Gość: lechu IP: *.server.ntli.net 11.11.05, 20:04 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lechu Re: ryzyko 12 % IP: *.server.ntli.net 11.11.05, 20:08 no wlasnie, czy doswiadczeni gracze gieldowi tez ryzykuja tylko 1-2 % kapitalu w tranzakcji czy moze podejmuja wieksze ryzko. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iko Re: ryzyko 1 lub 2 % IP: *.inter1.pl / 217.98.235.* 11.11.05, 20:35 To o czym piszesz pochodzi z bardzo dobrej ksiazki i byc moze sie sprawdza. Jest tylko jeden "maly" problem. Prowizja od zakupu wynosi 0,004(minimum 5zl) i aby ryzykowac 2% kapitalu przy jednej tranzakcji nalezy dysponowac kwota 62500zl lub 125000zl dla 1%. Jezeli tyle masz to smialo :-) Drugim "malym" problemem jest ilosc notowanych spolek na naszej gieldzie i zwiazany z tym ograniczony wybor. Dochodzi jeszcze czas na obserwacje tak rozbudowanego portfela. Pozatym dywersyfikacja portfela jak najbardziej wskazana, jednak az tak rozbudowana to chyba delikatna przesada. Moim zdaniem przecietny czlowiek jest w stanie rozsadnie zarzadzac portfelem z 10 spolkami(max). Pomijajac bogatych bezrobotnych :-) i zawodowych inwestorow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iko Re: ryzyko 1 lub 2 % IP: *.inter1.pl / 217.98.235.* 12.11.05, 09:38 Male uzupelninie. Wg tej zasady nie wchodzimy w spolki,w ktorych ustawienie sto lossa( w domysle jego wykonanie) pobawia nas wiecej niz 2% kapitalu. To rozsadniejsze, ale czy sie sprawdza to nie wiem. Nie stosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amigo Re: ryzyko 1 lub 2 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:54 Przedstawiam jeden z wariantów takiej strategii - powinno wyjaśnić kwestię: Przykładowy inwestor Pan Jan Spekuluś inwestuje w sposób następujący: Dywersyfikacja (choć niektórzy nazwą to wariantem inwestowania skoncentrowanego) 5 spółek po min.1500 zł każda. (bo prowizje) = 7500 zł portfela akcyjnego (dla uproszczenia załóżmy że nie ma gotówki i innych aktywów w portfelu) 2% kapitału to 150 zł. To oznacza ustawienie stop losa NA JEDNEJ INWESTYCJI na poziomie nie przekraczającym 150 zł. to jest nie dalej niż 9% od ceny zakupu każdego z walorów-przy pięciu spółkach. . Granica wg Eldera (- to chyba on spopularyzował konkretnie 2%) dotyczy marginesu ryzyka dla jednej spółki - inwestycji względem CAŁOŚCI kapitału. lub aktywów, lub danego instrumentu. Wariantów tej metody i interpretacji może być wiele. Metoda jest bardzo dobra dla początkujących inwestorów - pod warunkiem że się jej wiernie trzymają. W miarę nabierania doświadczenia i nabierania wyczucia ryzyka można zmieniać zasady. Jednak metodologia jest taka sama. Nie pozwolić aby nawet nieprzewidziane wydarzenie (powiedzmy pożar w budynkach spółki lub zmiana prawa) nie powodowało strat niemożliwych do odrobienia. Trzeba również pamiętać, że jest to jedna z wielu form podejścia do inwestowania. Moim zdaniem - wytrzymująca próbę czasu choć mająca też swoje ograniczenia. Postując wcześniej do tematów Jak zacząć na giełdzie, stc - odwoływałem się zwykle de tej metody - kilka spółek po min. 1500 i stop loss chroniący bazę kapitałową. Dość skomplikowany wariant tej metody stosuję do dzisiaj - z dobrym skutkiem nawet w czasie długotrwałej bessy. powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iko Re: ryzyko 1 lub 2 % IP: *.inter1.pl / 217.98.235.* 12.11.05, 18:23 .. i wszystko jasne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lechu Re: ryzyko 1 lub 2 % IP: *.cable.