asperamanka
07.03.13, 09:20
Najbardziej żal stadionu Skry. Za komuny chodziłem do liceum Słowackiego po drugiej stronie Wawelskiej, i na Skrze mieliśmy treningi. Na bieżni była pierwsza chyba w Warszawie nawierzchnia tartanowa, i poza tym ten obiekt żył. Sporo potem, około 1989 roku, powstał na nim megabazar Damisu przeniesiony później na Stadion X-lecia, i od tego czasu mamy ruinę, a nie obiekt sportowy.
Szkoda, masa dzieciaków tam trenowała i stawiała pierwsze kroki w sporcie :-(