lyku
10.03.07, 20:33
no własnie...
siedzimy, pijemy browara i zastanawiamy się co zwycięży w przyszłym tygodniu
niezaleznie od AT i fundamentów żądzą emocje.
ponieważ wiekszość nie śledzi codziennie info z rynku interwały tygodniowe są
ważniejsze. Wiem co mówię, bo ja i większość moich znajomych z kapitałem robi
tak samo. Tydzień skończył się nijak. Wg naszej opinii nic nie przemawia aby
była wyprzedaż i nic aby były wzrosty, albo inaczej - zdania sa po równo
podzielone. Optymizm wprawdzie wzrasta po 3 browcu :) ale chyba nie trzyma
tak długo jak amertykański prosac. pozdrawiam