie mine sie z prawda kiedy napisze


                  JESTESMY STRACENI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                  w takim razie mozemy panstwo tylko lagodzic objawy i tyle

                  wiec jesli ktos ma dosc picia kawy bez cukru to prosze wszystkie abx wywalic do
                  kosza i z glowy smile)))


                  tak chyba zrobie bo nie nawidze nie slodkiej kawy smile))

                  lubie taka z 3 lychami cukru

                  nic mnie tak rano nie napedza jak faja,kawa, i WC smile))))

                  pozdro
                  • klematis7 Re: Pomocy!!! 27.12.06, 20:04
                    Stuffan napisal:
                    "sami pisaliscie ze we wczesnym stadium sprawa jest do zalatwienia"
                    Tez w to wierzylam na samym poczatku sad
                    • stuffan Re: Pomocy!!! 27.12.06, 20:13
                      no to w takim razie tym bardziej mam to gdzies hehehehe

                      naprawde nic gorszego mnie juz nie spotka i tyle
                      mozna mnie posadzic o zbyt lekkie traktowanie problemu ok

                      ale zadba choroba nie zabierze mi usmiechu i tyle

                      troche luzu

                      nikt nie ma lekko ja wiem
                      ale przeszedlem w zyciu niezly syf (mam na mysli samo zycie a nie Syf ,ten syf smile )

                      i tylko sobie zawdzieczam to ze zyje i jakos sie mam
                      nic od nikogo nie chce nigdy
                      sam daje jak mooge
                      i to ja dyktuje warunki
                      a jest mi ciezko ,ja nie przyjmuje do wiadomosci ze cos moze byc nie tak
                      moja logika sie z tym nie godzi

                      wszyscy ale nie JA !!!
                      i przy takim mysleniu pozostane i juz

                      najwyzej pojde do piachu smile)

                      nie ma po mnie kto plakac wiec jest mi latwiej tak pisac hehehe

                      glowy do gory i smiejcie sie z tego

                      ja tez placze jak mnie ząb napier............... ale potem przechodzi i juz

                      uncertain
                      • blazecz Re: Pomocy!!! 27.12.06, 20:33
                        Dziekuje za wszystkie uwagi ale wydaje mi sie że zgubiliście sedno sprawy,
                        pytałem czy znacie jakiegoś dobrego lekarza w Łodzi. Ile razy trzeba robić test
                        elisa by wyszło dodatnie(lekarze zakaźnicy nie chca leczyć bez wyników
                        dodatnich). Może lepiej od razu zrobić western blota. Zauwazyłem jeszcze jeden
                        objaw: takie dziwne kłócie tysięcy igiełek na całym ciele. Pomóźcie prosze
                        • stuffan Re: Pomocy!!! 27.12.06, 21:51
                          tam dokladnie tak jak myslisz
                          zrob test wb

                          a elisa nigdy nie jest prawidlowa
                          wiec daj sobie z nia spokoj
                          zaleca ci zrobinie elisa oczywiscie ale zrob wb

                          zreszta poczytaj na forum masz czas

                          jest post na ten temat

                          warto poszukac

                          pozdrawiam
                        • bea1964 Re: Pomocy!!! 27.12.06, 21:57
                          Witam.Koledzy z Forum z chęcią podjęli stary już wątek wzajemnego dołowania
                          się,po którym nie zostaje nic innego tylko pójść samemu bez sugestii zakażników
                          do psychiatry po leki przeciwdepresyjne.Nigdy nie zrozumiałam dlaczego z taką
                          pasją ten temat jest wałkowany.Czy własne niepowodzenia w leczeniu,czy może brak
                          leczenia i oczekiwanie na cud jest tego powodem.Myślę,że niczym nie uzasadnione
                          wmawianie,że się nie wyleczy we wczesnej fazie choroby jest szkodliwe i
                          sprzeczne z doniesieniami światowymi,które o ile pamiętam podają wyleczenia w
                          ok.95% przypadków.
                          Ja prowadziłam wiele wczesnych borelioz z rumieniem i po odpowiednio długim
                          leczeniu odpowiednią dawką i po odczekaniu ok. 6 mc w testach wyniki wychodziły
                          ujemnie/w-b/.Oczywiście,że można zacząć spekulować,że może wyszły fałszywie
                          ujemnie,ale na pewno nie u każdego i skoro były western bloty dodatnie są ujemne
                          i przeszło się odpowiednie leczenie i nie ma się objawów to można uznać
                          człowieka z a zdrowego.Obserwuję tych ludzi nadal,nic się nie dzieje.
                          Napewno należy zrobić western blota i wykopać nz niego pieniądze spod ziemi i
                          nie czekać na rozwuj potencjalnej choroby,bo objawy są niepokojące.Pozdrawiam.
                          bb.werbowy@poczta.onet.pl
                          • stonefly Re: Pomocy!!! 27.12.06, 22:28
                            Twoje objawy są bardzo charakterystyczne,te igiełki,kłucia też tak miałem -mam,
                            na początku po lekturze Dr.B. byłem przerażony, 4 miesiące abx! jak ja to
                            wytrzymam.Teraz z perspektywy czasu i braku poprawy odczuwam,że opis Dr.B.jest
                            zbyt optymistyczny i pewnie będą to lata a nie miesiące,ale się zawziąłem i
                            bedę w nie(krętki) walił bez przerwy ile organizm wytrzyma.Strasznie brakuje mi
                            zimnego browara,szklaneczki whisky,faji i luzu normalnej egzystencji,ale jest
                            czas wojny i trzeba to przetrzymać.
                            • stuffan Re: Pomocy!!! 27.12.06, 23:14
                              ehh mi tez brak wódeczki , i piwa

                              dobrze to ujoles

                              jest czas wojny i trzeba to przetrwac

                              jestem z Toba

                              stay hell !!!!!!!!!!!!!!!!!

                              smile))
                              • stonefly Re: Pomocy!!! 27.12.06, 23:22
                                Przez 2 miesiące burbonik lał sie codziennie,nie wiedziałem,że krętki
                                rozpoczęly blitzkrieg,bylo fajnie dwa miechy wakacji,góry słońce ,morze.
                                Lubiłem psychodelie,teraz zamieszkała na stałe w mrocznym wydaniu.
                              • stonefly Re: Pomocy!!! 27.12.06, 23:25
                                Gdyby słuchanie discopolo zabijało krętki słuchałbym na okrągło nawet w kiblu.
                                • stuffan Re: Pomocy!!! 28.12.06, 08:07
                                  stary ja tez
                                  walilbym discopolo non stop smile)

                                  a tak to tylko slayer mi zostal hehehehe

                                  keep rock
                                  stay hell !!!!!!!!!!!!!!!1
                                  • greta32 Re: Pomocy!!! 28.12.06, 08:50
                                    Wszystko fajnie chłopaki, jeszcze wytrąbimy beczkę piwa (już nawet wiem kto
                                    stawia hehe) ale autor postu chyba nadal czeka na namiary lekarza w Łodzi. A
                                    wątek nieco zmienił charakter. Niestety ja pomóc nie mogę bo nie jestem z
                                    centralnej Polski. Wiem, że przed badaniem WB dobrze jest przyjmować przez
                                    jakiś czas citrosept. Stonefly, popraw mnie jeśli coś pokręciłam.
                                    • stuffan Re: Pomocy!!! 28.12.06, 08:56
                                      hehehehe
                                      no Ba

                                      ja stawiam beczke !!!!!

                                      perwsza beczke

                                      stonefly wchodzisz w to???

                                      bleeeeeeeee nienawidze kawy bez cukru !!!!!!!!!!!!!!!!!1

                                      PAMIETAJCIE BEZ BRODY DO PIEKLA NIE WPUSZCZAJA !!!!!!!!!!!!

                                      pozdro dla wszystkich co zyja i ida do piekla smile)))
                                      • nowy0071 Re: Pomocy!!! 28.12.06, 10:51
                                        Tak, tak .. widzę że dyskusja zmierza w ciekawym kierunku.
                                        Co pokazuje w bardzo czytelny sposób, że nasz główny problem to brak
                                        potwierdzenia naszej choroby!!!

                                        Już dawno doszedłem do wniosku, że byłbym paradoksalnie w dużo lepszej sytuacji
                                        psychicznej, gdyby mógł oprzeć moje problemy zdrowotne na uznawanej chorobie.
                                        Wtedy miałbym czytelną sytuację. Jestem chory, wiem co mnie czeka i mogę
                                        scedować moje dalsze życiowe decyzje na rozwój choroby. To moja choroba
                                        wyznaczyłaby kres mojej aktywności życiowej, wiedziałbym z czym walczę i
                                        wiedziałbym co mnie czeka.
                                        W obecnej sytuacji jestem postrzegany jak hipochondryk, jak cholerny leń, jak
                                        życiowy nieudacznik, który na siłę poszukuje argumentów żeby nic nie robić.
                                        Bo w sumie, żeby być uczciwym w ocenie, jeśli postawić się na miejscu ludzi z
                                        którymi utrzymuję kontakt, w sytuacji mojej rodziny, to pewnie sam nie
                                        potrafiłbym zachować się inaczej. Bo cóż oni widzą? Człowieka, który był chory
                                        na boreliozę, ale przecież wszyscy lekarze już dawno stwierdzili, ze chory na
                                        boreliozę nie jest. Widzę człowieka który leci do reumatologa, bo go nogi bolą,
                                        ale reumatolog nic nie widzi. Leci do urologa z bolącą nerką, ale tam nic nie
                                        widać i pcha się do onkologa z ubytkiem wagi i nadmierną potliwością, ale
                                        przecież onkolog nic nie stwierdza. Widzę człowieka który dobrze wygląda,
                                        chodzi do pracy, normalnie żyje, tyle że... no właśnie - lata po lekarzach,
                                        zapomina o ważnych sprawach, nic nie robi w domu,
                                        • zgoorek Cześć, Nowy, 28.12.06, 11:31
                                          Wiesz, robię taką gazetkę internetową... W ostatnim numerze - nr 20
                                          gazetka.waw.pl - było sporo o boreliozie, w następnym też będzie.
                                          Chciałabym wykorzystać powyższe Twoje przemyślenia - wydają mi się mądre i
                                          fajnie podane. Pozwolisz opublikować?

                                          • nowy0071 Re: Cześć, Nowy, 28.12.06, 12:38
                                            Nie widzę w nich niczego odkrywczego, ale oczywiscie jesli Ci się przydadzą..
                                            jak najbardziej korzystaj.
                                    • blazecz Re: Pomocy!!! 28.12.06, 09:58
                                      dzięki Greta za odpowiedz,
                                      chyba się zdecyduje na ten Western Blot, w Łodzi koszt 240zł normalnie 1/3
                                      pensji, ile trzeba brać ten citrosept? a moze jest jakiś inny lek? Podobno jak
                                      jest się chorym na boreliozę trzeba utrzymywac jakąś diete , może ktoś poda post
                                      w którym jest ta dietka opisana, no i oczywiści czekam cały czas na jakiś namiar
                                      na lekarza z Łodzi. Powiem wam że z tymi zakaźnikami to prawda. Byłem u jednej
                                      takiej, która pracuje w szpitalu Kniaziewicza w Łodzi, jak zobaczyła moje ujemne
                                      wyniki testu Elisa powiedział że nie widzi wskazań do robienia WB i powinienem
                                      iść do neurologa. Zabezpieczyła sie tylko jednym stwierdzeniem, że jeżeli się
                                      upieram to może mnie położyć do szpitla i wtedy zrobią mi wszystkie badania i
                                      teraz mam dylemat. A czuję się z dnia na dzień coraz gorzej, łamie mnie w krzyżu
                                      i te drętwienia rąk z takim dziwnym uczuciem niepokoju.

                                      • greta32 Re: Pomocy!!! 28.12.06, 10:22
                                        lekarz który neguje boreliozę na podstawie negatywnego elisa, nie jest dobrym
                                        specjalistą. Raczej bym mu się nie dała położyć do szpitala.Ale tam może będzie
                                        ktoś lepszy, nie wiem. Nie znam tego szpitala. WB jest drogi, to fakt. Sama
                                        też go jeszcze nie zrobiłam bo to ok 300 z zł za dwie klasy. Zresztą narazie
                                        biorę antybiotyki więc chyba się jeszcze wstrzymam. Elisa też mam ujemny a mimo
                                        to jestem leczona. Jeszcze. Co do citroseptu, było to gdzieś, nie pamiętam w
                                        którym wątku. O diecie też. Musisz szczegółowo przejrzeć forum.
        • blazecz Re: Pomocy!!! 28.12.06, 14:24
          Co to jest abx?
          • franiolek1 Re: Pomocy!!! 28.12.06, 14:48
            abx=antybiotyki
            Blazecz
            Musisz sie leczyc, bo z opisu wyglada to na nie leczona borelioze. Zdarza sie,
            ze mala dawka antybiotyku zatrzyma infekcje, ale zdarza sie tez, ze infekcja na
            troche sie uspokoi i wroci po jakims czasie. To chyba sie dzieje u Ciebie.
            Nie slyszalam o zadnym lekarzu w Lodzi, choc moze gdzies jest jakis namiar na
            forum. W razie czego, chyba jednak warto jechac do Krakowa lub Bielska, do
            lekarza, ktory wie o co chodzi, by dostac leczenie. W tej chwili potrzebujesz
            kilku miesiecy antybiotykow. Masz objawy, ktore wygladaja na neurologiczne, z
            borelioza nie ma zartow.
            Musisz tez uzbierac pieniadze na tego WB. Pozytywny test pomoze Ci w rozmowie z
            lekarzami, ktorzy lecza, gdy sa "obiektywne" oznaki choroby - tzn rumien,
            pozytywne testy, wielki, rozwalony staw kolanowy...Malo jest lekarzy, ktorzy
            rozumieja i wiedza, ze negatywne testy nie wykluczaja infekcji.
            Pozdrawiam
            • blazecz Re: Pomocy!!! 28.12.06, 15:01
              Dziekuje za odpowiedź, a jeżeli chodzi o ten citrosept, jest coś jeszcze co
              mogłbym zażyć żeby wyniki WB były wiarygodniejsze , moze jakiś lek??
              Chyba będę musiał umówić się z ta lekarką na wizytę, która jest na tym forum.
              Widzę, że czeka mnie długie leczenie antybiotykami, i jeszcze nie ma pewności
              czy wyzdrowieje. Czarno to widze.
              Pozdrawiam
              • franiolek1 Re: Pomocy!!! 28.12.06, 15:24
                Citrosept nie zmienia wynikow WB. Moze zmienic PCR. Ale w Twoim przypadku nie
                warto robic PCR, WB powinien byc najlepszy, przy tym tescie sa najwieksze
                szanse na wynik prawdziwie pozytywny.
                Jednak w diagnozie i leczeniu boreliozy najwazniejsza jest klinika, czyli
                objawy, a nie test. Oswieceni lekarze to wiedza.
                Citrosept jest naturalnym antybiotykiem, pozwala tez prawdopodobnie rozbijac
                cysty, ktore tworza sie po leczeniu antybiotykiem.
                W Twoim przypadku, musisz miec obowiazkowo leczenie antybiotykiem. Zglos sie do
                dobrego lekarza, bo jestes na poczatku choroby. Szanse na efektywne leczenie
                zmniejszaja sie wraz z uplywem czasu.
                • mika778 Re: Pomocy!!! 28.12.06, 17:28
                  Ja WB robiłam w szpitalu, bezpłatnie. Zadałam mojemu lekarzowi pytanie czy
                  weźmie na siebie odpowiedzialność za nieleczenie boreliozy i wtedy dostałam
                  skierowanie na 1 dobę do szpitala( w którym on pracuje) i zrobili mi tego WB
                  bezpłatnie. Spróbuj znaleźć lekarza który jednocześnie pracuje w szpitalu. Może
                  się uda.
                • greta32 Re: Pomocy!!! 28.12.06, 18:10
                  Dziękuję Franiołku za sprostowanie. Masz rację. Citrosept jest przydatny przy
                  badaniu PCR.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka