zazule 23.02.09, 21:02 info od dr Piotra K. www.cemed.pl/spotkania/2009/acod/index.php Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
danonek85 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 23.02.09, 21:29 Zapowiada się interesująco. Ale dla zwykłych śmiertelników chyba nie ma tam miejsca?! Odpowiedz Link
swigonka do danonka 23.02.09, 21:36 danonek85 napisała: > Zapowiada się interesująco. > Ale dla zwykłych śmiertelników chyba nie ma tam miejsca?! Zapraszamy: lekarzy rodzinnych i POZ, lekarzy pediatrów, lekarzy medycyny pracy, lekarzy innych specjalizacji, kierowników i pracowników laboratoriów diagnostycznych, stacji epidemiologicznych oraz inne osoby zainteresowane tematem---> to jak najbardziej my! Odpowiedz Link
swigonka Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 23.02.09, 21:35 bardzo ciekawe! sądzę, że powinniśmy się wybrać! w jak największej ilości, to jest sobota chyba....a adres? na Łuckiej? Odpowiedz Link
zazule Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 23.02.09, 21:53 z info ze strony wynika ze głownym sponsorem jest cbDNA "wejsciówka" 150-200zł tematy niektore dosc intrygujace np przypadki oszustw, złej praktyki lekarskiej i niewłaściwej działalności mediów Odpowiedz Link
swigonka Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 23.02.09, 22:57 sporo kasy... Odpowiedz Link
danonek85 to kto sie wybiera??? 24.02.09, 09:18 Ja doszłam do wniosku czytajac formularz zgłoszeniowy że sympozjum nakierunkowane jest na lekarzy. Może to właściwe podejście, trzeba by namówić jak największą ich ilość... Sama chętnie bym się wybrała, ale ze wsparciem... Odpowiedz Link
margolcia_63 Re: to kto sie wybiera??? 24.02.09, 22:51 Nie mogę doczytać, gdzie to sympozjum, czy w Warszawie, jeśli tak, to ja bym się też wybrała. Proszę, napiszcie gdzie i zgłaszajcie się. Może tak wybrać się "kupą". Piwiś chciałeś sie poświęcać, gdzie jesteś?! Odpowiedz Link
dx771 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 25.02.09, 08:13 zazule napisała: > tematy niektore dosc intrygujace > np > przypadki oszustw, złej praktyki lekarskiej i niewłaściwej > działalności mediów > Będę zgadywał: niewłaściwa działalność mediów - czyli wyolbrzymianie skutków choroby, która wcale nie jest tak groźna jak się o tym mówi w pewnych "hipohondrycznych" kręgach. Odpowiedz Link
wroteknowynick Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 25.02.09, 16:32 "Czy istnieje przewlekła borelioza i co odpowiedzieć na prośby pacjenta o kolejne przedłużenie recept na antybiotyki, które były już stosowane przez wiele tygodni?"" Smiechu warte, oni dalej sie zastanawiaja czy istnieje przewlekla borelioza. Kolejna propagandowa, nic nie wnosząca dla pacjenta, konferencja. katastrofa Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 20:18 > Smiechu warte, oni dalej sie zastanawiaja czy istnieje przewlekla >borelioza. Rewelacyjny komentarz Zgadzam się w 100 % Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 22:32 Wklejam tutaj sprawozdanie doktor Beaty, z jej watku, zeby wszsytko bylo "zgrupowane". bea1964 28.03.09, 18:42 Odpowiedz No i po Konferencji. Wracam do Krakowa. Opisywałam moje wrażenia przez ponad godzinę i cały tekst mi gdzieś przepadł,zaczynam od nowa. Konferencja dla mnie nie wniosła niczego nowego. Jedynym słusznym testem jest test Elisa i dopiero gdy jest dodatni lub wątpliwy możemy go weryfikować testem Western blota. Jedynym obowiązującym leczeniem jest leczenie standardowe. Padła tylko jedna ważna dla mnie wypowiedż wypowiedziana spontanicznie,nie jako odpowiedż na pytania z sali,że podstawą są objawy kliniczne przy diagnozie boreliozy. Dobrze jak są one poparte diagnostyką serologiczną pozytywną,ale wyniki negatywne nie upoważniają do wykluczenia boreliozy jeśli są jej objawy kliniczne. Ważna to dla mnie kwestia bo padło,że nie można wykluczyć boreliozy na podstawie negatywnych testów. Może to zmieni coś,bo narazie dokumentacje pacjentów objawowych nawet z dodatnimi testami pełne są wyników konsultacji na których napisane jest-WYKLUCZAM boreliozę. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 22:32 bea1964 28.03.09, 18:57 Odpowiedz Do momentu dyskusji panelowej panowała spokojna atmosfera na sali. Dyskusja prowadzona jak show przez prowadzącego /może mniejsza o nazwisko/była dla mnie nie do akceptacji. Przedstawiono parę artukułów angielskojęzycznych krytykując ich twórców i ich strony internetowe i sugerując,że już wygląd tych stron świadczy o tym,że ich twórca ma coś nie tak z głową. Oczywiście jedyną literaturą naukową godną uwagi jest literatura książkowa z pewnych wydawnictw. Prowadzący bawił się swoim doskonałym angielskim wtrącając co chwila słowa angielskie do swoich wywodów. Osoby zabierające głos w dyskusji traktował nieco ironicznie,przerywał zadawanie pytań. Na pytania zreszta zbyt konkretnych odpowiedzi nie było,lub nie było ich wcale,niektóre padały dwukrotnie. Padło pytanie o formę L,padło pytanie o hodowle tkankowe. Badanie form L i hodowlę oceniono jako badania naukowe i istotne tylko dla potrzeb nauki,ale nie do diagnostyki ludzi chorych. Metody diagnostyczne muszą być wystandaryzowane. Diagnostyka musi być rutynowa i trekomendowana. Dużo było zamieszania wokół PCR. Na początku Konferecji PCR oceniono jako metodę dobrą,ale mało czułą,potem w dyskusji zanegowano jako metodę zepchniętą na margines przez WHO. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 22:33 bea1964 28.03.09, 19:09 Odpowiedz Jeden z autorytetów panelowych dał radę jak postapić z osobą mającą objawy choroby,która zgłasza się po dalsze leczenie po otrzymanym już wcześniej,które się kończy,a nie przyniosło całkowitego ustąpienia objawów-odesłać do psychiatry,tylko psychiatra w takiej sytuacji może pomóc. Padło pytanie w dyskusji panelowej dlaczego nie przekazano obecnym ludziom w dużej mierze lakarzom informacji o sposobach leczenia ILADS,wogóle o tym,że ILADS istnieje. Do momentu mojego wyjścia z sali odpowiedzi nie było. Pokazano slajd z dzienniczka osoby leczącej się nie standardowo z dawkowaniem leków i komentarzem ,że to jest trójlekowe leczenie i,że z takim leczeniem należy walczyć. Miało ono spowodować uszkodzenie wątroby. Jedna z osób zabierających głos zauważyła,że nie powiedziano,że jest to właśnie leczenie według ILADS,a nie wytwór fantazji lekarza lub pacjenta i że dokumentacje pacjentów zawierają monitoring parametrów kontrolowanych regularnie i taką teczkę z dwuletniego leczenia ma do wglądu. Poruszyła też temat zanegowanej dzisiaj boreliozy wrodzonej powołując się na istniejące doniesienia naukowe podające zupełnie inne informacjie w tym monografię z Neonatologii z 2007 roku. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 22:33 bea1964 28.03.09, 19:24 Odpowiedz Odnośnie obecności krętków w tkankach -srebrzenie niekiedy wykazuje krętki,w końcu lat 90 tych objawy kliniczne oraz obecne krętki w tkankach upoważniało do leczenia przyczynowego,w twardzinie ograniczonej często spotyka się krętki w tkankach. Prowadzący panel dyskusyjny uznał boreliozę póżną za póżno wykrytą bez leczenia wczesniejszego,a jeśli była stosowana antybiotykoterapia wcześniej te wg prowadzącego to najprawdopodobniej zespół po boreliozie. Pytano o profilaktykę po ugryzieniu. Odpowiedż -rumień leczyć -były badania gzie podawano amoxycyclinę po ugryzieniu przez taki czas jak w leczeniu rumienia/u dzieci/i nie notowano rumienia wędrującego i raczej nie rozwinęły boreliozy -prowadzono badania nad ryzykiem boreliozy w USA w stanie N.Y i uznano,że ryzyko wystąpienia poważnych niepożąanych działań antybiotykoterapii było większe niż ryzyko boreliozy po ugryzieniu przez kleszcza/???!!!-konkretów nie podano/ -podsumowano,że nie jest udowodniona skuteczność stosoawnai takiej profilaktyki Dla osób nowych-to co opisuję to przebieg Konferencji w Warszawie w dniu dzisiejszym. Zasady którymi kierują się lekarze leczący niestandardowo zarówno co do diagnostyki jak i leczenia są zasadniczo różne. franiolek1 28.03.09, 19:26 Odpowiedz Dziekuje Ci bardzo Beata za tak szybkie sprawozdanie z sympozjum! Jak zwykle mozna na Ciebie liczyc! Niestety jest tak jak sie tego spodziewalam - nie ma problemu boreliozy...mysle ze bylo tak mdlawo wlasnie dlatego, ze Ci lekarze czuja , ze wiatr sie zmienia i ze mozliwe, ze oni czegos za bardzo nie rozumieja. Boja sie wiec mowic zbyt zdecydowanym tonem, ze borelioza jest latwa w diagnozie i w leczeniu, bo wiedza, ze moze jeszcze za ich kadencji trzeba bedzie zmieniac rekomendacje i , moze ktos ich pociagnie do odpowiedzialnosci, ze wiedzieli a nic nie zrobili. Ja to tak czuje we Francji. Dwa tygodnie temu uczestniczylam w konferencji na ktorej o boreliozie mowil lekarz, ktory prowadzi moje leczenie od trzech lat. Jest to profesor zakaznik, szef wielkiego oddzialu w podparyskim szpitalu. Jest on rowniez przedstawicielem francuskich zakaznikow we wszelkich radach europejskich. Ten lekarz mowil o boreliozie, przedstawil ksiazkowa wersje z rumieniem, serologia, leczeniem poczym powiedzial - "tak borelioza wyglada w ksiazkach a teraz ja przedstawie jak ona wyglada w prawdziwym zyciu". I wtedy powiedzial o serologii, ktorej prog czulosci sie uzgadnia wedlug ilosci przyapdkow, o boreliozie seronegatywnej, koinfekcjach i braku testow na nie, leczeniu, ktore nie przynosi efektow po trzech tygodniach, boreliozie ktora sie ujawnia lata po ugryzieniu, boreliozie przenoszonej przez inne sposoby niz przez kleszcze. Opowiadal dlugo i bogato, ilustrujac wszystko slajdami i zdjeciami. Obok siedzial inny profesor zakaznik, z rodzaju betonow. Siedzial cicho, nie protestowal i nie odzywal sie. Jestem pewna, ze sie bal podskakiwac, bo myslal, ze moze juz niedlugo ktos mu wypomniec glupawe teorie, ktore glosil do tej pory. Jeszcze raz Ci dziekuje Beata i za sprawozdanie i za obecnosc na tym sympozjum. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 22:34 bea1964 28.03.09, 19:41 Odpowiedz Przedstawiono oferte diagnostyczną CB DNA oraz omówiono różnice pomiędzy tradycyjnym badaniem PCR i PCR real-time. Zwrocono uwagę na fakt,że strasza metoda wykrywa powyżej 100 kopii DNA,a real-time PCR już powyżej 5 kopii DNA. Badając starszą metodą wyniki niskopozytywne nie wyjdą. Metoda PCR real-time zwiększyła specyficzność,czułość,szybkość oceny oraz spowodowała brak możliwości kontaminacji czyli skażenia produktem PCR,czyli po prostu fałszywie dodatnich wyników. Badania odbywają się w zamkniętych probówkach,które następnie są niszczone i nie jest dzięki temu możliwe skażenie laboratorium produktem PCR. Czułość real-time PCR jest 100x większa niż PCR. W 2008 roku wykryto metodą PCR 82 przypadki babesii divergens na terenie Polski. Była część poświęcona kzm w tym także szczepieniom na kzm. Narazie tyle. Pozdrawiam. Beata. eter05 28.03.09, 19:47 Odpowiedz A czy byly jakies komentarze na temat tego ze ludzie lecza sie niestandardowo i ze pomimo wytycznych sa lekarze ktorzy tak lecza i maja wyniki .Dlaczego na takiej konferencji nie omawia sie dramatycznych sytuacji pacjentow leczonych wg schematow jedynie slusznych?Czy jest to temat tabu,przeciez ci ludzie istnieja w rzeczywistosci i sa chorzy a nie nawiedzeni badz psychiczni .Ja tu czegos nie rozumiem -jest choroba ,sa chorzy ,sa historie chorob ,czy nikt nie jest tego ciekaw.Prosze mi nie zarzucac ze dopatruje sie jakiejs teorii spisku -po prostu jestem zdumiona dlaczego tak jest.Jestem zwyklym czlowiekiem ktory ma watpliwosci ,dlaczego nie maja ich lekarze ?A jesli nie maja to niech jasno powiedza na co choruja ludzie chorujacy na bb i dlaczego leczenie standardowe im nie pomaga ,przeciez nie wszyscy sa psychiczni .Pani doktor ,jest pani lekarzem ,czy jest mozliwe ze jest pani prawie jedyna ktora zaczela miec watpliwosci co do bb.? Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 22:35 ren.ika 28.03.09, 20:05 Odpowiedz Prelegenci mówili zdecydowanym głosem. Niektórzy nawet dobitnie, z pominięciem zasad partnerskiej dyskusji, przekraczając granice tzw. dobrego wychowania (np. wyśmiewanie ludzi chorych, cierpiących, stereotypowe odsyłanie do psychiatry, drwiny z "jakiegoś stowarzyszenia", etc). Do tej relacji dodam tylko smutna obserwację. Lekarze - uczestnicy nie byli przygotowani merytorycznie, przyszli się natomiast szkolić, a jest pewne, że nie wynieśli wiedzy przedmiotowej z tej Akademii. No, może poza morfologią kleszczy.Diagnostyka, leczenie - bardzo prosty schemat do opisania w dwóch zdaniach. Elisa (dodatnia bądź wątpliwa) + "test potwierdzenia" WB = leczenie 14-30 dni z uzyskaniem pełnego zdrowia. Jeśli pacjent nadal stwierdza dolegliwości, mamy syndrom poboreliozowy. Jedynie prof.Tylewska uparcie mówiła, ze podstawą jest klinika. ren.ika 28.03.09, 20:16 Odpowiedz eter05 napisała: > A czy byly jakies komentarze na temat tego ze ludzie lecza sie niestandardowo i ze pomimo wytycznych sa lekarze ktorzy tak lecza i maja wyniki .Dlaczego na takiej konferencji nie omawia sie dramatycznych sytuacji pacjentow leczonych wg schematow jedynie slusznych? Dyskusja panelowa miała być w zamiarze dyskusją pomiędzy samymi prelegentami. Moderował ją prowadzący w osobie organizatora. Pytania z sali nie były planowane, jednak do nich doszło. Zapoczątkował je dr Piotr, co zapewne kosztowało go dużo pod względem emocjonalnym. Prowadzący (prezes CEMED) próbował zdyskredytować zarówno merytoryczne pytania jak i osoby je zadające. tosho 28.03.09, 20:33 Odpowiedz Dziękuję Pani Doktor i Ren.ika za sprawozdanie! Rzeczywiście, jeden wniosek znów się nasuwa, że wciąż problem Boreliozy jest ignorowany, a wręcz wyśmiewany. Żenada. Dr Jemsek (ten co występował w filmie under our skin) mówi, że obecna sytuacja pacjentów z Boreliozą jest bardzo podobna do tego jak było na początku w przypadku AIDS (ignorowanie chorych itp...). To chyba trafne porównanie. (zwłaszcza że Jemsek ma ponad 20 letnie doświadczenie w leczeniu HIV/AIDS). "Dr. Jemsek draws many parallels between the early days of his more than 23 years of HIV/AIDS experience and his more recent exposure to LD sufferers…e.g. indifference and a propensity for clinging to dogma from his peers, and a lack of scientific data on which to base diagnosis and therapy." Więcej tu: www.jemsekspecialty.com/files/DetailedLymeOverview.pdf www.jemsekspecialty.com Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 28.03.09, 22:36 bea1964 28.03.09, 22:01 Odpowiedz Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie eter05. Nie rozumiem tez ostatniego zdania Twojego tekstu. To nie była dyskusja,jak słusznie zostało napisane do dyskusji miało nie dojść,posadzono zakażników którzy mieli odpowiadać na przygotowane dla mich pytania które były odczytywane z kartki. Kto je przygotował? Może sami sobie. To było spotaknie zakażników gdzie wszyscy byli uczestnikami zdanymi na to na co się im pozwoli. To nie byli partnerzy do jakiejkolwiek dyskusji. Celem paru pytań które padły było uzmysłowienie lekarzom którzy uczstniczyli,a którzy wyszliby w przekonaniu słuszności ,,jedynie słusznej'' metody,że z leczeniem i diagnozowaniem to nie jest tak do końca i są kontrowersje. Takie jest moje odczucie. I to się chyba udało. Eter05 trzeba pomału dążyć do celu. To było pierwsze spotkanie gdzie do pewnej dyskusji doszło,dyskusji napewno nie w smak drugiej stronie,dyskusji naszczęście bez grubej konfrontacji,dyskusji która może doprowadzić do poważniejszego traktowania zagadnienia i poważniejszego traktowania ludzi przychodzących na takie Konferencje. Traktowanie przez pryzmat wiedzy tych ludzi,która tu pokazali. Również celem tego spotkania nie była konfrontacja. Ja do Warszawy pojechałam posłuchać. My musimy zdobywać stale prowadząc leczenie dowody jego skuteczności dokumentować je ze szczegolną starannością,posługiwać się sprawdzonymi przez lekarzy leczących dziesiątki lat metodami pewnego przynajmniej monitoringu leczenia,stale się szkolić,a to może w przyszłości zaprocentować efektami i zmianami. Może uda się w przyszłości zorganizować spotkanie przygotowane przez drugą stronę i wtedy sytuacja będzie zupełnie inna i można będzie przedstawiać i zasady diagnostyki i zasady leczenia w podejsciu niestandardowym. I nikt wtedy nie będzie musiał żebrać o głos i czekać ,aż go łaskawie na chwilę dopuszczą. I nie będzie żenujących komentarzy tylko dlatego możliwych,że dzisiaj ,,ja tu karty rozdaję'' Dla mnie ważne było w czasie tej Konferencji by włąśnie do konfrontacji nie doszło. Konfrontacja nieprzemyślana to ryzyko nieprzewidywalnych skutkow dla całego leczenia niestandardowego w Polsce. W tak poważnej kwestii nie można kierować się tylko emocjami,postępowanie lepiej aby było powolne i przemyślane niż doprowadziło do jawnej walki,walki z systemem... bea1964 28.03.09, 22:18 Odpowiedz Właściwie cały niesmaczny show w trakcie ,,dyskusji''panelowej podczas którego prowadzący sam się napędzał w atakach przerwał dr Piotr bardzo konkretnymi pytaniami,których zadawanie zresztą zostało przerwane. Miałam wrazenie,że emanująca z pytań olbrzymia wiedza dr Piotra spowodowała wyrażną utratę dobrego samopoczucia przez prowadzącego. Zresztą mam odczucie ,że i część wykładowa była prowadzona z pewną asekuracją,to nie były już tak jednoznacznie pewne wypowiedzi jakie znamy z przeszłości. Było nawet hasło możliwości leczenia testowego oczywiście standardowego,ale jednak zawsze światełko w tunelu. Nie zanegowano koinfekcji i zastanawiano się przez moment nad być może koniecznością wdrożeniai ich diagnostyki,padło stwierdzenie,że kleszcz może przenosić toxoplazmozę. Nie zanegowano istnienia babesii wśród ludzi,co do niedawna było regułą. Przecież jeszcze niedawno słyszeliśmy,że babesię mają tylko psy,że ludzi to nie dotyczy. Tak na to należy spojrzeć. Musi być pewien respekt przed tym co się w Polsce dzieje z leczeniem. Prezecież wszyscy wiedzą ,że są takiego leczenia efekty. My lekarze leczący niestandardowo wiemy o tym doskonale i znamy niektóre nieoficjale opinie właśnie w klinik zakażnych. Oficjalnie słyszy się oczywiście tylko to na co standard pozwala. Beata. Odpowiedz Link
dobbiaco Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 29.03.09, 22:19 ..Po tych relacjach..mocno podejrzewam,ze to całe sympozjum było zamierzone,jako jeden z zaplanowanych ciosów w metodę leczenia ILADS;nie w celu kształcenia lekarzy...Masowość tej choroby;jej objawy i cierpienie wyłączajace ludzi z życia stanowi ogromne zagrożenie finansowe dla systemów ubezpieczeniowych..Gdyby przyznali się do powagi tej choroby;do spustoszenia,jakie sieje w organizmach- pociągnęłoby to ogromne koszty leczenia i..rent!!Leśnikom;np..wcale..nie należą się renty z powodu chorowania na boreliozę!!Więc..sympozjum prowadziło zapewne..stado wynajętych;zapłaconych działaczy"piątej kolumny" tzw.służby zdrowia..Takich..kwiatków może być w przyszłości..coraz więcej...Ja..też zostałam odesłana do psychiatry;a zakażnik..mimo dodatniego Western Blota..zaordynował mi leczenie..plastrami hormonalnymi na menopauzę!!!Brzydko z mojej strony;ale..niczego mu tak nie życzę,jak..spaceru w liściastym lesie;lub warszawskich Powązkach... Odpowiedz Link
zazule Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 29.03.09, 12:05 Moje wrazenia w duzym skrócie: Prowadzacym całosc spotkania i dyskusji był niejaki Pan dr Bykowski ( mlody biolog). Pan ten wyglosił rowniez 2 referaty. W drugim wysmiewał sie z badan A. MacDonalda ( patologa z filmu "under..."). Nie była to merytoryczna krytyka, tylko dal wszystkim do zrozumienia ze A.M. nalezy do kategorii zdziwaczałych świrów i jego badania nie sa nic warte. Oczywiscie wysmiał tez leczenie długimi abx ( twierdził ze słyszał o jakis zgonach) i to wszystko co sie dzieje wokoł boreliozy w Internecie. Poinformował lekrzy ze gdyby mieli jakies wątpliowsci to zeby nie szukali w Internecie ale napisali do niego to on im udzieli fachowej odpowiedzi. Sposób prowadzenia dyskusji przez dr Bykowskiego to było swoiste kuriozum. Pierwszy raz widziałam zeby na konferencji naukowej prowadzacy dyskusje obrazał ( do tego w sposób chamski) osoby zadające pytania. W kwestii pozostałych prelegnetów mówiących na temat boreliozy uwazam za bardzo cenne kilkakrotne podkreślenie przez Panią Prof Tylewska - Wierzbanowską faktu,ze bb to chorba, którą nalezy diagnozowac na podstawie objawów. Testy sa tu pomocnicze. Pani Prof mówiła tez pare rzeczy, z którym sie nie zgadzam jak np to ze WB tylko wtedy warto wykonac jak Elisa jest dod lub wątpliwa. Wynisołam jednak wrazenie pani Prof jest osoba życzliwą i otwartą na dialog i warto by bylo ten dialog z nia podjąć. B dobrze sie stało ze na tym sympozjum byla strona reprezentujaca stanowisko ILADS i z trudem bo z trudem ale udalo sie paru osobom dosjsc do głosu i powiedziec ze pomimo b dlugiego leczenia abx czuja sie coraz lepiej a próby watrobowe i reszta badan sa b dobre ( zreszta jedna z osob przywioza swoja i syna dokumentacje z 2 letniego leczenia z ktora mozna sie było zapoznac). Dr Piotr zadał pare istotych, pytan ktore pokazały ze to nie wszysko wyglda tak pieknie jak przedstawiają prelegenci. Gdyby nie "wystapienie" osob reprezentujych stanowisko ILADS lekarz wychodzacy z tej konferencji wyniosl by nastepujace wiedze; Borelioza to chorba łatwa do zdiagnozowania ( testy zadko kiedy nie wychodza) i łatwa do leczenia. Kleszcz zaraza jak jest wbity 24h. Rumien trzeba leczyc anybiotykiem. Jezli leczenie 3 tyg boreliozy nie przynosi poprawy to trzeba szukac gdzie indziej - łacznie z wiyta u psychiatry. Nie padlo slowo o tym ze leczeniu towarzyszy rekacja J-H. Nie padlo by tez słowo o tym ze jest ILADS. Z innych rzeczy to jedzenie było b dobre, a sala wykładowa znajdowala sie na 14 p skąd roztaczał sie piekny widok na Warszawe. pozdr zaz Odpowiedz Link
dartom.www Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 29.03.09, 22:31 sorka za slowa, ale skad sie biora tacy frajerzy jak ten bykowski? skad? kto mu dal wytyczne, ktos musial mu powiedziec co ma mowic Odpowiedz Link
zazule Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 08:53 Dartom dla mnei ten człoweik nie jest frajerem. Ten czlowiek ma wiedze na temat krętków boreliozy. Prowadził badania przez 3 lata w USa. Jak go słuchalam to miałam wrazenia ze widze wycinki z filmu "under.." te kiedy wypowiadali sie przedstawiciele IDSA. pozdr zaz - wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach Polska strona i forum na temat Chlamydii pn Odpowiedz Link
aqarel Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 09:36 dartom.www napisał: > sorka za slowa, ale skad sie biora tacy frajerzy jak ten bykowski? skad? kto mu > dal wytyczne, ktos musial mu powiedziec co ma mowic No tak nie można, dartom zrób sobie nadruk na koszulce "każdy lekarz u którego byłem to frajer" i wybierz się do lekarza.Może ci lekarze u, których byłeś nie pomogli Tobie a ten, ten obecny pomaga Tobie.... i co on ma sobie pomyśleć. Odpowiedz Link
ewa475 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 09:42 Ojej,aquarel,zdenerwować się nie można Odpowiedz Link
aqarel Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 10:04 ewa475 napisała: > Ojej,aquarel,zdenerwować się nie można Oj, można a nawet trzeba bo inaczej można ześwirować.Wiele razy wychodząc od lekarza wyklinałem sobie pod nosem...no ale to my idziemy po receptę. Z wiekiem wku...nie bywa sporadyczne, prawie świąteczne. Odpowiedz Link
dobbiaco Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 10:16 Lekarze mnie..przerażają!!Internistka,wiedzaca o moich dolegliwosciach-przegapiła rumień;nie skojarzyła z bb;teraz wie,ze sie leczeę niestandartowo-ta lekarka..na prośbę zapisywania leków na sen-odmawia;mówiąc,ze."w tym wieku sen nie jest człowiekowi tak potrzebny"!!!Człowiekowi,który cierpi na zakażne zakażenie systemu nerwowego;choremu-sen nie jest potrzebny!!!no gdzie się takie ..cuda lęgną???Dla mnie sen był zawsze ważniejszy od jedzenia-niespanie wyczerpuje mnie ..chyba gorzej od choroby..a te leki-organizm..z toksynami chyba słabiej na nie reaguje-bądż w ogóle nie reaguje..Więc..wychodzą szybciej...Ale..ona nie zapisze.. Odpowiedz Link
ewa475 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 10:57 Dobiaco,musisz zmienić lekarza!Nie masz wyjścia.Wiem,że ciężko,ale szukaj.Już pisałam,że nie miałam żadnych problemów z lekarzem rodzinnym,miałam daleko idącą pomoc i zrozumienie:leki na receptę,badania,leki na ból i spanie (właśnie Clonazepam),wsparcie. Czasami był jakiś zgrzyt,jak np zechciałam Debecylinę,no ale to były pojedyńcze wypadki. Pozostając u tej lekarki szkodzisz sobie,chyba że zupełnie nie mowy o innej z uwagi na miejsce zamieszkania. Trzymaj się,Ewa. Odpowiedz Link
dobbiaco Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 21:15 Dziekuję Ci,Ewuniu!To mój lekarz w miejscu pracy-jest tam nieduże ambulatorium..Przydatne w dorażnych sprawach..Z lekarza rodzinnego prawie nie korzystałam w przeciągu przeszło 30-tu lat pracy..To lekarka starej daty-dobra;ale..w dziedzinie chorób odkleszczowych i odzwierzęcych,czy pasożytniczych-niespecjalnie..na bieżąco..A gdy jej coś mówię,o perfidnej metodyce działania bakterii bb-usłyszałam raz,że..się mądrzę...Więc już..poprzestaję na prośbie o przepisywanie leków na zniżkę..To też jest chore!!Człowiek;mający jakiekolwiek udokumentowanie ubezpieczenia-książeczkę,czy legitymację emerycką- powinien mieć leki sprzedawane na zniżkę-jeśli takowa jest dostępna- od każdego lekarza!!W tym prywatnego też!!Nie,żeby latać i płaszczyć się o przepisywanie recept;skoro jest się do zniżki uprawnionym!Tto..następna choroba,tocząca nasze ustawodawstwo lecznicze...Czytam opinie na temat rimfapicyny-biorę od niemal 4 tygodni...Nie wstaję z łóżka;w tym tygodniu ominie mnie ważna sprawa w pracy-zlecenie-jestem na emeryturze,ale ..jeszcze mogę pracować-i nie mam na to wpływu..Jestem tak słaba i tak ..dusząca się;z okresowymi bólami-jak nigdy..Czytałam,że..herx,to..radość,bo..bakterie giną..Ale..czy..są jakieś..rozsądne granice tej.radości?Pan Doktór,na wieść o moim samopoczuciu-polecił zmniejszyć dawki r. do 1-nej tbl dziennie-na 3 tygodnie.Trzy tygodnie..Przeżyć trzy tygodnie...To początek leczenia;czy.Wam ta..zapaść sił..minęła po jakimś czasie??? Pozdrawiam! Odpowiedz Link
dobbiaco Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 03.04.09, 10:58 Chciałam Ci serdecznie podziękować z wiadomość o tym clonazepamie.Przepisano mi go i..po raz pierwszy od wielu miesięcy-a od czasu początku ostatniego herxa-od 3 tygodni-spałam!!! 11 godzin spałam po pół tabletki!!Jestem tak..wykończona tą ..bezssennością i skazaniem na doznawanie tego okropnego bólu "boreliozowego",że..czuję sie,jak..potłuczona;ale..silniejsza!!wybieram się na spacer..potruć krętki tlenem i wiosną!!Dziekuję Ci!!Wróciłaś mnie do życia!!Trochę,ale..jak to wiele w naszej chorobie... Odpowiedz Link
ewa475 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 03.04.09, 21:15 Dobbiaco,jaki jest Twój meil?Posłałam na gazetowy i odrzuciło Pardon,za off. Odpowiedz Link
dobbiaco Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 03.04.09, 23:49 dobbiacco.attersee@gmail.com Zwracam uwagę na podwójne"c"... Odpowiedz Link
zazule Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 11:06 dr Bykowski nie jest lekarzem tylko biologiem, ktorego poglady sa dalekie od pogladów ILADS. Odpowiedz Link
ren.ika Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 13:06 To będzie luźna cytata z wystąpienia dra Tomasz Bykowskiego: "Chroniczna debata o chronicznej chorobie, tak? Ludzie rozmawiają, kłócą się, a ta dyskusja staje się coraz bardziej spolaryzowana, niestety coraz bardziej spolaryzowana. Jedni zastanawiają się, czy istnieje cos takiego jak przewlekła borelioza drudzy uważają że nie Jest artykuł, w którym jest to wyjasnione. Przede wszystkim rozwiązuje on dwie rzeczy: późna borelioza, czyli późno rozpoznana. Która została u kogoś zdiagnozowana po wielu latach od momentu zakażenia. Człwoiek ma późne objawy. Rozprzestrzeniona jest w nim ta choroba od wielu wielu lat, okazuje się, ze akurat nie przechodził zadnej kuracji antybiotykowej, i po prostu te bakterie w nim zyją. Potem ten człowiek przechodzi terapię antybiotykową, i zasadniczo nie ma już bakterii. Te bakterie nie mają odporności na antyb., te bakterie ulegają wielu różnym antybiotykom, wg róznych schematów które są opisane. I tu się pojawia ta różnica, to jest Post Lyme Syndrom. Czyli ten człowiek MIAŁ rzeczywiście boreliozę, przeszedł kuracje i został wyleczony, i ma tam jakieś objawy. I owszem nastapiły jakieś zmiany, choćby pani doktor pokazywała zmiany skórne, i one się nie cofną. Podobne zmiany sa w mózgu być może, podobne zmiany sa w stawach, w innych miejscach, w mięśniu sercowym. Takie rzeczy się po prostu dzieją. Ten człowiek jest post lyme. Niektórzy będą twierdzić, że nie, że nadal jest chory, że powienien przyjąć kolejną dawkę antybiotyków, i kolejną, kolejną, a sympozjum, na którym spotykają się ci ludzie, którzy uważają się za dalej chorych, spotykają się z pompami infuzyjnymi, i oni biora antybiotyki non-stop, dzień i noc, codziennie. Jak to się dla nich konczy nie wiem, chyba były przypadki smiertelne opisywane." Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 16:40 > Jedni zastanawiają się, > czy istnieje cos takiego jak przewlekła borelioza drudzy uważają że nie No my akurat nad niczym się nie zastanawiamy. Chroniczna borelioza i koinfekcje istnieją, koniec kropka. Tutaj chociażby kilka prac ukazujących chroniczność Boreliozy pomimo standardowego leczenia: www.lymeinfo.net/medical/LDPersist.pdf > a sympozjum, na którym spotykają się ci ludzie, którzy uważają się za dalej > chorych, spotykają się z pompami infuzyjnymi, i oni biora antybiotyki non-stop, > dzień i noc, codziennie. Tak, robią to dla zabawy, nie dlatego, że są chorzy. I to, że tak około 80% chorych poprawia się na antybiotykach to oczywiście placebo. No i to, że tych ludzi jest coraz więcej to też przypadek. Jak to się dla nich konczy nie wiem, chyba były > przypadki smiertelne opisywane. No właśnie widać jak Pan Doktor jest zaznajomiony. Akurat większość osób się poprawia. A jeśli były przypadki śmiertelne to tylko dlatego, że może to być ciężka choroba, mogą być też czasem komplikacje leczenia, które jest trudne no i przede wszystkim nikt nie prowadzi konkretnych badań jak najskuteczniej to leczyć!!! To jest największy ból. Czyli zamiast stać z boku, podkładać kłody pod nogi i głupio krytykować zachęcamy do obiektywnego przyjrzenia się problemowi i zrobienia choć jakiejś drobnej rzeczy dla poprawy skuteczności leczenia. Ja się tylko zastanawiam dlaczego tacy ludzie jak dr Bykowski tak strasznie nas nie lubią. A i tak coraz więcej zakaźników podczytuje to forum. Oczywiście skupiają się na tym aby wyłapać tylko jakieś nasz słowne wpadki, aby sztucznie utwierdzić się w swoim zakłamanym podejściu do Boreliozy. To musi być niesamowite uczucie leczyć Boreliozę standardowym podejściem (nie lubię tego słowa 'standardowym' w tym przypadku. Powiedziałbym: błędnym podejściem. Standard raczej kojarzy mi się z czymś pozytywnym, a przynajmniej tak powinno być w XXI wieku) i jednocześnie wiedzieć, że takie leczenie nie wystarcza i wmawiać choremu "zespół poboreliozowy". Ja bym tak nie mógł. Dla mnie te wytyczne to jest PRZESTĘPSTWO i mam nadzieję, że IDSA za to zapłaci. A kwestia sumienia pozostaje indywidualnie dla każdego kto leczy wg tych standardów wiedząc, że coś z nimi jest nie tak. To jak? Chroniczna infekcja naprawdę nie istnieje ? Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 19:49 A to że internet jest również niestety pełen głupot na temat Boreliozy to tylko szkodzi znów niestety nam. Przykład: filmik na youtube www.youtube.com/watch?v=oO1SOAn373A Ten ktoś sądzi, że to są Borrelie. No cóż bez komentarza. I później niestety takie rzeczy są wykorzystywane przeciwko nam. Odpowiedz Link
ren.ika Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 19:59 Tosho, rozumiem, ze chciałes zilustrować dalszą część prezentacji T. Bykowskiego, która brzmiała jakoś tak: "W Polsce nie wiem jak wielu lekarzy jest pozywanych do sądów i faktycznie skazywanych, ale w USA jest to częste. A tu niestety trzeba włożyć troszeczkę swojej dobrej oceny, wiedzy, swojego zrozumienia i pamiętac o kilku rzeczach. Po pierwsze, nie wszystko co jest w internecie musi być prawdziwe. Może to panstwa obraża to co mówię, ale mam nadzieje, że nie. Naprawde można duzo rzeczy znaleźć w internecie. Ostatnio dostałem, ponieważ ja jestem na takiej liście GR (nie podaje nazwy celowo - przypisek własny) Nie wiem czy panstwo znają, są to co 2 lata organizowane konferencje właśnie przez firmę GR ona się nazywa, w takim limitowanym dostępie, że trzeba być członkiem jakiejś grupy, żeby na tą konferencję w ogóle pojechać, sa takie elitarne bardzo, no i jak się raz tam pojedzie, to jest się na tej liście. To była akurat rzecz żartobliwa, z YuoTub’a, jak ktoś w toalecie zaczyna wyjmować jakieś takie gluty, wyjął to na tackę i nagrał film i na YuoTuba to puścił,znalazł u siebie borrelię w toalecie, wielkości co najmniej 5 cm. Nie wszystko co jest w internecie, to jest prawda. Są strony, które można bardzo ładnie zrobić, i bardzo ładnie zatytułować, STOWARZYSZENIEM, grupą wsparcia, i opisywać bardzo wiele rzeczy, ale nie znaczy, ze to jest prawda. Co robić. Lekarze powinni szukać odpowiedzi w literaturze medycznej, w lieraturach naukowych, , sprawdzonych sprawdzonych. Przypuszczam, ze wiem dlaczego wielu lekarzy tego nie robi, nie robi. Nie ma czasu, nie ma czasu na czytanie literatury, albo nie jest przyzwyczajony, albo nie włada językiem angielski. Nawet w literaturze, która jest publikowana w takich bazach jak PubMed, czy panstwo kiedykolwiek z niej korzystali, przypuszczam, że tak. Pojawiają się artykuły z róznych czasopism, tzn są bazy. Oto człowiek pisze na temat borreli, nie pokazując ani jednego zdjęcia borreli, są tu zdjęcia krętków kiły i swoją teorię opublikował. Med Hypotheses to jest takie pismo, gdzie każdy może cos napisać, nawet jak jest zupełnie radykalne, przypuszczeniowe, pod warunkiem, ze jest w miarę dobrze wyjasnione. I proszę zwrócić uwagę, że czasopismo otrzymało 20 III, a 21 III już ja zaakceptowało. Dostałem, i jutro już publikuję, proszę, jest w PubMedzie BZDURY, totalne bzdury proszę państwa. I tez ten człowiek, pan McDonald, mam nadzieję, ze się nie obrazi, siedzi sobie gdzieś tam w Stanach i pewnie mu skóra cierpnie, opublikował 6 takich prac, wszystkie w tym samym czasopieśmie MH. I ma tez stronę internetową, która wygląda tak (tu był slajd tej strony www.molecularalzheimer.org/ ) Ona cała tak wygląda, wiecie panstwo ja się przeraziłem jak to zobaczyłem, jest taka wielka, i się składa z takich rzeczy, i część z tych obrazków przejeżdża tam i z powrotem. I pomyslałem sobie kurcze to jest ŚWIR ten człowiek!" (i tu włączył się doktor Piotr K. przerywajac słowotok prelegenta) 3-4 IV będzie sympozjum Kardiologia Interdyscyplinarnie. www.cemed.pl/spotkania/2009/osk/index.php Ad vocem: Dlaczego bakterie Borrelia burgdorferi sprawiają tak wiele kłopotów lekarzom i budzą tak wiele emocji u pacjentów? dr Tomasz Bykowski ciekawe - ta sama prezentacja będzie? zobaczymy Odpowiedz Link
michal056 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 20:20 Prosimy o jeszcze Ren.ika.Ten Bykowski nieżle sie kompromituje. Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 21:14 >Są strony, które można bardzo >ładnie zrobić, i bardzo ładnie zatytułować, STOWARZYSZENIEM, grupą >wsparcia, i >opisywać bardzo wiele rzeczy, ale nie znaczy, ze to jest prawda. No oczywiście, historie osób ze Stowarzyszenia są fikcyjne. Cała nasza choroba jest fikcyjna. To że poprawiacie się po antybiotykach też jest fikcją. I dodatnie testy to też nieprawda Przecież to już urasta do rozmiarów jakiejś totalnej parodii. Człowiek zdrowy na umyśle raczej by się zainteresował tym co ma do powiedzenia grupa ludzi ze Stowarzyszenia, zamiast z góry wszystko negować. Odpowiedz Link
dobbiaco Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 21:52 Ten.."biolog"jest po prostu..nieinteligentnym tumanem...Są ludzie,dla których..osiągniecie..poziomu zrobionego dyplomu..z medycyny,czy bakteriologii-np.-jest na tyle..życiowym osiągnięciem,że..nie dopuszczają myśli,ze..mogą czegoś nie wiedzieć!!Że..bakteria bb,np.jest bakterią tak..doskonałą w swoim działaniu-jest..tak nieprzewidywalną;jest jeszcze pełną wielu niewiadomych-że..w swoim BRAKU POKORY i zadufaniu w swoje tytuły-nie przyjmują tego do wiadomości..Kłania się..dawne "Stowarzyszenie Płaskiej Ziemi"-też w odkrycia Kopernika niewierzące...O syfilisie-z bakterią z tej samej rodziny-istnieje opinia,ze..też nie jest on uleczalny w 100% i może się odezwać w 3-cim pokoleniu..wadą rozwojową płodu..Ale..o syfilitykach mówi się:"wyleczeni.."Tą samą procedurę stosuje się w bb...a..to,że człowiek dalej ma objawy i..czuje się coraz gorzej- to..stawia bb automatycznie w rzędzie..chorób psychicznych!!Jakie to..nieuczciwe!!Swą..niemoc wobec potęgi nieodkrytego do końca schorzenia..cedować na schorzenie psychiczne!!Jakie to..pozbawione empatii i pełne fałszu stanowisko!!Byle..nie przyznać się,ze..coś jest od wielkiego lekarza;przyjmującego pacjentów w otoczeniu studentów,których uczy-że jest coś..silniejszego od niego!!nie!!!To..tylko..psychiczne schorzenie;lekarz..jest ok!Wie wszystko i..już borelioze..wyleczył..Zawód lekarza..jawił mi się zawsze,jako..idealistyczny zawód zaufania społecznego..Człowieka,którego powołaniem jest niesienie pomocy w cierpieniu;który ..pracuje,używając swej wiedzy-na najdelikatniejszej substancji-na..chorym organizmie bezradnego,ufnego w uczciwe otrzymanie pomocy- człowieka..Od kiedy choruję na bb+jeszcze jakieś inne koinfekcje-moje spojrzenie na lekarzy..bardzo się zmieniło..Nie mam do nich zaufania..Patrzę na nich,jak..na potwory-z niewielkimi wyjątkami..Gehenna dra Piotra..jeszcze mi ten paskudny wizerunek zaostrza..Gdy wydrukowałam ogłoszenie o Sypozjum internistce;znajac jej stały pęd d o dokształcania-i zaniosłam,jednoczesnie zaląc się na swoje dolegliwosci boreliozowe-usłyszałam,że.."czy ja myslę,ze..ona pójdzie na sympozjum i potem..ZACZNIE MI LECZYĆ BB???"..Zwaliła mnie z nóg;cos tak..prostackiego nie przyszłoby mi do głowy...Pokazałam jej,mysląc,że..zechce się..dokształcic;jak słyszałam,że robi to..Mam ich dośc..Ich braku inteligencji;nieouctwa;braku elementarnego ..powodu,dla którego..zostaje się lekarzem...Oczywiscie-jak sami wiemy..są wyjatki..ale..one tylko potwierdzaja te smutną regułę..Pozdrawiam Was... Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 22:40 Zazule napisała: >W kwestii pozostałych prelegnetów mówiących na temat boreliozy >uwazam za bardzo cenne kilkakrotne podkreślenie przez Panią Prof >Tylewska - Wierzbanowską faktu,ze bb to chorba, którą nalezy >diagnozowac na podstawie objawów. Testy sa tu pomocnicze. No to dobrze, że chociać pani prof. Tylewska - Wierzbanowska miała bardziej wyważone opinie. Może trochę zmieniła zdanie po sierpniowym zjeździe Stowarzyszenia. (słyszałem od znajomej, która siedziała wówczas przy pani profesor, że pani prof. cała się trzęsła ze zdenerwowania jak była dyskusja o Boreliozie i testach, ręce jej latały jak nie wiem co ) Odpowiedz Link
zazule Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 30.03.09, 23:24 Tosho tylko ze na naszym zjedzie Pani prof została potraktowana b nieładnie, co niepowinno miec miejsca. Dyskutowac trzeba ale nie mozna nikogo obrażac. Pewnie dlatego była zdenerwowana. Z tego co wiem została za głupia uwage przeproszona. Renika mozesz napisac ten fragment gdzie Bykowski mówi o Steerze? Odpowiedz Link
burgdorferi Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 07:28 burgdorferi.wrzuta.pl/audio/qX6QDRvlai/ Do wysłuchania w celach edukacyjnych. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 14:14 Dziekuję bardzo za nagranie.Jest cała burzliwa dyskusja na koniec,nie ma niestety wszystkich prelekcji.Pozwoliłem sobie skopiować link i umiescic na forach dla lekarzy. Jeszcze raz dziekuję Piotrek K Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 17:58 Należy jeszcze raz podkreślić co powiedziała prof. Tylewska - Wierzbanowska. Cytuję: "Podstawą rozpoznania Boreliozy są objawy kliniczne i to jest najważniejsza część, natomiast badania serologiczne jedynie potwierdzają rozpoznanie kliniczne." A Pan Bykowski powołuje się cały czas na EBM (Evidence Based Medicine ebm.org.pl/show.php?aid=15267 ) i wszystko fajnie tylko tak jakby nie chciał przyjąć do wiadomości, że sytuacja jest wyjątkowa i obowiązujące wytyczne Boreliozy oparte są tylko na małej części prac naukowych i praktycznie odrzucają mnóstwo prac mówiących o prawdziwym (dużo bardziej złożonym) charakterze zakażenia Borrelią. Jakby doktor Bykowski sam zachorował na Boreliozę i rozwinął chroniczną postać choroby to by się nie pozbierał i baaaaardzo szybko zmieniłby zdanie. Prof. Donta wyraźnie powiedział że te wytyczne odzwierciedlają sposób myślenia tylko kilku osób, które od lat są (na nasze nieszczęście) twórcami wytycznych. Odpowiedz Link
zazule Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 19:13 Swietna robota Burgdorferi jak ktos słucha to niech odrazau zrobi notatke gdzie sa ( w zanczeniu w ktorej minucie) szczegolnie "ciekawe" franenty. Nie kazdy ma czas i mozliwosci wysluchac prawie 3h pozdr Zaz Odpowiedz Link
zazule Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 20:10 60 minuta doc Zajkowska mowi o wpływie temp i srodowiska na kleszcze - warto posłuchac OD 71 minuty zaczyna swoja druga prelekcje dr Bykowski w 81 minucie mowi na temat Alana Steera, przedstawiajac go jako swietnego naukowca, który byl zastrasznany przez pacjentów chorych na borelioze do tego stopnia ze musial dostac ochrone policyjna. Szkoda tylko ze dr Bykowski zapomniał dodac ze AS myslal ze borellia to wirus i leczył pacjentow sterydami, co wiadomo ze wprzypadku bb ma powazne konsewkencje. Słuchajac wypowiedzi Bykowskiego nie wiedziałam o co chodzi w tej sprawie ze Steerem dopiero potem Asmyk wyjasnil mi skad to całe zamieszanie wokół osoby tego pana. Takie przedstawianie informacji jak to zrobił dr Bykowski bez pelnego kontekstu to moim zdaniem manipulacja. 83 minuta o tym jak to Lymerix to byla swietna szczepionka,nic nie powiedzial ze ludzie po niej chorowali na bb tylko ze u czesci powstaly rekacje autoimmunlogiczne. Odpowiedz Link
michal056 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 20:25 Co z tego że dr Zajkowska mówi że klinika jest najważniejsza.Nie wiem jakie trzeba by mieć objawy żeby zakażnik wziął je za aktywną chorobę.Przecię wielu zgłaszło podczas wizyt u zakazników wiele takich objawów klinicznych i co?.I nic. Dla nich to nic ważnego. Odpowiedz Link
agata2723 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 22:24 Czy w dyskusji panelowej wzięła udział dr. Marta Legatowicz- Koprowska? Wydaje mi się, że w 127-mej minucie zaczyna mówić. No cóż, naukowcy nie chcą się narazić zakaźnikom... Odpowiedz Link
ren.ika Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 22:43 Tak Powiedziała ważną rzecz - "jesteśmy w drodze" www.cemed.pl/spotkania/2009/acod/index.php Odpowiedz Link
burgdorferi Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 22:59 Początek. Niestety zła jakość nagrania, ale potem jest lepiej. burgdorferi.wrzuta.pl/audio/sf4DaEj47K/szkolenie_ii 1. prof. dr hab. n. biol. Krzysztof Siuda "Biologia kleszczy przenoszących choroby". Profesjonalny wykład. Chciałbym zachować taką samokontrolę w wieku pana profesora (czas, tempo, dobór materiału.) Z waznych rzeczy: gatunki gniazdowo - norowe żyja z nami w domach. Strychy, poddasza, piwnice. Larwa żeruje 2-5 dni nimfa 2-7 dni samica 6-11 dni samiec żeruje rzadko Kleszcze lubią cień. Odpowiedz Link
burgdorferi Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 01.04.09, 23:05 2. Od 25 minuty dr Tomasz Bykowski. Biolog, absolwent UW. Doktorat z biochemii (Szkoła Biologii Molekuralnej PAN.) Staż w Lexingon USA. "Czynniki etiologiczne chorób odkleszczowych" Odpowiedz Link
ewa475 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 02.04.09, 07:52 Proszę o pomoc,nie przesuwa mi się pasek minutowy,czy mogę coś zrobić,aby przesuwać,czy mój komputer tego nie chwyta? Odpowiedz Link
burgdorferi Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 02.04.09, 08:25 Wcisnij STOP i poczekaj, aż plik się załaduje. Będzie wtedy czerwoną kreską. Potem możesz dowolnie przesuwać odsłuch w obie strony. Piszcie swoje uwagi merytoryczne. Cytujcie literaturę. Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 02.04.09, 19:47 >w 81 minucie mowi na temat Alana Steera, przedstawiajac go jako >swietnego naukowca, który byl zastrasznany przez pacjentów chorych >na borelioze do tego stopnia ze musial dostac ochrone policyjna. Tak, rzeczywiście świetny naukowiec. Do tego stopnia świetny, ze nazywany jest jako "dr Mengele" przez niektórych chorych na Boreliozę. Tutaj jest ciekawy wątek: www.lymeneteurope.org/forum/viewtopic.php?f=6&t=440&p=2656&hilit=steere#p2656 Polecam też reportaż: vids.myspace.com/index.cfm?fuseaction=vids.individual&VideoID=47207069 Można obejrzeć w nim dr-a Burrascano, Dontę, ale też Steere'a. I historie pacjentów. Np. kobieta, która była zdiagnozowana przez 4 najlepszych neurologów ze Stwardnieniem rozsianym, okazało się że ma dodatnie testy na Boreliozę i leczenie abx uratowało jej życie. Oczywiście takie historie nie ruszają pewnych osób. Bo to "nie musi być prawda." Żenada. Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 02.04.09, 20:14 Dr Donta jest super jeśli chodzi o sposób wypowiedzi, tak sądzę. Czy umiałby ktoś zgrać ten reportaż żeby nam nie znikł? Mozna by wrzucić do materiałów na stronie Stowarzyszenia, albo do FAQ. Odpowiedz Link
grizac Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 02.04.09, 20:34 Wklejasz link do pliku (adres pliku) np. tu: slavo.group5.pl/index.php Potem przycisk "pobierz" i po chwili "pobierz film 1 na dysk". Jak skończy się pobieranie, zmieniasz nazwę pliku w kompie tak by dodać rozszerzenie .flv i już. Do odtwarzania potrzebny jest player flv, np. stąd: www.idg.pl/ftp/pc_11975/FLV.Player.1.3.3.html Odpowiedz Link
grizac Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 02.04.09, 21:04 W reportażu nie zapomniano o śledztwie Blumenthala ws. IDSA. Odpowiedz Link
cinusmw Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 10:29 Przesluchalem material z tej konferencji i nasuwa mi sie jeden wniosek a wlasciwie sprzecznosc logiczna w wypowiedziach panelistow. Kazdy z nich wlacznie z panem Bykowskim podkreslal ze slabo znamy ta bakterie. I potrzeba jeszcze czasu aby ja poznac. Skoro wiec tak slabo ja znamy to na jakiej podstawie tak jednoznacznie stwierdzaja jak nalezy sie z nia obchodzic - tzn. ze nie ma sensu dluga antybiotykoterapia. To jest nielogiczne, tzn. nie znaac tematu, miec tego swiadomosc i zajmowac taka postawe. Dodatkowo twierdzil on ze L-forma i cysty (czyli formy powodujace ze standardowe przeleczenie jest nieskuteczne) to jest cos w zaden sposob niedowiedzionego i ze oni nie widzial zadnych badan na ten temat. Czy ponizszy dokument (a tak naprawde recap wielu dokumentow) mozna uznac za wiarygodne badania? Pytam bo nie znam sie na zasadach uznawania lub nie prac naukowych. www.drerniemurakami.com/attachments/LDCysts.pdf Czy tylu ludzi z tak roznych osirodkow moze sie mylic? Odpowiedz Link
cinusmw Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 10:44 No i jeszcze jest cos takiego. www.ilads.org/Presentation_ChronicLyme.html Tam sa dowody na to posegregowane po "Evidence Based Recomendations". Nie wiem czy ta segregacja jest oficjalna uznawana w swiecie naukowo / medycznym. Dodatkowo tam jest mnustwo oddnosnikow do prac z calego swiata (sporo tez jest z Polski). Nie wiem czy p. Bykowski mimo ze taki swiatowy nie potrafi tego znalezdzc czy nie chce znalezdzc? Chyba nie siedzi gledoko w jednym z obozow. Moze warto byloby to wyslac mu. Ma ktos maila do niego? Odpowiedz Link
cinusmw Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 10:45 To posegregowanie jest na slajdach 68 i 69. Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 15:29 Masz rację, Cinusmw. To samo powiedział prof. Donta - ostrzegał IDSA, że nie jesteśmy jeszcze gotowi na oficjalne wytyczne leczenia. I krytykował 3-4 tygodniowe krótkie leczenie Boreliozy oraz słabe próby kliniczne na podstawie których takie leczenie zostało ustalone jako standard. A co do sympozjum to też przesłuchałem jakieś 80 minut od momentu jak dr Bykowski zaczął mówić i później cała burzliwa dyskusja. Chroń nas Panie Boże przed takimi osobami jak ten profesor który też się wypowiadał. (nie znam nazwiska). On chyba jeszcze tkwi w przekonaniu sprzed 20 lat, że lekarz jest bogiem, a pacjent jakąś marną istotą. Nawet na koniec tej lekarce, która mówiła że leczy się 14 miesięcy antybiotykami i ma 50% poprawy, powiedział, że go nie interesuje fenomenologia. Gość jest wg mnie 'urzędnikiem' a nie lekarzem, zero zrozumienia dla pacjenta. Jego komentarz był kompletnie nieobiektywny. A z nieoficjalnych źródeł mogę tylko powiedzieć, że pani doc. Zajkowska dobrze wie jak jest z leczeniem Boreliozy i testami Z mojej strony jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich, którzy tam nas reprezentowali! Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 16:52 Ja zrozumialam , ze jest to profesor Flisiak... Niech blady strach padnie na tych co wiedza i albo przecza, albo cicho siedza, a moga cos zrobic, by sytuacja sie zmienila... Mysle, ze juz niedlugo beda musieli sie z tego tlumaczyc... Odpowiedz Link
tosho Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 17:07 Masz rację, Fran. Ja myślę, że warto dokładnie dokumentować wszystkie takie wydarzenia jak np. to sympozjum. Może się przydać w przyszłości. Ktoś musi odpowiedzieć za to, że wielu z nas LATAMI tułało się od lekarza do lekarza nie uzyskując żadnej pomocy i odpowiedzi na to co nam jest. Odpowiedz Link
piotr.kurkiewicz Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 17:08 To nie jest prof Flisiak-to pan docent zastępca kierownika Zakładu Wirusologii Instytutu Naukowo-Badawczego PZH w Warszawie(nie pamietam jego nazwiska).Koordynatorem tego spotkania(Akademii Chorób Odkleszczowych) była doc J. Zajkowska. Prawda jest brutalna-jest wręcz epidemia chorób odkleszczowych,na których diagnostykę i leczenie nie ma funduszy nawet w USA,nie mówiąc o Polsce.To że Mycobacterium(np prątki wywołujące gruźlicę czy mykobakteriozy) mają w mikroskopii elektronowej formę L i je się leczy politerapią od 6 miesięcy do nawet 2 lat-tego nikt nie neguje (a formy L jeszcze nikt nie obserwował in vitro-na probówkach). Piotrek K Odpowiedz Link
ewa475 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 17:15 Ja też mam straszną nadzieję co do tej sprawy naszej,Franiolku,tosho,cinus,idt,my wszyscy! Jestem za to pewna,że już niedługo po jednej stronie zostaną ci "fenomenalni" lekarze ze swoimi nic nie wiedzącymi równie fenomenalnymi pacjentami,a cała reszta będzie wiedziała jak leczyć i jak się leczyć z boreliozy. Nagranie przesłuchałam kilka razy bardzo uważnie. Strasznie mi się nie podobało wykładanie pana Bykowskiego,tak jakby mówił do ludzi naiwnych i nic niewiedzących,obecnie nie mówi się tak nawet do przedszkolaków. Szczególnie natomiast podobały mi się zwierzonka typu:Tomek,bo tak mówił do mnie profesor w Stanach,słodkie to by było,ale może niekoniecznie na sympozjumBrzuch mnie zabolał ze śmiechu Zadziwiające,że nie zostali przedstawieni Ci co niby mieli odpowiadać na pytania pana Bykowskiego. Na plus,że jednak dane było zadawać pytania z sali,na plus Pani prof.od reumatologii,czyli jesteśmy na początku drogi,no my może nieco dalej,albo w ogóle dość daleko,na plus jeszcze konkluzja końcowa:każdy lekarz może leczyć jak uważa za stosowne,no to i każdy pacjent może się leczyć tak jak mu się udaa raczej tak żeby mu pomogło! Czyli lekarze do dzieła,to nie jest aż tak trudne! Telefon do stowarzyszenia z prośbami o leczenie dzwoni bez przerwy! Odpowiedz Link
franiolek1 Re: Sympozjum na temat chorób odkleszczowych 03. 07.04.09, 17:40 Piotrze, czyli Flisiaka nie bylo na sali? Ten docent byl strasznie hardy i bardzo cyniczny. Mysle, ze to gorszy model Bykowskiego.... Odpowiedz Link