Dodaj do ulubionych

Borelioza u dziecka - leczenie

30.10.08, 14:28
Maja w grudniu skończy 6 lat. Kleszcz ukąsił ją 2.5 roku temu. Był w
skórze głowy, we włosach, prawdopodobnie 2-3 dni. Kiedy dziadkowie
ją przywieźli do domu z leśnej działki, miała wysoką gorączkę.
Kleszcz został usunięty, przez 3 tyg. dostawała hiconcil. Badanie
zrobione po miesiacu niczego nie wykazało.

Od tego czasu gorączki wracały regularnie co dwa miesiące. Trwały
zazwyczaj 5-12 dni, jedna 24 dni (w tym 18 dni w szpitalu).
Temperatura sięgała zawsze powyżej 40 st, rekord to 41.1. Bardzo
trudne do obniżenia, nie poddające się lekom, okłady też przynosiły
ulgę na krótko. Po takich epizodach Maja długo dochodziła do siebie,
była osłabiona, nie miała apetytu, chudła. Dziecko przeszło cała
diagnostykę, przyczyny nie ustalono. Dopiero w te wakacje
postanowiłam jeszcze raz sprawdzić, czy to nie jest borelioza.
Najpierw test Elisa dodatni w klasie IgM, potem WB w IMW również w
klasie IgM, z koinfekcji bartonella.

Od 20 października Maja bierze:
hiconcil 250/5 ml - 3 x 10 ml
rulid - 2 x 50 mg
Po dwóch tygodniach leczenia wystąpiła goraczka, ale trwała zaledwie
dwie doby. Leczenie znosi nieźle wink Największym problemem jest
budzenie w nocy aby podać leki, zakaz jedzenia słodyczy i ukochanych
pszennych bułeczek też budzi żal małej. Ale i tak jest dzielna!

Maja dostaje jeszcze:
1. probiotyki:
optima 1 kaps. przez 2 dni, trzeciego dnia probiotic 15-35
opitma do żucia dla dzieci 1 raz dziennie (smaki wymiennie wink
2. prebiotyki
Inubio forte 2 x pół tabl przez 2 dni, trzeciego dnia saszetka
enterolu
3. nystatyna 2 x 1 ml przez pierwszy miesiąc, teraz 1 x 1 ml
4. candimin (olejek z oregano) 2 x 1 kroplę
5. acerola 1 tab do ssania
6. biomax 1 kapsułka (olej z watroby rekina)
7. flavon kids 2 x 3 ml (witaminy w dżemie wink

Obserwuj wątek
    • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.10.08, 15:23
      Ja też mm córeczkę chorą na boreliozę, ma 2 latka, trzymaj się dzielnie na pewno
      będzie dobrze.
      • flork74 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.10.08, 15:34
        Zawsze jesli chodzi o chore dziecko mam zal!Tylko do kogo go
        skierowac,nie wiem!Zycze Wam wytrwalosci i pomyslnosci w tym
        wszystkim.Rodzic z checia odwiodlby chorobe z dziecka na
        siebie,byleby tylko pociecha byla szczesliwa i zdrowa!W pelni to
        rozumiem.Jestem ojcem 4 letniej Zuzi.Sam choruje na borelioze i od 3
        lat mam lewostronny niedowlad co powoduje ze chodze o lasce,a marze
        o normalnym spacerze z corcia!Pozdrawiam Rodzinke!!!
        • kornelcia75 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.10.08, 16:01
          zdrówka dla małej i dużo sił
          • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.10.08, 17:52
            Oczywiście zrobiłam tysiąc błędów w poście, wyłazi moja dziurawa
            głowa (ale chora inna wink

            Maja leczy się od 20 września, czyli 40 dni.
            Oprócz gorączek miała silne bóle głowy. Źle sypiała - cyklicznie
            włóczyła się w nocy po wiele razy między sypialniami, cierpiała na
            bezsenność. Reszta objawów jest niespecyficzna - opisałam te, które
            zanotowaliśmy ewidentnie po ukąszeniu.

            Mimo wszystko jestem optymistką. Poznany wróg jest znacznie lepszy
            od cichego zabójcy. Poza tym dzieci (i dorośli) chorują znacznie
            poważniej, i oby nigdy nie dane nam było poznać większego
            cierpienia. Tego się na dzisiaj trzymam smile
    • zazule Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.10.08, 20:15
      Renika ciesze sie ze zdecydowaliscie sie na leczenie i ze udało Wam
      sie znaleźć lekarza. Powodzenia.

      Kleszcze niech juz nie ATATUJĄ wiecej Majkiwink
      • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.11.08, 12:23
        Niech nawet nie próbują atatować wink
        Maja już lepiej pisze, teraz jest na etapie opowiadań. Dzisiaj
        napisała 9 stron o życiu mrówek (SWOICH mrówek). Marzy o gekonie,
        mam poparcie w starszym bracie, więc czekam na rozwój wypadków.

        Półtora miesiąca leczenia za nami! Dłuży się, nie mogę jakoś wpaść w
        rutynę. Cały czas czytam, szukam suplementów, kombinuję z dietą.
        Maja ma super apetyt, czasami trudno mi wymyśleć, co jeszcze mogę
        wprowadzić do menu. Hitem jest cienko rozbita wołowina krótko
        smażona na maśle, solona lekko na talerzu. Albo pierś indycza lub
        kurza z patelni beztłuszczowej.

        Myślę o zamianie hiconcilu na augmentin. Krótko rozmawiałam o tym z
        naszym lekarzem. Teraz spojrzałam na ulotkę, z kórej wynika, ze
        augmentin stosuje się co 12 godzin (hiconcil co 8 godzin). To byłaby
        duża ulga, nie musiałabym jej budzić w nocy na abax. Stosował ktoś
        amoksycyline z kwasem klawulanowym w leczeniu Bb u dziecka? Nie ma
        niby doniesień, ze dodatek kwasu ma wpływ, ale kto tam do końca wie,
        co na krętka działa.
        • franiolek1 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.11.08, 12:27
          Franek bral augmentin. Nie widzialam zmiany w porownaniu z amoxy,
          Franek szybko byl bezobjawowy.
          • 484848a Re: Borelioza u dziecka - leczenie 07.11.08, 08:32
            Widzę, że przełamałaś opór i podjęłaś decyzję. Sądzę, że to słuszna
            decyzja. Ja bardzo żałuję, że nie dowiedziałam się wcześniej o
            chorobie Maćka, bo okazuje się, że poczyniła ona niezłe spustoszenia
            w jego centralnym układzie nerwowym. Z dnia na dzień odkrywamy nowe
            straty i nie wiemy na ile są odwracalne. Napiszę o tym w swoim wątku
            ku przestrodze. Trzymam za was kciuki. Cieszę się, że Maja dobrze
            znosi leczenie. To bardzo ułatwia tę trudną misję nam, mamom.
            • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 14.11.08, 18:44
              Dzisiaj był dzień badań. Rano pobranie na morfologię z rozmazem,
              AlAT, AspAT, GGTP, bilirubinę, mocznik, kreatyninę, CRP, RF. Skoro
              nie dzwonili z LM, to mam nadzieję, że wszystko w normie! W środę
              wizyta profilaktyczna u pediatry, to będę wiedziała na 100%

              Zawiozłam też próbkę do CZD na CD57 (facs). I jestem niezwykle
              podbudowana i szczęśliwa. Jest znacznie lepiej! Badanie dwa miesiące
              temu - wartość pierwsza, i dzisiaj - wartość druga:

              Limfocytoza CD45+/SSC low 3620 ; 2838 norma [1100-5900]
              Limfocyty T CD3+ 2509; 1777 , norma [700-4200]
              Limf. T supresorowe CD3+CD8+ 904; 677 norma [300-1800]
              Limf. T pomocnicze CD3+CD4+ 1497; 1172 norma [300-2000]
              Komórki NK CD16+56+CD3- 225; 367 norma [90-900]
              Limfocyty B CD19+ 847; 631 [200-1600]
              Stosunek Limf. T pomocn/supr 1.7; 1.7 norma [1.1 - 1.4]
              Subpopulacja NK:
              CD 56+CD 3- 175 ; 298
              CD 57+CD 8+ 122 ; 200
              CD 56+CD 57+ 43 ; 138
              CD 57+CD 3- 39 ; 132
              CD 57+ 182 ; 288
              Subpopulacja T CD8+/CD57+ 64 ; 123
              czystość zawiesiny - 99 ; 97.8 norma [95-105]

              Czyli wartości dotyczące ogólnej odporności organizmu poszły nieco w
              dół, ale są w normie. Natomiast bardzo się poprawiły subpopulacje
              limfocytów specyficzne dla borelii. Rozumiem, że jest to dobry znak
              potwierdzający słuszny dobór leków i ewidentne postępy w leczeniu.
              Zastanawia mnie jedynie fakt, że stosunek limfocytów T CD4:CD8 jest
              nadal podwyższony i ma tę samą wartość 1.7 Muszę doczytać, o czym to
              świadczy - ktoś wie?

              Majka ogólnie w dobrej formie, apetyt nadal wyśmienity. Dietę
              trzymamy w miarę dobrze, odstępstwa są świadome. Ma bdb obstawę pro
              i prebiotyków oraz preparatów wspomagających. Nikt w rodzinie nie
              miał problemów z candydozą, wierzę, że jesteśmy pod tym względem
              odporni genetycznie. Majka dostaje wyłącznie żytnie pieczywo na
              maślance. Nie je ziemniaków wcale. Najtrudniej wykluczyć słodycze,
              choć białego cukru i tak prawie nie jadła w produktach. Pozwalam na
              2 łyzeczki miodu w tygodniu, 1 lizaka na słodzikach w tygodniu i
              jeden baton z Lidla bezcukrowy (owies i jabłko). Do przedszkola
              zamiast słodyczy i kanapek z nutellą, etc - piekę ciastka owsiane na
              fruktozie (wychodzi 2.3 szklanki fruktozy na miesiąc). Nie je
              pomidorów i wędlin ze sklepu. To w skrócie tyle.

              Mamy kilkulatków - może jakieś spotkanie?
              dziękujemy za słowa wsparcia tu i w mailach

              • aprilkaa Re: Borelioza u dziecka - leczenie 15.11.08, 19:43
                Witam!
                Jestem tu nowa i baaardzo potrzebuję Waszej pomocy. Historia będzie trochę
                przydługawa... Jestem mamą 3-letniego Mateusza, u którego w sierpniu b.r.
                zdiagnozowano boreliozę (objawy, dodatni test Elisa, potem wątpliwy wynik testu
                z surowicy - niestety nie wiem co to było za badanie, ale wiem że było robione w
                PZH w Warszawie). Diagnoza była dla nas zaskoczeniem, bo nigdy nie znalazłam u
                Mateusza kleszcza, jedyną rzeczą, jaką sobie przypomniałam, to był rumień na
                nodze zeszłego roku w wakacje po pobycie nad jeziorem, myślałam, że to od
                komara, albo coś w wodzie było... Pod koniec sierpnia trafiliśmy do szpitala, po
                tym jak Mateusz miał gorączkę, której przyczyny lekarze nie potrafili określić.
                Zaczęło się miesiąc wcześniej również od gorączki, do tego bóle brzucha,
                kolanek, siusiaka, nadwrażliwość dotykowa, na koniec powiększenie węzłów
                chłonnych. W tym czasie leczony był rzekomo na anginę, zapalenie pęcherza,
                dostawał antybiotyki: Ospamox, bez efektów, zmieniony na Cedax - była szybka
                poprawa, ale po dwóch niespełna tygodniach zaczęło się znowu, dostał Klacid i po
                tym było gwałtowne pogorszenie (gorączka ponad 40) no i szpital. W szpitalu
                szukali z różnych stron, miał podwyższone wskaźniki procesu zapalnego: CRP, OB,
                leukocytoza, RTg klatki-ok, USG brzucha-ok, ASO, ALAT, ASPAT w normie, tylko
                test Elisa na boreliozę wyszedł dodatni. Zrobili mu punkcję i wyszła
                nieprawidłowa cytoza w płynie (23, norma do 3)z przewagą limfocytów. Płyn został
                wraz z surowicą wysłany do PZH. Włączono mu wtedy dożylnie Tarcefoksym, poprawa
                była od razu, czekaliśmy na wynik z Warszawy. Wynik wyszedł niby ujemny (inf.
                telefoniczna), więc po 11 dniach dożylnego antybiotyku wypisali nas do domu. Ale
                gdy po miesiącu zgłosiliśmy się na kontrolę okazało się, że jak już wynik
                przyszedł na oddział na papierze, to z płynu był rzeczywiście negatywny a z
                surowicy wątpliwy, więc dostał jeszcze doustnie Duomox przez dwa tygodnie. Przez
                ten cały czas tzn. od końca sierpnia było ok, zero gorączki, żadnych narzekań,
                super apetyt, na wadze przybrał 1,5 kg. No a dziś jestem przerażona, bo chyba
                zaczyna się powtórka z rozrywki. Gorączka, bóle brzuszka, kolan... Co mam
                robić?! Macie jakieś namiary na dobrego lekarza? Mieszkam w województwie
                kujawsko-pomorskim. Proszę o pomoc!
                • bea1964 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 15.11.08, 22:09
                  Oczywiście zapewne rozpoczęliście leczenie
                  niestandardowe.Pozdrawiammi zyczę szybkiego ustąpienia objawów.
                  Beata.

                  bb.werbowy@poczta.onet.pl
                  • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 16.11.08, 12:21

                    Renika, gratuluje wynikow smile

                    tylko o co chodzi z tymi slodyczami i kanapkami z nutella w
                    przedszkolu? u was w przedszkolu daja takie rzeczy do jedzenia
                    dzieciakom? chyba, ze zle zrozumialam... (mam nadzieje).
                    • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 20.11.08, 10:48
                      Wyniki analiz Mai są w normie. Jedynie limfocyty i monocyty w krwi
                      obw i w rozmazie lekko podwyższone.
                      ALT, AST, GGTP mocznik, kreatynina bilirubina, eGFR, CRP - NORMA!
                      i największe zaskoczenie - Maja ma 13.4 hemoglobiny, nigdy w życiu
                      takiej nie miała! Zawsze góra 11.

                      Ale przyznam, że nadal jest mi bardzo, bardzo trudno. Każdego dnia
                      wiele razy czuję wątpliwości.

                      Co do podwieczorków w przedszkolu, to mają rózne zestawy. kanapki z
                      pomidore, kanapki z rybą, ciasto drożdżowe z kakao, pumpernickel z
                      nutellą, jogurt + owoc. Ja nie miałam zastrzeżeń. Teraz nosimy
                      własne jedzenie.
                      • eva-79 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 20.11.08, 10:57
                        Ciesze sie, ze z wynikami Mai wszystko ok.-to bardzo istotne.
                        Trzymam za Was kciuki!
                        Rozumiem watpliwosci...boje sie, ze kiedys i ja bede przez to
                        przechodzic....
                        Zycze duzo siły i wytrwałosci.
                        Pozdrawiam Ewa
                        • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 29.11.08, 18:59
                          50 dni leczenia za nami. Pediatra doradziła, żeby zamienić hiconcil
                          na duomox (750 mg x 12 godzin). Tabletki można ssać albo rozpuscić w
                          małej ilości wody, ciekawe, jaki smak. Mam jeszcze 3 butelki
                          hiconcilu, jak skończymy spróbuję zmienić. Podawanie co 8 godzin
                          jest męczące dla Mai, ostatnia dawka wypada w nocy. Dwa razy na dobę
                          byłoby znacznie łatwiej.
                          W probiotykach i suplementach nie rozbiłam żadnej zmiany, i na razie
                          jest idealnie. Maja znacznie urosła, przybrała 1 kg, ma więcej
                          energii (o ile to w ogóle możliwe wink
                          • nataszkam Re: Borelioza u dziecka - leczenie 29.11.08, 19:07

                            Duomox ma mdławy, słodkawy smak, ale da się przeżyć wink
                            Ja tego nie połykałam, bo mi w gardle stawało, ale własnie
                            rozpuszczałam w połowie szklanki wody. Blee!

                            Niech się dzielnie trzyma mała wojowniczka od krętków smile
                            • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 29.11.08, 19:48
                              Dziękujemy smile zapału to jej nie brakuje, do niczego!

                              Połowy szklanki to nie wypije, górka łyżka! Tak samo dostaje rulid,
                              ale ma go już szczerze dosyć. Jak się rozpuszcza, zostają takie
                              grudki jak przy aspirynie. Skubana próbowała wszystko wypluwać do
                              kubka, jak popijała lek. Teraz pilnuję, skończymy opakowanie i
                              przejdzie na xitrocin do łykania. W ogóle mam wrażenie, ze tabletki
                              są łatwiejsze do dawkowania. zawiesiny - co rozrobię, to inna
                              konsystencja, choć wodę odmierzam bardzo precyzyjnie. Hiconcil to
                              jednak generyk.
                              Same antybiotyki wychodzą tanio, główny problem w receptach.
                              Suplementy to już pokaźna suma, ale uważam, ze warto. Z perspektywy -
                              do wszystkiego można się przyzwyczaić. Powoli wpadam w "rutynę" z
                              dietą i tabletkami.
                              • swigonka Re: Borelioza u dziecka - leczenie 29.11.08, 19:51
                                Trzymajcie się dzielnie! Mała! "atatuj" te wredne krętki! smile
                                • estocek Re: Borelioza u dziecka - leczenie 03.12.08, 10:56
                                  Ren.iko,
                                  czy mogłabyś napisać, gdzie leczysz Małą. Sama zdecydowałas o podawniu tylko
                                  "dodatków"?
                                  Śledzę Waszą historię, bo sama tez borykam się z chorobą dziecka.
                                  Chciałabym wiedzieć coś więcej o tej grupie:
                                  candimin (
                                  olejek z oregano) 2 x 1 kroplę
                                  acerola 1 tab do ssania
                                  flavon kids 2 x 3 ml (witaminy w dżemie
                                  Jesli możesz napisz coś więcej. Trzymam za Was kciuki.
                                  • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 03.12.08, 11:17
                                    Gdzie ten flavon kids mozna kupić?
                                    • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 03.12.08, 11:21
                                      anetaryd napisała:

                                      > Gdzie ten flavon kids mozna kupić?

                                      Ale ze mnie sierotka marysia, nie było pytania.
                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 11:31
                                    Dawki leków dobierał lekarz (z "forum", choć generalnie nie zajmuje
                                    się dziećmi - pozdrawiamy smile)
                                    Modyfikacje wymyślam sama, i poddaję do akceptacji. Teraz Majka ma
                                    duomox, i jestem mega zadowolona. Dostaje co 12 godzin, ostatnie
                                    dawki leków w okolicach wieczorynki, a o 21 w łóżku łyka optimę.

                                    Zestaw suplementów i probiotyków rozpisałam po lekturze lymenetu.
                                    Decyzję o leczeniu podejmowałam ze dwa miesiące, z czego jeden
                                    wykorzystałam na wysycenie Mai probiotykami. Od początku stosujemy
                                    optimę i 15-35, tego nie zamierzam zmieniać.
                                    Wszystko służy Mai, więc się trzymamy tego planu. Szukałam, co w PL
                                    jest dostępne i w miarę "naturalne". Dlatego np. flavon, a kupuję na
                                    allegro, bo jest najtaniej.
                                    Acerola to wit.C do ssania, jest w aptekach.
                                    Olejek z oregano - sporo firm go produkuje, Majka dostaje 30% (są
                                    też silniejsze).

