Dodaj do ulubionych

o doradcach (finansowych)

03.01.07, 08:34
konieczna lektura:
agent001.bblog.pl/
bardzo sie ciesze, ze to znalazlem. Wreszcie ktos od srodka opisuje to na czym polegaja sciemy "agentow/doradcow", czy jak ich tam nazwiemy.
jak w kazdym srodowisku tak i wtym sa uczciwi (wpisy tego faceta sugerują ze jest ok), ale spora reszta to pazerne miernoty, ktore wylacznie mysla o prowizjach.
Widac to po wielu aktywnosciach na forach - ludzie ytaja o inwestycje, a ci od razu rzucaja sie by wcisnac jakies g... powiazane z ubezpieczeniami (za ktore sa najwieksze prowizje) i chrzania te sloganiki o bzpiecznstwie itp.
Obserwuj wątek
    • pierwszy-milion.com.pl Re: o doradcach (finansowych) 05.01.07, 10:15
      No hmm ja przepraszam, ale ja nie proponuję żadnych ubezpieczeń. Doradzam za
      friko tym którzy skorzystają z oferty moje partnera (konta bankowe - mBank) i
      podadza mi numer zlecenie, albo w inny sposob pozwola zweryfikowac czy zalozyli
      przez moja strone konto za ktore Bank odpala mi mala prowizje. Poprostu lubie
      pomagac ludziom w obszarze finansow, bo uwazam ze przyczyniam sie do wzrostu
      dobrobytu w kraju. i zapraszam na swoja witryne: pierwszy-milioncompl
      (oczywiscie pisane z kropkami, nei wiem jak tu jest z podawaniem adresow).
    • elamigo1 Re: Gadzik 05.01.07, 10:44
      Widzisz, Gadzik. I masz rację i jej nie masz. Masz rację, że wielu agentów myśli
      wyłącznie o prowizji. Nie mają bladego pojęcia co sprzedają i stosują wszystkie
      tricki psychologiczne by wcisnąć produkt który przynosi im najwięcej prowizji.
      Wielu nie oznacza, że wszyscy. Znam agentów którzy dokładnie wiedzą co sprzedają
      i nie przesadzają z wciskaniem kitu klientom. Niestety w dużej mierze sami
      klienci są winni takiemu stanowi rzeczy. Prędzej kupią choćby najbardziej
      nieprawdopodobny scenariusz przyszłości swoich inwestycji od agenta umiejącago
      wciskać kit niż produkt rzetelnie dobrany do potrzeb i opisany przez agenta w
      sposób uczciwy. Jeden agent przedstawi ofertę szansy zarobienia 100% + polisa
      gratis. Drugi przedstawi szansę na zarobienie 500% + polisa gratis. Klient się
      nei zastanawia i wybiera tę oferującą szansę na 500%. Różnica jest taka, że
      uczciwy agent przedstawia np. 99,7% szans na zarobienie owych 100% a ten
      proponujący 500% nie wspomina o tym że prawdopodobieństwo uzyskanie tych 500%
      wynosi zaledwie 15%. Ludzie łykają te 500 ponieważ mają alergię na wiedzę. Nie
      chcą wiedzieć, nie interesuje ich to, wolą wiedzieć lepiej, wolą słuchać tych co
      chwalą się kosmicznymi zarobkami etc. Przecież nikt nie będzie chwalił się
      statami - ci znikają z mównicy, pozostawizając wrażenie że tylko się zarabia.
      Bądź uczciwy i nie rozszerzaj pazerności na prowizję przyćmiewiającej uczciwość
      na wszystkich agentów. Niestety tylko bardzo dobrzy agenci potrafią sprzedać
      polisę uczciwie. Muszą posiadać wiedzę nie tylko o sprzedaży ale również o samym
      produkcie. Niestety to szwankuje wśród agentów. Cały system sprzedaży
      ubezpieczeń kuleje i otacza się coraz gorszą sławą ponieważ nacik w
      towarzystwach ubezpieczeniowych kładziony jest na wiedzę z zakresu sprzedaży a
      nie z zakresu potrzeb klienta.
      PODSUMOWANIE - motto na dzić:" NIE WYLEWAJ DZIECKA RAZEM Z KĄPIELĄ"
      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka