Dodaj do ulubionych

Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki...

06.09.11, 13:13
Zastanawiam się na cholerę tyle nowych biur i biurek.
Obserwuj wątek
    • perunin2 Re: Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabry 06.09.11, 13:41
      Idą zgodnie z linią przodującej partii - liczą na następne pół miliona urzędników.
    • dinowar Nasz przaśne bogacze muszą się wykazać -przed sobą 06.09.11, 13:47
      A to biurowiec, a to najwyższa wieża, a to coś tam, coś tam itd. No, z biurowcami i biurwami, to taka gospodarka długo nie pociągnie. Zwłaszcza w trakcie kolejnego kryzysu.
    • Gość: nort Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.11, 14:26
      No i z czego się tu cieszyć że zamiast produkować coś porzytecznego bęądą produkować sterty papieru.
    • Gość: Kagan Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 14:39
      Dawniej produkwano tam zarowki i swietlowki, dzis sie bedzie tam brudzic papier...
    • Gość: budowlaniec Budować i jeszce raz budować zwłaszcza na Woli IP: *.paponline.pl 06.09.11, 14:41
      Budować i jeszce raz budować zwłaszcza na Woli - skończyć z tą poprzemysłową rozpierduchą w centrum miasta . Tak to teraz wygląda - stolica ... fotoadres.pl/streets/place/pht/52119/s/Przyokopowa/n/1
    • Gość: kar Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 06.09.11, 14:52
      Kolejny biurowiec. Już i tak tymi biurami zatkanotę część Warszawy, ale trzeba ją całkowicie zatkać. A to biuro architekta ma wyłączność na takie "kryształy". Gdzie tylko można postawił super biura od patrzenia na które głowa boli. A inwestorzy płacą i płacą.
    • demostenes11 Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... 06.09.11, 15:05
      Hmmm.... no nie wiem. Sa gusta i gusciki. Ale jako architekt powiem ze nie podoba mi sie ten budynek, jest na pokaz, jest krzykliwy, jest jak buntownik bez perzyczyny. Krysztal gorski? naprawde? :)
      Mam nadzieje ze chociaz oferuje dobre wnetrza poniewaz z wierzchu wyglada na open plan office i w ten czas dlaczego by fabryki nie zachowac :) ... mozna tak pisac i pisac ale co tam. TRUDNO... smutno tylko. Architekci powinni czerpac wiedze bazujac na dobrych przykladach ( byc moze Hertzberger?) Nastepnym razem prosze do mnie zadzwonic to moze cos doradze.
      Papapa.
    • aegis_of_heart Banda frajerów się tu zastanawia po co biurowce. 06.09.11, 15:26
      Typowe polskie anonimowe łosie z Internetu plus rozgoryczony emigrant Kagan, którego wszędzie pełno na tych forach. Witajcie w Wolsce.

      Drodzy marudzący fantaści: nie wasza głowa dla kogo te biurowce. Gdybyście to wiedzieli, nie mędzilibyście za darmo na forach wybiórczej tylko robili coś innego, zamiast siedzieć w słabo opłacanym... biurze. :>

      Widocznie ktoś widzi sens w kolejnych usługach i potrzebuje więcej księgowych, więcej urzędników bankowych, więcej informatyków i więcej prawników. Widocznie ktoś robi na tym biznes - ale nie wy, patałachy.

      I ten ktoś też rozumie, że produkcja żarówek to nie przy centrum stolicy dużego kraju. Wydawało by się, że podobno geograf Kagan to akurat powinien rozumieć, ale może bardzo dawno w Warszawie nie był...

      Soraski za ostry ton, ale takiego pierdzielenia jak pod tym artykułem to już dawno nie widziałem. Prawdziwy Bolandczycy się zebrali. :)
      • Gość: qq Re: Banda frajerów się tu zastanawia po co biurow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 16:52
        aegis_of_heart napisał:
        > Drodzy marudzący fantaści: nie wasza głowa dla kogo te biurowce. Gdybyście to w
        > iedzieli, nie mędzilibyście za darmo na forach wybiórczej tylko robili coś inne
        > go, zamiast siedzieć w słabo opłacanym... biurze. :>

        A nie przyszło Ci do głowy, że mieszkańcy są już zmęczeni nowymi "kryształami" i "Tower-am". To właśnie "nasza głowa dla kogo te biurowce", bo to nasze miasto i bardziej niż kolejnych głupich biurowców my- mieszkańcy przestrzeni publicznej i wizji miasta, szczególnie na Woli, która prezentuje się w okolicach Muzeum Powstania fatalnie. Czy doczekamy się w końcu miasta przyjaznego mieszkańcom, czy zawsze będziemy musieli patrzeć jak szansa jego powstania zostaje cały czas przekreślana, przez budowę takich właśnie kryształów jak ten z tekstu.
        • Gość: marcin Re: Banda frajerów się tu zastanawia po co biurow IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 18:42
          qq wracaj na tą wież z której wyjechałeś. Tam będzie mial przestrzeń - łąki, pola, snopki. Tu jest miasto koleś, tu sie buduje...
          • Gość: Kagan Banda frajerów się tu zastanawia po co biurowce? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 18:47
            Po co nam kolejne biurowce i kolejne biurwy?
          • Gość: qq Re: Banda frajerów się tu zastanawia po co biurow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 19:13
            Gość portalu: marcin napisał(a):

            > qq wracaj na tą wież z której wyjechałeś. Tam będzie mial przestrzeń - łąki, po
            > la, snopki. Tu jest miasto koleś, tu sie buduje...

            Dyskusja na Twoim poziomie niestety mnie nie interesuje.Zobacz sobie w słowniku co to jest przestrzeń publiczna i plany zagospodarowania przestrzennego. Czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją najlepszą stroną. Jak można pomylić przestrzeń publiczną z polem na wsi?

        • aegis_of_heart A to mi przykro kolego. 07.09.11, 10:16
          Ale masz poważny problem, bo miasto służy nie tylko do mieszkania, ale i do pracy, co już zauważyłem przedmówca przed Tobą wysyłając Cię na wieś. Wybacz mu ironię, sam sobie na nią zasłużyłeś.

          Co więcej, planem zagospodarowania bliskiej Woli są właśnie biurowce. Może krótko żyjesz w tym mieście, a może w magiczny sposób zapomniałeś o planach ratusza i paru wieżach na Woli - nieważne, taki jest obowiązujący plan. Jeśli chcesz protestować przeciwko niemu, zwerbalizuj to jakoś.
          Ostrzegam tylko, że znów możesz zostać wyśmiany, bo gdzieś te biurowce muszą powstawać i akurat bliska Wola to dobre po temu miejsce.

          Poza tym soraski, ale protest przeciwko biurowcom w tamtej części miasta jako takim jest niepoważny - no chyba, że chciałeś utrzymać tam jakże przyjazny przestrzeni publicznej przemysł.
          Wola od inkoroporowania jest dzielnicą biedną: robotniczą i przemysłową. Zmiana na biurowce to i tak awans, mieszkańcy więc nie mogą specjalnie narzekać: to i tak nie była żadna Saska Kępa ani Stary Mokotów.

          Jeśli chcesz protestować, musisz to robić przeciw konkretnej realizacji - że przestrzeni publicznej za mało, że brzydka , że źle skomunikowana itp.

          Ale protest przeciw biurowcom bo "za dużo jest biurowców bo tak" jest czystej wody bałwaństwem i wolactwem.

          Dla normalnych ludzi to oczywiste.
          • Gość: qq Re: A to mi przykro kolego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 13:08
            aegis_of_heart napisał:

            > Ale masz poważny problem, bo miasto służy nie tylko do mieszkania, ale i do pra
            > cy, co już przedmówca przed Tobą wysyłając Cię na wieśauważyłem . Wybacz mu ir
            > onię, sam sobie na nią zasłużyłeś.

            Kolejny "mądry". Zobacz sobie w Wikipedii co to znaczy przestrzeń publiczna. Do przestrzeni publicznej można zaliczyć także biurowce.Np. plac z fontanna w Metropolitan. Zanim się rozpiszesz, najpierw przeczytaj ze zrozumieniem.

            aegis_of_heart napisał
            >ż zauważyłem przedmówca przed Tobą wysyłając Cię na wieś. Wybacz mu

            Nie musi nigdzie mnie wysyłać- Warszawa to przecież wiocha, dzięki takim jak wy mieszkańcom. wy nawet nie potraficie czytać ze zrozumieniem. Wasze posty to intelektualna prowincja i takich ludzi jest niestety w Warszawie pełno.Przeważnie sa to Warszawiacy,których dziadkowie lub rodzice przybyli tu z mazowieckich pól- dlatego pewnie kolega uznał, że przestrzeń publiczna to pole.
            Pojedz sobie do Berlina i zobacz jak wygląda przestrzeń publiczna na Potsdamer Platz. No ale Berlin to miasto,a warszawa co najwyżej przedmieście.

            • aegis_of_heart Sam się naucz czytać ze zrozumieniem... 07.09.11, 19:06
              Tylko się pogrążasz.

              Weź dziesięć oddechów i poczytaj wpisy przed swoimi wypluciami.

              Wyraźnie jest mowa o biurowcach jako takich. Że są złe bo ZUE i kropka i że biurwy. I z takiego pierdzielenia się właśnie nabijałem.

              Nikt tu nie pisał o "przestrzeni publicznej" i tym konkretnym biurowcu, dopiero sam się musiałeś z nią wtrącić nie na temat.

              Jeśli chciałeś o tym pisać, stwórz nowy wątek a nie wpieprzaj się bez sensu do wątku o czymś innym.
              Idź lepiej na spacer i nie pluj na ludzi, kiedy ewndentnie nie doczytałeś wątku.
              • Gość: qq Re: Sam się naucz czytać ze zrozumieniem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 21:36
                aegis_of_heart napisał:
                > Wyraźnie jest mowa o biurowcach jako takich. Że są złe bo ZUE i kropka i że biu
                > rwy. I z takiego pierdzielenia się właśnie nabijałem.

                Wyraznie jest tu mowa o planach postawienia konkretnego wieżowca-"Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki na Woli" - to tytuł tekstu, ale to nieważne. Biurowce jako takie w Warszawie (bo to forum Warszawa) są właśnie złe(poza kilkoma wyjątkami)- stawiane bez konkretnej wizji całości, gdzie popadnie, przeważnie zamknięte dla mieszkańców- nie tworzą miasta, wręcz przeciwnie zabijają je- dlatego też nie każdy tak jak Ty cieszy się z budowy nowego biurowca. Jeżeli Wola będzie zabudowywana ciągle w taki sposób jak teraz to zamiast centrum, stanie się biznesowym przedmieściem- oprócz biurowców zamkiętych dla mieszkańców nie będzie tu nic ciekawego
          • Gość: warez Re: A to mi przykro kolego. IP: *.dynamic.chello.pl 09.09.11, 16:49
            Znalazłem plany zagospodarowania Warszawy, który to plan mówi o tych biurowcach?
      • Gość: Kagan Banda frajerów się tu zastanawia po co biurowce? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 17:01
        Zrozum, ze te biurowce nic nie beda produkowac, a tylko konsumowac. I masz bardzo prymitywne i nieaktualne pojecie o przemysle - np. nowoczesnej fabryki elektronicznej czesto nie odroznisz z zewnatrz od biurowca...
        A "Roza" (dokl. POLAM) przestala produkowac zarowki w Warszawie latach 1960tych - gdy tam pracowalem w latach 1972-1974 to zarowki produkowano juz tylko w Pile.
    • stanczykowo Re: Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabry 06.09.11, 15:27
      Tam akurat biura mogą mieć spore wzięcie, zwłaszcza jak powstanie II linia metra, bo stacja bedzie rzut beretem.
      • Gość: marcin Re: Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabry IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 15:42
        Czytając komentarze na forach mam wrażenie, że większość użytkowników takich forów to osoby z bardzo ograniczoną inteligencja plus zwykli zawistni i zazdrośni frustraci. :)
        • Gość: qq Re: Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 22:11
          Gość portalu: marcin napisał(a):
          > Czytając komentarze na forach mam wrażenie, że większość użytkowników takich fo
          > rów to osoby z bardzo ograniczoną inteligencja

          Takie wrażenie ma się w szczególności czytając Twoje posty, bo co innego można pomyśleć o klesiu, który uważa, że przestrzeń publiczna to pole ze snopkami siana.
    • pi_rez Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... 06.09.11, 16:28
      najniższa jakość, 4,8% powierzchni wspólnych ? tego należy się wstydzić a nie eksponować. 15% - to rozumiem...
    • Gość: pewex Pęknięty jeż! IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.11, 16:48
      Tam powinien się przenieść pis.
    • Gość: wa-wa Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.aster.pl 06.09.11, 17:38
      Przepiękne Mauzoleum Rozłupanego Urzędnika.
    • elfkabezhaltera Na 319 aut? 06.09.11, 18:13
      "dwupoziomowy podziemny parking mieszczący 319 aut"
      Myslicie, że tyle wystarczy?

      • Gość: Kagan Re: Na 319 aut? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 18:48
        A ile tam bedzie biurew?
    • Gość: orient Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 18:25
      "budynek będzie budzić skojarzenia z rozłupanym górskim kryształem"
      A jak nie będzie? To kolejny gniot tego zespołu. Powiem jedno. To by były szczęśliwa dla Warszawy chwila, w której byście, za przykładem szefa, rozsmarowali się gdzieś samolotem.
      • Gość: fan Życzę zatem przeżycia takiej szczęśliwej chwili IP: 217.153.125.* 07.09.11, 17:45
        w życiu osobistym.
        Bądź co bądź coś takiego jest zawsze okazją do głębszych przemyśleń i miejmy nadzieję nabycia pewnej mądrości i umiaru w stosunku do tego co się emituje ze swego "umysłu"..
    • Gość: miecio Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.11, 20:04
      Dwa budynki po dwanaście pięter, dół też spory a oni robią parking na trzysta parę samochodów. To przecież nie starczy nawet dla pracowników- pewnie nawet dla kierowników będzie mało, a gdzie maja zaparkować goście tego biurowca. już teraz widać co się dzieje w biurowcach obok a jeszcze przybędzie jeden
      U nas coś się buduje, wydaje jakiś urzędas pozwolenie ale nikt nie myśli ani o dojazdach ani o parkingach adekwatnych do rodzaju budowy. Tam jest muzeum powstania ale miejsc by zaparkować samochód czy autokar już brak- a muzeum odwiedzane przez setki ludzi
      • Gość: Rocco S. Re: Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabry IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.11, 21:03
        A gdzie do wuja mają być te miejsca parkingowe?

        10 pięter pod ziemią czy jak?
      • Gość: do miecia Re: Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabry IP: *.acn.waw.pl 06.09.11, 21:04
        a kogo to obchodzi,że miejsc jest mało,że nie ma gdzie parkować w okolicy bo muzeum itp. w Warszawie a tym bardziej na Woli nikogo to nie obchodzi pamiętasz tekst,że za 3 tyś. udało się uporządkować dzikie parkowanie na Kolejowej strefę płatnego już poprzedni zarząd obiecywał i może kiedys będzie a Wola mi jest bliska chociaż brzydka i chaos i bezhołowie okrutne
        • Gość: inż. Mamoń Re: Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabry IP: 217.153.125.* 07.09.11, 11:23
          Liczba miejsc parkingowych wymaganych w projektowanych budynkach wynika w Wawie
          z polityki miasta - im bliżej centrum tym ma być mniej miejsc, a w samym śródmieściu
          jest nakaz wykonywania nie więcej niż pewnej liczby miejsc parkingowych.
          Ma to na celu wymuszenie korzystania z komunikacji publicznej.
          Z wymaganymi współczynnikami można się zapoznać w Studium oraz np tu:
          www.zdm.waw.pl/parkowanie/wskazniki-parkingowe.html
          wg tych wspólczynników 300 miejsc obsłużyło by 30000m2 pow uzytkowej, czyli dużo.
          Można jeszcze zauwazyć ze zgodnie z tą polityką w samym centrum ( strefy 1c i 1b) miasto dopuści zero miejsc parkingowych w budynkach , a nie pozwoli na wybudowanie więcej niż 5 miejsc na 1000 m pow użytkowej .
    • ppudelko Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... 06.09.11, 21:44
      Kolejne "dziadostwo" architektoniczne w Warszawie. Pełno takie "badziewia" w dawnej wsi Służewiec, później Służewiec przemysłowy, a obecnie (podobno) najatrakcyjniejsze miejsce w stolicy. Chała, bezguście.
    • Gość: **** Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.play-internet.pl 06.09.11, 22:13
      Stefan się w grobie przewraca
    • Gość: Ewa Biurowiec jak pęknięty kryształ zamiast fabryki... IP: *.europe.hp.net 07.09.11, 12:44
      Chcialabym bardzo tam pracowac. Szkoda mi bardzo czasu na dojazd do pracy. Mieszkam na Woli i tu tez chcialabym pracowac, tym bardziej, ze to przepiekna dzielnica! ach, spacerkiem albo rowerkiem do pracy! Marzenie!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka