zauważyłem u siebie pewną prawidłowość - im dłużej nie zaglądam do
Naszego forum tym bardziej jestem rozdrażniony/dziwnie
zaniepokojony.Zaczynam się zastnawiać czy aby nie jestem uzależniony
od niego

.Choć dużo się nie udzielam to uwieszczie codziennie
czytam Wasze historie.Cieszę się ,że jesteście i dzielicie się
radami.Zyczę Wam szybkiego powrotu do zdrowia i pokonania Naszej
choroby