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 13.11.05, 05:31 No wlasnie nie wszystko jasne:) Amigo czy to oznacza ze stosujac ten sposob zawsze ustawiasz stop na poziomie 9% ceny? Czy w ten sposob bym sie zbytnio nie ograniczyl co do stopow??? Jesli wybioralbym 5 spolek,a stosuje jakas ksiezycowa metode wyznaczania obrony, ktory wskazuje stop na poziomie 15% ceny, to nie bede mogl skorzystac z tej metody?? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amigo Re: ryzyko 1 lub 2 % IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 10:35 Ja stosuję kombinację kilku metod - zależnie od sytuacji na giełdzie, aktualnego portfela a nawet konkretnej spółki. Czasem stop jest 1% poniżej zakupu czasem 20%. Metoda 2%kapitału jest dobra na początek dla osób z mniejszym doświadczeniem a i inwestorzy bardzo doświadczeni czasem stosują tą metodę bo mniej tracą (również mniej zarobią) Inwestowanie jest sztuką indywidualistów więc jeśli Twój księżycowy stop się sprawdza - stosuj go, jeśli cię stać... przepraszam za caps loki ale to trzeba wykrzyczeć: ZAWSZE. Z A W S Z E. zawsze pytaj się siebie samego czy obrana strategia/decyzja nie wynika z subiektywnych odczuć i ile ryzykujesz jeśli się mylisz i nie masz racji?. PAMIĘTAJ ŻE NAWET JEŚLI JESTEŚ GENIUSZEM (oczywiście jesteś - jak każdy) to i tak mylisz się statystycznie co drugi raz. Zarobisz tylko wtedy gdy wystarczająco wcześnie PRZYZNASZ SIĘ DO BŁĘDU (to najtrudniejszy element inwestowania). Możesz stosować wsój 15% limit (tym bardziej że przy rezerwie gotówki w jednym z wariantów Metody2% nadal możesz mieścić się w 2%kapitału.), ale jeśli sie nie sprawdzi - porzuć go. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lechu Re: ryzyko 1 lub 2 % IP: *.server.ntli.net 13.11.05, 17:11 Dzieki za konstruktywne posty. Niestety malo tu takich..... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :;-) Re: Van Tharp zawsze pisze dobre ksiązki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 11:40 Twój IP jest rozpoznawalny z daleka. Dlaczego dziś bez swoich 3 groszy? Zawsze warto Cię poczytać. ---;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) takie IP to ma pół krakowa:) IP: *.autocom.pl 13.11.05, 11:47 A przynjamniej kazdy kto ma w domu kablówke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 34.449.998.00 czy również to pod gwiazdką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 12:08 ----------------- lubisz Tharpa? Zbyt wiele to on nie napisał, więc trudno powiedzieć że PISZE. ale faktycznie jest ciekawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) jaką gwiazdką? IP: *.autocom.pl 13.11.05, 12:14 Nie bardzo rozumiem. Napisał wystarczająco duzo i przedewszystkim na temat a nie jak inni ktorzy wydali z 5 ksiązek i nie podali w nich nic sensownego. I na koniec on PISZE , wejdz na jego strone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRACH Re: Van Tharp zawsze pisze dobre ksiązki IP: *.net.autocom.pl 13.11.05, 13:26 nie wiem czy inne też są dobre ale "Giełda, wolność, pieniądze" powinien przeczytać każdy gracz (inwestor czy jak ktoś się chce nazxywać). I to najlepiej 2x. Przeczytać, przyswoić sobie, stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAV Ile trzeba zyskac zeby sie opłaciło IP: *.met.pl / 217.153.134.* 13.11.05, 13:44 Jak myslicie (pytanie do znawcow giełdy) ile procent trzeba byc w stanie zyskać miesięcznie czy rocznie żeby moc powiedzieć, że gra na giełdzie się opłaca, lub że jestsie dobrym inwestorem, chodzi mi o zysk po odliczeniu prowizji i podatku? Nie mowieo akiś astronomicznych kwotach ale ile minimum. Odpowiedz Link Zgłoś