                                    Muszę uczciwie przyznać, ze Maja świetnie znosi leczenie. Oczywiście
                                    jest zmęczona podawaniem leków "co chwilę", do niedawna budziłam ją
                                    w nocy na hiconcil. Doskwiera dieta. Doniedawna uważałam, ze mała je
                                    bardzo mało słodyczy, i tak było w porównaniu dorównolatków. Raptem
                                    się okazało, że bardzo trudno wyeliminować racuszki, naleśniki,
                                    żelki. Mąki i słodkich ziemniaków praktycznie nie ma w diecie.
                                    Czasami robię naleśniki na gryczanej i smaruję łyżeczką miodu (błąd,
                                    ale łagodny wink. Najtrudniej z piciem. Wszyscy domownicy są
                                    herbaciani, a Majka nie.

                                    W grudniu badań już jej nie zrobię, ale na poczatku stycznia
                                    powtórzę biochemię i CD57.W marcu chciałabnym zakończyć leczenie,
                                    zobaczymy.

                                    • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 11:51
                                      Zastanawiam sie po co stosowac diete u dziecka i jednoczesnie karmic
                                      je lekami (suplementami), zawierajacymi cukier.

                                      Nie wiem tez, skad bierze sie przekonanie, ze herbata jest dla
                                      dzieci lepsza niz kawa, ale moze o czyms nie wiem wink
                                      • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 11:58
                                        Nie ma się nad czym zastanawiać - od początku pisałam, że diety
                                        restrykcyjnie przestrzegać nie zamierzam. Powody też podałam. Ilość
                                        cukru w 3 gr preparatu - aż taką purystką nie jestem. Nie przekonuję
                                        nikogo do swoich zasad, a argumentu do zmian nie widzę w tym co
                                        napisałaś. Chyba, ze to takie wyrażenie poglądu było, to ok wink
                                        BTW - w antybiotykach też jest cukier!
                                        • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 12:03
                                          Flavon kids zawiera cukier?
                                        • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 12:04
                                          To bardziej bylo do Anety, bo jej Julka jest na diecie, a pytala o
                                          te leki. Jesli dla was restrykcyjna dieta nie jest wazna, to ok.
                                          chodzilo mi tylko o to, zeby bylo jasne dla wszystkich, ze jest tam
                                          cukier.
                                          • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 12:05
                                            Flavon kids zawiera cukier -fruktoze i m.in. słodkie buraki. na
                                            necie mozesz sprawdzic sklad.
                                            • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 12:12
                                              Wszystkie owoce zawierają cukier. Jabłka są dla niekórych dozwolone,
                                              jeśli nie surowe (moga powodować wzdęcia) to prażone. W soku z
                                              marchewki i buraka też jest cukier, a większość go podaje dzieciom w
                                              trakcie leczenia - Majka akurat nie lubi soków z sokowirówki
                                              niestety.
                                              Osobiście największe zagrożenie widzę w produktach mącznych.
                                              Cukry oczywiście odstawić na ile sie da, ale na 100% niesposób.
                                              • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 12:23
                                                sam sok z marchwi jest okropny,a probowalas mieszanki - marchew,
                                                kiwi, jablko, cytryna, seler i pietruszka (w proporcji ok. 5
                                                marchewek, 2 kwasne jablka, 2 kawasne kiwi, 3 cytryny, 1 pietruszka,
                                                1/2 selera)? jest naprawde dobry i dzieciaki go lubia.
                                                • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 12:32
                                                  Maja od biedy wypije pół szklanki z samych jabłek, do tego
                                                  przecedzony przez gazę. Nie mogę jej nauczyć, że sok z drobinkami
                                                  jest ok. Więc nie forsuję, bo wole, żeby zjadła pół jabłka w całości.
                                                  Po kiwi zawsze miała sensacje żoładkowe, teraz tym bardziej nie
                                                  podam. Każde dziecko inne, sztuka wpaść na właściwe indywidualne
                                                  tropy, trochę zaryzykować (cały dylemat leczenia opiera się na
                                                  podjęciu ryzyka i żelaznej konsekwencji)
                                                  Dlatego zdecydowałam się na ten flavon, choć kurka wcale nie wierzę,
                                                  ze robią go z 30 kg miążku spod samej skórki owoców wink Maja kocha i
                                                  traktuje jak nagrodę, to taka dzienna porcja "słodyczy", maleńka 3ml
                                                  łyżeczka dżemiku za fortunę.

                                                  W hoconcilu jest sacharoza, i to całkiem sporo, zwłaszcza w dawce 30
                                                  ml dziennie. Też jej smakował, a jakże! Wszystkie zawiesiny abaxowe
                                                  są mocno dosładzane.
                                                  • estocek Re: Borelioza u dziecka - leczenie 05.12.08, 22:00
                                                    Ren.iko podziwiam Twoje oczytanie i siły, jakie masz.
                                                    Wspaniale dbasz o dziecko, leczenie itd.
                                                    Ja się co chwilę podłamuję, uciekam od tematu, boję się.
                                                    W poniedziałek jadę z małą do Cieszyna, czekam na wynik i zobaczymy.
                                                    Bardzo się martwię, już dwa razy Mała obudziła się w nocy, nie mogła spać i
                                                    płakała z powodu bólu głowy i tego, że było jej gorącosad Aż boję się myśleć co
                                                    to może oznaczać.
                                                  • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 06.12.08, 13:54
                                                    ja mam taka sokowirowke, ze pojemnik na sok jest podzielony na dwie
                                                    czesci -w jednej robi sie sok gesty, z osadem i pianka, w drugiej
                                                    rzadki, bez zadnych "dodatkow". Jula wprawdzie lubi taki gesty, ale
                                                    moj maz juz nie i on dostaje ten drugi.
                                                  • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 06.12.08, 13:58
                                                    a moje dziecko najbardziej lubi lekarstwa, syropki gorzkie, kwasne,
                                                    byle nie slodkie. a czym wlasciwie rozni sie ten flavon od
                                                    naturalnego dzemu bez cukru, konserwantow i innych doatkow? tylko
                                                    tym, ze jest wzbogacany witaminami?
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 09.12.08, 18:03
                                                    Mnie też jest ciężko, tak jak każdej z nas. Nie wierzę, ze jej mama,
                                                    która bez wahania podejmuje eksperymentalne leczenie dziecka, w
                                                    którym (nie ma się co oszukiwać) jest praktycznie sama. Na co dzień
                                                    podejmujemy decyzje, borykamy się z dietą, suplementami,
                                                    zachowaniami dziecka, interpretacją objawów, etc. Trzeba mieć od
                                                    początku tego świadomość, że to samotna walka, a wsparcia możemy
                                                    szukać choćby na forach netowych. Dostęp do dialogu z lekarzem jest
                                                    trudny i rezerwowy z wiadomych powodów. Jak się to założy od
                                                    początku i wpisze w ryzyko - też jest łatwiej. Samokształcenie,
                                                    czytanie doniesień, znalezienie na to wszystko czasu jest bardzo
                                                    trudne. W ogóle nie jest łatwo wink

                                                    Wracając do suplementacji. O flavonie jest sporo w necie, np. tu:
                                                    www.dlazdrowia.abc24.pl/default.asp?kat=-3&pro=391971
                                                    to nie jest preperat sztucznie witaminizowany, dlatego sie
                                                    zdecydowałam.

                                                    Polecam Wam jeszcze Optimę do ssania dla dzieci - 6 miliardów żywych
                                                    bakterii w tabletce o smaku owocowym. Szczególnie dla młodszych
                                                    dzieci fajne.
                                                  • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 09.12.08, 19:16
                                                    Powiem, szczerze, ze nie przekonuje mnie sklad tego flavonu.
                                                    czytalam i sa tam wymienione rozne witaminki - skad przekonanie, ze
                                                    nie jest sztucznie suplementowany?
                                                    ja kupuje konfiture bez konserwantow i sztucznych dodatkow oraz bez
                                                    cukru. do tego tran i mam flavon za 30pln smile
                                                  • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 09.12.08, 20:46
                                                    Anyx jesteś dobra hihihihih
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 14.12.08, 12:24
                                                    Też się uśmiechnęłam, ciekawe, jak można z tranu uzyskać
                                                    flawonoidy wink

                                                    Majka od tygodnia z mega katarem, pokasłuje. Pewnie wirus, który jej
                                                    trudno zwalczyć przy abx. Energii ma tyle co zwykle. W środę kończy
                                                    mi się xitrocin, najbardziej uciążliwy jest ten dyskomfort
                                                    osamotnienia w leczeniu.

                                                    Sama mam wyraźną zniżkę formy. RM wykazał spore zmiany, jest
                                                    podejrzenie SM. Po drugiej dawce szczepienia na WZW B na trzy dni
                                                    wypisałam się z zycia. Moja operacja sercowa wypadła z grudniowego
                                                    kalendarza, do czasu pełnej diagnostyki neurologicznej. Jeszcze
                                                    potencjały wywoływane i eeg, odkładam jednak na "po świętach". Wiem,
                                                    doradzicie sprawdzenie Bb, pewnie to zrobię.
                                                  • anyx27 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 14.12.08, 12:44
                                                    z tranu nie, ale z dżemu juz tak smile do tego solidna porcja w soku z
                                                    sokowirowki i nie potrzeba nabijania kasy w preparaty typu flavon,
                                                    alveo, noni (czyt. "placebo").
                                                  • estocek Re: Borelioza u dziecka - leczenie 19.12.08, 09:58
                                                    Ren.ika ja też czuję się osamotniona, zmęczona.
                                                    Jestem z Tobą.
                                                    Trzymam za Ciebie i córeczkę kciuki.
                                                    Może się kiedyś postkamysmile))?
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 02.01.09, 15:34
                                                    BARDZO chętnie spotkam się z rodzicami leczonych dzieci - zapraszam
                                                    do mnie (Warszawa), albo się dostosuję do innych propozycji. Często
                                                    bywam też w Lublinie, to moje rodzinne miasto.

                                                    Maja skończyła 6 lat. Czas pędzi nieubłaganie.. W grudniu miał też
                                                    urodziny mój syn, najstarsze dziecko w rodzinie (22 lata wink)
                                                    Leczenie nam się zaczyna dłużyć. Maja ma problemy z łykaniem
                                                    duomoxu, rozważam powrót do hiconcilu, ale to budzenie w nocy też
                                                    nas męczy. Suplementy bez zmian. Na razie grzyba nie słychać. Do
                                                    diety Majka nie przywykła - codziennie o coś marudzi.
                                                    Zaczęła za to czytać samodzielnie książeczki, co chwilowo ją
                                                    pochłania. No i rysuje godzinami, cos klei, wydziera, wycina i
                                                    konstrukcje tworzy. Uwielbia robić zdjęcia, fotografuje
                                                    swoje "kompozycje". Do tego jest uparta, wytrwała, waleczna i...
                                                    bardzo męcząca. Ze strachem myślę, jak wystartuje w szkole. Cóż,
                                                    pozostaje cierpliwie czekać, aż zostanie studentką, bo życie
                                                    pokazuje, ze rodzice wtedy mają luz - ja go mam przy dwójce
                                                    starszaków właśnie. Do września mamy nadzieję być dawno po leczeniu
                                                    (oby)

                                                    Myślę jeszcze o nystatynie. Wcześniej podawałam zawiesinę, teraz mam
                                                    draże. W jakim odstępie od innych leków stosujecie? Tabletka
                                                    dziennie (500 000 j.m) wystarczy, czy dawać dwie?
                                                  • estocek Re: Borelioza u dziecka - leczenie 13.01.09, 08:01
                                                    Ren.ika co u Was jak Córeczka?
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 13.01.09, 13:52
                                                    Dziękuje, u nas bez zmian. Planuję powtórzyć koinfekcje w Lublinie. Chcę
                                                    sprawdzić przede wszystkim, jak leczenie wpłynęło na bartonellę. Wcześniej
                                                    zrobię pakiet analiz jak zawsze, czyli morfologię, próby wątrobowe, trzustkowe i
                                                    nerkowe, CRP, usg brzucha i CD57. Jeszcze badanie urodynamiczne w planach.
                                                    Powoli myślę nad zakończeniem leczenia.

                                                    Majka kwitnąca! Odbyłyśmy bilans 6-latka. Wzrost i waga powyżej 25 centyla
                                                    (zazwyczaj były okolice 3 centyla). Zaczyna mieć problemy z dietą. Odmawia
                                                    jedzenia chleba żytniego, lubi tylko pieczywo chrupkie. To samo z makaronem
                                                    żytnim. Tęskni za słodkimi smakami. Muszę wypróbować produkty Lidla z serii
                                                    Linea - nie wiem, co mają w składzie.
                                                    Codziennie szaleje na dworze, nawet w największe mrozy spędzała 30-40 min. Jak
                                                    jest do -10 wychodzą w przedszkolu, a potem bawi się 1-2 godziny w ogrodzie,
                                                    nawet po zmierzchu. Jest zdrowa, choć nie raz przemoczyła nogi i ręce. Wróciła
                                                    do formy jaką miała 3 lata temu.

                                                    PS - poczta na GW szaleje, potraciłam przypadkowo maile w tym szale. Jeśli ktoś
                                                    pisał i nie dostał odpowiedzi to proszę jeszcze raz.
                                                  • majgoska ren.ika proszę o kontakt i pomoc 14.01.09, 09:00
                                                    Moja córeczka jest o rok młodsza od Twojej, może lekarz z Warszawy
                                                    podjąłby się jej leczenia. Proszę o jego namiary. Do Krakowa mam 560
                                                    km, a poza tym nie mogę złapać dr Beaty- nie odpowiada na maile.
                                                    Jutro wyniki WB, ale Oleńka ma ogromny rumień na buzi i dzisiaj
                                                    bardzo źle się czuje.
                                                    Proszę o maila
                                                    majgoska@gazeta.pl
                                                  • estocek Super wieści 14.01.09, 14:54
                                                    To są super wieści Ren.ikosmile)
                                                    Nie wiedziałam, że Maja biorąc abx, chodzi do przedszkola. To fajnie!!!
                                                    Super, że zdrówko jej dopisuje.
                                                    Moja córeczka też bardzo już chce do przedszkola i normalnie życ, strasznie się
                                                    ograniczamy ze względu na infekcje.
                                                    Sporo badań robisz, imponujesz mi, jesteś naprawdę rozsądna, mądra Kobitką.
                                                    Trzymam za Ciebie i Maję kciuki.
                                                    Co z Twoimi problemami z serduchem?
                                                  • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 14.01.09, 15:47
                                                    Ren.ika co to jest za badanie CD57?
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 17.01.09, 14:42
                                                    Było o CD57 wiele razy na forum (wyszukiwarka). Wstawiłam też linki w wątku
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=89900787

                                                    Podlinkuję jeszcze trochę suplementów z USA, bo jest sporo pytań o nie.
                                                    1. Probiotyk do ssania na xylitolu i sorbitolu
                                                    www.vitacost.com/Natures-Way-Once-Daily-Primadophilus-Kids
                                                    2. Omega DHA www.vitacost.com/NSI-Omega-Fishies-For-Kids
                                                    3. Multiwitamina (z wit.D3)
                                                    www.vitacost.com/NSI-Synergy-Childrens-Animal-Chews-Multi-Vitamin-Fruit-Flavors&usg=ALkJrhhB5RIh2DdyObujdfI7YtGxBBo2ig
                                                    4. Echinacea (jeżówka) z wit.C
                                                    www.vitacost.com/Nutrition-Now-Rhino-Echinacea-Pops
                                                    www.vitacost.com/Nutrition-Now-Rhino-Echinacea
                                                    5. oprócz optimy www.vitacost.com/NSI-Probiotic-15-35
                                                    www.vitacost.com/Renew-Life-KidZyme
                                                    www.vitacost.com/Jarrow-Formulas-Fem-Dophilus (dla kobiet, ale wklejam)
                                                    dla niemowlaków www.vitacost.com/Udos-Choice-Infants-Blend-Probiotic
                                                    z inuliną (prebiotyk)
                                                    www.vitacost.com/Garden-of-Life-Primal-Defense-Kids-Powder-77-g
                                                    6. wapno z wit.D
                                                    www.vitacost.com/Hero-Nutritionals-Yummi-Bears-Calcium-with-Vitamin-D-90-Gummy-Bears
                                                    7. uspokajające smile
                                                    www.vitacost.com/Source-Naturals-Attentive-Child-trade-Sweet-Tart-60-Wafers
                                                    i dużo, dużo więcej, wystarczy popatrzeć na zasoby tej apteki i dopasować do
                                                    potrzeb swojego dziecka - jeśli już ktoś decyduje się na zakupy w Stanach. U nas
                                                    nie ma tak bogatej oferty i ceny są wyższe, ale też można sporo znaleźć.
                                                  • estocek Re: Borelioza u dziecka - leczenie 27.01.09, 20:45
                                                    Ren.iko
                                                    co u Was jak leczenie, jak się czuje Maja?
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 27.01.09, 22:31
                                                    A miałam ochotę zakopać wątek Mai, ale skoro wyciągnęłaś to napiszę smile
                                                    Leczenie bez zmian. Niepokoi mnie odrobinę fakt, że nie było Jarish
                                                    Herxheimer-like reaction. Jutro mamy ciężki dzień, Maja będzie miała badanie
                                                    izotopowe nerek. Po testach skórnych (Majka miała epizod zapaści) boję się
                                                    wszelkich kontrastów. Ale to ja muszę sobie z tym poradzić, żeby nie indukować
                                                    lęków. Majka jest twarda sztuka, da radę wink
                                                    Coraz gorzej znosi dietę. Chleb hruby wyłaził jej uszami, więc zaczęłam piec
                                                    własny. Czasami jest święto, i dostaje bułkę żytnią. Tęskni za słodyczami. W
                                                    Lidlu były żelki na słodzikach i karmelki - dostaje 1 szt. dziennie (apetyt ma
                                                    na paczkę wink)
                                                    W najbliższych planach mamy koinfekcje do zbadania, Lublin albo Zabrze, Poznań
                                                    odpuszczam. CD57 też zrobimy na dniach, do tego morfologia, próby nerkowe,
                                                    trzustkowe i watrobowe, mocz z posiewem. Mam też ochotę oznaczyć poziom wit.D i
                                                    wapnia. Do immunologa się wybieramy za kilka dni. Potem ze wszystkim do naszego
                                                    lekarza.
                                                    Generalnie Majka jest aktywna, w dobrej formie, apetyt jej bardzo dopisuje.
                                                    Myślę nad dietą, coś się dzieje z zębami stałymi, mają paskudny kolor - czyżby
                                                    od abx? Przez cały czas dostaje ok. 300ml dobrego mleka dziennie (nie UHT), mały
                                                    jogurt naturalny i ser mozzarella. Wydawało mi się, że wapń jest zbilansowany,
                                                    ale mogę się mylić.
                                                    W samopoczuciu został jeden objaw - ma zniżki formy połaczone z bólem głowy. Są
                                                    dni (rzadko, ale są), ze się kładzie w przedszkolu na podłodze i zasypia, a
                                                    wcześniej skarzy się na ból głowy.
                                                    To chyba tyle u nas. Czekamy na te wszystkie wyniki badań co to je mamy w
                                                    planie, i mamy świadomość, że trzeba podjąć jakieś decyzje. Gdyby (odpukać)
                                                    wyszła jakaś nowa koinfekcja, albo nadal bartonella była w IgM - rozważamy
                                                    wizytę konsultacyjną u Jonesa. Mamy ostrą determinację definitywnego zakończenia
                                                    tematu Bb w tym podejściu wink
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 28.01.09, 20:40
                                                    Majka po scyntygrafii. Niestety nie jest tak dobrze jak myślałam. Nadal ma dużą
                                                    różnicę w wielkości między nerkami. Do tego prawa nerka jest zdwojona.
                                                    Rozmieszczenia znacznika w obu nerkach bardzo nierówne. Widac zmiany pozapalne w
                                                    obu nerkach. ERPF lewa - 38, prawa 62.
                                                    Kiedy 2 lata temu Maja miała przez ponad miesiąc gorączkę ponad 40 st, w
                                                    szpitalu miała robione badania nerek - były wtedy równe. Potem w kolejnych
                                                    miesiącach zwiększała się róznica miedzy nimi (na usg widoczna). Co miesiąc
                                                    robię jej posiewy moczu, co 2 tyg. badanie ogólne. Wyniki są zawsze idealne. Raz
                                                    w życiu miała zakażenie coli 10*5, jeszcze przed tym pobytem w szpitalu. Na
                                                    razie nie mam innego tropu, tylko łaczyć te fakty z Bb. Smutno nam dzisiaj
                                                    szczególnie.
                                                  • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 28.01.09, 21:05
                                                    Ren.ika piszesz że Majka chodzi do przedszkola, ja bym Julkę chciała dać do
                                                    przedszkola od września ale jeśli do tego czasu nie wyzdrowieje to nie wiem jak
                                                    by to wyglądało z podawaniem leków no i dieta, powiedz mi jak to jest u was.
                                                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 28.01.09, 22:22
                                                    Maja chodzi do specjalnego przedszkola (dzieci z wadami wzroku). To mała,
                                                    kameralna placówka, w całym przedszkolu jest 40 dzieci, u Mai w grupie
                                                    zapisanych 12, chodzi około 8. Z dietą nie ma problemu - noszę swoje zamienniki.
                                                    Czytam jadłospis. Maja potrafi pilnować menu. Wie, czego jej nie wolno. Abx
                                                    dostaje co 12 godzin, więc nie ma problemu. Z resztą leków wyrabiam się od 16.00
                                                    do 22.00
                                                    Nie wiem, jaką Ty masz perspektywę - ale pewnie dużo gorszą niż my. Więc nie
                                                    doradzę.
                                                  • estocek Re: Borelioza u dziecka - leczenie 29.01.09, 21:37
                                                    Ren.ika, dzięki za wieści. Doceniam Twoje dzielenie się. POmaga
                                                    wielu rodzicom.
                                                    Trzymam za Was kciukismile
                                                    Moja córeczka Ingusia leczenie skończyła w listopadzie (bartonella)
                                                    boreliozy nie potwierdziły ani WB, ani PCR, więc była leczona tylko
                                                    na bartonellę (zapalenie wsierdzia).
                                                    A dziś mówiła kilka razy, że boli ją opuszka palca(tylko jednego).
                                                    Czy Twoim zdaniem może to być jakiś sygnał...
                                                    Tak się boję, że już glupiejęsad
    • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.01.09, 12:08
      Ren.ika rozumiem że podajesz małej nystatyne profilaktycznie. Ile podajesz ml
      dziennie, nam dr. zapisał 2x5ml to chyba za dużo na 2,5 roczne dziecko.
      • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.01.09, 12:20
        Estocek - odpowiedziałam Ci w wątku, zapomniałam tylko dodać, że ja nie wierzę w
        zakażenie bartonellozą od kleszcza bez Bb. Od kota - owszem. Ale u Was były
        conajmniej dwa kleszcze. Sprawę komplikuje wada serca, zupełnie nie wiem, co
        doradzić, tak jak sama nie wiem, jak leczyć Majkę przy takich chorych nerkach.
        Wydaje się, ze tylko wizyta u Jonesa jest rozwiązaniem. Nikt inny nie ma tak
        długiego stażu leczenia i nikt inny nie jest pediatrą. Może spróbuj napisać do
        niego maila? Sporadycznie, ale czasami przychodzą odpowiedzi.

        Aneta - podaję Mai 2x2 ml. Jak bardziej nagrzeszymy zywieniowo (kawałek toru na
        urodziny, obiad nie całkiem halo) to podaje zaraz po posiłku drażetkę nystatyny
        (500.000 mj)
        Nie wiem, czy u Was nadal profilaktycznie, czy raczej więcej dlatego, że są
        objawy grzyba. Pytaj lekarza.
        • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 30.01.09, 23:00
          Byłam u nefrologa Majki. Zdziwiła się wynikiem scyntygrafii - nie mniej niż ja.
          Robimy cystografię. Jeśli zastawki nie będą uszkodzone, to jest pewność, że w
          nerkach coś "bytuje".
          • estocek Re: Borelioza u dziecka - leczenie 04.02.09, 10:57
            Jak tam nasz Majeczka?
            • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 10.02.09, 17:45
              Limfocytoza CD45+/SSC low 3620; 2838; 2293 norma [1100-5900]
              Limfocyty T CD3+ 2509; 1777; 1580 , norma [700-4200]
              Limf. T supresorowe CD3+CD8+ 904; 677; 540 norma [300-1800]
              Limf. T pomocnicze CD3+CD4+ 1497; 1172; 1070 norma [300-2000]
              Komórki NK CD16+56+CD3- 225; 367; 255 norma [90-900]
              Limfocyty B CD19+ 847; 631; 450 [200-1600]
              Stosunek Limf. T pomocn/supr 1.7; 1.7; 1,9 norma [1.1 - 1.4]
              Subpopulacja NK:
              CD 56+CD 3- 175; 298; 192
              CD 57+CD 8+ 122; 200; 127
              CD 56+CD 57+ 43; 138; 85
              CD 57+CD 3- 39; 132; 84
              CD 57+ 182; 288; 213
              Subpopulacja T CD8+/CD57+ 64 ; 123; 97
              czystość zawiesiny - 99 ; 97.8; 99,6 norma [95-105]

              Dzisiejszy wynik. Jestem załamana. Jutro dostanę resztę analiz. Regres
              • anetaryd Re: Borelioza u dziecka - leczenie 10.02.09, 19:25
                Ren co to za badania?
                • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 10.02.09, 22:47
                  Wpisz w wyszukiwarkę forumową CD57 - pojawi się sporo wątków na temat tego
                  badania. Wyżej napisałam też nowy post o limfocytach NKT.
                  • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 22.02.09, 23:42
                    Weszliśmy w szósty miesiąc leczenia Mai - oby ostatni. Tymczasem męczy nas jakiś
                    podły wirus, mamy w rodzinie kolejkę do zachorowań. Majka 9 dzień w domu, ciężko
                    to znosi - dom i ona wink Aktywność dopisuje, sposobów wyładowania energii zbyt
                    mało. Pokasłuje i nadal bolą nogi w nocy. Idziemy do ortopedy - łudzę się, ze to
                    coś z terminu "bóle wzrostowe", w których istnienie część ortopedów nie wierzy.
                    Na razie włączyłam rexorubię
                    www.i-apteka.pl/product-pol-1120-LEHNING-Rexorubia-gran-350g.html
                    Z przedszkola dostałam kartkę, że będzie wykonywane usg kości badające poziom
                    wapnia (?) Potropię, kto się zajmuje tym biznesem.
                    Cystografię mamy zaplanowaną, potem jak trzeba również rezonans jamy brzusznej.
                    Myślę, jak zbadać, czy zaszła konwersja IgM w IgG. Dumam, czy zwykła "łajza
                    elajza" nie wystarczy. Bartonellę też trzeba sprawdzić. I niech to wszystko się
                    już kończy! Chcemy zamknąć leczenie za miesiąc - jeśli warunki pozwolą. Można
                    potrzymać kciuki smile
                    • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 25.04.09, 18:25
                      Majka bierze teraz cedax i klacid. Nie zareagowała na zmianę abx. Niedługo
                      kończymy leczenie, w sumie będzie trwało 8 miesięcy.
                      Aktualne badania Mai:
                      HGB - 13.0 g/dl
                      OB - 2
                      Glukoza - 81
                      Cholesterol całkowity - 169
                      HDL - 72
                      LDL - 82
                      Triglicerydy - 54
                      Sód - 140
                      Potas - 4,2
                      Mocznik - 25
                      Kreatynina - o,4
                      Magnez - 2,2
                      AST - 31
                      ALT - 14
                      Fosfotaza alkaiczna - 278
                      LDG - 230
                      ASO - 41
                      TSH III gen. - 2,240
                      Ferrytyna - 49
                      Immunoglobuliny IgA - 1,85
                      Immunoglobuliny IgG - 10,45
                      Immunoglobuliny IgM - 1,12

                      Cholesterol c. na granicy normy, lekka zwyzka LDH.
                      Poza tym jest po prostu dobrze. Po weekendzie majowym robimy usg jamy brzusznej
                      i powtórkę CD57, wciąż też się zbieram do wysyłki moczu do dra Wielkoszyńskiego.
                      I na tym kończymy. Za pół roku zrobię WB, o ile nic się wcześniej nie będzie
                      działo. Mam nadzieję, ze definitywnie zamykamy ten rozdział, wiele za tym przemawia.

                      Suplementujemy tak:
                      1 x optima
                      1 x Lactobacillus
                      1 x Saccharomyces boulardii 450 mg
                      1 x wit.D3 500 IU
                      1 x oregano kapsułka
                      1 x acerola (wit.C)
                      1 x Omega z wiesiołkiem

                      Nystatyna odstawiona dawno temu, a dieta rozszerzona o wszystkie owoce
                      zawierające błonnik. Nadal bez pszenicy i słodyczy.
                      Podlinkuje jeszcze suplementy, gdyby ktoś potrzebował skonfrontować plan
                      leczenia dla dziecka.
                      www.vitacost.com/Natures-Way-EFA-Blend-For-Children
                      www.vitacost.com/NutriCology-Saccharomyces-boulardii
                      www.vitacost.com/Natures-Plus-Source-of-Life-Animal-Parade-trade-Vitamin-D3
                      www.vitacost.com/Natures-Way-Once-Daily-Primadophilus-Kids
                      www.vitacost.com/NaturesAnswerOilofOregano-90Softgels
                      Z badań zrobimy jeszcze RMI mózgu - zobaczymy, czy torbiel się zmieniła. I to
                      już naprawdę wszystko. Opieka okulistyczna jest na bieżąco, nefrolog i urolog
                      również.
                      Z ważnych informacji dla rodziców. W CZD można skonsultować dziecko (bez
                      skierowania) z dentystą. Niepokoiły mnie przebarwienia zębów Mai. Ma takie
                      kremowe plamy na stałych jedynkach i szarawy nalot. Wiele przemawia za tym, ze
                      plamy powstały po abx, kamień szarawy pośrednio również. Majka jest w trakcie
                      wymiany zębów. Abx zmieniają skład śliny, co sprzyja tworzeniu kamienia. Lekko
                      je czyścimy u dentysty. Podejście w CZD mają wyśmienite, w końcu przychodzą tam
                      dzieci z różnymi chorobami i o różnym zachowaniu.
                      • ren.ika Re: Borelioza u dziecka - leczenie 23.05.09, 11:17
                        Tak jak planowaliśmy leczenie zostało zakonczone.
                        Maja od 7.5 miesiąca była bezobjawowa, bo za ewidentny objaw uznawaliśmy rzuty
                        wysokiej gorączki.
                        Można trzymać kciuki, żeby wątek poszedł się archiwizować smile
                        • zazule Re: Borelioza u dziecka - leczenie 29.09.09, 20:33
                          Jak ma sie Majka?
                          pozdr
                          zaz
                          • aqarel Re: Borelioza u dziecka - leczenie 27.09.10, 06:33
                            ^
                            Moja córka ma 5.5 roku
                            Materiały dotyczące zakażeń u dzieci
                        • asssuna79 Re: Borelioza u dziecka - leczenie 25.11.13, 18:28
                          ren.ika proszę bardzoooo o kontakt do Ciebie, szukam go jak tylko mogę od conajmniej tygodnia, proszę!wink buziaki dla Was wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka