Jak wygląda bess?

08.01.06, 00:06
Jestem w miarę nowym "inwestorem" na GPW i nie przeżyłem jeszcze bessy.
Doświadczonych proszę o odpowiedź. O jaką wartość mogą spaść ceny akcji, czy
spadają akcje wszystkich spółek, jak długo może trwać taka bessa. Czy jest to
zjawisko nagłe?
Dzięki
    • Gość: christoph.g Re: Jak wygląda bess? IP: *.chello.pl 08.01.06, 00:18
      Podczas hossy internetowej /2000/ akcje Optimusa kosztowały chyba 400 zł, a
      akcje Agory 189 zł - porównaj to z obecnymi wycenami tych spółek i zastanów się
      kiedy akcje tych spólek przebiją swoje maxima; według mnie - NIGDY...
      • hurtor Re: Jak wygląda bess? 08.01.06, 00:19
        Alchemia była już na ponad 150 PLN, niebawem będzie na 60-80 PLN i co z tego?

        Honorcia
    • harryportier Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : 08.01.06, 00:40
      Bardzo prosto - 90 % papierów spada, 8% - trend boczny 2% lekkie wzrosty-
      wspinaczka po ścianie strachu, ale znalezienie tych 2% wśród spadającej reszty
      i odróżnienie ich od tylko chwilowo odbijających spadkowiczów to sztuka nie
      lada i rzadko komu się udająca - tylko najlepsi to potrafią. Jesteś taki?

      Na początku akcje spadają dość mocno na dużych, a nawet bardzo dużych obrotach
      (w czasie hossy na korektach jest wyraźny spadek obrotów!!!) - 3-5% procent
      dziennie na minus to standard wielu papierów; bywa, że spadki w tej fazie mają
      postać krachu (Dow Jones 1929, NASDAQ 2000, Wig 1994).Rynkiem zaczyna rządzić
      strach. Po drodze jest zawsze kilka odbić, które większość bierze za nową
      hossę, ale są one tylko zmyłką. Bessa trwa dłużej, niż się większość spodziewa -
      z reguły co najmniej 1 - 1,5 roku, czasem jeszcze dłużej. W końcówce bessy
      jest albo panika (typu krach lub minikrach - stosunkowo rzadko)albo nudne
      opadanie po ułamku procenta i odbicie po mniejszym ułamku procenta, a wszystko
      na małym obrocie - taka sytuacja nuuudy może trwać przez kilka miesięcy. W dnie
      bessy NIKT już nie wierzy, że akcje kiedykolwiek zaczną rosnąć, a pesymizm jest
      normalnością. Akcje nie intersują kogokolwiek.
      To Forum na pewno będzie puste w dnie bessy - tak było w 2002 i na początku
      2003...
      Za jakieś pół roku do 9 miesięcy będziesz już miał spore pojęcie, jak wygląda
      bessa.....
      • Gość: Janek. Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.06, 03:36
        ... aleś mundry i duświadczony ... rozumiem, że każda bessa wygląda tak samo,
        ta po ataku nuklearnym będzie wyglądała tak samo jak ta przy zdecydowanym
        wzroście gospodarczym kraju... czyli tak jak jest napisane w książkach ...
        ha,ha. Oczywiście to,że dana spółka generuje coraz większe zyski nie ma wpływu
        na kurs ... będzie spadać i ch...
        ... naprawdę niezłe. Gratulacje.
        • harryportier Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : Jankowi 08.01.06, 09:52
          Chłopcze - przeżyj ze 4 bessy tak jak ja, a potem mnie krytykuj. Wszystko co
          mam do powiedzenia w tej sprawie.
          Masz rację - każda bessa jest inna. Ale wzrostem gospodarczym się nie sugeruj -
          często przechodzi w recesję w trakcie bessy i teraz też tak będzie,
          przynajmniej w większości krajów świata.
          Opisałem obraz syntetyczny, z najbardziej typowymi cechami. A jak będzie ta
          bessa, która już czeka za progiem by przyjść w tym roku, sam zobaczysz.

          Pozdrowienia z pozycji na kontraktach typu SB i KC na NYBOT. Jeśli nie wiesz co
          to za futuresy, to napij się kawy z cukrem, może Ci pomoże :-)))
          I szanuj ludzi na Forum, bo czasem naprawdę nie wiesz, z kim rozmawiasz....
          • Gość: christoph.g Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : Jankowi IP: *.chello.pl 08.01.06, 10:22
            Bravo harrypotter
            dzieciakom nawet łopatologiczne tłumaczenie nic nie pomoże, dla nich wzrost
            będzie trwał wiecznie, a korekty będą kosmetyczne...


            bessa jak nieszczęśliwe zakochanie - uodparnia na przyszłość...
            • Gość: grochal Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : Jankowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 10:29
              harry portier-przy jakim poziomie Twoim zdaniem otwierać L na W20? tzn gdzie
              upatrujesz szczytu? pozdro.
          • Gość: Gorbi Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : Jankowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 13:40
            Mam nadzieję że będziesz na tyle koleżeński że jak już upchniesz wszystkie
            swoje akcje i nikt inny nie ędzie Ci już zagrażał spuszczeniem kursu to
            szepniesz słówko że to już się zaczęło bo zacząłem grać niedawno i nie znam
            bessy z doświadczenia więc sam na pewno jej nie zauważę w porę.
          • Gość: esprit Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : Jankowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 20:54
            brawo harryportier!mądrego to i miło poczytać.smutna wizja,ale cóż...musi
            boleć,bo wtedy nauka najefektywniejsza:)
          • Gość: rej Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : Jankowi IP: *.eranet.pl 09.01.06, 23:01
            Szacuneczek,
            Miło słyszeć, jak ktoś coś powie z wiekszym horyzontem niż "założyłem konto co
            kupić".

            pzdr,
            R
      • Gość: borrek Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : IP: *.h.pppool.de 08.01.06, 13:33
        Korekty wystepuja co 4 lata(mniej wiecej).
        Dokladna data jest nieznana.Wielkosc korekty takze.:-)
        www.decisionpoint.com/ChartSpotliteFiles/060106_2006out01.gif
        • Gość: bolek Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : IP: *.server.ntli.net 08.01.06, 13:41
          Po co sie pytasz niedlugo sam to przezyjesz wiedz bedziesz wiedzial
          • Gość: Janek Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.06, 16:53
            Haryportier! możesz zdjąć pampersa... rok temu też byli tacy mundrzy, to głowę
            dawali, że bessa w 2005 to sprawa oczywista, bo ksiądz na kazaniu
            mówił ...ha,ha... a tu taka niespodzianka...ha,ha. Też podawali się za znawców
            ze 100letnim doświadczeniem.
            Chyba, że o czymś nie wiem. Może masz rząd dusz i sprawisz, że nikt nie będzie
            chciał skupować akcji ... tylko jak w narkotycznym śnie sprzedawać, sprzedawać
            i sprzedawać. No popatrz...tego nie przewidziałem....ha,ha.
            Podobno 80% traci, a 20% zarabia. Te 20% to dzieciaki.
            Pozdrawiam
            • Gość: borrek Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : IP: *.h.pppool.de 08.01.06, 23:43
              Klin jak cholera.
              stockcharts.com/commentary/archives/images/cww20060107r-1.png
              • Gość: bolek Re: Jak wygląda bessa? Właśnie tak : IP: *.server.ntli.net 09.01.06, 01:25
                A ile ludzi w Polsce wie co to jest NASDAQ ??
    • Gość: bessmen Re: Jak wygląda bess? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 17:27
      Jak na niczym nie da się zarabiać - nawet na spadkach.
      • Gość: rafio Re: Jak wygląda bess? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 20:15
        piękny opis bessy zgadzam sie z toba hary , ale zwaz na jedno - fundusze
        inwestycyjne gdzie te biedaki beda podziewac kase przyszłych emerytów którzy
        wala do nich drzwiami i oknami. Choc z drugiejj strony::
        pracuje w firmie energetycznej no i czytam sobie ciekawe wywody w
        rzeczypospolitej az tu nagle wchodzi do biura zwykły elektromonter (moze ma
        wykształcenie zawodowe) i pyta sie czy zarobiłem bo ostatnio słyszał ze indeksy
        idą w górę -to jednak daje do myslenia, wiec oby to była juz teraz korekta niz
        silny zjadz do dołu po fali wzrostów
        • Gość: nowicjusz Re: Jak wygląda bess? IP: *.chello.pl 09.01.06, 21:48
          Drogi rafio
          Zapytam prywatnie w jakiej odnodze energeyttki pracujesz, chciałbym wrócić do
          wyuczonego zawodu /elektryka/, chetnie dowiedziałbym się czy to w ogole jest
          możliwe.
          Czy jesteś z wykształcenia elektrykiem?
    • Gość: Michał Re: Jak wygląda bess? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 09.01.06, 23:10
      Była kiedys taka spółka Uniwersal. Pompowali w to kase. Kurs szedl w niebo. I
      przyszedl pewien czas gdy to siadlo. A wczesniej spadkow prawie nie bylo.

      Pozniej to byly czasy internetowych balonow. Nawet wieksze spolki jak Tepsa
      dlugo sie zbieraly po tym.

      Obecnie mamy wielka hosse na rynkach swiatowych. W Polsce ostatnio to juz hossa
      przez wielkie H. Kiedys musi byc korekta. O hossie na arzie ciezko mowic, ze
      przyjdzie w najblizszym czasie bo wyniki nic tego nie zapowiada. Ale nie trudno
      o jakies wydarzenie, ktore namiesza na gieldzie.


      W tym momencie mozemy mowic o prawdopodobnych korektach. Gielda jest przegrzana.
      Dzis juz nerwy puscily bykom. Bessy mam nadzieje, ze dlugo nie bedzie ... ale
      nadzieja to jak wiadomo matka glupich.
      • harryportier PRZYCZYNA BESSY?? Już powstała...Michałowi 10.01.06, 06:57
        "George Soros, miliarder i inwestor nie wyklucza, że w 2007 roku amerykańska
        gospodarka może wejść w fazę recesji z powodu słabnącej koniunktury na rynku
        nieruchomości" wg Dow Jones Info.
        Najwyraźniej widzimy to samo i Soros już antycypuje spadek aktywności
        konsumentów w USA, który stanie się przyczyną bessy.
        Przypominam, że USA, a właściwie "szalony" US konsument, jest ostatnio JEDYNYM
        silnikiem napędowym światowej gospodarki. Chiny? A kto tworzy popyt na chińską
        produkcję???

        Michał, jesteś na sgh...spytaj swoich wykładowców, co oznacza odwrócenie
        krzywej dochodowości na rządowych papierach dłużnych w USA??
        www.bloomberg.com/markets/rates/index.html
        Jeśli nie będą wiedzieć, to poczytaj tu:
        www.newyorkfed.org/research/current_issues/ci2-7.pdf.
        Takie same obrazki krzywej dochodowości (yield curve)jak ten na Bloombergu
        można zobaczyć dla Wielkiej Brytanii, części krajów europejskich itd. W
        zasadzie tylko Japonia jest jeszcze w fazie nie spłaszczonej krzywej

        Teraz krótki cytacik:
        "Depending on which set of statistics you want to use, mortgage refinancing has
        been responsible for at least 2-3% of GDP growth for the last few years. Take
        that component out and growth would have been quite dismal. Cash-out mortgage
        refinancing has been possible because home values have been rising at an
        extraordinary rate for the last five years."

        Skrótowe orientacyjne i luźne, ale oddające sens tłumaczenie: Zależnie od
        źródła danych, kredyty hipoteczne pod zastaw nieruchomości [wydawane na cele
        konsumpcyjne - głównie na zagraniczne towary i usługi made in USA!!przyp. mój]
        odpowiadają za ok. 2-3% PKB w USA. Usuń ten składnik i dostajesz plus minus 0%
        wzrost PKB...
        "Wyciąganie" pieniędzy z nieruchomości w postaci "mortgage refi" (kredytów
        hipotecznych) stało się możliwe dzięki ponadprzeciętnym wzrostom ich wartości w
        ciągu ostatnich 5 lat.

        Rosnące ceny domów i niskie stopy procentowe powodowały, że Amerykanie zaczęli
        traktować nieruchomości jako rodzaj bankomatów, biorąc owe "mortgage"
        Aż wreszcie FED dostrzegł problem i uderzył podwyżkami stóp, wyhamowując
        nakręcającą się spiralę cen na rynku nieruchomości (no bo przecież nie inflacja
        spowodowała ostatnie ruchy FEDu!!!)
        Nawet tak niejasny zazwyczaj Allan Greenspan wyraźnie to zaznaczył na
        konferencji w Jackson Hole: "The determination of global economic activity in
        recent years has been influenced importantly by capital gains on various types
        of assets, and the liabilities that finance them. Our forecasts and hence
        policy are becoming increasingly driven by asset price changes."
        O jakie "asset prices" mu chodziło? O ceny nieruchomości!!!
        Już dziś Fannie Mae (udzielająca gwarancji na ww. kredyty) uważa, że sprzedaż
        nowych domów spadnie w USA o 6-8% w 2006...co pociągnie za sobą także w
        najlepszym razie stagnację cen nieruchomości.
        Osobiście jednak sądzę, że pęknięcie bańki nieruchomościowej w USA to jeszcze
        odległa sprawa. Raczej mamy do czynienia z tzw. "mid-cycle slowdown" w tym
        sektorze, czyli ze spowolnieniem "połowy cyklu" - na to wskazują wykresy akcji
        tuzów amerykańskiego budownictwa : Lennar i Toll Brothers.
        I oto właśnie przyczyna nadchodzącej bessy i recesji.

        Historycznie bessa zaczyna się na ok 6-12 m-cy (średnio 9 m-cy, tak było np. w
        2000 r.)przed recesją. Powoli wchodzimy w gorący okres i szczyt może się
        pojawić w każdej chwili.
        Bardzo ciekawie wygląda w USA indeks mniejszych spółek Russell 2000, wyjątkowo
        mocno rosnący w ostatnich 2 latach. Bardzo czytelny klin w górę w trakcie
        formowania 3 podejścia do górnego ograniczenia.
        Klasycznie powinien je teraz lekko przebić i potem zawrócić, co powinno mu
        zająć ok 1-2 miesięcy. Po przebiciu dolnej linii ograniczającej sygnał zmiany
        trendu...
        Pożywiom, uwidim, jak mawiają Rosjanie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja