Dodaj do ulubionych

Forum winno być naszym Dojo

24.12.08, 23:47
Nie jest mym zamiarem urażenie użytkowników forum ani wychwalanie Artura...ale
gdzie byście byli, co byście wiedzieli bez jego informacji. To on nadawał
kierunek forum, dzięki niemu wzajemnie prześcigaliście się w zdobywaniu
informacji, wiedzy, dzieliliście się nimi( np.FAQ, tłumaczenia tekstów i inne)
Uszanujcie to miejsce, traktujcie forum jak Dojo bo
„Dojo jako miejsce przeznaczone przede wszystkim do nauki,jest miejscem gdzie
spotykają się najróżniejsi ludzie mający przed
sobą wspólny cel. Dzięki niemu między trenującymi tworzy się
silna więź, która tłumi egoizm i indywidualizm stwarzając okazję
do współpracy. To ona jest właśnie prawdziwą misją Dojo.
Kiedy stajesz się częścią grupy,rodzi się duch Dojo. Dzięki niemu
energia i motywacja może być czerpana od innych.
Dojo z prawdziwego zdarzenia ma silne kami (ducha) .
Obserwuj wątek
    • aqarel Forum winno być naszym Dojo 24.12.08, 23:49
      Podstawę etykiety stanowi szacunek dla mistrza i wszystkich
      starszych stopni, szacunek dla Dojo i wszystkiego, co się
      w nim znajduje. Szacunek ten jest okazywany przez ukłony,
      skupienie, dyscyplinę, właściwe wykonywanie ćwiczeń
      i poważne traktowanie każdego treningu, jako kolejnego
      kroku przybliżającego do mistrzostwa.
      W Dojo obowiązują zasady
      *Będziemy przestrzegać zasad grzeczności, poszanowania
      starszych oraz powstrzymywać się od gwałtowności.
      *Będziemy wierni naszym ideałom i nigdy nie zapomnimy
      o cnocie pokory.
      Mistrz powinien stać na straży tych wartości, powinien ich
      bronić i kultywować je, jednocześnie zaś nie zatrzymywać
      się na drodze własnego rozwoju. Wschodnie przysłowie
      mówi, że aby być mistrzem, na zawsze trzeba pozostać
      uczniem.”
      (autor cytatu Bogusław Jeremicz)
      • zgoorek Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 07:35
        Aqarel,
        Ty chyba pomyliłeś fora. Miej sobie swego mistrza, szanuj go przez ukłony i jak Ci się żywnie podoba. Nikt Cię od niego nie odciąga.
        A gdy kiedyś się mistrzowi nie spodobasz i dostaniesz od niego zwyczajnego kopa w d... - to wtedy może zrozumiesz, że coś Ci się popitoliło.
        A dostaniesz na pewno, bowiem pisywanie na obu forach nie bywa długo tolerowane przez "Mistrza" (mnie przed rokiem wystarczyła jedna wypowiedź, żeby zaczął histeryzować i się ciskać, teraz to już trochę wolniej trwa - ktoś musiał być pierwszy, żebyś Ty mógł teraz pisywać na obu forach).
        Twój mistrz mieszka w dalekiej Kanadzie i za nic ma Twoje zasady, które zresztą są z Dalekiego Wschodu. A tu, widzisz, Polska właśnie.

        Zanim więc zaczniesz pouczać i doradzać - posłuchaj, poczytaj, pomyśl... Pochopne rady - nawet w najlepszych intencjach - są do kitu.
        • aqarel Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 09:40
          Zagorku ...ja sam się wypisałem z tamtego forum więc nie ma
          możliwości zabanowania mnie. Źle zrobiłem łącząc myśl
          o Dojo z „obroną” Artura....jakoś nie lubię zakładać nowych wątków.
          • zgoorek Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 09:55
            No, to chyba jeszcze bardziej pomyliłeś fora wink
            Myśl Dojo wiąże się z filozofią buddyzmu, zen, et caetera - a tu jest forum osób, których głównym kłopotem jest *borelioza* i wszystko z nią związane.
            Zero mistrzów, zero spokoju - same niepokoje, wątpliwości...
            • geodeta_31 Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 13:04
              Ja tam mam jedną filozofię - zdobyć jak najwięcej i jak najlepiej
              potwierdzonych inforamcji jak rozp...... to świństwo, ktore mnie
              podgryza od tylu lat smile A moim Mistrzem jest mój czteroletni
              synek ...
            • quba1973 Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 13:05
              a kto to jest ten artur? skąd wiadomo,ze jest lekarzem? czy ktoś się z nim spotkał, czy ktoś zna jego dane?
              znanych jest wiele przypadków niedoszłych absolwentów medyzyny,którzy dostawali nawet zatrudnienie w przychodzniach, tak seiwtnie imitowali wiedzę medyczna.

              po tym co wyprawia artur, moja wiara w sens leczenia mocno została nadwyręzona.

              czy to nie jest jedna wielka ściema i zabawa zdrowiem setek ludzi?
              • stachenka Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 14:05
                Czyżbyś przypuszczał, że za całym ILADS + za lekarzami leczącymi boreliozę w Polsce stoi Artur?
                Qrde, normalnie... pl.youtube.com/watch?v=WEL6_SuQCu8
                big_grin
                • maria.50 Re: Argumentacja godna... 25.12.08, 18:37
                  ...mdłości "świątecznych"
                  Jak to dobrze,ze jestem na forum B-M,gdzie nie obowiązują przepisy zgodnie z
                  czyimś widzimisie i przyjmowanie a nawet organizowanie zakładów kto jest kim,kto
                  lepszy,kto komu mistrzem itp.To brzmi jak kakofonia!
                  Takie miejsca nie powinny być areną wzajemnych przepychanek,animozji,pyskówek
                  czy też czymś w tym stylu,tym niemniej w sposób całkiem świadomy(choć są
                  Święta!) dajesz mi "ogłosić" kryzys formuły kurtuazyjnych baroksizmów-wszak
                  każdy pracuje na własne image-to i ja nie będę gorsza i wrzucę kamyczek:
                  Agarel,pozwól,ze sama będę definiować własne kryteria oceny ludzi,miejsc,wiedzy
                  i w oparciu ich, budowania (w pokorze,nie zaś w pokorności!)
                  w ł a s n y c h ,opartych na nie złych i wystarczających
                  "szablonach" czerpanych właśnie z Tego forum,tak wiedzy jak i zachowań!
                  Przyznaję,że wkład wniesiony w walkę z bb tamtejszego forum jest duzy!i chylę
                  czoła. Ale jeśli ktoś stara się narzucać,licytować()czy też w jakiś sposób
                  porównywać z innymi,staje się próżnym ignorantem,czego najlepszym przykładem
                  jest rzeczony Artur.Ja od niego mogę się uczyć tylko tego;jaką być nie powinnam!
                  Twoje zaś "argumenty" są specyficznym budowaniem dziwnego tworu-robienie dymu! A
                  może to jakiś rodzaj eksperymentu? Bo o prowokację Cię nie podejrzewam! I jeśli
                  tylko na to Cię stać by wytyki w rodzaju: byście,zrobiliście....miały zasiać we
                  mnie jakieś obawy,to nie licz na to ! Obawy są zawsze ale innego rodzaju i
                  pozwól,iż owe zmilczę,by nie być zbyt dosłowną.
                  Z racji Świąt powiem tak: indywidualizm to jakość spojrzenia!
                  I pokój Twojemu spojrzeniu.
                  I pokój mojemu.
                  ps
                  Aaa nie obawiaj się,ze pochlastam się czerstwą bułką w obawie usunięcia mnie z
                  Twoich szeregów zainteresowan za brak poklasku.
                • aqarel Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 19:21
                  stachenka napisała:
                  > Qrde, normalnie... pl.youtube.com/watch?v=WEL6_SuQCu8
                  > big_grin

                  Hmmm Metallica-Władca marionetek... no mnie raczej nie możesz zaliczyć do grona
                  marionetek, które były pociągane za sznureczki.
                • quba1973 Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 20:15
                  stachenka napisała:

                  > Czyżbyś przypuszczał, że za całym ILADS + za lekarzami leczącymi boreliozę w Po
                  > lsce stoi Artur?


                  skoro jesteś łaskawa się wypowiedzieć, to czy nie dało by rady na temat?
                  • aqarel Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 22:05
                    Zagorku
                    Dlatego nie można pozwolić by wszystko w życiu było
                    związane z boreliozą, by borelioza (np.forum) zawładnęło umysłem.

                    Geodeta_31
                    Nie ma co liczyć na szybki postęp w diagnostyce, leczeniu bb
                    (obym się mylił).Na dziś leczenie boreliozy to jak naprawa zegarka,
                    rzucanie nim w ścianę a potem sprawdzanie czy już „chodzi”
                    a że szkiełko pękło, koperta porysowana, kogo to...
                    Kiłę (krętka bladego)zidentyfikowano przeszło sto lat temu.
                    Co więcej poznano jego pełny genom, nie wpłynęło to w znaczący
                    sposób na diagnostykę, leczenie, nie przyczyniło się do powstania
                    szczepionki.
                    Masz swego Mistrza....gratulację można się od niego uczyć bo nie jest jeszcze
                    ujarzmiony przez życie.


                    Maria.50
                    Czy zawsze węszysz by wyczuć „robienie dymu”?
                    Nie miałem i nie mam zamiaru „robienia dymu... eksperymentu...
                    prowokacji”
                    Ze swymi wywodami tak „pojechałaś” że ni cholery nie ablam
                    tego!!!
                    Wolę prostą zasadę "Rób tak, aby inni przez ciebie nie płakali"

                    ---------------------------------------------------------------
                    To co swego czasu znalazłem o boreliozie, dostałem od Nat, Majki(Myjki) lub
                    przetłumaczyłem umieściłem tu
                    chomikuj.pl/coova/Dokumenty
                    • zgoorek Re: Forum winno być naszym Dojo 25.12.08, 23:53
                      aqarel napisał:

                      > Zagorku
                      > Dlatego nie można pozwolić by wszystko w życiu było
                      > związane z boreliozą, by borelioza (np.forum) zawładnęło umysłem.
                      >
                      ???
                      Czyim umysłem zawładnęło??? Komu chcesz tak intensywnie pomóc (nie pozwolić)???
                      Nikt z forum b-mirror mi tu nie pasuje. A Tobie?
                      Nadal sądzę, że pomyliłeś forum.
                  • stachenka Re: Forum winno być naszym Dojo 26.12.08, 05:13
                    quba1973 napisał:
                    >
                    > skoro jesteś łaskawa się wypowiedzieć, to czy nie dało by rady na temat?

                    Temat - zgadzam się ze zgorkiem - jest raczej na tamto forum.

                    Ja wypowiedziałam się na ten:

                    quba1973 napisał:
                    >
                    > po tym co wyprawia artur, moja wiara w sens leczenia mocno została nadwyręzona.
                    >
                    > czy to nie jest jedna wielka ściema i zabawa zdrowiem setek ludzi?
                    • ewawr Re: Forum winno być naszym Dojo 27.12.08, 08:22
                      Wybaczcie, że się wtrącam, ale tu nie powinno być miejsca na
                      spieranie się tylko na wspieranie. Każdy kto tu zagląda zmaga się z
                      bólem i cierpieniem. Każdemu z nas coś dolega i szuka odpowiedzi na
                      dręczące pytania, na które nie ma 100% odpowiedzi. Nawet forumowi
                      lekarze nie podejmują się leczenia, jeżeli nie podpisze się zgody na
                      takie leczenie. Dlatego jest tyle pytań na które tak trudno
                      odpowiedzieć. Dla każdego różne są priorytety, ale cel mamy jeden.
                      Zwalczyć dolegliwości.
                      W nadchodzącym roku życzę wszystkim poprawy w całym tego słowa
                      znaczeniu. Dla mnie rok 2009 jest pełen nadzieji, wszystko co złe
                      zostawiam w 2008-niech już się skończy.
                      Pozdrawiam. ewa
                      • kotakot1984 Re: Forum winno być naszym Dojo 27.12.08, 12:57
                        Nieprawda, że "forum winno być naszym Dojo", do czego to
                        może prowadzić widzimy na sąsiednim forum, gdzie kolejne osoby
                        rezygnują (są zmuszane do rezygnacji...) I czasem nawet mi przykro z
                        tego powodu (jak choćby w przypadku anyx która z jednej
                        strony "wkurzała" mnie rozsiewaniem niesprawdzonego info nt
                        przenoszenia borelki drogą płciową z drugiej jednak bardzo jej
                        kibicowałem i czytałem jej wątek regularnie jako jeden z
                        nielicznych wink ) A ile wątków usunięto na temat wspaniałego
                        podejścia do pacjentów pani B to tylko admini wiedzą wink "Nic to"...
                        • sylm8 Re: Forum winno być naszym Dojo 27.12.08, 15:50
                          Minęły Święta, a ja czytam ten wątek i czuję rosnące zniechęceniesad
                          Mam jednak nadzieję, że wraz z upływem roku minie i ten harmider i wróci coś na kształt jednak współpracy, z która było mi tutaj fajnie.
                          Jak sądzę tą współpracę miał na myśli Aqarel.
                          Aqarel, będziesz jednak musiał polubić zakładać oddzielne wątki wink, bo wszyscy (ja też) na słowo ukłony ( zwłaszcza w takim kontekście ) reagują alergią.
                          Ale na słowo współpraca chyba już nie reagują alergią, prawda?

                          Minął rok od czasu, kiedy tu pierwszy raz napisałam.
                          I też było tu wcześniej burzliwie, można by powiedzieć, że trwały ustawiczne najazdy. Przeczekaliśmy ( garstką osób ) i uspokoiło się.
                          Udało się przez rok tu spotykać w dobrej atmosferze.
                          Nie mam chęci na kolejną wojnę. Wolę zużywać swoją energię na inne rzeczy.

                          I jeszcze w temacie o który jest wojna.
                          Czytam forum borelioza i korzystam z informacji tam znajdowanych.
                          Cieszę się, że ktoś je założył ( Artur ), doceniam to i cenię wkład ludzi którzy je wzbogacają naukowo.
                          Najwięcej chyba skorzystałam na linkach Tosho, ale i od wielu innych osób, których nie będę wymieniać, żeby nie pominąć.
                          Nie czuję się z tym źle, bo takie jest założenie tamtego forum, że jest otwarte, po to właśnie, żeby jak najwięcej ludzi mogło przeczytać.
                          Rozumiem, że forum Borelioza taką ma właśnie misję ( w przeciwieństwie np do forum cpn ), więc nie dam sobie wytykać, że z niego korzystam, bo ono do tego zaprasza.
                          Zresztą zaprasza nie tylko do korzystania ale i do rozpoznania u siebie boreliozy i to mnie przestraszyło na tyle, że się nigdy tam nie wpisałam.

                          Kim jest Artur737, czy jest czy nie jest lekarzem? Nie potrzebuję tego wiedzieć, to nie ma dla mnie żadnego znaczenia, bo prawo do anonimowej wypowiedzi w internecie ma każdy, a lekarze też nie mają żadnego monopolu na prawdę.
                          Pomagać ludziom i krzywdzić ich można tak samo będąc lekarzem jak i nie.
                          Do tego pora się chyba nauczyć, ze ostateczną odpowiedzialność za korzystanie z informacji z internetu bierzemy my sami, chyba, ze chcemy jak Amerykanie podawać do Sądu MacDonald, że na kubku nie napisali, że kawa jest gorąca.

                          Nie wiem kim Ty jesteś Quba1973, widzę twój nick pierwszy raz tutaj i mam tylko nadzieję, że nie będziesz mnie pytał na forum kim jestem.
                          Od roku na forum nikogo ja, ani nikt mnie nie pytał kim jestem, i mam nadzieję, że zwyczaje się nie zmienią.
                          To co jest dla mnie istotne, to nie kim, ale JACY są ludzie z którymi rozmawiam.

                          Zgoorek jest jedyna osobą, o której wiadomo coś więcej, bo zamieszcza linki do swoich stron, dlatego bronię jej bardziej, bo w związku z tym wszelkie pomówienia w stosunku do niej mają większą moc robienia zła.

                          Pozdrawiam przedsylwestrowo big_grin
                          • diy1 Re: Forum winno być naszym Dojo 30.12.08, 11:18
                            Wyjaśnijcie mi prosze o co tu chodzi? Nic z tego nie rozumiem. Kiedy napisałam tu po raz I dostałam zaraz reprymendę na maila gazetowego ale moje pytanie dalej zostało bez odpowiedzi. Najgorsze jest to że są jakieś zastrzeżenia do doktor z Krakowa a własnie podjęłam u niej leczenie a bardzo długo z tym zwlekałam , oświećcie mnie o co biega czy popełniłam życiowy błąd?
                            • zgoorek Re: Forum winno być naszym Dojo 30.12.08, 13:24
                              diy1 napisała:

                              > Wyjaśnijcie mi prosze o co tu chodzi? Nic z tego nie rozumiem.
                              > Kiedy napisałam tu po raz I dostałam zaraz reprymendę na maila
                              > gazetowego ale moje pytanie dalej zostało bez odpowiedzi. Najgorsze
                              > jest to że są jakieś zastrzeżenia do doktor z Krakowa a własnie
                              > podjęłam u niej leczenie a bardzo długo z tym zwlekałam ,
                              > oświećcie mnie o co biega czy popełniłam życiowy błąd?

                              Diy1,
                              Nie wiem, od kogo dostałaś reprymendę, ale wiem, że na pewno od
                              nikogo z forum Borelioza-Mirror.
                              Zapewne od kogoś z osób sterujących drugim forum - Borelioza, - które
                              rości sobie prawa do sterowania sposobem leczenia i dość
                              kategorycznie walczy z przejawami wszelkich odchyleń od wyznawanych
                              przez nich teorii.
                              Na tym forum nie mamy w zwyczaju korzystać potajemnie z poczty w celu
                              manipulowania ludźmi.
                        • aqarel Re: Forum winno być naszym Dojo 05.01.09, 17:52
                          kotakot1984 napisał:

                          > Nieprawda, że "forum winno być naszym Dojo", do czego to
                          > może prowadzić widzimy na sąsiednim forum, gdzie kolejne osoby
                          > rezygnują (są zmuszane do rezygnacji...) I czasem nawet mi przykro z
                          > tego powodu (jak choćby w przypadku anyx która z jednej
                          > strony "wkurzała" mnie rozsiewaniem niesprawdzonego info nt
                          > przenoszenia borelki drogą płciową...

                          Bo kolega nigdy nie był na Dojo tam takie sytacje są nie do pomyślenia.Chodzi mi o sposób przedstawiania problemu, sposób rozmowy o "klimat" na forum...forum dla chorych o chorobie(bywa że ciężkiej)!!!
                          Mądrzejsi napisali na temat chorób odzwierzęcych":
                          "Wspominam o tym wydarzeniu ponieważ może ono posłużyć za dowód na to, że wcale nie trzeba budować nastroju grozy wokół tematu niebezpiecznych chorób, żeby przykuć uwagę ludzi. Niestety obecnie “strategię strachu” wybiera wiele mediów toczących ze sobą walkę o popularność wśród widzów i słuchaczy. Przecież wystarczy w przystępny i atrakcyjny sposób (bez zbędnych emocji) przedstawić problem opierając się wyłącznie na aktualnej wiedzy. Czyż nie tego oczekuje się od fachowców i od mediów? Jedynie wiedza może sprawić, że ludzie w trudnych, kryzysowych sytuacjach zachowają się w sposób racjonalny. Natomiast negatywne emocje (strach, przerażenie) mogą jedynie sparaliżować działania ludzi lub wywołać panikę."

                          Dla ważnych, ważnieszych....urażonych , obrażonych...
                          www.youtube.com/watch?v=Z1xTscBTHp8
                          • stachenka Re: Forum winno być naszym Dojo 05.01.09, 22:41
                            >
                            • aqarel Re: Forum winno być naszym Dojo 11.01.09, 20:06
                              Stary dobry tekst(z czasów IRC-a?)...ludzie zmieniają ten tekst pod GG, pocztę, rozmowy na forum. smile

                              "Witaj! Jeżeli jeszcze nie mieliśmy przyjemności porozmawiać ze sobą to serdecznie proszę Cię o przeczytanie kilku poniższych punktów. Wybacz, ale nie będę "owijał w bawełnę" i używał delikatnych słówek bo już mnie "krew zalewa" jak widzę niektóre przychodzące wiadomości...
                              4.SZACUNEK. Mimo iż nasza rozmowa toczy się w "wirtualu", pamiętaj o tym, że jednak po drugiej stronie siedzi żywa osoba, z krwi i kości. Okaż szacunek - otrzymasz to samo. Jeżeli masz zamiar "napinać się" lub leczyć swoje kompleksy za pośrednictwem internetu, np. poprzez obrażanie mojej osoby - odejdź!!!
                              ....Mam wielką nadzieję, że ta strona pomoże we wzajemnej, bezproblemowej komunikacji. Jeżeli masz choć trochę poukładane w głowie to ten tekst nie mógł Cię urazić - jeżeli jednak czujesz że któreś "odejdź!!!" pasuje do Ciebie to widocznie masz rację a ja mam w dupie czy Ci się to podoba czy nie. Wszystkich którzy spełniają powyższe warunki serdecznie zapraszam do rozmowy."

                              tu całość www.martynski.pl/tomasz/gg/
    • aqarel Re: Forum winno być naszym Dojo 06.03.09, 21:45
      Kodeksy etyczne, przepisy, wskazania mają jedynie pomagać w wytyczaniu poszczególnych zasad etycznych. Religia, przykazania są kolejnym sposobem, by pomóc ludziom odróżnić dobro od zła. I nawet znając prawo i widząc, że Ktoś w niebiosach obserwuje nasze życie, człowiek nie potrafi sam wyznawać słusznych zasad moralnych. Do takiego rozmyślania nad moralnością zmuszają mnie obserwowane codziennie sytuacje. Ostatnio zirytowały mnie publikowane w internecie e-maile. Ludziom wydaje się, że takie publikacje nie podlegają karom? E-mail podlega tajemnicy korespondencji, co oznacza, iż wszystko co jest przedmiotem przekazu od nadawcy do adresata, należy wyłącznie do tych osób, z wyjątkiem sytuacji, w której OBIE strony zgodzą się na udostępnianie owej korespondencji. Nie ma cichego przyzwolenia na opublikowanie e-maila w internecie, typu- odpowiedź pani/pana zostanie upubliczniona. Sądzę, że nie wiele osób pokrzywdzonych odwoływałoby się do sądu w sytuacji, gdyby znajomy opublikował treść e-maila. Tak więc prawo prawem, ale istotna jest wrażliwość moralna odbiorcy korespondencji. Dla niektórych słowo tajemnica nie oznacza nic więcej jak cenna informacja, która użyta w sposób nieodpowiedzialny może zniszczyć człowieka. Powierzenie jej jednak świadczy o zaufaniu. Na owym zaufaniu buduje się przyjaźń i szacunek. Napotkałem się na forach internetowych z opublikowanymi e-mailami, które były rozmową między np.lekarzem a ludźmi piszącymi do niego z prośbą o poradę medyczną. Lekarz odpisywał prywatnie, nie zamieszczał swoich opinii na forach - a tu co? Okazuje się, że jego odpowiedzi były kilkakrotnie kopiowane, rozpowszechniane po forach internetowych, podpisane nazwiskiem/nickiem . Ktokolwiek to upubliczniał odznacza się niezwykle ubogim kręgosłupem, nieumiejętnością wyobrażenia sobie czyjegoś położenia, przyjęcia cudzej perspektywy. Co za tym idzie brak zrozumienia, czy brak współczucia. Dochodzę do wniosku, iż żal mi i opisanego powyżej lekarza jak i niezwykle ubogiego moralnie człowieka, który rozdmuchał wszem i wobec tajemnicę...tracąc szacunek i zaufanie innych użytkowników forum. Bo któż się odważy napisać e-mail do „tuby” internetowej, wiedząc, że może się natknąć na swoją prywatną wiadomość w sieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka