Dodaj do ulubionych

Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów

IP: *.home.aster.pl 09.08.11, 09:03
To samo jest u Rogowskiego w "Apartamentach Wilanowska"
Woda cieknie z góry i z dołu, piwnice zalace 3 rezy w miesiącu, czasem nawet szambo w parkingu.
Syf koła i mogiła
Obserwuj wątek
    • Gość: Racjonalista Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 09:04
      Smutna prawda jest taka, że Miasteczko Wilanów nie powinno nigdy powstać. Nie ma tam sprawnego tramsportu szynowego (tramwaju, bo o metrze lub SKM można pomarzyć), nie ma szkół, przedszkoli, centrów i pasaży handlowych. Bez tego Miasteczko Wilanów jest zwykłą sypialnią, a nie kawałkiem miasta.
      W ramach spleśniałej wisienki na tym zgniłym torcie dość powiedzieć, że w 1844 roku wody powodziowe oparły się o skarpę wiślaną między Wilanowem a Ursynowem. Na wysokości Miasteczka Wilanów wały wiślane są najwyższe w Warszawie i mają 11,5 m wysokości. Wystarczy spojrzeć na mapę nr 26 w Studium Uwarunkowan i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego m.st. Warszawy, żeby mieć pewność, iż powódź w Miaseczku Wilanów jest wyłącznie kwestią czasu.
      • Gość: Welarg Re: złoszczą się mieszkańcy, co piękności szkodzi IP: 148.81.254.* 09.08.11, 09:21
        Mijają dwa lata i deweloper nic z tym nie zrobił! - złoszczą się mieszkańcy. Mieszkańcy myślą, że deweloper to cudotwórca. Na Wilanowie wody gruntowe mają lustro tuż pod powiedzchnią terenu. Niech poziom posadowienia płyty garażu wynosi tylko 2 m, to mamy ciśnienie wód gruntowych 20 kN/m2, czyli 2 tony na m2. "Jesteśmy przekonani o konieczności wykonania nowej posadzki w garażu o grubości 15 cm." piszą eksperci. Taka posadzka będzie ważyła 3,75 kN/m2 i to raczej niczego nie zmieni.
        • Gość: zastępcaKierownika tak czy siak cenki +1% tygodniowo IP: *.aster.com.pl 09.08.11, 09:26
          woda nie zachamuje wzrostow

          nie sa z cukru, nie rozpuszcza sie
          • rydzyk_fizyk Nic nowego 09.08.11, 09:50
            Wystarczało zobaczyć jak ten teren wyglądał zanim wybudowano Miasteczko Wilanów.
            • Gość: mzb Mój Boże, ktoś napisał o wodzie w MW IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 09.08.11, 09:55
              Coś spece od wizerunku MW coraz gorzej dbają o jego PR...

              Tak jak napisał poprzednik miasteczko jest zbudowane na wodzie to raz, dwa że większość budynków która aktualnie przecieka była budowana na szybko, bez względu na pogodę (często beton lany był w 10 stopniowym mrozie), żeby jak najszybciej sprzedać "apartamenty" tym samym frajerom, którzy teraz budząc się sprawdzają kurs CHF
              • Gość: hegemon® wpiszcie w Googlu: Miasteczko Palantów IP: *.aster.com.pl 09.08.11, 10:41

                MIASTECZKO PALANTÓW
        • jakbukda Re: złoszczą się mieszkańcy, co piękności szkodzi 09.08.11, 09:36
          Odpowiednio dozbrojona wytrzyma. Najwyżej będzie trzeba dołożyć parę schodków przed klatką :)
          • Gość: Welarg Re: zbrojenie nic nie da. IP: 148.81.254.* 09.08.11, 10:49
            Posadzkę trzeba dylatować.
          • tom_aszek Budujcie tam domy bez parteru :) 09.08.11, 11:38
            jakbukda napisał:

            > Odpowiednio dozbrojona wytrzyma. Najwyżej będzie trzeba dołożyć parę schodków
            > przed klatką :)

            To może lepiej budować od razu "apartamętowce" bez pomieszczeń na parterze - drzwi wejściowe na wysokości I piętra? :)
          • Gość: xxx Re: złoszczą się mieszkańcy, co piękności szkodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 12:30
            tam są ławy, co za baran stawia w wodzie na ławach, a nie na szczelnej płycie? Co da dozbrojenie nakrywki jezdnej?
      • Gość: napływ z Grójca Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.11, 10:55
        Różnie to jest szacowane. Wg map na geoportal.gov.pl obszar zagrozony podtopieniem kończy się przed MW. Oczywiście nie da się tego wyznaczyć co do metra...
      • tom_aszek Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 11:36
        Gość portalu: Racjonalista napisał(a):

        > w 1844
        > roku wody powodziowe oparły się o skarpę wiślaną między Wilanowem a Ursynowem.

        Chyba nie tylko wtedy. W parku wilanowskim pod skarpą stoi stary "powodziomierz" pokazujący poziomy wody podczas różnych powodzi. Było ich więcej. Ale wtedy nie było jeszcze wałów wzdłuż Wisły.
    • Gość: public enemy uk wilanów miał być rajem - a gorszy niz Targówek :) IP: *.tktelekom.pl 09.08.11, 09:09
      ani autobusów, ani tramwajów, ani sklepów
      • krolowa-mroku Re: wilanów miał być rajem - a gorszy niz Targówe 09.08.11, 14:07
        A co masz do Targówka? Piękna zielona dzielnica, dobrze skomunikowana, szkół, przedszkoli i sklepów dostatek. Siedź se na swoim "apartamentowie" i zazdrość mieszkańcom Targówka, że u nas jest wszystko, a u was nic. Ale jak chciało "apartamenta" to niech teraz nie narzeka.
      • Gość: rum777 Re: wilanów miał być rajem - a gorszy niz Targówe IP: *.acn.waw.pl 04.09.11, 16:12
        przynajmniej żulencji z pragie i innych syfiastych dzielnic nie ma i dzieci sie nie boją.
    • Gość: z tarchomina Apartamentowiec?! IP: 212.160.172.* 09.08.11, 09:12
      tak to jest naiwnie ulec wizji sprzedawcom o rzekomym ekskluzywnym Miasteczku Wilanów. Szkoda tylko, że wykonawca nie był takim profesjonalistą jak deweloper...
      • belle.du.jour Re: Apartamentowiec?! 09.08.11, 11:13
        Gość portalu: z tarchomina napisał(a):

        > tak to jest naiwnie ulec wizji sprzedawcom o rzekomym ekskluzywnym Miasteczku
        > Wilanów. Szkoda tylko, że wykonawca nie był takim profesjonalistą jak deweloper
        > ...
        Szkoda tylko, że mieszkasz w Tarchominie. Współczuję :)
        • Gość: z tarchomina Re: Apartamentowiec?! IP: *.home.aster.pl 09.08.11, 13:09
          dzięki, właśnie na taki komentarz czekałem ;)

          To są utwierdzane przez wiele osób stereotypy. To fakt Tarchomin jest po drugiej stronie Wisły, ale dojazd na przykład na Powiśle (choc korki są większę) jest porównywalny do Wilanowa. Nie brakuje tu placów zabaw, sklepów, parków itp. na Wilanowie masz tylko blokowiska i trochę budynków komercyjnych, żadnej infrastruktury dla ludzi. No i oczywiście miejsca, gdzie spacerował sam Król...
          • pieniacz Re: Apartamentowiec?! 16.08.11, 08:58
            byls tam kiedys ze takie farmazony wypisujesz? czy przegladajac foldery we wsi pod lublinem stwierdziles ze tarchomin jednak przystepniejszy cenowo?
            • Gość: z tarchomina Re: Apartamentowiec?! IP: 212.160.172.* 16.08.11, 09:18
              widzę, że kolejny kolega z kompleksami 'Wielkomiejskimi'. Nie wiem o co konkretnie pytasz, ale byłem we wszystkich miejscach o których piszę, bo znam je do ponad 30 lat. Miasteczko Wilanów jak było jeszcze zaoranym polem, a Tarchomin jak miał ledwie kilka bloków 'wojskowych'.
    • jakbukda Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 09:18
      Tego tam, Panie, rozumiesz Pan, wysoka jakość i nowoczesna technologia. Niespodzianka dla mieszkańców - basen w piwnicy! Gratis!
      • tom_aszek Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 11:39
        jakbukda napisał:

        > Niespodzianka dla mieszkańców - basen w piwnicy! Gratis!

        Tylko żeby na główkę do niego nie skakali... Bo to raczej brodzik.
    • dinowar Tak powinno być! Z naturą się nie wygra. 09.08.11, 09:18
      Przecież to teren podmokły, starorzecze Wisły, teren bagienny. Ale kogoś, kto zezwolił tam na żywioł budowlany, to bym rozliczył. Deweloperów też. Warszawa to nie Holandia, a nawet nie Żuławy. Prestiżowa dzielnica z problemami od fundamentów, dla kogoś kto chce w nie mieszkać.
    • alboalboalbo Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 09:29
      Niedawno czytałam wypowiedź "fachowca" od budownictwa, który twierdził, że w dzisiejszych czasach technologia jest tak rozwinieta, żę nawet na podmokłych terenach mozna budować domy i nic złego się nie dzieje. Jak widać dobrze sie ma wyłącznie propaganda deweloperów i innych instytucji zainteresowanych wciskaniem ludziom budowlanego kitu.
      • jakbukda Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 09:38
        alboalboalbo napisała:

        > Niedawno czytałam wypowiedź "fachowca" od budownictwa, który twierdził, że w dz
        > isiejszych czasach technologia jest tak rozwinieta, żę nawet na podmokłych tere
        > nach mozna budować domy i nic złego się nie dzieje. Jak widać dobrze sie ma wył
        > ącznie propaganda deweloperów i innych instytucji zainteresowanych wciskaniem l
        > udziom budowlanego kitu.

        Szczelna wanna, szerokie ławy i palowanie. Ale to jest opłacalne w miejscu gdzie ziemia jest cenna, a nie na wilanowskich łąkach, gdzie cenny jest jedynie zysk dewelopera.
        • Gość: swan Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: 89.174.254.* 09.08.11, 10:10
          ziemia jest cenna, a nie na wilanowskich łąkach,

          ależ to była cenna ziemia... Przynajmniej dla okolicznych właścicieli psów... Ty wiesz jakie to kieydś był fantastyczne tereny na spacery z psem?!... Szczególnie gdy ma się labradora bo ta rasa ma genetycznie uwarunkowaną miłość do przegrózych bagienek i taplania się w błocie..
          Teraz nawet jak te domy za parę lat się zawalą to zanim natura przywróci stan poprzedni minie kupę lat... Duża strata..
        • Gość: jabbaryt Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.grace.com 09.08.11, 10:43
          szczelną wanna to zadziała jest wilgoć a nie ciśnienie hydrostatyczne.
          • jakbukda Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 11:00
            Gość portalu: jabbaryt napisał(a):

            > szczelną wanna to zadziała jest wilgoć a nie ciśnienie hydrostatyczne.
            Ale jak zapalujesz i dasz szerokie ławy, a piwnica nie będzie szczelna, to się zrobi jezioro z fontanną. Na myśli mam monolit a nie samą izolację ścian i podłogi przed wodą.
            • Gość: jabbaryt Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.grace.com 09.08.11, 11:15
              No tak ale jeżeli beton popęką to powstaną szczeliny i woda przejdzie. Parę firm się w Polsce przejechało na tak zwane białej wannie i znikło z rynku.
              Ja bym sugerował (nie jestem budowlańcem) użyć mebran bitumicznych lub tworzywowych szczelnie otaczających całą podziemną konstrukcje od strony napierającej wody.
      • Gość: budowlaniec Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.nask.waw.pl 09.08.11, 09:39
        Technologie są, ale muszą być jeszcze wykorzystane
      • dorsai68 Bo można. 09.08.11, 10:07
        Bo rzeczywiście technologia jest tak rozwinięta, że nie tylko na podmokłych, ale wręcz na wodzie można budować.
        Tyle, że taka technologia jest po prostu droga, a więc jej użycie jest, wg deweloperów "nieuzasadnione ekonomicznie".
      • one2be Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 10:36
        Fachowiec ma rację; przy dzisiejszych technologiach można budować nie tylko na terenach podmokłych, ale nawet na wodzie. Trzeba tylko wiedzieć jak i zrobić to starannie.

        www.domynawodzie.pl/
      • Gość: dziadzioniunio Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: 195.245.213.* 09.08.11, 11:42
        Oczywiście, że można budować. Nawet w środowisku zdecydownie bardziej agresywnym:np. w wodzie morskiej. Tylko do tego potrzebna jest odpowiednia technologia, materiały i jakość wykonania. Wszystkie te 3 elementy są rodzimym deweloperom, ktorzy dopiero w zeszłym roku pozbyli się białych skarpet, równie obce co świni kawior.
    • Gość: serec Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 09:38
      Tam po prostu przyoszczędzono na fundamentach. Są ławy fundamentowe, pomiędzy nimi chudy beton i posadzka. Powinna być porządna płyta denna (cała powierzchnia ze zbrojonego betonu).
      Tam są jeszcze gorsze awarie niż woda w garażu. Stal była droga (Chiny) i stąd te oszczędności.
      Kamień i aluminium na zewnątrz, a podstawy słabe. Coś o tym wiem, bo tam pracowałem.
    • Gość: kornel Podpisalem wstepna umowe w tym budynku.. Wycofac ? IP: *.ip.netia.com.pl 09.08.11, 10:01
      Kurcze podpisalem przedwstepna wstepna umowe na mieszkanie w tym budynku .. jak myslicie wycofac sie ?
      • belle.du.jour Re: Podpisalem wstepna umowe w tym budynku.. Wyco 09.08.11, 10:22
        Osobiście wycofałabym się. Ten budynek (mieszkam niedaleko) miał od początku, już w budowie problemy.. przez chyba rok non-stop pompa umieszczona na zewnątrz pomopowała wodę z garażu. Wg. ludzi, którzy u mnie pracowali i naprawiają usterki po całym MW, ten budynek jest najniżej położony i cala woda z okolicy tam się zbiera. Nie ma na to siły. Musielibyście dewelopera po sądach ciągać jak my ale to i tak nie daje gwarantowanych rezultatów. Gwarancja i rękojmia pokryje tylko część usterek a resztę (te poważne) deweloper będzie ignorował licząc na zmęczenie mieszkańców. U nas problemy nie są tak drastyczne a i tak mam po kokardę ciągłych awantur z deweloperem. Szkoda, bo to b. ładny budynek i piękne podwórko wewnętrzne.
        • Gość: kornel Re: Podpisalem wstepna umowe w tym bud. Wycofac? IP: *.ip.netia.com.pl 09.08.11, 12:54
          Ciagacie developera po sadach żeby się wywiązał z gwarancji ? Mozna wiedziec jaki to Dev?

          Obawiam się że zmiana nazwy PKO Inwestycje na Qualia to element przygotowania na upadek developera.. A wtedy trzeba bedzie sie skladać na nowe fundamenty - a to spory wydatek kazdego własciciela.
      • Gość: kasik Re: Podpisalem wstepna umowe w tym budynku.. Wyco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 14:07
        wycofać i spieprzać.... jest tyle pięknych miejsc w Warszawie na dodatek z infrastrukturą....
    • Gość: Wolak Ciurkać! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 10:06
      Uwielbiam ten czasownik tak często używany przez szanownych red. gaz. wyb.
      • Gość: mzb Widocznie w rodzinnych stronach autorów... IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 09.08.11, 10:16
        ...jest popularny :)
    • Gość: erka Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: 212.160.172.* 09.08.11, 10:17
      Ten sam przypadek w VILLA L’AZUR sprzedanej przez Bouygues Immobilier Polska. Dodatkowo źle wykonane podłogi w garażach - woda nie spływa w kierunku odpływów/studzienek tylko do komórek lokatorskich. BIP nie usunęło usterki od roku mimo, że wg umowy powinno zrobić to w ciągu miesiąca. Odradzam zakup mieszkań w BIP.
    • Gość: wizytator podobnie jest nie tylko tam IP: *.aster.pl 09.08.11, 10:18
      Podobnie jest też w zespole budynków przy końcu ulicy Sarmackiej, niedaleko mostku... to chyba Bouyges (?) budował ("La Lumiere" ?) - woda zalewa garaż, ludzie wysiadają z samochodow na zewnątrz budynku, tylko kierowca moczy buty... a teren vis-a-vis to gnijące bagno, wylęgarnia komarów...
      • Gość: gość Re: podobnie jest nie tylko tam IP: *.capitalone.pl 09.08.11, 10:37
        Ktoś wam płaci za te posty o Miasteczku Wilanów? Pod każdym artykułem na ten temat, identyczne komentarze sfrustrowanych pseudo-ekspertów. To zaczyna przypominać obsesję.
        Zapewniam, ze problem wody w garażach / piwnicach nie jest problemem MW ale także wielu innych budynków w innych dzielnicach. Przypominijcie sobie co działo się w Warszawie np. po burzach w 2009 r. Wiele budynków na Ursynowie miało pozalewane garaże i piwnice i nie były to niewinne kałuże tylko regularne jezioro. Czy Ursynów jest także podmokłą łąką, na której nic nie powinno się budować?
        Są także inwestycje w Miasteczku gdzie nie ma problemów z wodą w garażu (może ze względu na prawidłowo zastosowaną technologię) ale rozumiem, że forumowym ekspertom taka informacja nie pasuje do ich prostego, spójneego, choć niestety nieco ograniczonego spojrzenia na otaczającą ich - nadmiernie niestety dla niektórych złożoną - rzeczywistość.
        • rydzyk_fizyk Re: podobnie jest nie tylko tam 09.08.11, 10:42
          Czy Ursynów jest także podmokłą łąką, na której nic nie powinno się budować?

          Nie wiem czy Szanowny Pan z Warszawy ale pragnę zwrócić uwagę, iż Ursynów znajduje się powyżej skarpy wiślanej.
          • belle.du.jour Re: podobnie jest nie tylko tam 09.08.11, 10:46
            rydzyk_fizyk napisał:

            > Czy Ursynów jest także podmokłą łąką, na której nic nie powinno się budować?
            >

            >
            > Nie wiem czy Szanowny Pan z Warszawy ale pragnę zwrócić uwagę, iż Ursynów znajd
            > uje się powyżej skarpy wiślanej.

            Owszem, powyżej, ale i tak jest regularnie zalewany w paru miejscach.. nie przez Wisłę bynajmniej tylko z potoków plus podniesione wody gruntowe.
            • Gość: gość Re: podobnie jest nie tylko tam IP: *.capitalone.pl 09.08.11, 10:56
              plus podniesione wody gruntowe..

              Myslalem ze podniesione wody gruntowe są tylko w Miasteczku Wilanów ?
            • Gość: gość Re: podobnie jest nie tylko tam IP: *.capitalone.pl 09.08.11, 11:06
              Ale oczywiście masz rację co do Ursynowa. Nie mam oczywiście zamiaru rozpoczynać kampanii przeciwko tej dzielnicy - ma swoje zalety np. metro.
          • Gość: gość Re: podobnie jest nie tylko tam IP: *.capitalone.pl 09.08.11, 10:54
            owszem z Warszawy więc nie potrzebuję wyjaśnień gdzie znajduje się Ursynów
        • belle.du.jour Re: podobnie jest nie tylko tam 09.08.11, 10:53
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Ktoś wam płaci za te posty o Miasteczku Wilanów? Pod każdym artykułem na ten te
          > mat, identyczne komentarze sfrustrowanych pseudo-ekspertów. To zaczyna przypomi
          > nać obsesję.
          > Zapewniam, ze problem wody w garażach / piwnicach nie jest problemem MW ale tak
          > że wielu innych budynków w innych dzielnicach. Przypominijcie sobie co działo s
          > ię w Warszawie np. po burzach w 2009 r. Wiele budynków na Ursynowie miało pozal
          > ewane garaże i piwnice i nie były to niewinne kałuże tylko regularne jezioro. C
          > zy Ursynów jest także podmokłą łąką, na której nic nie powinno się budować?
          > Są także inwestycje w Miasteczku gdzie nie ma problemów z wodą w garażu (może z
          > e względu na prawidłowo zastosowaną technologię) ale rozumiem, że forumowym eks
          > pertom taka informacja nie pasuje do ich prostego, spójneego, choć niestety nie
          > co ograniczonego spojrzenia na otaczającą ich - nadmiernie niestety dla niektór
          > ych złożoną - rzeczywistość.
          Zgadzam się całkowicie. Wiele miejsc w W-wie ma takie problemy ale sfrustrowani mieszkańcy Tarchomina (choćby mi dopłacali nie przeniosłabym się na tam) i wielkiej płyty Ursynowa czy Stegien uwielbiają dać upust swoim kompleksom. Mieszkałam na Stegnach w latach 80tych.. za nic nie przeniosłabym się na żadne blokowisko. Wolę problemy z wodą gruntową w MW niż syf, brud i ciasnotę mrówkowców, które i tak stają się slumsami pod wynajem. Brr..
        • Gość: mkk Re: podobnie jest nie tylko tam IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 11:08
          Ale bzdury!!! Kim ty jestes: deweoloprem czy probujesz sprzedac swoje mieszkanie w Miasteczku Wilanow, ze rozpowszechniasz klamstwa, ze niby wszedzie jest podobnie jak tam???

          W ubieglym roku po dwudzinnym oberwaniu chmury na Ursynowie do garazy i piwnic w blokach wlala sie woda, ktora spadla z nieba, ulice zamienily sie w potoki - stalo sie tak RAZ po oberwaniu chmury. Natomiast Miasteczko Wilnanow ma STALY POWAZNY PROBLEM. Ty swiadomie i z premedytacha chcesz zaciemnic prawde o MW!
          • Gość: gość Re: podobnie jest nie tylko tam IP: *.capitalone.pl 09.08.11, 15:25
            Nie jestem deweloperem i nie chce nikomu sprzedać swojego mieszkania. Ale nie jestem też forumowym frustratem, który wyzywa wszystkim którzy kupili mieszkanie w MW od debili. Nie mam też kredytu w CHF i nie wożę jedzenia w słoikach, co jest chyba ostateczną obelgą na jaką można tu natrafić. Nie przepadam jednak za szerzeniem stereotypów i banalnych uogólnień. Problem polega na tym, że tego typu dyskusje, które wybuchają po każdym takim artykuliku są jednym wielkim atakiem na jedno konkretne osiedle w Warszawie, bez powiedzenia gdzie w takim razie jest tak świetnie oraz w jakiej cenie w tym innym świetnym miejscu można kupić mieszkanie.
            Problem z wodami gruntowymi z tego co dowiedziałem sie na ten temat (nie mam odpowiedniego wykształcenia technicznego żeby podjąc polemikę) jest problemem w większym stopniu dotykającym Wilanów niż niektóre inne miejsca w Warszawie, co powinno skłaniać deweloperów, którzy chcą na polskim rynku działać przez dłuższy czas do stosowania adekwatnych technologii, czego najwyraźniej przynajmniej niektórzy z nich nie robią. Jest to niewątpliwie wada MW. Ale nie jest to powód żeby wylewać tutaj swoje frustracje bo i po co?
        • Gość: mzb Nie ma to jak wypowiedź doradcy finansowego :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 09.08.11, 11:37
          Ja bym na Twoim miejscu z innego IP pisał

          I ciekaw jestem gdzie widziałeś te pozalewane garaże na Ursynowie? W zeszłym roku raz zalało parkingi zewnętrzne położone w nieckach, ale taka sytuacja zdarzyła się chyba pierwszy raz w historii Ursynowa (a mieszkam tu już 30 lat). Wilanów też wtedy zresztą zalało.

          I jeszcze ciekawostka geologiczna (to tak żeby jeszcze bardziej mieszkańcy MW znienawidzili tych z "góry"). Miasteczko Wilanów to teren wysięków ze skarpy na której leży Ursynów.

          pl.wikipedia.org/wiki/Wysi%C4%99k_%28hydrologia%29
        • tom_aszek Burze to nie regularne podtopienia 09.08.11, 11:48
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > problem wody w garażach / piwnicach nie jest problemem MW ale także
          > wielu innych budynków w innych dzielnicach. Przypominijcie sobie co działo się
          > w Warszawie np. po burzach w 2009 r. Wiele budynków na Ursynowie miało
          > pozalewane garaże i piwnice i nie były to niewinne kałuże tylko regularne jezioro.

          Owszem, to problem w całej Warszawie a nawet poza nią :) ale co innego zalanie po jednorazowym dużym opadzie z góry a co innego woda wpływająca cały czas od spodu.
        • Gość: ursynowianin Re: podobnie jest nie tylko tam IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.11, 12:49
          Ursynów został prawie cały zmeliorowany - jest to proces niezwykle kosztowny, którego nikt nie przeprowadzał budując po taniości Kabaty czy Miasteczko Wilanów. Oczywiście zalewa czasem garaże w domkach na STARYM Ursynowie (wiesz, gdzie to jest?), ale też minimalnie i raz na kilka lat, jak kanalizację przerosną opady. Nie tak, że stoi woda czy jest stała wilgoć.
    • Gość: jan przyroda upomina się o swoje prawa IP: *.ip.netia.com.pl 09.08.11, 10:32
      nie uda sie wam zabetonowac wszystkiego
    • Gość: sowa tylko debil buduje domy na terenach zalewowych IP: *.aster.pl 09.08.11, 10:33
      inny debil, albo przekupiony biurw dal zezwolenie na budowe tych domow.
      • horpyna4 Re: tylko debil buduje domy na terenach zalewowyc 09.08.11, 10:41
        Jeżeli buduje nie dla siebie, to nie debil. Tylko oszust i łajdak.

        Debil to ten, co kupuje mieszkanie w takim miejscu.
      • belle.du.jour Re: tylko debil buduje domy na terenach zalewowyc 09.08.11, 10:43
        Gość portalu: sowa napisał(a):

        > inny debil, albo przekupiony biurw dal zezwolenie na budowe tych domow.

        Zobacz mapy terenów zalewowych w Warszawie - niski Wilanów (głównie Zawady) to teren zalewowy. Tylko powódz 1000 lecia dociera do terenu MW. To nie jest kwestia powodzi tylko podnoszenia się wód gruntowych. Należy budować w odpowiedniej technologii by zapobiec problemom a tego deweloperom się nie chce.
        • 4litery Re: tylko debil buduje domy na terenach zalewowyc 09.08.11, 11:12
          Spoko, pamiętaj że między miasteczkiem a Wisłą jest jeszcze tzw. zatoka czerwonych swiń. Im władza nie da zginąć.
    • Gość: e. Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.open.pl 09.08.11, 10:54
      To samo dzieję się przy ul. Bruzdowej 102 w Ogrodach Wilanowa. Garaż oraz piwnice są od 2 lat w remoncie, ponieważ przez ściany oraz posadzki dostaję się woda oraz wilgoć. Wszystko to nie dość, że pleśnieje, to wilgoć rozsadza betonowe posadzki. Ponadto podczas obfitych opadów woda leje się ścianami oraz lampami garażowymi. Jest to wada budynków (w tym wypadku stwierdzony przez ekspertów brak izolacji) oraz wina wydania pozwolenie stawiania tego typu budynków na terenach podmokłych (kiedyś były tam bagna przecież).
    • Gość: fe Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.08.11, 10:56
      Urocze, prestiżowa dzielnica...Śmiechu warte. Ludzie gotowi byli po...rać się byle zdobyć kawalerkę w tym miasteczku wilanów a teraz dopiero wyłazi jaki to szajs. Ostatnio na Białołęce pojawiły się hostessy z reklamami "wilanów w cenie Białołęki", najwyraźniej ten szajs nie schodzi już jak ciepłe bułeczki i frajerów z kompleksami zabrakło.
      • belle.du.jour Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 11:17
        Gość portalu: fe napisał(a):

        > Urocze, prestiżowa dzielnica...Śmiechu warte. Ludzie gotowi byli po...rać się b
        > yle zdobyć kawalerkę w tym miasteczku wilanów a teraz dopiero wyłazi jaki to sz
        > ajs. Ostatnio na Białołęce pojawiły się hostessy z reklamami "wilanów w cenie B
        > iałołęki", najwyraźniej ten szajs nie schodzi już jak ciepłe bułeczki i frajeró
        > w z kompleksami zabrakło.
        No to gość z Białołęki (najwyraźniej z kompleksami) się dowartościował. He he.. Za żadne pieniądze nie przeprowadziłabym się do Białołęki. Mega tłok i dojazd do miasta, że tylko się zachlastać. Kupują tam przyjezdni ze względu na niskie ceny. Podobnie w Tarchominie. Prawobrzeżna Warszawa (z wyjątkiem Saskiej Kępy) zawsze była w niższej cenie bo żaden Warszawiak tam by nie kupił. I tyle w temacie.
        • krolowa-mroku Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów 09.08.11, 17:14
          belle.du.jour napisała:
          > Za żadne pieniądze nie przeprowadziłabym się do Białołęki.
          > Podobnie w Tarchominie.
          Na Białołękę. Na Tarchominie. Wylazła słoma z butów.

          > Prawobrzeżna Warszawa (z wyjątkiem Saskiej Kępy)
          > zawsze była w niższej cenie bo żaden Warszawiak tam by nie kupił. I tyle w temacie.
          Bzdura. Warszawiacy wolą wybudowane już osiedla z infrastrukturą zamiast podmokłych pustyń bez zieleni, szkół, przedszkoli, sklepów i komunikacji miejskiej. I właśnie niższa cena przyciąga na Bródno, Targówek czy Gocław.To słoje w większości zasiedlają te "miasteczka"-getta.
        • Gość: Jarhead Każda pliszka swój ogonek chwali. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 17:49
          Problem w tym, że w 2009 roku, na Ursynowie zalało garaże w wyniku nawałnicy, a nie dlatego, że woda przesiąka. Oni wodę wypompowali, zrobili remont i mają spokój. Tymczasem w MW tak się nie da, rozumiesz?
          Za każdym razem gdy ziemia nasiąknie, przez wasze garaże płynąć będzie woda. Będzie, bo już się do nich przedarła, a więc nic nie stoi by zrobiła to ponownie i jeszcze raz i kolejny.

          Bo woda napotykając na szczelinę wypływa, praw fizyki pani nie zmienisz.
      • Gość: mkk Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 11:18
        Nie zartuj, Miasteczko Wilanow jest obecnie jednym z najtanszych miejsc gdzie w miescie mozna kupic mieszkanie; w dodatku bloki zzewnatrz wygladaja ladnie, bo sa niskie i maja zachodni sznyt i zadbane otoczenie bez bud, graffiti, itp..

        Kazdy warszawiak moze sprzedac swoje mieszkanie w wielkiej plycie i kupic w Miasteczku Wilanow podobne metrazowo lub wieksze mieszkanie. Tylko po co? Zeby miec klopoty?
    • Gość: urbanista błonia wilanowskie IP: *.aster.pl 09.08.11, 10:57
      Te tereny nazywały się od dawien dawna (i nadal nazywają, nawet administracyjnie...) "błonia wilanowskie". Słownik języka polskiego podaje nast. definicję:błonia - "duża przestrzeń pokryta trawą, duże pastwisko, łąka"... to normalne, że pastwisko i łaka to zwykle tereny podmokłe, nie budowlane ... Bład został popełniony w planie ogolnym Warszawy z 1992 roku, gdy po raz pierwszy uznano że są to tereny pod zabudowę mieszkaniową. Ale jeszcze w konkursie na koncepcję zabudowy tego terenu kilka lat później jedna z nagrodzonych prac (bodajże III. nagrodą) proponowała zachowanie tych terenów jako "otwartych" - praktycznie bez zabudowy... "Zwykli ludzie" kupujący mieszkania w tak dużym zespole zabudowy mają prawo oczekiwac, że wszelkie decyzje jego dotyczące były podejmowane przez fachowców z należytym rozeznaniem wszelkich problemów, ktore decydują o jakości życia i zamieszkiwania... ale wystarczy miec trochę zdrowego rozsądku, odwiedzic taką okolicę po serii deszczów i - przed podjeciem decyzji o zakupie - zadac sobie pytanie (bez względu na wszystkie plany i całą zabudowę tam realizowaną...) "czy chcialbym mieszkac w takich warunkach (razem z komarami)" ?
      • Gość: gość Re: błonia wilanowskie IP: *.capitalone.pl 09.08.11, 11:03
        Widzisz urbanisto,
        za niedługi czas te tereny będziesz mógł określić eks-błoniami. Eks-łąką. Z ilością komarów podobna do innych miejsc w Warszawie, będących eks-łąkami, błoniami, polami itp.
        Możemy się za to spierać czy to dobrze że zamiast łąki powstaje duże osiedle.
        Wg mnie teren do 10km od Centrum dużego miasta to słabe miejsce na uprawę marchewek.
        • elvisiasty Re: błonia wilanowskie 09.08.11, 11:25
          Kiedy tam były łąki a nie pola z marchewką.Jak próbowali hodować marchewkę to im gniła od nadmiaru wilgoci ;)
        • Gość: mzb Hydrologii nie oszukasz IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 09.08.11, 11:44
        • Gość: urbanista Re: błonia wilanowskie IP: *.aster.pl 09.08.11, 11:59
          Widzisz gościu, nie cała Warszawa - jak to próbujesz sugerowac - zbudowana została na błoniach czy łąkach. Po prostu są w Warszawie tereny bardziej przydatne pod zabudowę (górny taras) i mniej przydatne pod zabudowę, a bardziej przydatne pod tereny rekreacyjne, otwarte itp. - z pewnością do lepszego - także miejskiego - wykorzystania niż dośc intensywna zabudowa wielorodzinna sprzedawana pod marketingowym "image'em" miasteczka... Błona wilanowskie od zawsze należały do tych gorszych pod zabudowe niż pod inne cele, a błąd planistów z początku lat 90. ub wieku tego nie zmieni, bez względu na to ile betonu wleją w teren podskarapia deweloperzy i ile papieru zostanie zadrukowanych reklamami o wspaniałej jakosci życia na tym "komarowie" ... Jedyna nadzieja w skuteczności modłów wznoszonych w Swiątyni Opatrzności Bożej, żeby mniej padało ... czego życzę nie tylko mieszkańcowm MW !
        • Gość: antyameba Re: błonia wilanowskie IP: 94.75.123.* 25.08.11, 14:50
          Błonia, łąki to nie tereny na uprawy np. marchewek, ale raczej do wypasu bydła, w tym rogatego :-)
          Niezły ubaw mają zapewne "konstruktorzy" tej mega hecy, opalając się na cudownych plażach pod palmami za wydojoną z naiwnych mamonę :-)
    • Gość: jabbaryt Ja nigdy nie kupie od developera, IP: *.grace.com 09.08.11, 10:58
      wolę wielką płytę. Jakość obecnego deweloperskiego budownictwa, jest żałosna.
      'Tną koszty' na wszystkim. Tam gdzie widać to jest odpicowane. Tam gdzie nie widać użwane są najtańsze materiały nie spełniające norm. Potem to wszystko wyłazi po paru latach. Cieknące dachy, kafelki które mróz rozsadził, zazielenione tynki, rdzewiejące okucia.
      Wystarczy zobaczyć jak wygląda deweloperka po 10 latach. Pokażcie mi 10 letnie schody zewnętrzne na których sa od początku położone porawnie płytki.
      • Gość: gość Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: *.capitalone.pl 09.08.11, 11:08
        a wielka płyta jest taka świetna? :) technologia budowy? jakość wykonania i materiałów? :)
        • Gość: jabbaryt Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: *.grace.com 09.08.11, 11:19
          Rzekłbym, że jest sprawdzona, skoro budynek stoi 20 lat i nic się z nim nie dzieje. Za komuny architektura była prostsza ale przez to mniej podatna na błedy wynikające ze złych materiałów i ssłabych kwalfikacji wykonawców. Nie chcę jednak generalizować duzo zależy od konkretnego projektu. Są wyjątki.
        • Gość: jabbaryt Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: *.grace.com 09.08.11, 11:32
          Wielka płyta jest sprawdzona. Skoro stoi już 30 lat to postoi następne 70. Za komuny architektura była prostsza, brała pod uwagę istniejące uwarunkowania takie jak klimat, grunty.
          Przez swoją prostotę była także bardziej odporna na słabe materiały i błędy wykonawcze.
          Nikt sie nie sadził na parkingi podziemne na terenach podmokłych, dachy attykowe czy zewnetrzne schody. Bo wiedziano że tego się nie da dobrze zrobic w ówczesnych warunkach.
          • Gość: mkk Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 12:14
            Nie oszukuj sie, wielka plyta jest fatalna. Problem w tym, ze wiekszosc wspolczesnych budynkow zostala wybudowana z nastawieniem na (wy)zysk. To jest dramat, bo w praktyce nie ma alternatywy poza samodzielnie budowanym domem, co zas wiaze sie z koszmarnymi dojazdami.

            Problemem jest panstwo bezprawia, w ktorym politycy sa kolesiami deweloperow, dostaja od nich najlepsze kaski w zamian za prawo, ktore chroni ICH interesy, a NIE interesy obywateli, ktorego ci politycy reprezentuja i zyja za ich pieniadze (podatki). To jest dramat polskiego spoleczenstwa!

            Ktos dal zgode na budowe domow wielorodzinnych na blotach, ktos na tym zarobil, a problem maja manipulowane lemingi, ktore potem ida na wybory i glosuja wybierajac "mniejsze zlo" bo "nie maja alternatywy". Oznacza to FIKCYJNA DEMOKRACJE, farse w ktorej ludzie biora udzial dajac wladze kolesiom, ktorzy dziela sie tortem i kreca lody majac w d.... wyborcow/obywateli/mieszkancow miasta. Takie sa smutne realia naszego niby-demokratycznego panstwa.
            • Gość: antyameba Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: 94.75.123.* 25.08.11, 15:03
              100% racji co do fikcyjnej demokracji i zachowania lemingów. Ale "wielka płyta" nie jest żadną rozsądną i atrakcyjną alternatywą - to jest syf.
              Budownictwo wielorodzinne powinno być kontrolowane na wskroś przez instytucje typu NIK z pełnym zakresem uprawnień do rozpędzania i karania klik-układów polityczno-deweloperskich.
        • Gość: kasik Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 14:19
          nie, wielka płyta nie jest dobra. problem polega na tym, że wszyscy psioczą na płytę a zbudowane przez dewelopera bloki mają dokładnie takie same wady jak nie większe...

          przykład świeży - kolega właśnie sprzedał mieszkanie na nowodworach przy pętli, kupione dokładnie 5 lat temu. na dzień dobry, jak robił szafę wnękową, okazało się że z jednej strony sufit jest 3 cm niżej jak z drugiej - drzwi od szafy do poprawki.... potem były cyrki z wentylacją, potem z kanalizacją, a już po sprzedaży dowiedział się niechcący że wspólnota walczy z grzybem na ścianach.

          problem polega na tym, że w czasach boomu budowano byle jak, jak najtaniej żeby opchnąć za 6-8 tysi frajerom. czyli budowano tak samo jak w PRLu - szybko i byle jak byle władza była zadowolona. ergo??


          Gość portalu: gość napisał(a):

          > a wielka płyta jest taka świetna? :) technologia budowy? jakość wykonania i mat
          > eriałów? :)
          >
      • belle.du.jour Re: Ja nigdy nie kupie od developera, 09.08.11, 11:11
        Gość portalu: jabbaryt napisał(a):

        > wolę wielką płytę. Jakość obecnego deweloperskiego budownictwa, jest żałosna.
        > 'Tną koszty' na wszystkim. Tam gdzie widać to jest odpicowane. Tam gdzie nie wi
        > dać użwane są najtańsze materiały nie spełniające norm. Potem to wszystko wyłaz
        > i po paru latach. Cieknące dachy, kafelki które mróz rozsadził, zazielenione ty
        > nki, rdzewiejące okucia.
        > Wystarczy zobaczyć jak wygląda deweloperka po 10 latach. Pokażcie mi 10 letni
        > e schody zewnętrzne na których sa od początku położone porawnie płytki.

        Wolisz wielką płytę bo nie masz wyboru. Powiedzmy sobie szczerze: każdy rozsądny ucieka z wielkiej płyty - mieszkań budowanych na 30 lat, których nigdy nikt nie rozbierze (tak jak to robią w Niemczech). Nie mówiąc już o tym, że wielka płyta staje się miejscem gdzie mieszkają emeryci i coraz więcej ludzi z przypadku. Strach pomyśleć co to będzie za 10-20 lat.. slumsy z "infrastrukturą" w postaci zieleniaka z dykty i aluminium.
        • Gość: Zibi Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: 193.110.99.* 09.08.11, 12:35
          Mieszkam na nowym osiedlu, przez ulice mam do osiedla starego z wielkiej plyty.
          Bardzo sie ciesze z takiego sasiedztwa - duza zielona przestrzen miedzy blokami z placykami zabaw dla dzieci, 3 przedszkola w pieszej odleglosci dla malego tuptacza, zlobek i wiele innych jakze potrzebnych rzeczy, ktorych jakos na nowym osiedlu nie uswiadczysz.
        • Gość: jabbaryt Re: Ja nigdy nie kupie od developera, IP: *.182.101.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.08.11, 12:40
          Tu nie chodzi o chwalenie wielkiej płyty. Poprostu porównując z developerką widzę, że kupno mieszkania w wielkiej płycie daje lepszy stosunek jakość/cena.
          Poza tym nie zamierzam uogólniać, że wielka płyta to cacy a developerka to be..
          Wszystko zależy od konkretnego budynku i projektu.
          Najrozsądniej jest kupić mieszkanie na rynku wtórnym, które ma juz z 10 lat. Wtedy już widać jak naprawdę budynek był budowany.
        • Gość: jabbaryt straszenie że wielka płyta IP: *.147.210.146.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.08.11, 12:58
          się zawali to propagandas szerzona przez developerów. Na razie to zawaliła się nowoczesna 'deweloperska' hala targowa w Katowicach, bo 'ekonomicznie' policzona konstrukcja okazała się ciut za słaba.
          • Gość: Welarg Re: straszenie że wielka płyta IP: *.aster.pl 09.08.11, 20:58
            Stropy w budynkach z wielkiej płyty się mniej uginają niż w Wilanowie, bo:
            a) mają mniejsze rozpiętości
            b) wszystkie ściany są konstrukcyjne, a w Wilanowie - osłonowe i działowe.
        • Gość: Pośrednik Toś mnie ubawiła. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 18:09
          Mieszkam w kamienicy postawionej w 1913 roku na warszawskim Powiślu. Za dwa lata stuknie jej więc 100 lat. Nigdy nie mieliśmy takich problemów z wilgocią i wodą, jak sąsiedzi z postawionego kilka lat temu "apartamentowca".

          "Miasteczko Wilanów", masz rację w osiedlu nie ma ludzi z przypadku. Stanowicie wyselekcjonowaną grupę frajerów, którzy dali się nabrać na handlowe sztuczki przedstawicieli dewelopera.
          Ja prywatnie was bardzo lubię. Serio. Dzięki wam mam mieszkanie w zabytkowej kamienicy na Powiślu, rozległy, wygodny dom nad Zalewem Zegrzyńskim i spokój do końca życia dzięki kasie, którą na was zarobiłem.
          Serio, jestem wdzięczy, że okazaliście się takimi frajerami. Więcej takich!
          • Gość: jabbaryt Re: Toś mnie ubawiła. IP: *.147.159.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.08.11, 20:33
            Niestety, ale 'pośrednik' niezależnie czy jest prawdziwy czy fikcyjny przedstawia typowy styl myślenia. Prymityw, egoizm, totalne olewanie klijentów i totalny brak etyki. W tym kraju każdy każdego chce wyrolować klijenta a Państwo jest nadal bezradne jeżeli chodzi o ochronę konsumenta.
            Żeby dobrze kupić mieszkanie trzeba być budowlańcem, aby dobrze kupic samochód mechanikiem. Wiadomo nikt nie jest specjalistą od wszystkiego więc na każdym kroku jest się rolowany. Mi żal tych ludzi z MW. Trudno aby kupując mieszkanie znali projekt, hydrologię gruntów etc.
    • nowotkomarceli4 Na Górnym Mokotowie mam to samo 09.08.11, 10:59
      Beton w garażu to już raczej kruszywo, a nie płyta, która spina cały budynek
      Windy przynajmniej dwa razy w roku są wyłączane, bo ich szyby stają się wielkim rezerwuarem wody.

      Budować można wszędzie - co udowodnili mieszkańcy Kalifornii, Japonii czy Tajwanu. Ale za każdym razem trzeba używać odpowiedniej technologii, a nie tylko taniej.
      • belle.du.jour Re: Na Górnym Mokotowie mam to samo 09.08.11, 11:04
        nowotkomarceli4 napisał:

        > Beton w garażu to już raczej kruszywo, a nie płyta, która spina cały budynek
        > Windy przynajmniej dwa razy w roku są wyłączane, bo ich szyby stają się wielkim
        > rezerwuarem wody.
        >
        > Budować można wszędzie - co udowodnili mieszkańcy Kalifornii, Japonii czy Tajwa
        > nu. Ale za każdym razem trzeba używać odpowiedniej technologii, a nie tylko tan
        > iej.
        To samo mają znajomi w Wawrze i przy Puławskiej (bliskiej). Z ciekawości spytam gdzie na Górnym Mokotowie? Mieszkałam w dzieciństwie na Saskiej Kępie i nigdy nic się nie działo a teraz same problemy..
      • Gość: sloiki juz dosyc juz dosyc swiat nie jest zly czyli buhah IP: 78.133.191.* 09.08.11, 11:10
        alez to romantyczne taka checa , niespodzianka ktora niespodzianka wcale nie jest. to teren zalewowy ale nie jest zalewowy bo jest cenny matreialnie. jeszcze tyle ziemi pozostalo do odrolnienia , zabudowania i zabetonowania. bedzie pysznie.
        jesli jakis ciul pisze ze negatywne, krytyczne i rozsadne komentarze to efekt ze ktos za to placi to jest glupi im ierzy innych swoja miarą.
        mnie janbarzdeij bawia te słoikowe nazwy nowych blokowisk villa palacowe cos tam cos tam , zacisze gwiazd etc. propaganda dla czeresniakow ze wsi .
        liczy sie detal i gust .
    • Gość: anonim Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.centertel.pl 09.08.11, 11:19
      Witam
      Odwadnialiśmy tereny budowy na Klimczaka szczerze współczuje tym którzy tam kupują domy .... ciśnienie tych wód jest olbrzymie za jakiś czas będzie się pisać o kolejnych budynkach
      Pozdrawiam
    • Gość: mm Cieknące przerwy robocze i otwory po ściągach, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.11, 11:44
      o których jest mowa w artykule, można bardzo łatwo uszczelnic, dylatacje w ścianach trudniej i drożej, ale też można. Problem powodują najprawdopodobniej rysy w płycie fundamentowej. Wtedy woda przenika przez rysy w płycie, migruje sobie pomiędzy posadzką a płytą i wychodzi w szybach windowych, przy ścianach, w dylatacjach posadzki, czyli tam, gdzie najłatwiej znajduje ujście. Dotyczy to hydroizolacji wykonanej w technologii "białej wanny", co jest najczęściej stosowane w MW. Jeżeli zastosowana została izolacja powłokowa (najpewniej Voltex), która gdzieś puściła, to jest bardzo, bardzo, bardzo trudna i droga do naprawienia, ponieważ w przypadku izolacji powłokowej praktycznie niemożliwe jest zlokalizowanie uszkodzenia. Naprawienie rys w płycie fundamentowej też jest bardzo trudne, bo trzeba skuc całą posadzkę, znaleźc rysę (rysy) i naprawic. Położyc posadzkę. Będzie to kosztowało kilka razy więcej, niż wziął podwykonawca za wykonanie hydroizolacji. Przyznac się, kto robił dla Budbauma izolację.
      • marcinwasiak Nowa 15 cm posadzka nic nie zmieni, 09.08.11, 11:58
        bo będzie ciągle poniżej lustra wody.
      • Gość: mkk Re: Cieknące przerwy robocze i otwory po ściągach IP: *.play-internet.pl 09.08.11, 12:16
        Widac, ze znasz sie na tym o czym piszesz.
        Jaka trwalosc maja budynki stawiane w tej technologii w perspektywie 20-50 lat?
        • Gość: mm Re: Cieknące przerwy robocze i otwory po ściągach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 12:55
          Niemcy zaczęli na pewno pod koniec lat '80 (czy wcześniej nie wiem), chwalą się realizacjami z tamtego okresu na swoich stronach internetowych, więc 20 lat budynki stoją. Jakie jest przenikanie wilgoci przez przegrodę betonową, nie wiem. Firma, w której pracuję, pierwsze poważne realizacje miała 30 lat temu i budynki na brzegu morza (waterfroncie w pełnym znaczeniu) maja się dobrze, ale my robimy na "podrasowanym"betonie, w Polsce buduje się z betonu W8, czasem W10, sporadycznie W12 (przepuszczalność wody pod ciśnieniem), nie zwraca sie uwagi na swobodne przenikanie wilgoci przez przegrodę betonową (czy przez 1m2 ściany w ciągu 24 godzin przenika 0,5 litra wody, 1 litr, czy może 5 litrów). Trwałośc konstrukcji po 50 latach można tylko szacować.
          • Gość: jabbaryt Re: Cieknące przerwy robocze i otwory po ściągach IP: *.181.72.174.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.08.11, 13:07
            Ja nie wiem czy tu chodzi o samą przenikalność czy porostu dziury czy nieszczelności w betonie. Po za tym beton pracuje i tworzą się rysy przez które woda też przenika. Wydaje mi się że wodoszczelność betonu bardziej chroni sam beton przed korozją niż zapobiega wnikaniu wody napierającej. Po zatym jeżeli na budynek napiera woda to powinno się stosować hydroizolacje typu ciężkiego.Takie są zasady.
            • Gość: jabbaryt Re: Cieknące przerwy robocze i otwory po ściągach IP: *.147.211.199.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.08.11, 13:10
              Trudno chyba mówić o trwałości technologi. Trzeba zobaczyć konkretny projekt całościowo.
              • Gość: mm Re: Cieknące przerwy robocze i otwory po ściągach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 13:26
                W wielu krajach normy przewidują stosowanie izolacji typu ciężkiego (gdy jest woda), w niektórych krajach stosowanie betonu wodoszczelnego, który spełnia wymagania normy (zamiast izolacji powłokowych). Papa wytrzyma na pewno 20 lat, jeżeli jest dobrze zgrzana i nikt w niej nie zrobi dziury, na przykład przy zasypce. Biała wanna też wytrzyma 20 lat, albo usterki wyjdą natychmiast, jeżeli wykonana została wadliwie.
                • Gość: Welarg Re: Cieknące przerwy robocze i nie o to chodzi IP: 148.81.254.* 09.08.11, 14:27
                  Panowie: przykładowo 2 m słupa wody gruntowej wg normy Obciążenie gruntem dają ciśnienie gamma razy h = 20 kN/m2 (2t na m2). Jaka płyta to wytrzyma ? Jaka biała wanna ? O czym my mówimy ?
                  Jak można na takich powierzchniach nie dać dylatacji ? To jest kwadratura koła, której nie rozwiąże deweloper.
    • Gość: ciekawstka Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.centertel.pl 09.08.11, 12:02
      Na jednym z bloków była robiona obsypka bez załatanie dziur po ankrach ..... obsypywali bo Pani inspektor była na urlopie... a później płacz bo woda idzie ze ścian do garaży ...
    • Gość: znawca tenisa Re: Woda niszczy beton w Miasteczku Wilanów IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.11, 12:18
      trzeba być cembałem żeby brać kredyt we frankach i kupować sobie takie gowno
    • gregsmile La Lumiere - to jest dopiero fuszerka! 09.08.11, 12:21
      deweloper Budimex robi co moze, zeby usunąć usterki ale non-stop wychodzą nowe. osobiście nie mogę powiedzieć, że deweloper nie naprawia reklamacji. ale mam już tych ekip z wiaderkami w domu po dziurki w nosie.
      akurat moje miejsca garażowe są spoko, ale widziałem, że innym cieknie na samochody i podłoga pęka. więc wszędzie na tym Nowym Wilanowie tak samo z jakością.
      poza tym całe te miasteczko nie ma szkoły, przedszkoli, niedługo wszystkie drzewa wykarczują. pojawiło się kilka Żabek i piekarni, 2 kioski. sypialnia ładnie wyglądająca z zewnatrz.
      • krolowa-mroku Re: La Lumiere - to jest dopiero fuszerka! 09.08.11, 17:36
        gregsmile napisał:

        > deweloper Budimex robi co moze, zeby usunąć usterki ale non-stop wychodzą nowe.
        > osobiście nie mogę powiedzieć, że deweloper nie naprawia reklamacji. ale mam j
        > uż tych ekip z wiaderkami w domu po dziurki w nosie.
        W Wielkiej płycie po ociepleniu i wymianie wszystkich instalacji reklamacji NIE MA. Zimą ciepło (zakręcam grzejniki), latem chłodno. Przez ściany nic nie słychać w przeciwieństwie do developerskiej cegły.

        > poza tym całe te miasteczko nie ma szkoły, przedszkoli, niedługo wszystkie drze
        > wa wykarczują. pojawiło się kilka Żabek i piekarni, 2 kioski. sypialnia ładnie
        > wyglądająca z zewnatrz.
        Na osiedlach z płyty wszystko jest z zielenią, autobusami i rozsądną odległością między blokami włącznie - nikt nikomu w okna nie zagląda. Współczuję mieszkańcom tych koszmarków. Kto mądrzejszy - powinien stamtąd uciekać.
    • Gość: mm Bagienny Zakątek, Podmokłe Ogrody, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.11, 13:14
      Royal Swamp, La Huneur, Tajemnicze Mokradło, tak się powinny nazywać tam bloki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka