Dodaj do ulubionych

Waszym zdaniem.

16.11.04, 19:30
Czego wam brakuje w Siedlcach? Chodzi mi np. o jakiś konkretny sklep, knajpę, księgarnię, market, kolekturę lotto i.t.p.


Obserwuj wątek
    • klemens.klemens Re: Waszym zdaniem. 16.11.04, 19:53
      Odczuwam brak sklepu w rodzaju MPiK - księgarnia, prasa, duży wybór nagrań z
      muzyką poważną (chociaż nie tylko). Duże, przestronne wnętrze, miejsca do
      siedzenia i przekartkowania książki + koniecznie porządny barek kawowy.
      • Gość: Igrek O Empiku i nie tylko IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 16.11.04, 20:23
        Chyba się nie kalkuluje.
        Tutejsze księgarnie egzystują dzięki podręcznikom, albumom kupowanym na
        prezenty i tzw. przbojom wydawniczym, które ukazują się maksymalnie raz na
        kwartał. Kto kocha czytać, książki nabywa rzadko, bo go nie stać i raczej
        korzysta z bibliotek.
        Sklepów muzycznych mamy półtora - kioseczek na Sienkiewicza i szczękę
        przy "Atlasie". Gdy pirat ze stadionu kosztuje 3 razy taniej niż oryginał, a
        płyta z komputrowej wypalarki - 50 razy taniej, to chyba zrozumiałe.
        Podobnie z filmami - DVD kupujemy prawie wyłącznie z gazetami, a nowości mamy z
        Internetu na DivX-ie.
        Co do muzyki klasycznej - w Siedlcach garstka zboczeńców, dla niepoznaki
        zwanych melomanami ;p, nie byłaby w stanie wyżywić sklepu większego od
        średniego warzywniaka.
        Krótko mówiąc - Empiki to centra dla inteligentnej i zamożnej klasy średniej, a
        w naszym mieście jest jej jak na lekarstwo. Trzeba się z tym pogodzić, i tyle.
        Kogo stać tu na bycie kulturalnym, da sobie radę bez Empików.

        A czego brakuje moim zdaniem? Osiedlowych barów a'la mlecznych. Pierogi są
        zdrowsze od pizzy.
        • klemens.klemens Re: O Empiku i nie tylko 16.11.04, 20:56
          > Krótko mówiąc - Empiki to centra dla inteligentnej i zamożnej klasy średniej,
          > a w naszym mieście jest jej jak na lekarstwo. Trzeba się z tym pogodzić, i
          > tyle. Kogo stać tu na bycie kulturalnym, da sobie radę bez Empików.

          Coś kolego pomyliłeś. W Empikach w całej Polsce spotyka sie głównie młodzież,
          siedlecką też, tyle że w Warszawie. O zamożnej klasie średniej w Siedlcach
          i w Polsce póki co można tylko pomarzyć. Natomiast istnieje grupa nazywana
          inteligencją.
          Tych ludzi jest w mieście więcej niż sądzisz. Nie widać ich, bo nie bardzo mają
          dokąd chodzić. Przecież nie do zadymionych pubów, no może do Dekadencji.Przyjdź
          na wernisaż, pojedź do Chlewisk, Korczewa lub Suchej na organizowane tam wyda-
          rzenia kulturalne, wpadnij na FSJ - tam tych ludzi spotkasz.
          Jasne, że radzą sobie, są "inteligentni".
          Twierdzę, że EMPiK może się w Siedlcach utrzymać, i nie ma tu żadnego odniesie-
          nia do kantorka przy Sienkiewicza lub szczęk. Po prostu nikt z tych ludzi tam
          nie chodzi, bo nie ma po co.
          Jeszcze coś: w S. jest kilkanaście tysięcy studentów, licealistów, nauczycieli,
          wykładowców akademickich, przedsiębiorców, urzędników, ludzi kultury,
          dziennikarzy.
          To są potencjalni bywalcy i klienci.
          • Gość: luzak Re: O Empiku i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 23:00
            he, he inteligencja w dekadencji, dobre, pikantne
          • Gość: boss Re: O Empiku i nie tylko IP: *.topex.com.pl / 212.106.0.* 17.11.04, 07:42
            Masz racje że na sklepy typu Empik znalazły by swoją klientele. Popieram,
            przydałyby się. Myślę iz sytuację można odnieść do kin - to, że nie chodziliśmy
            do starych kin (niewygodne krzesła, słabe nagłośnienie) to nie znaczy że nie
            pójdziemy do Multikina. Głosuje za Multikinem. Niestety w Siedlcach (i pewnie
            innych mniejszych miastach) kina, sklepy - są małe i byle jakie, aż pachną
            biedą. A przyjemniej robiłoby się zakupy w miłym otoczeniu.
            Dodam jeszcze do listy iż brakuje w Siedlcach rozrywek dla rodzin z dziećmi -
            np. centrum zabaw, porządnych placów zabaw itp. To jest nisza na zrobienie
            bussinessu - moim zdaniem. Nawet niezamożni Siedlczanie raz na jakiś czas
            poszliby zabawić się z dziećmi, tak jak chodzą na marne "cyrki" lub "wesołe
            miateczka".
            Pozdrawiam
            • Gość: kuba Re: O Empiku i nie tylko IP: *.sed.pl / *.sed.pl 17.11.04, 08:20
              boss, jak sam napisales jest to nisza do zrobienia "bussinessu".
              Lubisz te angielskie slowka? Tylko szkoda, ze to sie inaczej pisze.

              Tez jestem za Empikiem, Multikinem, Aqua Parkiem, torem formuly 1.
              Obawiam sie tylko, ze to sa za duze inwestycje, zeby o ich podjeciu mialo
              decydowac przekonanie, ze w Siedlcach znajdzie sie klientela na te uslugi. I
              moze sie to okazac taka sama lipa, jak Twoj "bussiness"- wydaje Ci sie, ze tak
              sie to pisze, to piszesz. Ale inwestor jak sie oprze tylko na przekonaniu, to
              moze ciezko miec.
              Zrob prosta symulacje, jaka moze byc utylizacja 4 sal kinowych w multikinie w
              miescie, gdzie da kina swieca pustkami.
              I nie pisz mi o tych jednostach, ktore jezdza do W-wy, bo to po pierwsze
              jednostki, a po drugie takie wyjazdy sa laczone chyba z innymi sprawami
              w "stolycy".

              Siedlce to bardzo mile miasteczko, ale wciaz o wiejskim rodowodzie. Spojrz na
              nasze ulice w niedziele, czy w wiosenno letnie popoludnia. Moze jestem kiepskim
              obserwatorem- ale nie widze tlumow na spacerach, rodzin na lodach w cukierniach
              i starszych pan z pretensjami (w kapeluszach) na wczesno popoludniowym winku w
              restauracyjkach.
              Siedlczanie wolny czas spedzaja przed tv lub u rodziny na wsi nie dlatego, ze
              nie maja innej alternatywy.
              Oto moje zdanie, ktore jest prawdopodobnie zbiezne w jakiejs mierze z analizami
              firm, ktore inwestuja w rozrywke i handel w polskich miastach i miasteczkach.
              pzdr
              • Gość: Igrek Re: O Empiku i nie tylko IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.11.04, 08:51
                Nic dodać, nic ująć, Kubo.
              • Gość: boss Re: O Empiku i nie tylko IP: *.topex.com.pl / *.wan.pol.pl 17.11.04, 08:55
                A co Ty taki agresywny jesteś? Ja napisałem tylko swoje zdanie, oczywiście może
                nie być reprezentatywne. Chyba jakiś odcisk nadepnołem.. Sorry (czy tak sie to
                pisze?)
              • Gość: n_l Re: O Empiku i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 09:04
                Kuba,sorry,ty pierwszy zacząłeś...
                Brak pliterek w twojej wypowiedzi trochę utrudnia mi
                zrozumienie tego:
                > Zrob prosta symulacje, jaka moze byc utylizacja 4 sal kinowych w multikinie w
                > miescie, gdzie da kina swieca pustkami.
                i czy utylizacja oznacza to co podaje Słownik Wyrazów Obcych,PWN
                <fr.utilisation>wykorzystywanie surowców odpadowych lub takich,
                które straciły wartość użytkową.
                • Gość: Kuba Re: O Empiku i nie tylko IP: *.sed.pl / *.sed.pl 17.11.04, 09:58
                  Do bossa: nie widze agresji w mojej wypowiedzi, jesli poczules sie zaatakowny,
                  to przepraszam (nie: "sorry")
                  A do n_l- przez utylizacje mialem na mysli w skrocie "utilisation of maximum
                  capacity"- czyli, przepraszajac za takie wyrazenie, np roczny stosunek ilosci
                  sprzedanych biletow do maksymalnej pojemnosci sal pomnozonej przez ilosc
                  seansow w analizonym okresie.
                  Ogolnie- jesli w biznesie wartosc ta spada ponizej 30% no oplaca sie zamnkac
                  nawet niezamortyzowana jednostke, jesli ponizej 55%- nie warto inwestowac.
                  Nie wiem, jak te wskazniki wygladaja w sektorze rozrywkowym.
                  • moler1 Re: O Empiku i nie tylko 17.11.04, 10:44
                    Gość portalu: Kuba napisał(a):

                    > Do bossa: nie widze agresji w mojej wypowiedzi, jesli poczules sie
                    zaatakowny,
                    > to przepraszam (nie: "sorry")

                    To się jeszcze raz zastanów nad sobą, a może dojdziesz to wniosku, że mimo to
                    zachowałeś się agresywnie, a do tego zastosowałeś element wyparcia....typowe :-)
                    Mniejsza o to. Też uważam, że w Siedlcach Empik ma rację bytu, a rozryka dla
                    rodzin z dziećmi może być niszą, w której można się wykazać. Przemawia do mnie
                    argument, że skoro rodzice ciągają dzieciaki do tandetnych cyrków, czy
                    wesołych miasteczek, to może zaciągną je również do basenu z piłkami.
                    naturalnie, należy zawsze zrobić biznes case. Niewykluczone jednak, że może się
                    okazać, iż zapotrzebowanie na taką rozrykę jest większe niż się wszystkim
                    wydaje.

                  • moler1 Re: O Empiku i nie tylko 17.11.04, 10:57
                    Gość portalu: Kuba napisał(a):

                    > A do n_l- przez utylizacje mialem na mysli w skrocie "utilisation of maximum
                    > capacity"- czyli, przepraszajac za takie wyrazenie, np roczny stosunek ilosci
                    > sprzedanych biletow do maksymalnej pojemnosci sal pomnozonej przez ilosc
                    > seansow w analizonym okresie.
                    > Ogolnie- jesli w biznesie wartosc ta spada ponizej 30% no oplaca sie zamnkac
                    > nawet niezamortyzowana jednostke, jesli ponizej 55%- nie warto inwestowac.

                    No to już wiem, że można sobie o kant dupy to rozbić, bo ma to uzasadnienie już
                    podczas analizy działalności przedsiębiorstwa, a nie na etapie tworzenia biznes
                    planu i analizy rynku.
                    • Gość: kuba utylizacja IP: *.sed.pl / *.sed.pl 17.11.04, 11:50
                      nie do konca.
                      Nie wiem jak to jest dokladnie w rozrywce, ale kazdym innym przemysle, mniej
                      wiecej mozesz oceniac, jak bardzo obciazona bedzie nowa maszyna, linia, fabryka
                      itd...
                      • Gość: boss Re: utylizacja IP: *.topex.com.pl / 212.106.0.* 17.11.04, 13:20
                        ale z kinami, to może być trochę inaczej niż z wafelkami:)) bez urazy, bardzo
                        fajna branża

                        z punktu widzenia wprowadzania nowych produktów - to potencjalnym użytkownikom
                        może brakować wyobraźni, aby umieć się wypowiedzić na tematy dla nich
                        abstrakcyjne. Pamiętam jak mój ojciec z 20 lat temu stwierdził, że buduje duży
                        sklep samoobsługowy na obrzeżach Siedlec - w głowę się wszyscy pukali, bo kto
                        miałby tam jeździć jeśli są sklepy pod nosem. No a mógł być to pierwszy
                        supermarket w Polsce.
        • Gość: antka Re: O Empiku i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:10
          > Tutejsze księgarnie egzystują dzięki podręcznikom, albumom kupowanym na
          > prezenty i tzw. przebojom wydawniczym, które ukazują się maksymalnie raz na
          > kwartał. Kto kocha czytać, książki nabywa rzadko, bo go nie stać i raczej
          > korzysta z bibliotek.
          Nie to, żebym się chwaliła, ale... tutejsze księgarnie (głównie ta przy ul.
          Katedralnej :) egzystują też dzięki mnie ;)p
          Jeśli nie ma jakiegoś tytułu (co się całkiem często zdarza), który mnie
          interesuje, miłe panie sprowadzają go specjalnie na okoliczność złożonego
          zamówienia.
          Z tymi przebojami wydawniczymi też nie jest aż tak "rzadko" ;p
          Kto kocha czytać, ten... kupuje książki mimo że go nie stać... :) Cóż robić,
          nałóg silniejszy od rozumu :) Co prawda zakupy takowe czynię na początku
          miesiąca, pod koniec każdego z "dwunastu braci" żywię się najczęściej suchą
          bułą z dżemem z maminych spiżarnianych zapasów, ale za to konsumpcję ową
          osładzam sobie (wychodzi na to, że wysokosłodzoną dietę mam :) lekturą
          ulubionych fragmentów ulubionych autorów :)
          A jeśli już bardzo mnie na jakąś książkę nie stać, to... zdecydowanie
          skuteczniejsza i wygodniejsza od biblioteki jest wymiana międzysąsiedzka :)
          Bo i domówić się można (kto co kupuje, a kto co innego :), i zapożyczyć (na
          czas nieokreślony :), i zadyskutować na parę nocek z górką :), i stosunki
          międzyludzkie podtrzymać, i... przy okazji pokrzepić herbatką :)
          Gorąco polecam :)


      • razowiec Re: Waszym zdaniem. 17.11.04, 22:40
        Nie ukrywam, że lubię robić zakupy w dużych centrach handlowych. Pod jednym
        dachem mam do wyboru dużo ciekawych sklepów. Centrum handlowe tak, ale same
        pojedyńcze TESCO lub Hypernowa raczej nie. Jeżeli już, to coś z pewnym
        rozmachem. Lokalizacja na pewno nie w centrum. Tu powinno budować się bardziej
        miastotwórcze obiekty takie jak chociażby Milenium, Arkadia, 18-ka, Atol itp.
        Centrum handlowe z hipermaketem tak, ale na dużym placu, z obszernym parkingiem
        np. przy Terespolskiej (vis a vis Mostostalu), w Białkach przy skrzyżowaniu
        drogi K-2 i 63 do Łukowa, Iganie koło CPN, na Piaskach Zamiejskich, przy
        Janowskiej między Siedlcami a Stokiem Lackim, Łukowska/Grabianów.

        Jestem też za namówieniem centrali EMPIKU do zainwestowania w Siedlcach. Biznes
        murowany.
        Odczuwam brak normalnej, porządnej kawiarni, gdzie można wpaść na dobrą kawę,
        przeczytać gazety, nie spotkać małolatów (marzenie). Taką była stara Kolorowa,
        namiastką takiej była Aleksandria, może doczekamy się Pescantiny?
    • ssuucchhyy Re: Waszym zdaniem. 16.11.04, 22:30
      W Siedlcach brakuje Tele Pizzy i dobrego kina
    • Gość: GOŚĆ Re: Waszym zdaniem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 08:31
      W Siedlcach brakuje mądrego gospodarza!!
      • bydlaq Re: Waszym zdaniem. 17.11.04, 08:36
        Hm zauważam że teraz każdy chce być jako "gość". Tanie prowokacje...
        Stawiam wiec, że miastu brakuje czegoś charakterystycznego. Coś co wyróżniałoby
        nas od innych. Częściowo tę rolę spełnia Ratusz. Ale siedlczanie juz się tak
        przzwyczaili, że nawet nie pamiętają, że on jest.
        Może jeszcze jakiś deptak na wieczorne spacery z oródkami piwnymi gdzie nie
        stali bywalce to "ludzie z klasą".
        • Gość: Pawełek Re: Waszym zdaniem. IP: *.bci.net.pl 17.11.04, 09:02
          bydlaq napisał:

          > Hm zauważam że teraz każdy chce być jako "gość".

          moda, Stary, moda...:-)
    • Gość: Zetor Re: Waszym zdaniem. IP: *.noname.net.icm.edu.pl 17.11.04, 09:45
      Wracając do tematru knajp, brakuje miejsca dobrą wentylacją lub zakazem
      palenia, skąd nie wychodziłoby się śmierdzącym i załzawionym. W najbliższy
      weekend wybiorę się poszukać inteligencji w dekadencji, ale nie wiem czemu, mam
      przeczucie, że może się skończyć tylko na poszukiwaniach:)A jeśli chodzi o
      kina, to multipleksy rzeczywiście padłyby bardzo szybko, natomiast warto
      pomyśleć o czymś na kształt dyskusyjnego koła filmowego, gdzie można byłoby
      zobaczyć filmy, na które próżno czekaćw TV, albo na dvd oraz porozmawiać z
      jakimś zaproszonym człowiekiem mającym coś ciekawego na temat owego filmu czy
      reżysera do powiedzenia.
      • filmmix Re: Waszym zdaniem. 17.11.04, 12:28
        warto
        > pomyśleć o czymś na kształt dyskusyjnego koła filmowego, gdzie można byłoby
        > zobaczyć filmy, na które próżno czekaćw TV, albo na dvd oraz porozmawiać z
        > jakimś zaproszonym człowiekiem mającym coś ciekawego na temat owego filmu czy
        > reżysera do powiedzenia.

        z tego co wiem w "Dekadencji" i kinie tam istniejącym było już kilka takich
        prób...Ja zaś zapraszam na najbliższe Dobre Kino w "Sojuszu" - postaramy się po
        seansie rozkręcić publiczność, oczywiście, jeśli będzie ktoś chętny do dyskusji...
        • Gość: Pawełek Re: Waszym zdaniem. IP: *.bci.net.pl 17.11.04, 12:58
          filmmix napisała:

          > warto
          > > pomyśleć o czymś na kształt dyskusyjnego koła filmowego, gdzie można było
          > by
          > > zobaczyć filmy, na które próżno czekaćw TV, albo na dvd oraz porozmawiać
          > z
          > > jakimś zaproszonym człowiekiem mającym coś ciekawego na temat owego filmu
          > czy
          > > reżysera do powiedzenia.
          >
          > z tego co wiem w "Dekadencji" i kinie tam istniejącym było już kilka takich
          > prób...Ja zaś zapraszam na najbliższe Dobre Kino w "Sojuszu" - postaramy się
          po
          > seansie rozkręcić publiczność, oczywiście, jeśli będzie ktoś chętny do
          dyskusji

          Tak mi się przypomniało, że za moich czasów bardzo wczesno studenckich (gdy
          jeszcze w City tkwiłem) było takie zjawisko jak DKF w Centrum, a po każdym
          seansie próba ropoczęcia dyskusji, która o ile dobrze pamiętam, kończyła się
          niczym :-). W wyniku nudów chyba powstało takie zamknięte jakby stowarzyszenie
          (nie najlepsze to słowo) z nazwą wziętą od łazienkowego pochłaniacza cieczy
          kąpielowych (nie pamiętam dokładnie genezy nazwy), gdzie w dymie papierosowym i
          przy butelce następowało coś na wzór analizy obrazu. Teraz jak sobie to
          przypominam, to raczej z politowaniem na to spoglądam, bo dużo tam żenady
          naszego autorstwa było, ale zwykle dobrze się bawiliśmy przy tym (chyba).
          Z filmów analizowanych zapamiętałem Dym, Po tamtej stronie chmur i dokument
          Arizona, który wyjątkowo na video obejrzeliśmy, a Arizonę wówczas KOLEGA
          filmixa na VHS-ie z TV zarejestrował i pozostałym uczestnikom pokazywał :-)))
          Tak wspominkowo mnie wzięło :-)))
    • brytanbrytan "Chciałem dobrze, wyszło - jak zwykle" :-) 17.11.04, 13:06
      I znowu dyskusja zeszła na boczne tory - obrażanie się, wytykanie sobie głupoty
      itp. Tu chyba nigdy nic się nie zmieni...
      • Gość: Pawełek Re: "Chciałem dobrze, wyszło - jak zwykle" :-) IP: *.bci.net.pl 17.11.04, 13:21
        brytanbrytan napisał:

        > I znowu dyskusja zeszła na boczne tory - obrażanie się, wytykanie sobie
        głupoty
        >
        > itp. Tu chyba nigdy nic się nie zmieni...

        Bartuś, na szczęście zawsze jesteś czujny :-)
      • Gość: Maleństwo Re: "Chciałem dobrze, wyszło - jak zwykle" :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 14:03
        Bo w Siedlcach jest jak jest
        poprostu
        I ty dobrze o tym wiesz ... ;-))
    • klemens.klemens Empik? Jak najbardziej 17.11.04, 14:34
      Przepraszam, ale muszę zacytować siebie samego:
      >W Empikach w całej Polsce spotyka sie głównie młodzież, siedlecką też, tyle że
      >w Warszawie. O zamożnej klasie średniej w Siedlcach i w Polsce póki co można
      >tylko pomarzyć. Natomiast istnieje grupa nazywana inteligencją. Tych ludzi
      >jest w mieście więcej niż sądzisz. Nie widać ich, bo nie bardzo mają dokąd
      >chodzić. Przecież nie do zadymionych pubów, no może do Dekadencji.Przyjdź
      >na wernisaż, pojedź do Chlewisk, Korczewa lub Suchej na organizowane tam wyda-
      >rzenia kulturalne, wpadnij na FSJ - tam tych ludzi spotkasz.

      Ta grupa klientów ma swoje wymagania. Nie pójdzie na zakupy do szczęki, nie
      chce siedzieć w niby-kinie. Chociaż w Centrum zdarza się, że ludzie stoją do
      kasy w kolejce (Nigdy w życiu). Empik spełnia podstawowe wymagania kupowania
      dóbr kultury w kulturalnych warunkach, czego nie mozna powiedzieć o księgar-
      niach w mieście, które rzeczywiście obsługują głównie klienta podręcznikowo-
      szkolnego. Dlaczego? Kuba odpowiedział. Pojedyńczy interesik z tzw. wyższą
      kulturą ma problem wyżyć. Siłą rzeczy jego obrót stanowią w 90% artykuły
      masowe. Empik to nie sklepik pani Waci, to jedna z placówek w całej sieci,
      która bilansuje obrót z różnych punktów sprzedaży. Empik utrzymuje swoje salony
      nie tylko w wielkich miastach, ale w takich jak Chełm Lubelski, Nowy Sącz,
      Racibórz, Lubin, Legnica, Świnoujście, Włocławek czy Ostrów Wlkp.

      Kto kupuje w Empikach? O to co pisze na ten temat sam Empik:]

      Najważniejszą grupą, stanowiącą około 60% naszych klientów, są osoby pomiędzy
      16 a 25 rokiem życia. Jest to inteligentna młodzież, doskonale orientująca się
      w panujących modach, wykształcona, ciekawa świata i świadoma swoich gustów.

      Drugą ważną grupę naszych klientów - około 20% - stanowią wykształceni, pracu-
      jący młodzi ludzie w wieku od 26 do 35 lat, z reguły pozostający w stałych
      związkach. Choć w większości nie mają jeszcze dzieci, potrafią określić swoje
      cele życiowe, mają ukierunkowane i wyrobione poglądy. Dużo czytają i pozostają
      wierni swoim ulubionym autorom, choć są też bardzo otwarci na nowości i intere-
      sują się odmiennymi punktami widzenia. To wczorajsi anarchiści, dziś młodzi
      konformiści.

      Siłą EMPiKów jest ich zdolność przyciągania pełnego spektrum klientów, zarówno
      zorientowanej czysto konsumpcyjnie młodzieży do lat 15, korzystającej głównie z
      oferty promowanej przez nastawione komercyjnie media młodzieżowe, jak i osób
      około 40-stki i starszych, o stabilnej i ugruntowanej sytuacji zawodowej i
      osobistej, o wyraźnie ukształtowanym smaku i jasno sprecyzowanych poglądach na
      świat.









      • Gość: n_l Re: Empik? Jak najbardziej IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 17.11.04, 20:14
        trochę N(ie)N(a)T(emat)
        >ale w takich jak Chełm Lubelski
        Chełm,po prostu Chełm,bez Lubelski :-)
        empik kiedyś,kiedyś gdy jeszcze niektórych
        piszących na tym forum,na świecie nie było,faktycznie
        był barwną oazą na ponurej,szarej pustyni.Można było
        przeczytać (i kupić-jeśli znało się miłe dziewczyny
        tam pracujące)tak egzotyczne czasopisma jak:
        "Modern Photography" i "Amateur Photography"
        i inne w językach wszystkich naszych sąsiadów
        [pozdrowienia dla Marianqa :-)]
        to był rok 1979/80,na "normalnym" rynku było
        tylko polskie "Foto".
        P.S.Pawełek!tylko nie pytaj się jak pod Grunwaldem
        było,już Ci opowiadałem :-)
    • Gość: opoint Re: Waszym zdaniem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 14:56
      Za marzenia się nie płaci, prawda? HYPERNOVA, MULTIKINO, będziecie krzyczeć,
      ale McDonald`sa, Pizza Hut, Smyka no i już byłoby prawie jak w Stolicy...
    • Gość: >hardstyler< BRAKUJE STRICTE MIEJSKICH PRZEJAWÓW CYWILIZACJI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 21:29
      Witam,

      Dobre pytanie, odpowiedź z mojej skromnej strony dośc kompleksowa. Zdecydowanie
      brakuje Siedlcom:

      > obiektów handlowych formatu hiper- (Tesco, Hypernova, Geant itp).
      Oczywiście...bez przesady - mówimy o jednym tego typu obiekcie (większa ich
      ilość nie miała by racji bytu) położonym w jakimś strategicznym punkcie w
      pobliżu centrum, a nie jak np. Leader Price, który jakiś kretyn zlokalizował
      praktycznie przy granicy miasta!

      > obiektów handlowych typu super- (typu Champion) , oraz dyskont (typu
      Biedronka). Przydałby sie jeden np. MiniMal i jeden Netto - wszystko w strefach
      zamieszkania oczywiście.

      > porządnego kina. Niekoniecznie multipleks, choć niecierpliwie czekam czy też
      dojdzie do realizacji planowanego u nas minipleksu trzymając kciuki.

      > sieci gastronomicznych. Nie jestem jakimś szczególnym miłośnikiem McDonalda,
      jednak brakuje nam PizzyHut, KFC czy Cofee Heaven. Mogły by to być nawet
      niewielkie lokale, po jednym z każdej sieci.

      > budowy nowych dróg. Poczynając od legendarnego już połączenia Popiełuszki z
      Rynkową (raptem kilkaset metrów do zrobienia! Ludzieee!!!), aż po poważniejsze
      inwestycje - czyli budowe kompletnie nowych ulic typu Sokołowska, czy Brzeska
      (jest projekt drogi szybkiego ruchu w obecnym Karierze!)

      > Empik, Rossman, podobne. Potrzebne i to bardzo. Są to miejsca szerzenia
      szeroko rozumianej kultury (zarówno osobistej jak i tej wyższej). Wierzę, że
      utrzymały by się na naszym rynku.

      > gruntowna przebudowa Zalewu i okolic. Poczynając od zrobienia porządku z samym
      bajorem, a na budowie jakiejś pomysłowej infrastruktury rekreacyjno-rozrywkowej
      kończąc.

      > pomysłowego i promiejskiego zagospodarowania sporych przestrzeni, które
      aktualnie przypominają wieś, czy wręcz tajgę (Błonia, okolice Żytniej itp). Czas
      na ekspansję na tych gruntach - przede wszystkim osiedla mieszkaniowe+to, co w
      poprzednich punktach.

      > odnowy i przebudowy starych budynków w centrum (Piłsudskiego, Pułaskiego) -
      wiele z nich wygląda tragicznie i w sporej mierze, zarówno z uwagi na wygląd jak
      i na swoją funkcjonalność pracują na 'wiejską' opinię Siedlec.

      > Aquapark - koniecznie - basen przy szkole na Roskoszy to zdecydowanie za mało

      > dalszej rozbudowy i rozwoju Akademii Podlaskiej - niewiem, czy np. baraki na
      Dreszera jeszcze funkcjonują...jeśli tak, to jest to niezły obciach dla uczelni,
      respect dla studentów, że tolerują takie warunki:)

      > ...a gdy wszystkie powyższe punkty zostaną zrealizowane należy zadbać o
      porządną promocję miasta w Polsce i w Europie!!!:)

      Heh...rozmarzyłem się...:)

      Pozdrowienia dla wszystkich wierzących w ekspansję i rozwój naszego miasta:)
      • no_login Re: BRAKUJE STRICTE MIEJSKICH PRZEJAWÓW CYWILIZAC 17.11.04, 22:48
        Bardzo kompleksowa :-)wzorem Brazylii nowe miasto chcesz budować :-)
        >a nie jak np. Leader Price, który jakiś kretyn zlokalizował
        >praktycznie przy granicy miasta!
        Dlaczego kretyn,dwa razy byłem w Leader Price,pierwszy i ostatni
        > jednak brakuje nam PizzyHut, KFC czy Cofee Heaven. Mogły by to być nawet
        > niewielkie lokale, po jednym z każdej sieci.
        Wiesz czym to grozi? ja wiem z racji posiadania juniora w wieku
        makdonaldowym, mogę się zgodzić tylko na jeden obiekt.
        > aktualnie przypominają wieś, czy wręcz tajgę (Błonia, okolice Żytniej itp).
        >Czas na ekspansję na tych gruntach - przede wszystkim osiedla mieszkaniowe
        Niestety,tu stanowcze WETO!
        > budowy nowych dróg.
        Drogi.Drogi są piękne.Zwłaszcza nowe i z sensem zaprojektowane.
        Z pozostałymi zgadzam się.
        > Heh...rozmarzyłem się...:)
        Spełnienia marzeń Tobie [i sobie :-)] zyczę.
        • Gość: >hardstyler< Re: BRAKUJE STRICTE MIEJSKICH PRZEJAWÓW CYWILIZAC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 23:21
          Heh...a żebyś wiedział..takie NeoSiedlce mi sie marzy...:) Nie dajmy się
          zwariować - nie zamierzam burzyć zabytków, czy dorobków kultury - te uważam
          należy pielęgnować i być z nich dumnym (vide: elegancko oświetlona katedra, czy
          perfekcyjnie wprost odnowiony budynek Muzeum Diecezjalnego!)

          Leader Price w Siedlcach istotnie zlokalizoał jakiś kretyn, gdyż zgodnie z
          założeniami firmy i profilem tej sieci LP jest sklepem z tanimi artykułami
          pierwszej potrzeby o charakterze dyskontowym, a tego typu punkty lokalizuje się
          w centrach osiedli mieszkaniowych a nie przy granicach administracyjnych miasta
          na rany!!! Można je lubić bądź nie, jednak wyprawa po tani majonez, czy kostkę
          do kibla wiele kilometrów to paranoja...na obrzeżach miast...owszem - centra
          handlowe, ALE NIE DYSKONTY!!!

          sieci gastronomiczne: sa potrzebne chociażby z uwagi na tysiące studentów
          przetaczających sie przez miasto niejednokrotnie dojeżdżających, czy
          pozostajacych na stancjach - w nich właśnie można zjeść dobrze i w dogodnym
          punkcie w mieście - a to, czy i jak często żywimy tam nasze dzieci leży tylko i
          wyłącznie w gestii rodziców!! Ja również uwielbiam domowa kuchnię i to na niej
          należy opierać w miarę możliwości swój oraz swych bliskich catering!

          WETO przeciwko czemu przepraszam?? Błonia, czy łąki przy Żytniej to w rzeczy
          samej łąki i wieś...kwestia czasu jedynie kiedy i jak zostaną
          zagospodarowane...Siedlce nie są wsią i musza się rozwijać, a owe tereny pójda
          na pierwszy ogień - i bardzo dobrze!

          Pozatym..zgadzam się z Razowcem - centra handlowe wraz z hipermarketem to pięka
          sprawa, jednak w naszych siedleckich realiach raczej niewykonalna...stąd też mój
          postulat/opinia o hipermarkecie jako takim, gdyż ten jako taki ma większe szanse
          realizacji, niż kompleks na miarę np. Reduta. Co do położenia - nie powiedziałem
          że w scisłym centum, ale blisko niego - chodzi o ludzi, którzy nie są
          zmotoryzowani, a również chcieli by z niego skorzystać...nie pragnę przecież
          burzenia siedleckiej starówki na rzecz Tesco...:)
          • no_login Re: BRAKUJE STRICTE MIEJSKICH PRZEJAWÓW CYWILIZAC 18.11.04, 13:41
            Zbyt poważnie odczytałeś moją wypowiedź :-)
            VETO (ani ejak poprzednio błędnie napisałem weto),
            przeciwko zagospodarowaniu łąk przy Żytniej,
            świetne miejsce na wyprowadzanie psa.
            Pod resztą się podpisuję.
    • razowiec Re: Waszym zdaniem. 17.11.04, 22:42
      Przepraszam, mój wpis wpisał się w środek wątku, a tego nie chciałem, stąd ten
      bis.
      ******************
      Nie ukrywam, że lubię robić zakupy w dużych centrach handlowych. Pod jednym
      dachem mam do wyboru dużo ciekawych sklepów. Centrum handlowe tak, ale same
      pojedyńcze TESCO lub Hypernowa raczej nie. Jeżeli już, to coś z pewnym
      rozmachem. Lokalizacja na pewno nie w centrum. Tu powinno budować się bardziej
      miastotwórcze obiekty takie jak chociażby Milenium, Arkadia, 18-ka, Atol itp.
      Centrum handlowe z hipermaketem tak, ale na dużym placu, z obszernym parkingiem
      np. przy Terespolskiej (vis a vis Mostostalu), w Białkach przy skrzyżowaniu
      drogi K-2 i 63 do Łukowa, Iganie koło CPN, na Piaskach Zamiejskich, przy
      Janowskiej między Siedlcami a Stokiem Lackim, Łukowska/Grabianów.

      Jestem też za namówieniem centrali EMPIKU do zainwestowania w Siedlcach. Biznes
      murowany.
      Odczuwam brak normalnej, porządnej kawiarni, gdzie można wpaść na dobrą kawę,
      przeczytać gazety, nie spotkać małolatów (marzenie). Taką była stara Kolorowa,
      namiastką takiej była Aleksandria, może doczekamy się Pescantiny?
      • razowiec Re: Waszym zdaniem. 17.11.04, 23:38
        Gość portalu: >hardstyler< napisał(a):
        >sprawa, jednak w naszych siedleckich realiach raczej niewykonalna...stąd też
        >mójpostulat/opinia o hipermarkecie jako takim, gdyż ten jako taki ma większe
        >szanse realizacji, niż kompleks na miarę np. Reduta. Co do położenia - nie
        >powiedziałem że w scisłym centum, ale blisko niego - chodzi o ludzi, którzy
        >nie sązmotoryzowani, a również chcieli by z niego skorzystać...nie pragnę
        >przecież burzenia siedleckiej starówki na rzecz Tesco...:)

        Odległość? Żaden problem. Właściciele samochodów dojadą własnymi autami, a
        pozostali komunikacją zbiorową organizowaną przez market (tak jest w przypadku
        dużych marketów)lub MPK. Do nie istniejącej MASY przy Brzeskiej nadal kursuje
        autobus MPK (końcowy przystanek nazywa się MASA).
        • Gość: boss Re: Waszym zdaniem. IP: *.topex.com.pl / *.wan.pol.pl 18.11.04, 09:31
          dopisuje swój głos za porządną kawiarnia w stylu Coffee Heaven - nie musi być
          to kawiarnia sieciowa, ale musi mieć dobrą kawę (najlepiej wybór więcej niż
          express lub capucino), cos do kawy
          • Gość: kuba Re: Waszym zdaniem. IP: *.nestle.pl 18.11.04, 11:56
            Coffee Heaven, fajne. Tylko kto w Siedlcach zaplaci 12 zeta za kawe i 8 za
            ciacho?
            • Gość: Pawełek Re: Waszym zdaniem. IP: *.bci.net.pl 18.11.04, 12:32
              Gość portalu: kuba napisał(a):

              > Coffee Heaven, fajne. Tylko kto w Siedlcach zaplaci 12 zeta za kawe

              można wziąć średnią za 8 zł :-)
              Mówiąc poważniej, to niewykluczone, iż właśnie takie miejsce miałoby szansę
              bytu. Przecież nie jeden małolat zechce zaimponować pannie zapraszając ją na
              latte, moche czy cokolwiek tam dają. Przecież jak grzyby po deszczu powstają w
              Siedlcach knajpy i jakoś się utrzymują. Kawa za 10, czy 12 zł, zapewne nie może
              być codziennością w siedleckich warunkach, ale nie jest to chyba na tyle duża
              zapora, aby nie przypuszać, iż blokata jest stosunkowo niewielka. Osobiście
              uważam, że nie jest to aż tak ryzykowna inwestycja jak np: multipleks (mój
              ulubiony siedlecki pomysł :-))) ) i mogłaby się powieść. Podejrzewam również,
              że miejsca na kilka tego typu punktów w Siedlacach nie ma, ale dla jednego,
              małego coffee heaven (lub coś w tym rodzau)...kto wie...zresztą pamiętajmy jaką
              siłę ma moda, moda, moda...a później
              przyzwyczajenie...przyzwyczajenie....przyzwyczajenie....
              • Gość: kuba Re: Waszym zdaniem. IP: *.nestle.pl 18.11.04, 12:41
                Ale ja wciaz tego nie rozumiem...
                Kawa w Coffee HEaven z tekturowych kubeczkow i ciastka konserwowane na
                jednorazowych tackach wygrywaja wg Ciebie z kawa z filizanek, fajnych swiezych
                ciast z janusza czy Caffettano?
                • Gość: Pawełek Re: Waszym zdaniem. IP: *.bci.net.pl 18.11.04, 13:05
                  Gość portalu: kuba napisał(a):

                  > Ale ja wciaz tego nie rozumiem...
                  > Kawa w Coffee HEaven z tekturowych kubeczkow i ciastka konserwowane na
                  > jednorazowych tackach wygrywaja wg Ciebie z kawa z filizanek, fajnych
                  swiezych
                  > ciast z janusza czy Caffettano?

                  w czym innym rzecz, rozpatrywałbym to raczej na płaszczyźnie targetu - każdy
                  produkt (bez względu na to co o nim myślimy) powinien być sprecyzowany do kogo
                  jest skierowany. Pokolenie fast zwykle chętniej zamówi latte z irlandzką
                  wiskey, niż tradycyjną czarną. Widzisz, różnica też polega na tym, że ja do
                  knajpy w stylu Janusza się nie wybiorę, ze względu na to, że nie mam ochoty być
                  obsługiwany przez zmęczonego kelnera, któremu zawracam dupę swoją osobę (jego
                  frustracja rośnie na końcu, gdy okazuje się, że dostaje napiwek adekwatny do
                  jego wysiłku :-))) ). Knajpę w stylu coffe heaven (traktuję ją jako przykład w
                  dyskusji, a nie jako jednoznaczny odnośnik) traktuję jako miejsce, w którym
                  spędzę nie więcej niż godzinę, napiję się smacznej kawy w tekturowym kubku
                  (mnie ta kawa smakuje :-) ) i pobiegnę dalej.
                  Obie wersje podania kawy mają swoje wady i zalety, tak jak też mają swoje grupy
                  klientów, do których trafiają. Wersja tradycyjna w Siedlcach jest dostępna od
                  zawsze w lepszym lub gorszym wydaniu, wersja typu coffee heaven (z gwarancją
                  ustalonych standardów) jeszcze nie.
                  Wracając zresztą do tekturowych pudełek, to naturalnie przyjemniej jest napić
                  się kawy w filiżance. Knajp z dobrą kawą mi jednak brakuje, a knajpy w stylu
                  Janusza w najmniejszym stopniu nie zaspokajają moich oczekiwań.
                  Gdzie jest Caffettano? Jak tam jest? Możę zabiorę tam żonę przy najbliższej
                  okazji :-)
                  • Gość: kuba caffetano IP: *.nestle.pl 18.11.04, 13:23
                    a widac, ze kolega na forum od niedawna, bo Caffettano bylo czesto omawiane.
                    Otoz rzeczona knajpka jest na rogu pn-zach rogu skrzyzowania 3 maja i armii
                    krajowej (chyba- ta ulica, ktora prowadzi do PKP).
                    Polecam tam rowniesz wedlowska czekolade- chyba nowosc.
                    • razowiec Re: caffetano 18.11.04, 13:34
                      Odczuwam brak normalnej, porządnej kawiarni, gdzie można wpaść na dobrą kawę,
                      przeczytać gazety, nie spotkać małolatów (marzenie). Taką była stara Kolorowa,
                      namiastką takiej była Aleksandria, może doczekamy się Pescantiny?

                      U Janusza, owszem jest OK, jeżeli chodzi o elegancki obiad czy kolację. To nie
                      jest kawiarnia w tradycyjnym stylu. Tradycja kawiarni w Siedlcach, jak na razie
                      umarła. Kelnerzy, a zwłaszcza kelnerki U Janusza są bardzo mili. Nigdy nie
                      odczułem tam , że nie jestem pożądanym gościem.
                      • Gość: Pawełek Re: caffetano IP: *.bci.net.pl 18.11.04, 14:04
                        razowiec napisał:

                        Kelnerzy, a zwłaszcza kelnerki U Janusza są bardzo mili. Nigdy nie
                        > odczułem tam , że nie jestem pożądanym gościem.

                        Jeszcze jeden taki miły wymienia opony na Monte Casino :-)))
                        • razowiec Re: caffetano 18.11.04, 14:13
                          Mam pecha. Tam też byłem i obsłużono mnie super. Przy wymijaniu na 10 Lutego
                          wpadłem prawym przednim kołem na wyszczerbiony krawężnik. Felga ugięta,
                          powietrze out. Facet przy MC załatwił całą sprawę w 20 min. przy okazji
                          dowcipkując.
                        • no_login Re: caffetano 18.11.04, 14:25
                          > Jeszcze jeden taki miły wymienia opony na Monte Casino :-)))
                          Nie bądź takim malkontentem bo linka wstawię.
                          • Gość: Pawełek Re: caffetano IP: *.bci.net.pl 18.11.04, 15:25
                            no_login napisał:

                            > (...) bo linka wstawię.

                            ...to był chwyt poniżej pasa...nie zrobiłbyś mi tego...
                      • izaza Re: caffetano 19.11.04, 14:03
                        A ja nie zapominam o Powiewie Afryki. Tam zawsze kawa smakuje inaczej...
                        atmosfera jest... wybor doskonaly... tylko nie ma miejsca dla wielu. W tym
                        miejscu czas przestaje istniec, nawet zdarza sie, ze to wlasnie tam wylaczam
                        komorke:) Oby wiecej takich miejsc bylo...
                        • Gość: antka Re: caffetano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 09:59
                          też tak mam :) tyle że jakieś kniżki czy czasopisma w "lokum" typu "Czuły
                          barbarzyńca" też by się przydały, było już o tym na forum, więc miast się
                          powtarzać, pomarzę... :p
            • emektb Re: Waszym zdaniem. 18.11.04, 14:31

              Drogi Kubo całe tłumy walą na kawę po 12 zeta! Nie wiem tylko gdzie, bo
              niektórzy narzekają, że i ta za 3 jest zbyt droga. TA KAWA PO 12 zł. He, he.
              • no_login Re: Waszym zdaniem. 18.11.04, 14:33
                Dlaczego w Waszej redakcji kawa jest taka droga?
                Chciałem się wybrać,tyle o niej słyszałem :-(
                • baaad Re: Waszym zdaniem. 18.11.04, 15:13
                  Wpadaj, tylko niech główny parzyciel z urlopu wróci ;)
              • Gość: Pawełek Re: Waszym zdaniem. IP: *.bci.net.pl 18.11.04, 15:23
                emektb napisał:

                >
                > Drogi Kubo całe tłumy walą na kawę po 12 zeta! Nie wiem tylko gdzie, bo
                > niektórzy narzekają, że i ta za 3 jest zbyt droga. TA KAWA PO 12 zł. He, he.

                Badyl za Twoją kawę to by nawet 50 zl dał, tylko daj mu szansę się jej napić :-)
            • Gość: Anka Z. kto zaplaci 12 zł za kawe IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 01.12.04, 10:41
              to ceny muszą byc siedleckie a nie warszawskie
    • brat_szczepana Jedna jaskółka jest 18.11.04, 18:53
      Mam na myśli sklep (salon?) "Reserved" w Arkadii. To nowa jakość handlowania
      odzieżą w Siedlcach. Sklep w standarcie europejskim. A przecież w mieście jest
      tyle sklepów i sklepików z ciuchami, dopiero jednak sklep sieciowy (sic!) mógł
      postwaic poprzeczkę tak wysoko. Sieć idzie zresztą za ciosem i uruchomiła drugi
      sklep "Town Cropp" dla klientów młodszych niż odbiorcy Reserved. Klientów nie
      brakuje, mimo ogólnej nędzy i braku zainteresowania wyrobami markowymi.

      To może ten EMPiK też by zarobił na siebie?
      • Gość: boss Re: Jedna jaskółka jest IP: *.topex.com.pl / *.wan.pol.pl 19.11.04, 09:38
        z Siedlcami to dziwna historia, bo niby ubogo, a dzieciaki na Komunie wszystkie
        po komputerze dostają

        a z innej beczki - nie wiem czy wiecie iż Reserved jest prawie w całości szyty
        przez wyzyskiwany naród chiński. Mnie to powaliło jak się dowiedziałem, bo
        chińszczyzną nie "pachnie".
        • emektb Re: Jedna jaskółka jest 19.11.04, 14:43
          Nie wiem o co wam chodzi z tymi sklepami i/lub knajpami sieciowymi? Czyżbyście
          meli jakiś prowincjonalne kompleksiki?
          • Gość: Pawełek Re: Jedna jaskółka jest IP: *.bci.net.pl 19.11.04, 15:00
            emektb napisał:

            > Nie wiem o co wam chodzi z tymi sklepami i/lub knajpami sieciowymi?
            Czyżbyście
            > meli jakiś prowincjonalne kompleksiki?


            panikujesz
            :-)
            • Gość: Westwind Re: Jedna jaskółka jest IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.04, 19:20
              >a z innej beczki - nie wiem czy wiecie iż Reserved jest prawie w całości szyty
              >przez wyzyskiwany naród chiński. Mnie to powaliło jak się dowiedziałem, bo
              >chińszczyzną nie "pachnie".

              Nic w tym dziwnego. Tam praca jest tańsza niż w Polsce. Istotne są wzornictwo
              i jakość wykonania. A jak myślisz, gdzie szyte są wyroby wielu wybitnych marek
              odzieżowych? Właśnie na wschodzie w tym po części nawet w Polsce. Ile lat
              Wólczanka szyła koszule dla zagranicznych firm wszywając nawet ich firmowe
              metki, aby nie pachniało wschodem? A głośniki z Tosil-u we wrześni dla super
              marek z ich etykietami?

              > > Nie wiem o co wam chodzi z tymi sklepami i/lub knajpami sieciowymi?
              > Czyżbyście mieli jakiś prowincjonalne kompleksiki?
              Jasne, ze nie mamy. Ale sieci gwarantują standard, którego często nie
              zapewniają rodzimi właściciele. Dla przykładu nawet fajny na początku, prawo
              nowości, pub Egoista, wyraźnie zmiarniał i się zaniedbał. Q sieci nie było by
              to możliwe, właściciel straciłby licencję, czy jak tam się nazywa. Albo MYLNA,
              super pub, ale bez wentylacji. W sieci nie było by to możliwe.



              • emektb Re: Jedna jaskółka jest 22.11.04, 14:49
                Gość portalu: Westwind napisał(a):

                > >a z innej beczki - nie wiem czy wiecie iż Reserved jest prawie w całości s
                > zyty
                > >przez wyzyskiwany naród chiński. Mnie to powaliło jak się dowiedziałem, bo
                >
                > >chińszczyzną nie "pachnie".
                >
                > Nic w tym dziwnego. Tam praca jest tańsza niż w Polsce. Istotne są wzornictwo
                > i jakość wykonania. A jak myślisz, gdzie szyte są wyroby wielu wybitnych
                marek
                > odzieżowych? Właśnie na wschodzie w tym po części nawet w Polsce. Ile lat
                > Wólczanka szyła koszule dla zagranicznych firm wszywając nawet ich firmowe
                > metki, aby nie pachniało wschodem? A głośniki z Tosil-u we wrześni dla super
                > marek z ich etykietami?
                >
                > > > Nie wiem o co wam chodzi z tymi sklepami i/lub knajpami sieciowymi?
                >
                > > Czyżbyście mieli jakiś prowincjonalne kompleksiki?
                > Jasne, ze nie mamy. Ale sieci gwarantują standard, którego często nie
                > zapewniają rodzimi właściciele. Dla przykładu nawet fajny na początku, prawo
                > nowości, pub Egoista, wyraźnie zmiarniał i się zaniedbał. Q sieci nie było by
                > to możliwe, właściciel straciłby licencję, czy jak tam się nazywa. Albo
                MYLNA,
                > super pub, ale bez wentylacji. W sieci nie było by to możliwe.

                Pewnie w sieciach nie jest to możliwe, oczywiście. Nie chcę być złośliwy, ale
                muszę. W takim mcdonaldzie np. to samozdrowe jedzonko dostajesz - przecież to
                sieć, jest standard usług. W każdym obiekcie wielkiej sieci będziesz tylko
                cyferką w słupkach i frajerem do złupienia, a najgorsze jest to, że ludzie
                wierzą w tworzone przez sieci pozory, że jest zupełnie inaczej. A co do Mylnej
                to zapewniam, że na wiosnę się poprawi:))

                ciepłe pozdro i ukłony
                >
                >
                >
    • bodzio57 Re: Waszym zdaniem. 22.11.04, 21:00
      Przydałaby sie jakaś księgarnia w okolicach os. 1000 lecia
      • no_login Re: Waszym zdaniem. 22.11.04, 21:15
        np. w okolicach ul.Chrobrego :-)
    • brat_szczepana Jednak EMPIK, tego najbardziej brak 25.11.04, 19:45
      Opowiadam się za empikiem, jeżeli czegos brak, to empiku najbardziej.
    • Gość: blackforever dobrych klubów muzycznych IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 01.12.04, 10:24
      Mi brakuje tu dobrych klubów muzycznych. I nie chodzi mi tu o dyskoteki, ale o
      miejsca, gdzie tworzy sie specyficzny klimat, gdzie sa imprezy tematyczne.
      (hard&heavy, reggae,punk, country itp.)Bierzmy przykład ze stolicy gdzie sa
      takie miejsca, gdzie człowiek może spotkać się z ludźmi z preferowanego
      środowiska, gdzie nie będzie miał z racji tego nieprzyjemności za dready czy te
      ż nie taki wyraz twarzy. I przecież nie trzeba na to wszystko kilku klubach . w
      warszawskich klubach odbywaja się tzw. imprezy cykliczne (np. we wtorek punk, w
      środe polski hip hop, w, czwartek heavy metal a w piątki reggae party. Niestety
      w siedlcach mozna liczyc tylko na miejsca gdzie z głośnika leci muzyka disco, a
      przy barku siedza panowie w dresie i plastikowe blond piekności. A przeciez nie
      tylko tacy ludzie chca sie w Siedlcach bawić!
    • no_login Re: Waszym zdaniem. 01.12.04, 13:40
      Szkoda że sztucznego lodowiska nikt nie chce :-(
      • no_login Re: Waszym zdaniem. 02.12.04, 21:14
        Niektórym ściezek rowerowych brakuje ale w innym miejscu sie skarżą
        groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&inlang=pl&threadm=con6r6%24k0d%241%40nemesis.news.tpi.pl&rnum=1&prev=/groups%3Fq%3Dsiedlce%26hl%3Dpl%
        26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26inlang%3Dpl%26group%3Dpl.*%26scoring%3Dd%26selm%3Dcon6r6%
        2524k0d%25241%2540nemesis.news.tpi.pl%26rnum%3D1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka