Dodaj do ulubionych

Kleszcz z "importu"

16.12.08, 10:35
Borelioza to temat, który pojawił się niespodziewanie i życiu mojej
rodziny. Mój mąż pracuje w Norwegii. Prawie 4 miesiące temu "złapał"
kleszcza. Kleszcz siedział ok. 24 godz. w skórze pod pachą. Bez
większego problemu mąż usunął go ze skóry. POzostało małe zgrubienie
wokół ugryzienia, które przez jakiś czas powodowało dośc silne
swędzenie. Potem na jakiś czas zapomniał o tym, by ok. miesiąc temu
zauważyć rumień. Dopiero gdy dwa dni temu przyjechał do domu
zrobiłam wokół tego "alarm". Zapoznałam się wczoraj z informacjami
na forum. Wyczytałam, że rumień = borelioza. Zawsze? Jestem
załamana. Informacje, które wyczytałam bardzo mnie przygnębiły. Mam
poczucie jakby borelioza to był wyrok śmierci. Nie znalazłam żadnej
pocieszającej informacji dla nas. Czy naprawdę nie ma szans wygrać z
tą chorobą? Tak naprawdę nie wiem jak pokierować leczeniem mojego
męża. Badania nie mają sensu bo jest rumień, który przesądza sprawę,
strach pójść do "jakiegokolwiek" lekarza, żeby nie zastosował
nieprawidłowe dawkowanie leków... Jesteśmy z okolic Wrocławia. Czy
ktoś mógłby poradzić, jak postąpić i do kogo się zgłosić na tym
terenie lub ewentualnie w innym mieście? Wiem, że nie można zwlekać
z podjęciem leczenia ale boję się też podjęcia błędnej decyzji.
Prosimy o radę.
Obserwuj wątek
    • stachenka Re: Kleszcz z "importu" 16.12.08, 10:51
      Poszukaj wątku Lekarz z Zabrza, jest "na wierzchu".

      Oczywiście, że są szanse. Zwłaszcza że Twój mąż nie choruje długo.
      • anyx27 Re: Kleszcz z "importu" 16.12.08, 10:58
        Oczywiscie, ze jest sens robic badania, ale na koinfekcje. Jesli
        jednak traficie do dr z Zabrza, to dr Tomasz robi te badania u
        siebie. ja tez jestem z Wrocławia, lecze sie w bielsku. powodzenia!
        • jasna_ja Re: Kleszcz z "importu" 16.12.08, 11:03
          hmm we Wroclawiu nie znajdziesz pomocy, to wiadome na 100%, jezdzimy do Krakowa
          • niebieskaaa Re: Kleszcz z "importu" 16.12.08, 11:27
            ewoj. mąż ma szansę na całkowite wyleczenie. tym bardziej, ze nie
            choruje latami jak wielu z nas. mąż powinien Tobie podziękować za
            szybką reakcję.
            prawie wszyscy podczas leczenia pracują. bywają lepsze i gorsze dni,
            ale jakoś dajemy radę, więc Wy również dacie radę. podstawą
            wyleczenia jest również dieta przeciwgrzybiczna.
            jak napisała anyx dr z Zabrza jest najbliżej Was i robi jednocześnie
            badania diagnostyczne, więc to b. dobry wybór
        • e-woj1 Re: Kleszcz z "importu" 16.12.08, 20:39
          Gdzieś tu na forum wyczytałam, że w Polsce jest kilkoro lekarzy
          doświadczonych w leczeniu boreliozy. Nie rozumiem dlaczego
          forumowicze nie mogą (czy nie chcą?) podzielić się informacjami na
          temat miejsca przyjmowania pacjentów przez tych lekarzy? Nie mam
          żadnego doświadczenia w korzystaniu z forum, to moje pierwsze kroki,
          więc może nie umiem dotrzeć do tych informacji? Proszę o
          wyjaśnienie. Napisałam maila do dr. Tomasza. Czekam od południa,
          narazie nie mam żadnej odpowiedzi, a czas ucieka... Idą święta i
          wiadomo, że w tym okresie nic nie załatwimy. To okropne. Dziękuję za
          odpowiedź. Życzę zdrowia.
          • anyx27 Re: Kleszcz z "importu" 16.12.08, 21:12
            wiadomo, ochrona danych osobowych wink
    • medalikara Re: Kleszcz z "importu" 16.12.08, 13:49
      Ja również złapałam kleszcza w północnej części Europy. Rumień wyszedł dokładnie
      po takim czasie, jak u Twojego męża. Niestety zaczęto mnie leczyć standardem
      medycznym (m-c abx)dopiero po 6 tyg. od rumienia, gdy wyszła pozytywna elisa.
      Standard nie pomógł. Pomogła dopiero długotrwała antybiotykoterapia - zaczęta
      pół roku po ukąszeniu przez kleszcza. Kleszcz z północy podarował mi również
      bartonellę. Obecnie jestem bezobjawowa, PCR ujemny, WB igm pasek P41. Macie
      ogromną szansę na wygraną, bo to świeże ukąszenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka