Dodaj do ulubionych

moje miasto

04.10.07, 09:27
Nie powinnam otwierac tego watku, ale to zrobie i potem wykasuje, bo
nic nie wnosi.
Chcialam sie jedynie z Wami podzielic sukcesem. Po 18 miesiacach
walki, w gazecie miejscowej ukazal sie artykulik o boreliozie i
zagrozeniu przez kleszcze ( dosc powaznym w moim miescie, gdyz jest
ono otoczone lasami). Artykul nie jest idealny, bo mi go "poprawili"
i co najgorsze podpisali - nazwiskiem zbira-lekarza, u ktorego bylam
na samym poczatku choroby. Rzadko klne na lekarzy, ale ten zasluzyl
na ogien piekielny....
Nie wiem skad ten konowal sie znalazl na dole strony, bo od kilku
lat rzadko wychodzi z alkoholowego upojenia i o boreliozie nie wie
NIC. Ale umie o siebie zadbac i sie pojawil w gazecie, prawdziwy
czopek. Koncze, bo robie sie coraz wredniejsza smile
Oto link do gazety miejscowej, artykulik jest na samym koncu gazety
edoc.yerres.fr/307.pdf
Obserwuj wątek
    • obywatel_dx Re: moje miasto 04.10.07, 09:51
      Właśnie tędy droga.
      Im więcej artykułów, tym większa szansa ze temat wejdzie w świadomość wielu
      ludzi a właśnie o to chodzi.

    • franiolek1 Re: moje miasto 04.10.07, 10:12
      To pewnie wina zazowago demona: link do gazety nie dziala!
      • kwiat.wisni Re: moje miasto 04.10.07, 10:16
        Dziala Franiolku! Mi sie otworzyl bez problemu. i nawet
        odszyfrowalam pare wyrazow wink
    • stachenka Re: moje miasto 04.10.07, 10:16
      Jak nie działa jak działa? wink
      Otwiera się bez problemu. Artykulik na s.18 z 20, a nie na samym końcu tongue_out
      • franiolek1 Re: moje miasto 04.10.07, 10:42
        Ostatnio majstrowalam za bardzo w komputerze i wynik jest taki, ze
        po trochu wszystko sie w nim psuje sad Ja nadal nie moge otworzyc
        linku...
        Artykul jest banalny, bez rewelacji, ale w koncu jest.
        • ewunia4444 Re: moje miasto 04.10.07, 11:46
          franiolu,moja mama robi teraz dobrą robote.Ja kseruje materialy o
          boreliozie a mama przy kontaktach z pielęgniarkami ,ktore robia jej
          wlewy biora wszystko co popadnie.Usta otweiraja bo pomimo pracy w
          sluzbie zdrowia one pierwszy raz spotkaly sie z takimi
          materialami,malo 2 z nich maja symptomy bb ,robily rozne badania ale
          nic pod kierunkim bb,dalam materialy równiez rodzinnemu ,ktory
          bardzo dziekowal bo che nieco wiecej wiedziec ,moze to malo ale i
          duzo .Kazdy z nas powinniem miec wiecej odwagi i robic tak w podobny
          sposob,musimy my wlasnie uswiadamiac spoleczenstwo,bo po co maja co
          niektórzy byc dopiero uswiadomieni po....
    • zazule Re: moje miasto 04.10.07, 13:39
      Ja nic nie rozumiem ale kleszcza poznaję smile
      • franiolek1 Re: moje miasto 04.10.07, 14:16
        No tak, bo tam malo liczebnikow....
        • franiolek1 Re: moje miasto 03.05.08, 22:52
          Po dwoch latach, ukazal sie biuletym miejski o zagrozeniu chorobami
          odkleszczowymi.
          Tu jest link do tego biuletynu, nalezy kliknac na zdjecie by moc
          obejrzec calosc.
          www.yerres.fr/index.php?clic=docAR&openrub=95&mid=608
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka