maxymilian123
24.05.09, 15:02
Smutno się zrobiło,na Naszym forum.
Kilka słów ku pokrzepieniu.
Pewnie niewielu nas kojarzy, wątek- neuroborelioza Jacka-
Było naprawdę kiepsko,
4 lata diagnozy,
próba samobójcza,
3 razy porażenie kończyn
wielouczuleniowość na leki i 75% antybiotyków,
zapaść,
zawał,
szukanie odważnego lekarza po wizycie u Naszego Forumowego do prób
antybiotyków /3 mies/
po 90 wlewach biotraxonu atak woreczka żółciowego......
Ale jest SUPER naprawdę bardzo bardzo dobrze,
10 miesięcy leczenia i mąż nie ma już 99% objawów.
Z koinfekcji była także chlamydia.
Dziekuję Wam za wszystko jakby nie Wy to by już go nie było między
nami
Zawsze mówiłam że zrobię dla niego wszystko,
a Wy w tym zobowiązaniu bardzo mi pomogliście.
DZIĘKUJĘ