Dodaj do ulubionych

Nie chcą Tesco na Rakowcu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 22:48
Nie ma co! "Udał" nam się pan prezes spółdzielni ! ;/
Obserwuj wątek
    • krwe Re: Nie chcą Tesco na Rakowcu 15.02.08, 23:08
      Niezły tępak z tego pożal sie boże prezesa...
      Swoją drogą, to te wszystkie super duper markety powinno się wychrzanić za
      obrzeża miasta.Takie pie..iki w normalnym kraju sytuuje sie pod miastem a nie
      w jego środku.
      W mieście powinno być wiele małych,przyjaznych klijentowi sklepików i punktów
      usługowych.Miasto to klimat, a sklepowe stodoły,w dodatku dojące pracownikow i
      drobnych przedsiębiorcow paszoł won!
      • Gość: chinique Nie chcecie Tesco? IP: *.acn.waw.pl 16.02.08, 01:26
        A tam tak tanio jest k*rewsko. Jak nie podobają się działania
        prezesa, to może go zdjąć walne, ew. mieszkańcy nie muszą chodzić do
        Tesco, ew. mogą wziąć na klatę wyższe ceny w sklepikach, tak,
        aby "kupcy" mogli płacić więcej spółdzielni, ew. "kupcy" niech
        zawiążą spółdzielnię i współdzielą koszty, uwspólnią supply chain
        management etc. Każdy z tych scenariuszy jest mało realny, więc
        będziecie mieć Tesco, które wie jak, komu i gdzie włożyc kopertę.
        Zerknijcie sobie np. do ojczyzny Tesco - Anglii, tam w każdej małej
        wiosce są mini-markety dużych sieci, zwykle Tesco, a małe sklepy
        mocno się specjalizują, np. handlują towarami ze średniej i wyższej
        półki, ale to chyba też nie przejdzie na biednawym Rakowcu. Tesco
        jawi się tutaj jako brakujące ogniiwo ewolucji PRL-owskich
        blokowisk - jeden sklep, taki sam dla wszystkich, niszczący wszelką
        indywidualność. Niebawem na Rakowcu wszyscy dresiarze będą chodzić w
        jednym z dwóch dostępnych w Tesco kolorów tego samego kroju dresów i
        popijać na ławce to samo piwo z tej samej promocji dnia.
        • Gość: a2 Re: Nie chcecie Tesco? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 10:30
          pieprzyć anglię, nie jesteśmy małpami.
          • Gość: chinique Chyba jednak jesteście. IP: *.acn.waw.pl 16.02.08, 18:17
            Chodziło raczej o pokazanie strategii działania Tesco na przykładzie
            Anglii.
        • Gość: nostradamus Re: Nie chcecie Tesco? IP: 193.110.123.* 02.04.08, 14:12
          Oni chcąąąąąą tyle ze nie u siebie :))
          Co weekend wsiadają w swoje fury i jadą smrodzić innym tyle ze
          o tym to tobie nie powiedzą :P U siebie chca miec cisze i spox
          a 'sajgon' najlepiej w innej dzielnicy. Ten ich bełkot o krawcu i ślusarzu...
          żenada !!
    • Gość: legionista Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.chello.pl 15.02.08, 23:26
      Tesco to najlepszy market w mieście , Tesco musi być wszędzie !!!
      • Gość: przestraszony Re: Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 23:31
        Niebawem zaczną burzyć bloki na osiedlu WSM Rakowiec aby móc budować
        kolejne skelpy Tesco, Biedronka, Tesco, Beidronka itd ;/ Wówczas
        przezes będzie miał mniej klatek do odnowienia!
        • Gość: legionista Re: Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.chello.pl 15.02.08, 23:41
          Pamietajcie , że Tesco jest super , ma najlepsze ceny , a na Rakowcu nie macie
          żadnego przyzwoitego sklepu . Tylko TESCO !!!!
    • Gość: grosicki Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.chello.pl 15.02.08, 23:37
      Tylko Tesco , nie ma lepszego marketu
    • robert_wwa Re: Nie chcą Tesco na Rakowcu 16.02.08, 00:25
      A co prezes takiego powiedział? Nie on jest od bezrobocia, on jest od robienia
      jak najlepszego interesu dla spółdzielni a 4razy więcej to jest interes.
      A co do małych to ja w takowych robię bo dużych nie lubię, ale jeśli komuś się
      opłaca stawiać kolejny to najwyraźniej są chętni, gdyby wszyscy kupowali w
      małych to dużych by nie było. Jest z goła inaczej. Jak pisze sam nie robię
      zakupów w dużych, ale biznes jest biznes i wygrywa ten kto da więcej.
      • dorsai68 Robert, "piątka" za odwagę. 16.02.08, 00:43
        Gdy ludzie komentują artykuł o handlarzach ze stadion, nie mają jakoś obiekcji przed "wyrzucaniem" ich z pracy. Tam jakoś każdy rozumie, że o własny biznes należało zadbać zawczasu.
        A tu czytam, że prezes jest "be", bo nie dba o cudzy interes.
        • Gość: bassPL wizja lokalna IP: *.aster.pl 16.02.08, 01:11
          Polecam zobaczyć gdzie to jest.
          To teren praktycznie wewnątrzosiedlowy choć autobus tam kursuje.
          Tak jak d..a jest od s..nia tak prezes od tego by realizować
          szeroko rozumiany interes spółdzielców. Jesli myśli inaczej to
          niech się zatrudni w Tesco. Nie wszystko w życiu jest przeliczalne
          na pieniądze, nie jest to jedyna wartość którą bierze się pod uwagę
          przy podejmowaniu decyzji.
      • Gość: Jacko spółdzielnia to nie prywatny biznes prezesa IP: *.intelnet.pl 16.02.08, 10:46
        Prezes powinien reprezentować członków spółdzielni czyli mieszkańców a nie z nich szydzić. A wogóle te spółdzielnie to jakiś relikt PRLu jest, rozwiązać to i majątek przekazać wspólnotom mieszkańców
    • Gość: Arek"Aiwa-Platz" Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.centertel.pl 16.02.08, 06:45
      Ten paskudny prezesunio to stara komunistyczna szkoła typu - "rząd
      się wyżywi" i "trzeba było się ubezpieczyć". Spółdzielnie
      mieszkaniowe, ogródki działkowe to ich bastion. Szkoda, że Kaczory
      nie dały rady rozbić tego.
      • Gość: grosicki Re: Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.crowley.pl 16.02.08, 08:13
        Tylko TESCO !!! Musi być na Rakowcu bo to najlepszy market w miescie i otwarty
        24 godziny , TESCO to TESCO
        • Gość: wobo1704 Re: Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.chello.pl 16.02.08, 09:08
          >Mieszkańcy buntują się przeciwko budowie marketu w miejscu pawilonu,

          Ale dajecie się ogłupiać !
          To nie mieszkańcy protestuja, ale właściciele 'pawilonów'.
          To oni organizują protesty.

    • sld_sld Emeryci jak ceny sprawdza to do "drobnych" kupcow 16.02.08, 09:32
      juz nie pojda po zakupy.

      • Gość: grosicki Re: Emeryci jak ceny sprawdza to do "drobnych" ku IP: *.crowley.pl 16.02.08, 09:47
        Tesco to najlepszy sklep dla emerytów z Rakowca , TESCO ma najlepsze ceny jest
        długo otwarty , w niedziele też i ma zawsze świeży towar bo TESCO to TESCO
    • ten_kapuczino Rakowczanie nie bądźcie frajerami! 16.02.08, 09:46
      Bardzo ciekawa historia, bo fascynujący bohaterowie w niej występują. Oto mój prywatny ranking dziwnych zachowań:
      1) Mieszkańcy - są gotowi poświęcić 600 000 PLN rocznie, żeby móc sobie pogadać z panią/panem przy kasie. Nie przyszło im do głowy, że to są pieniądze na remont ich klatek i elewacji. Nie przyszło do głowy, że kupcy muszą liczyć się z tym, że ktoś będzie chciał podkupić im lokal.
      2) Kupcy - jeśli chcą prowadzić biznes muszą się liczyć z konkurencją. Jeśli ktoś chce im podkupić lokal, to powinni po prostu przystąpić do negocjacji... Działania wśród klienteli to oczywiście świetne zagranie, ale to tylko wsparcie. Ostatecznie zadecydują pieniądze... Jeśli tego nie zrozumieją - czeka ich porażka.
      3) PR-owcy Carrefoura i/lub Biedronki. To tylko spekulacja, ale ciężko oprzeć się wrażeniu, że w artykule Gazety maczała palce konkurencja. Carrefour i Biedronka mają środki, żeby nagłośnić protest kilku drobnych kupców. Protest jest im na rękę, bo po co im jeszcze Tesco pod bokiem? Ciężko mi uwierzyć w to, że protest dotarł do prasy sam z siebie w ciągu 1 dnia...
      4) Dziennikarze Gazety - cóż za porażający brak profesjonalizmu. Nic tylko jakieś "smętne gadki" krążące w okół sedna tematu, którym są pieniądze. Kupcy chcą mieć po prosty mały czynsz i wykorzystują swoich klientów, żeby taki stan zachować (majstersztyk). Dlaczego w artykule nie padło nigdzie pytanie, czy są gotowi płacić 4 razy więcej? Przecież to definitywnie zamknęłoby dyskusję o Tesco na Rakowcu...
      • Gość: grosicki Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.crowley.pl 16.02.08, 09:52
        eMERYCI Z rAKOWCA SZTURMUJCIE tESCO , BO TO NAJLEPSZY MARKET W MIEśCIE ,
        LOBBUJCIE ZA tesco BO NAJLEPSZY MARKET W MIESCIE
      • Gość: tejon Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.aster.pl 16.02.08, 10:50
        Przerażają mnie takie posty jak Twój. A Twoje insynuacje dowodzą braku myślenia
        krytycznego i niewiedzy w temacie.

        1) Wyobraź sobie, że oprócz nabieranych na niższe ceny ścierwojadów, do których
        zapewne się zaliczasz, jest w tym kraju masa ludzi, która nie sprzeda swoich
        relacji z innymi członkami lokalnej społeczności za to, że będzie miała
        tygodniowe i odświeżane mięso w folii o złotówkę taniej.
        To są pieniądze na remonty klatek? Hahahaha, w jakim świecie żyjesz?
        Człowieku, Tesco rzuci jeden raz marchew, z której się nachapie prezes, bo
        spłaci wyśrubowane zobowiązania wobec kilku prywatnych firm zewnętrznych i
        pieniędzy nie będzie. A firmy zewnętrzne to najczęściej firmy jego znajomych i
        rodziny. ergo: wypiorą sobie kaskę od Tesco, a mieszkańcy zobaczą wała.
        Rozumiesz o czym mówię?
        A Tesco załatwi sobie zwolnienie podatkowe w US na najbliższe kilka lat - no bo
        przecież inwestują, pan prezes czynsz obniży, a klatki zostaną takie, jakie zostaną.

        Nie przyszło ci to do głowy? O sorry, mój społeczny ekonomisto, relatywisto i
        racjonalisto. Życie pisze lepsze scenariusze, niż pan prezes spółdzielni dla
        gazety. Przejedź się na Stalową, na Jelonki tam masz Tesco. Zobacz jak wyglądają
        klatki i osiedla obok. jak rozkwitły z pieniędzy Tesco. Jaka infrastruktura
        miejska tam powstała, jaka zieleń na miarę ogrodów angielskich. Przejedź się,
        popatrz i wstydź się za swoje ograniczone postrzeganie biznesu
        spółdzielczo-korporacyjnego.

        2)Masz mieszkanie spółdzielcze? No to zgodnie z Twoim myśleniem ja jeśli będę
        chciał je jutro kupić za 10 tysiaków za metr, to przystępuj do negocjacji, albo
        pan prezes Cię wyrzuci.

        A co z kosztami kupców? Co z kosztami na adaptację, przystosowanie? A jak
        wyliczysz relacje i koszty społeczne? To, że ileś tysięcy mieszkańców osiedla ma
        pewność, że dostanie dobrą usługę czy towar, że sobie pogada, że ma to wszystko
        pod nosem i nie musi szukać na mieście. Ile kosztuje pewność, że dziecko
        mieszkańca nie kupi piwa i papierosów w tym sklepie, bo właściciel go zna i mu
        nie sprzeda, podczas gdy w molochu Tesco prześliźnie się na skanerze
        niezauważony przez wymęczoną kasjerkę. No, ile to według Ciebie jest warte? Bo
        według mnie Ci kupcy dają osiedlu dużo więcej niż dodatkowe 600 000.
        A co z ekologią? Mieszkańcy nie są w ciemię bici, wiedzą o ciszy, o
        zanieczyszczeniach i uciążliwości funkcjonowania molocha? Jakie to pieniądze,
        jak Ty to rozumiesz Raskolnikowie z netu?

        3) Sądzę, że pudło, bo gazeta jest mocna aktywna społecznie. No ale niech
        będzie, jak twierdzisz.

        Ale zaraz, zaraz. Panie Adamie Smithsie znad Wisły. To jak to jest z tą
        konkurencją? Bo jak kupiec prostestuje przeciwko Tesco, to be i ma konkurować.
        Ale jak konkurencja Tesco używa działu PR i nakladów, to już Tesco jest biedne?
        Ale Tesco przecież też ma dział PR i może śmiało do gazety uderzać. No to o co
        chodzi?
        Jak Kali ukraść krowa to cacy, ale jak Kalemu, to już jest to chamstwo?
        To już poinformowanie mieszkańców miasta o proteście jest dużo bardziej
        nieetyczne, niż próba wycyckania przez międzynarodowego śmieciucha lokalnej
        społeczności z pomocą pana prezesa, który ma ich wszystkich w nosie i się
        bardziej martwi klatką niż tym, czy przedsiębiorca, który mu płaci czynsz będzie
        miał dochód?

        To nielogiczne, wybiórcze i niekonsekwentne podejście jest u mnie wysoko w
        rankingu absurdów z Twojego postu.

        4) Czy jesteś gotowy płacić cztery razy większy czynsz, jeśli zgłoszę się do
        prezesa spółdzielni i powiem, że chcę Twoje mieszkanie i zapłacę cztery razy
        tyle, co Ty?

        Rozumiesz teraz dlaczego takie pytanie nie padło? Bo ten nieprofesjonalny
        dziennikarz uznał je za kretyńskie, absurdalne, retoryczne, nieetyczne i przede
        wszystkim nielogiczne z ekonomicznego punktu widzenia.

        Wiesz jaki czynsz mają kupcy? Ile zarabiają? Może panie wszechwiedzący pomyśl,
        czy jeśli mieliby płacić wyższy czynsz, to pokryją koszty dochodem? oczywiście
        że nie. Chyba że podniosą ceny horrendalnie. Ale Ci głupi według Ciebie i chciwi
        kupcy nie chcą tego robić i nawet takiej opcji nie rozważają. Bo mieszkańców nie
        będzie stać na ich usługi towary. Proste? Banalnie.

        Poza tym, jak to wygląda zakładając hipotetycznie, że przebiliby ofertę Tesco?
        Wszyscy płacą cztery razy tyle, a Tesco znika. I teraz pytanie, skoro Tesco
        odpadło, to dlaczego mają płacić cztery razy tyle?
        Bo pan biznesmen prezes załatwił sobie dużo, dużo łatwej do wyjęcia mamony. A w
        zamian pomalował im murki i drzwi od klatki.

        Tutaj jest cały ból. To mogło być Tesco, Carrefour, 600 tys, dwa miliony,
        nieistotne. To tylko zewnętrzny czynnik sprawczy.
        Bo pan prezes nie powinien mieć prawa podejmować jakichkolwiek rozmów o
        kupczenie interesem i sprawami tysięcy mieszkańców za ich plecami. On nie
        powinien nawet poznać kwoty, jaką kładzie Tesco. Powinien poinformować
        mieszkańców o zainteresowaniu korporacji pawilonem i zwołać nadzwyczajne
        spotkanie w tej sprawie. I ustalić to z wszystkimi - kupcami, mieszkańcami, czy
        podchodzą do tematu i czy w ogóle chcą mieć Tesco.

        Ale wtedy już miałby patrzone na ręce itd. Dlatego mieszkańcy powinni wywieźć
        tego aroganta i sprzedajnego słabego człowieka na taczce, obciąć krawat, wlać w
        dupę i pozbawić funkcji. A potem zasiąść z Tesco do stołu i wysłuchać, co ma im
        do zaoferowania i czego chce w zamian. I to definitywnie rozpoczęło by właściwą
        dyskusję o Tesco na Rakowcu...
        • ten_kapuczino Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! 16.02.08, 11:02
          Zamurowało mnie. Tyle wysiłku, tyle pisania, tyle tekstu tylko po to, żeby mi dowalić? Może przewietrz się trochę i odpisz mi wtedy - tylko tak konkretnie. Kilka rad, przydadzą Ci się jeśli naprawdę chcesz dyskutować rzeczowo:

          1) Nie zmyślaj o mnie. Nic o mnie nie wiesz. Nie wiesz, co jem, nie wiesz, gdzie robię zakupy - wiesz tylko to co wyczytałeś w poscie. Reszta to Twoja fantazja.
          2) Czytaj uważnie i nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiadałem. Oszczędzi to niepotrzebnych nerwów, bo w wielu miejscach naprawdę nie ma dyskusji - sam ją tworzysz. Po co?
          3) Trzymaj się logiki i nie miejszaj tematów - inaczej stracisz z oczu prawdziwy powód dyskusji.
          4) Trzymaj się rzeczywistości - w tym przypadku ważna jest rzeczywistość prawna. Nie wolno Ci tego tak lekko traktować jak w przykładach, które podsuwasz. Fantazje wprowadzają niepotrzebny zamęt.
          • Gość: tejon Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.aster.pl 16.02.08, 13:00
            Jakbym Ci chciał dowalić, to bym się z Tobą na ulicy umówił, a nie napinał się w
            necie. A tyle się naklikałem, bo gdybyś był pryszczatym nastolatkiem, to może
            bym zrozumiał Twoje argumenty. Ale jesteś przemądrzałym, wyrachowanym
            cwaniaczkiem, którego post zawiera tyle manipulacji i sofistyki, że duża część
            osób może się na niego nabrać.

            1) Taki jesteś czuły na swoim punkcie? Narcyz? Napisałem pięć słów o Tobie, a Ty
            tyle w odpowiedzi. No to okej, jeździsz do Bomi i kupujesz krewetki. Starczy?
            Nie obchodzi mnie kim jesteś, co masz, ani co jesz. Jasne? Odnoszę się do
            cynicznych bzdur, które piszesz.

            A co z resztą mojego "trudu", który Cię zamurował? Jelonki i Stalowa to moja
            fantazja? Zasyfione klatki tam, to tez moja fantazja? Unikasz odniesienia się do
            argumentów ściemniając biadoleniem nad sobą. Mierna sztuczka, kiepska.

            2)Czytam uważnie. Wklejam też:
            'Kupcy - jeśli chcą prowadzić biznes muszą się liczyć z konkurencją. Jeśli ktoś
            chce im podkupić lokal, to powinni po prostu przystąpić do negocjacji..."
            Poznajesz? dwa posty wyżej sam to wyklikałeś. Dalej twierdzisz, że tego nie
            napisałeś, że wkładam Ci nie Twoje słowa?

            A ja się do tego konkretnie odniosłem, przenosząc sytuację na Twoje podwórko.
            Rozumiem, że rzeczy typu metafora, porównanie, itd. przerastają twoje możliwości
            percepcji?

            I znowu pudło. W dodatku kłamiesz, nieładnie netowy sofisto-filozofie.

            3)Hahahaha, no to teraz już nieźle pojechałeś. Złodziej poucza, że trzeba być
            uczciwym. Gdzie mieszanie tematów i brak logiki? Może jakieś przykłady, bo
            cholernie mi ich brakuje w Twojej replice.

            No to jak z tym Kalim i PRem Tesco? Jak z konkurowaniem? Bo wijesz się jak
            piskorz, żeby nie odpowiedzieć. Chyba że potrafisz tylko stwierdzać bez trudu
            argumentacji, z przekonaniem, że jesteś najmądrzejszy?

            4)Hahaha, leżę. Trzymaj się rzeczywistości?

            No to pokaż jak Ty wiele wiesz o rzeczywistości? Ile za metr płaci tam kupiec?
            jaki jest rynek? Jaka wartość zakupów? Ile zarabia na miesiąc? Jaki jest średni
            dochód kupca w tamtym miejscu? No i co, co mi na to powiesz? Właśnie, bo masz za
            ciasny umysł na pomyślenie o tym, a co dopiero na fantazję.


            A dlaczego mi nie wolno? Bo się Tobie nie podoba?
            To posłuchaj mnie domorosły demiurgu zza ekranu, który o życiu wie tyle, ile w
            gazecie wyczyta:
            Nie wolno Ci podchodzić do dyskusji i kazać ludziom płacić cztery razy więcej za
            czynsz bez tych informacji. Rozumiesz? Bo jesteś maksymalnym ignorantem i
            arogantem. Dyletantem, który stawia się w roli mędrca, odkrywcy paradoksów i
            znawcy jedynie dobrych rozwiązań.

            Rzeczywistość prawna? Ależ ja o niej piszę. Że powinni zwolnić prezesa i
            negocjować z Tesco na równych warunkach.

            Dla Ciebie rzeczywistość prawna jest wtedy, gdy Tesco może za plecami
            zrealizować swój ekonomiczny zysk. Więc Ty się jej nie trzymaj.


            • ten_kapuczino Do admina 16.02.08, 14:01
              Temat poważny, chciałbym dyskutować na poważnie i rzeczowo.
              Czy takie wypowiedzi nie łamią netykiety ("Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców")?
              Klikałem też kilkarotnie w kosz przy postach grosickiego (spam), ale bezskutecznie. Po przeczytaniu i ew. odpowiedzi będę wdzięczny za skasowanie.
              • Gość: tejon Re: Do admina IP: *.aster.pl 16.02.08, 15:55
                Jeśli Pan Kapuczino uzna, że coś jest rzeczowe, to ma prawo wisieć. A jak nie
                uzna, albo nie umie znaleźć odpowiedzi, które demaskują jego sposób myślenia i
                obnażają dziury - To Alarm Dla Pana Admina!!!

                Ja wiem, że mi nie wolno, bo Ty tak uwazasz, ale Ci powiem, że Ty niezły gagatek
                jesteś. Jak nie umiesz odpowiedzieć, to klik-klik w koszyk. No tak, typowy
                bohater netu. Sfinks zza ekranu, wyrocznia delficka. Niech kupcy negocjują, bo
                ja tak uważam siedząc na ciepłym krzesełku. A jak się sparzę, to do myszki.

                Czy Twoje opinie nie łamią zasad logiki, etyki i uczciwej erystyki vide honor,
                zastanowienie się nad racjami obydwu stron, zasada wzajemności i takie
                starodawne pierdoły?

                A jeśli chciałeś rozmawiać rzeczowo, to zadałem duża ilość rzeczowych i
                konkretnych pytań, na które nie odpowiedziałeś. Więc nie oszukuj, siebie przede
                wszystkim.

                Over, idę na dwór, bo fajna pogoda jest. Zatrudnij rodzinę do poklikania, może
                wtedy admin się zlituje. Cześć mądralo.
                • Gość: s Re: Do admina IP: *.crowley.pl 18.02.08, 14:40
                  Z nie wszystkimi argumentami kapuczino sie zgadzam, ale netykietę to
                  ty ewidentnie łamiesz.
            • ten_kapuczino Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! 16.02.08, 17:04
              Słuchaj, nie chciałem z Tobą dyskutować, bo wcale nie lubię ludzi poprawiać i pouczać. Do tego jesteś tak agresywny i mało kulturalny, że żeby do Ciebie trafić musiałbym napisać bez ogródek, co o Tobie myślę. Nie wiem czy robisz to celowo, czy nie - ale nie dam się sprowokować, na kolejne posty w tym tonie po prostu nie odpowiem.

              Poza tym nie dziw się, że nie mam ochoty na wyłuskiwanie z Twoich tekstów zdań, z którymi mógłbym podyskutować, kiedy zamiast od "dzień dobry" zaczynasz je od słów pogardy...

              Co do rzeczowości - każdy z czytelników sam oceni z czym się zgadza. Chętnie poznam inne punkty widzenia i z nimi podyskutuję - jestem pewny, że nie będę musiał długo czekać. Adminów tylko proszę o nieco uwagi i pilnowanie porządku na forum.
              • Gość: tejon Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.aster.pl 16.02.08, 22:20
                Ja mimo Twoich niedorzeczności udzieliłem Ci łaski mojej wypowiedzi i odpowiedzi
                NA TEMAT. Jakbyś chciał podyskutować, to forma by Ci nie przeszkadzała. "Dzień
                dobry", niezłe. Dobrze, że Walentynki były wczoraj, bo może jeszcze byś sobie
                "kocham cię" zażyczył.

                A wobec braku argumentów wijesz się i kluczysz. Wygląda to dosyć żałośnie.
                Możesz mi powiedzieć, co o mnie myślisz, nie przeszkadza mi to. Nie musiałeś
                długo czekać. Chyba byłem dość delikatny w porównaniu z innymi punktami widzenia
                ;-).
          • Gość: żal Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 17:20
            Pomyśl trochę człwieku ! Myślisz, ze w tesco ludzie będą mogli
            naprawić swój zegarek albo pójść do krawca? NIE! Dojdzie do tego, że
            aby dostać srubkę do zegarka będę musiał zapieprzać do centrum bo na
            wielkim osiedlu Rakowiec nie będzie zegarmistrza <sciana>
            • ten_kapuczino Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! 16.02.08, 18:06
              Rozumiem, że dla Ciebie możliwość odwiedzenia zegarmistrza jest warta 600 000 rocznie? Dla mnie nie jest warta - wolę te pieniądze zobaczyć w kasie spółdzielni.

              Jeszcze jedno pytanie, które w artykule w żaden sposób nie zostało poruszone (a powinno). Czy kupcy próbowali negocjować ze spółdzielnią? Czy tylko stawiają żądania?
              • Gość: żal Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 18:19
                I Ty wierzysz, że za tę kasę zostaną wyremontowane klatki ?
                buahahahaha
                Powiem Ci więcej właśnie nasza spółdzielnia PODNIOSŁA opłatę
                remontową. Teraz płacimy więcej za remonty, których i tak nie ma.
                Skoro zwiększyli opłaty to czemu jeszcze chcą pieniędzy od Tesco?
                Rozumiem, że podwyżka będzie anulowana po utworzeniu sklepu Tesco na
                Pruszkowskiej? Bo jeśli nie to coś jest nie tak!
                • ten_kapuczino Zmieńcie tego prezesa. 16.02.08, 18:55
                  Prezesa da się zmienić, jeśli to szuja i złodziej- ale to trochę inny temat.
                  Tylko czy naprawdę warto rezygnować z takich funduszy dla zegarmistrza?
                  • Gość: tejon Re: Zmieńcie tego prezesa. IP: *.aster.pl 16.02.08, 22:12
                    Kiedyś się gdzie indziej pytali, czy warto umierać za Gdańsk...normalnie ten sam
                    sposób myślenia widzę u Ciebie.

                    Zapoznaj się, jak są pieniądze w spółdzielni rozdzielane. Chłopie, 600 000 to
                    remont dachu na bloku dziewięcioklatkowym. I tyle.

                    Żal mi Ciebie. 600 000 jak chcesz zobaczyć i Cię to podnieci, to pójdź sobie do
                    salonu lexusa. Powinno stać na czterech kołach.
                    • ten_kapuczino Re: Zmieńcie tego prezesa. 16.02.08, 22:41
                      Chyba naprawdę nie wiesz ile za 600 000 można zrobić. Tak się składa, że aktywnie uczestniczę w działaniach swojej wspólnoty mieszkańców (jedna z mniejszych) i wiem jak ciężko uzbierać pieniądze na remonty. Wiem też ile za 600 000 można zrobić. Może to dla Ciebie jak splunąć, ale na moim osiedlu wyremontowalibyśmy za to 5 budynków (fakt, że małych) - elewacje i klatki.

                      Ginąć za Gdańsk - łatwo powiedzieć, w chwili próby wszystko by się okazało, ja nie będę mielił jęzorem po próżnicy. Powiedz mi lepiej co robisz na swoim osiedlu. Robisz coś dla swojej społeczności lokalnej czy ciągle się wymawiasz prezesem-złodziejem tak jak tu?
                      • Gość: tejon Re: Zmieńcie tego prezesa. IP: *.aster.pl 17.02.08, 16:22
                        Wyobraź sobie, że nie Ty jedyny wiesz, ile można zrobić.

                        Tak się składa, że na moim osiedlu niedawno udało mi się wywalić kilka
                        wraków-reklam z ulic, czy przepytać pana kierownika osobiście z zaplanowanych
                        wydatków spółdzielni na okazję podwyżki czynszu, czy próby montażu anteny Plusa
                        na naszym dachu. Nie ograniczam się do odbierania kartki co miesiąc, uwierz mi.

                        A mieszkam na Bemowie, gdzie widzę jakie to "niebotyczne korzyści" odnieśliśmy z
                        otoczenia nas Tesco, Carrefourem i Auchanem. I wiem rownież, bo mam znajomych w
                        ratuszu, jak się rozchodzi kasa od takich inwestorów. Masz jakieś doświadczenie
                        w tej kwestii?

                        Jak tak bardzo chcesz te pieniądze, to idź do Tesco i odsprzedaj im coś na
                        terenie waszej wspólnoty. Pogadamy za kilka lat. Ale nie wtykaj nosa w sprawy
                        mieszkańców Rakowca i nie zmuszaj ich do akceptacji molocha. Może dla nich jest
                        ważne coś więcej niż jednorazowy strzał na remont, chociaż Tobie to tak
                        strasznie ciężko zrozumieć. Pozwól innym mieć swoje zdanie i wybór, nawet jeśli
                        jest sprzeczny z Twoim ekonomiczno-relatywistycznym punktem widzenia.



                        • ten_kapuczino Re: Zmieńcie tego prezesa. 17.02.08, 19:50
                          Po pierwsze - właśnie tu mieszasz kilka różnych spraw. Bemowo to nie Rakowiec. Odnowienie pawilonu i zrobienie w nim supermarketu to nie budowa nowego hipermarketu w środku osiedla.

                          Po drugie, jesteś bardzo niekonsekwentny. Wyrażasz się kategorycznie i tonem objawionego, żeby za chwilę prosić mnie o przyzwolenie na posiadanie innego zdania niż moje. Ludzie na Rakowcu i tak postąpią po swojemu. Moją nadzieją jest to, że nie dadzą się wykorzystać kupcom (argumenty podałem już wielokrotnie). Możesz myśleć inaczej, ale nie obrażaj mnie, gdy wypowiadasz swoje zdanie - tylko tyle i aż tyle.

                          Po trzecie zdaje się, że przeoczyłeś ważny fakt - umowa z Tesco ma być umową wynajmu a nie sprzedaży. Te 600 000 jest dodatkowym, co rocznym wpływem. Umowa również może zabezpieczać różne inne interesy spółdzieli - warto na to ukierunkować swoją energię.

                          PS Na marginesie - warto żebyś odświeżył swoją wiedzę w kwestiach zarówno ekonomicznych, jak i filozoficznych. Szafujesz pojęciami, których znaczenie nie pasuje do kontekstu Twoich wypowiedzi. W międzyczasie proszę używaj prostego języka, bo mieszasz niepotrzebnie innym w głowach.
                          • Gość: tejon Re: Zmieńcie tego prezesa. IP: *.aster.pl 17.02.08, 23:16
                            Powiem Ci tylko tak. Staram się zrozumieć Twoje argumenty i do nich bezpośrednio
                            odnosić, chociaż się z ogólnym podejściem do sprawy nie zgadzam. Ty odpowiadasz
                            mi w większości ogólnikami i pouczeniami. Okej.

                            Jeśli chodzi o zrozumienie przez Ciebie zagadnienia ceny - skoro sprawdziłeś
                            kilka nurtów ekonomii, to może zajrzyj jeszcze do rozdziału o spekulacji. Tak na
                            sam początek.

                            A po drugie, czy nie widzisz, że chcesz pozwolić na groźny i bezprawny casus?
                            Tzn. prezes nie powinien prowadzić negocjacji i ustalać ceny z Tesco za plecami
                            mieszkańców. Ale jak już się tak stało, to mówisz: no to niech pogoni Tesco, ale
                            kupców wydoi. Nie widzisz tutaj sprzeczności?
                            Prezes nie powinien mieć prawa wymuszać ewentualnych negocjacji z kupcami w
                            obliczu zainteresowania Tesco. Tutaj jest całe clou problemu. Sprawa powinna być
                            nieważna ex ante.

                            Mieszkańcy powinni móc zasiąść do rozmów z Tesco, żeby móc dokonać właściwego
                            wyboru. Nie znoszę rozpleniania się sieci w mieście, ale jeśli mieszkańcy zechcą
                            Tesco, to ja to akceptuję.
                            Ty nie akceptujesz za to tego, że mogą chcieć pozostawić status quo, bo czują
                            się zagrożeni podchodami sieci. Bez jakiegokolwiek podnoszenia czynszu kupcom,
                            bez wykorzystywania sytuacji, bo może się na nich to zemścić w postaci wyższych
                            cen, czy utraty części usług. Czy potrafisz to zrozumieć? Nie chcą i już, bo są
                            inni od Ciebie i mają inny system wartości inne potrzeby. I nie rusza ich
                            dodatkowe 600 000, nawet jeśli jest to dla Ciebie bezsensowne. Spróbuj nabrać
                            trochę pokory do świata i uszanować ich możliwość takiego wyboru, bo to oni tam
                            mieszkają i mieszkać będą, a nie Ty.

                            • ten_kapuczino Re: Zmieńcie tego prezesa. 18.02.08, 10:41
                              Rozumiem, że mogą chcieć i szanuję ich preferencje (choć nie mam obowiązku uważać je za sensowne). Mam poważne wątpliwości, czy nie są manipulowani (przez a) kupców, b) dziennikarza, c) możliwe również że konkurencję Tesco) i przedstawiam swój punkt widzenia. Kropka.

                              Co do Twoich pretensji i nawoływań o pokorę w moją stronę - wybacz ale takie sugestie są żenujące. Trzymaj się tematu, mnie pozostaw w spokoju.
            • Gość: s Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.crowley.pl 18.02.08, 14:46
              Mnie nie żal. Ja już dawno odpuściłem sobie tamtejszego zegarmistrza
              i tamtejszego ślusarza. Wolę pójść gdzieś dalej i mieć dobrze
              wykonana usługę. A osiedlu przyda się porządnie zaopatrzony sklep, w
              którym ceny będa adekwatne do jakości (nie, jak w Biedronce).
        • Gość: colentina dunka Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.acn.waw.pl 16.02.08, 18:32
          jak dobrze przeczytac taka opinie i wiedziec, ze dla niektorych takie slowa jak
          lokalna spolecznosc cos znaczy, a nie tylk kasa i przeliczanie zycia i kazdego
          centymetra przestrzeni na nia.

          rakowiec byl zawsze fajny, zielen, spokoj, radzieccy zolnierze, lekka nuda,
          klimat jak z prowincjonalnego miasteczka,takie warszawskie "cudowne lata"
          zwlaszcza jesienia i wiosna..
          jestem przekonana, ze tesco na pruszkowskiej, tuz obok blokow z lat 20stych i
          skweru ze stawikiem, gdzie chodzilo sie na kijanki, w niczym nie poprawi jakosci
          zycia mieszkancow.(chociaz - tlumy walace do koszmarnej biedronki, by przebierac
          wsrod palet i kartonow, moga niestety swiadczyc o czyms innym)

          a co do kasy - jak ktos slusznie zauwazyl - zobaczy ja tylko prezes wsm,a nie
          zadna tam "klatka schodowa".
          • ten_kapuczino Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajcie... 16.02.08, 19:02
            ... tak lekką ręką. Jak zadbacie o swoją lokalną społeczność bez pieniędzy?

            Przecież to nie musi być Tesco, czy inny supermarket. Nie znajdzie się nikt inny, żeby wynająć te lokal za porównywalną sumę? Albo od innej strony - gdzie gest dobrej woli ze strony kupców wobec lokalnej społeczności? Dlaczego oni tylko stawiają żądania? Dlaczego nie wyjdą z jakąś propozycją kompromisową, która finansowo przełożyłaby się na tą lokalną społeczność?
            • Gość: tejon Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc IP: *.aster.pl 16.02.08, 22:07
              Człowieku, prośba, wytłumacz mi, bo chyba nie rozumiem:

              1. Czy Ci ludzie i spółdzielnia nie mają pieniędzy? Wydaje mi się, że mają i nie
              zamieniają się w jakiś slums. Skąd żeś to sobie wymyślił i przyjął za pewnik?

              Czy Ty nie rozumiesz, że chodzi o to, żeby prezes przychapał więcej?
              Czy Ty widziałeś sprawozdanie finansowe tej spółdzielni?
              Czy Ci ludzie nie dbają teraz o społeczność lokalną? Dopiero jak im Tesco sypnie
              ochłap, to zadbają?

              Skąd żeś sobie takie fałszywe założenia porobił?

              2. Dlaczego nagle ma się znajdować ktoś inny i wynajmować lokale, w których
              działają firmy, z których mieszkańcy są w miażdżącej wielkości zadowoleni? Tylko
              dlatego, ze się Tesco zainteresowało, a prezes podaje jakieś argumenty pod nich?

              Jaki to ma związek?

              3. A z innej strony, jakie to żądania kupcy stawiają? Mnie się wydaje, że bronią
              swoich miejsc pracy. Sam byś nie bronił?
              Co według Ciebie ma oznaczać "propozycja kompromisowa, która finansowo
              przełożyłaby się na tą lokalną społeczność". Łapówkę mają dać mieszkańcom?
              Zrobić im tygodniową promocję po kosztach? Za darmo mają im towar rozdać? Czy
              pomalować klatki w "geście dobrej woli"?

              A gdzie gest dobrej woli Tesco w stosunku do mieszkańców? Obiecało, że zachowa
              usługi?

              Po prostu stek niedorzeczność. Ile Ty masz lat? 17?
              • ten_kapuczino Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc 16.02.08, 22:59
                Faktycznie bardzo mało rozumiesz.

                1. Rozbrajające - pieniądze są potrzebne, jak zamieniamy się w slumsy. A jak nie - lekką reką puszczamy 600 000 każdego roku - taki mamy gest.

                A swoją drogą byłeś na Rakowcu? Naprawdę nie będzie na co wydać tych 600 000?
                (W kwestii prezesa powtarzam - jeśli to szuja i złodziej to należy go zmienić).

                2. Dlaczego miałby znaleźć się ktoś inny? Czynsz jest poniżej rynkowego - jest oferta 4 razy większa od obecnych cen. Jeśli nie chcecie Tesco, istnieje spore prawdopodobieństwo, że znajdzie się zegarmistrz, który tyle zapłaci. A gwarantuję, że znajdzie się taki, który zapłaci obecny czynsz razy 2. Jestem też przekonany, że obecni kupcy nie muszą dawać tyle co Tesco, żeby pozostać. Idę o zakład, że po negocjacjach doszliby do porozumienia w cenie znacznie niższej niż proponuje Tesco (choć znacznie wyższej niż obecne). A że nie chcą mieć wyższego czynszu, ja się nie dziwię. To wszystko jest najnormlaniejsze pod słońcem - podobnie jak to, że inne podmioty będą podbijać ceny atrakcyjnie położonych lokali. Ciebie to dziwi?

                3. Tesco obiecało dodatkowe 600 000 do kasy spółdzielni co roku. Mało? Ja poproszę o te pieniądze do mojej wspólnoty mieszkaniowej wyremontuję za to 5 budyneczków (każdego roku!).

                Cieszę się, że jednak się uczysz - ad personam i nierzeczowe pomówienia dopiero na końcu postu. Brawo - robisz postępy, oby tak dalej!
                • Gość: tejon Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc IP: *.aster.pl 17.02.08, 16:39
                  Faktycznie nieźle manipulujesz.

                  1. Czy ja napisałem, że pieniądze są niepotrzebne? Gdzie tak napisałem? podaj cytat.

                  Napisałem, że może tym ludziom wystarcza i nie chcą sprzedawać swych relacji i
                  więzi za dodatkową kasę.W ogóle nie chcą ich sprzedawać.
                  Byłem na Rakowcu, nie tylko tam w Warszawie zawsze jest i będzie na co wydawać.
                  Przecież to normalne.

                  Sprzedasz np. swojego dozorcę za 600 000 i innego na zamianę? Stać Cię na taki
                  gest, żeby taką kasę puścić w zamian za wywalenie z mieszkania człowieka z jego
                  rodziną, skoro będziesz miał nowego dozorcę i 600 kafli więcej?

                  2. Jak to czynsz jest poniżej rynkowego? A wiesz jaki jest tam czynsz? A wiesz
                  na czym polega ustalenie ceny za rynek? To skąd taki pewnik?
                  Prezes akceptował cenę i cena, jaką kupcy płacili to rynkowa cena ustalona przez
                  sprzedawcę i zaakceptowana przez nabywców. A że Tesco oferuje mocną przebitkę,
                  to nie znaczy, że to jest cena rynkowa. Co to za myślenie? Masz cokolwiek
                  wspólnego z ekonomią?

                  Upierasz się przy swojej wersji na zasadzie zaklinania rzeczywistości: "istnieje
                  spore prawdopodobieństwo, że znajdzie się zegarmistrz, który tyle zapłaci."

                  Skąd wiesz, że istnieje prawdopodobieństwo? Skąd wiesz, że spore?
                  Skąd wiesz, że kupcy nie muszą dawać tyle, co Tesco?
                  Skąd??? Bo tak sobie wymyśliłeś, a nie dlatego, że tak jest. Cały czas próbuję
                  Ci to wytłumaczyć.

                  Ale mieszkańcy nie chcą innego zegarmistrza i nie chcą sprzedać swojego za
                  cztery razy taką cenę, rozumiesz? Potrafi to do Ciebie dotrzeć, że są wartości i
                  relacje bezcenne dla niektórych? Niewymierne ilością złotówek.

                  3. Zapytałem Cię już o koszty społeczne jego obecności tam. To odpowiem Ci -
                  mało. Bo po pierwsze Tesco wie, ile zyska i nie dokłada do interesu. A po drugie
                  będzie to jednorazowe 600 000. Zakład?

                  A poza tym, to idź do Tesco, kto Ci broni?. Albo sprzedaj nerkę i płuco, też
                  dużo dostaniesz. Oczywiście dużo jak na swój system wartości.

                  Nie robisz postępów, przeraża mnie Twój ograniczony sposób myślenia. Ale
                  przynajmniej odpowiedziałeś.
                  • ten_kapuczino Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc 17.02.08, 20:05
                    1. Wybacz, ale handel ludźmi to nie jest rzecz, na której znałbym się choć w najmniejszym stopniu. Nie będę poruszą wątku, który tu umieściłeś.
                    2. Zgodnie z ekonomią (i wszystkie jej nurty są tutaj zgodne) ceną rynkową jest cena, za którą ktoś jest w stanie daną rzecz bądź usługę kupić w danym momencie. Tesco chce WYNAJĄĆ pawilon za cenę 800 000 rocznie i to jest cena rynkowa.

                    Skąd wiem, że istnieje prawdopodbieństwo? Mam praktykę w negocjacjach i wiem, że nie zawszę trzeba przelicytować konkurenta. Argumenty finansowe to nie wszystko i rozważamy przypadek, w którym właśnie poza finansowe argumenty są ważne. Problem w tym, że kupcy chcą pozostać przy starych cenach a dysproporcja między nimi a ceną rynkową jest ogromna (200 000 vs 800 000). To po prostu nieuczciwe! Mam nadzieję, że Rakowczanie nie dadzą sie w ten sposób wwykorzystywać.

                    3. Cały czas insynuujesz, że spółdzielnia i tak przekręci te pieniądze. Przepraszam, ale ja zupełnie nie wiem, co będzie w tym temacie, bo po prostu praktyk w Spółdzielni Rakowiec nie robiłem. Wiem jedno - jeżeli zarząd składa się ze złodziei, należy go wymienić. I to natychmiast, niezależnie od tego czy w pawilonach będą kupcy, Tesco, czy cokolwiek innego. Po co wracać do tego tematu, skoro to zupełnie osobna sprawa?

                    Odpowiadam, gdy czuję, że warto.
              • Gość: s Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc IP: *.crowley.pl 18.02.08, 14:56
                A skądże to wiesz, bemowianinie, że mieszkańcy Rakowca są w
                olbrzymiej większości zadowoleni z tego co jest w tym pawilonie?
                Widziałeś te tłumy walące noc i dzień do tego jakże becennego
                przybytku?
                Zauważyłęm też, że egocentycznie zakładasz, że brak remontu pod
                twoim nosem oznacza brak remontów w ogóle.
                A co do insynuacji na temat, że prezes chce wziąć (czy już wziął)
                łapówkę - na to jest stosowny paragraf, więc może weź łaskawie na
                wstrzymanie. No, chyba że masz dowody, wtedy zapraszam do CBA.
                • Gość: łukasz Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 13:07
                  Nie wiem, czy obecny prezes Henryk Dumała bierze do własnej kieszeni, ale
                  poprzednim zarządem WSM Rakowiec prokuratura już się zajęła.
            • betma11 Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc 25.02.08, 16:44
              KUPCY Z PRUSZKOWSKIEJ 8A NIE OTRZYMALI ZADNEJ INFORMACJI PO PROSTU
              PLOTKA WYCIEKŁA Z WSM I JAK POSZLI DO PREZESA TO POWIEDZIAŁ ZE TO
              JEST PRAWDA, POTRAKTOWAŁ ICH PO CHAMSKU..ZADNYCH NEGOCJACI Z NIMI
              NIE CHCIAŁ ROBIC I ZARZUCAŁ IM ZE SPÓLDZIELCY ICH UTRZYMUJA CO JEST
              WIERUTNA BZDURA.A REMONTÓW SPECJALNIE NIE ROBIŁ ABY DOSTAC DOBRĄ
              ŁAPÓWKE , BO PRZECIEZ I TAK NIEDŁUGO GO WYRZUCĄ MUSI MIEC COS NA
              ZAPAS.
              • Gość: s Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc IP: *.crowley.pl 26.02.08, 10:53
                Znowu obrzydliwe insynuacje na temat łapówki. Są ludzie, którzy nie
                potrafią normalnie dyskutować. Wszędzie węszycie przekręt i spisek.
                Wasz świat musi być cholernie brzydki. Cos mi sie widzi, że jesteś
                jednym (jedną) z kupców, których to dotyczy, albo masz sklep w
                pobliżu. Ja nie mam, więc jestem zadowolony, że na Rakowcu zaotrzy
                sie konkurencja między sklepami. Mnie, jako klientowi wyjdzie to
                tylko na dobre.
                P.S. Pisanie drukowanymi literami na forach internetowych jest
                łamaniem netykiety i nie jest generalnie w dobrym tonie. Wystarczy
                nacisnąć klawisz CalsLock jeden raz i juz jest w porządku.
                • Gość: łukasz Re: Zmieńcie prezesa, ale pieniędzy nie puszczajc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 13:11
                  Popieram betma11. Dzięki takim właśnie uważnym członkom spółdzielni, przerwane
                  zostało marnotrawienie pieniędzy Spółdzielni przez poprzedni zarząd. Teraz
                  poprzednim zarządem Spółdzielni zajmuje się prokuratura.
        • Gość: s Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.crowley.pl 18.02.08, 14:32
          I kto tu produkuje insynuacje? Fuj!
      • Gość: r Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! IP: *.aster.pl 16.02.08, 21:26
        co to są PR-owcy??? nie możesz pisać poprawnie po polsku? musisz
        pisać w snobkowatym żargonie "oświeconego" nowobogactwa?
        • ten_kapuczino Re: Rakowczanie nie bądźcie frajerami! 16.02.08, 23:02
          O problemach tego typu najlepiej pisać tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22
          Ja nic nie zaradzę, choć szczerze współczuję.
    • Gość: GROSICKI Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.crowley.pl 16.02.08, 09:54
      Wszyscy Rakowczanie na zakupy do TESCO !!!!
    • Gość: Grosicki Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.crowley.pl 16.02.08, 10:00
      Tesco musi być na Rakowcu , Tesco dla emerytów , bo TESCO to TESCO
    • Gość: Krzysztof Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 11:56
      Kolejny gigant handlowy wciska się w osiedle. Jest już BIEDRONKA,
      MARCPOL i czeka nas TESCO. Proszę teraz wejść do BIEDRONKI też przy
      ul. Pruszkowskiej- palety, nie ma miejsca, aby dwie osoby się
      minęły, opakowania i bałagan - a też miało być tak pięknie - chyba
      Pan Prezes dawno nie był w tym sklepie i nie sprawdził wczesnych
      deklaracji od rzeczywistości. A tu znowu obiecanki TESCO. W
      sklepikach i punktach usługowych w pawilonie są ceny dostępne dla
      starszej częśći mieszkańców, którzy są w większości Osiedla
      RAKOWIEC. Podwyższenie czynszu musi być pokryte składnikiem ceny
      towaru i za towar płacimy MY. Tak więc sami pokryjemy wyższy czynsz
      ewentualnie nowego najemcy. Przecież TESCO to nie organizacja
      charytatywna, aby dopłacała do swojego interesu. WSM na remont
      otrzymała 350 tys. zł od Ochockiej Izby Gospodarczej i w czynszu
      jest wpłata na fundusz remontowy - a jakie remonty i modrenizacje
      wykonała WSM - ŻADNE -i PREZES mówi, że pawilon zaniedbany. Niech
      lepiej Prezes ogłosi zbiórkę na dopłatę do remontu i wreszcie
      wyremontuje pawilon i przeprowadzi konkretne rozmowy z
      dotychczasowymi najemcami i zasięgnie opinii Członków WSM bo to ich
      pawilon a nie Prezesa. Niech nie tłumaczy, że sprawę przedstawil na
      zebraniu Grupy członkowskiej i kwita. A ile osób było na tym
      zebraniu - jak 10 to dużo. A sprawa dotyczy Członków WSM i ich
      rodzin a to troszkę więcej osób. Czy Członkowie WSM są dla Prezesa
      i czy też On jest dla Członków? I to jest skala problemu a nie
      ceny, koszty a zarazem wygoda dla ludzi.
    • Gość: grosicki Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.crowley.pl 16.02.08, 13:25
      Tylko TESCO na Rakowcu , wszyscy Rakowczanie optujcie za TESCO , TESCO is the
      best , Wszyscy emeryci z Rakowca na zakupy do TESCO
    • Gość: grosicki Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.crowley.pl 16.02.08, 14:23
      Tesco na Rakowcu to nadzieja dla emerytów , tylko TESCO dla emerytów z Rakowca
      • Gość: do grosickiego Re: Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 17:23
        Niestety nie załatwimy ci miejsca pracy w tesco na Rakowcu. Sorry
    • Gość: ... Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: 62.6.242.* 16.02.08, 18:29
      ciota
    • Gość: grosicki Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.crowley.pl 16.02.08, 20:30
      Tylko TESCO na Rakowcu , jest bardzo potrzebny taki market , przede wszystkim
      dla emerytów . Tak dla TESCO na Rakowcu !!!!!
    • Gość: grosicki Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.crowley.pl 16.02.08, 20:36
      Emeryci z Rakowca walczcie o Tesco w Waszej dzielnicy , TAK dla TESCO !!!!
    • sibeliuss Nie chcą Tesco na Rakowcu 17.02.08, 15:53
      Ktoś pana Dumałę wybrał, ktoś może odwołać.
    • Gość: Z poza Rakowca Oj, naiwni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 01:33
      Przewija się tu kwota 600000 (zł). I co, myślicie, że właściciele Tesco, wyjmą
      ze swoich kont te pieniądze, żeby zapłacić za czynsz? Oj, naiwni, naiwni, oni
      wjmą te pieniądze z kieszeni okolicznych mieszkańców, którzy będą się tam
      zaopatrywać. I zamiast zapłacić np. na zwiększony fundusz remontowy, zapłacą w
      cenach towarów, jeśli nie w cenach towarów, to w ich zdecydowanie niższej
      jakości, niskich płacach personelu, którego będzie zamało, co spowoduje bałagan
      itd. A może dotychczasowe rządy prezesa były nieudolne, czynsze z kupcami nie
      były renegocjowane, pawilon niszczał, a teraz poczuł,że nadarza się okazja by
      "wyjść na swoje". I o czyj interes tu chodzi, bo raczej nie o spółdzielców.
      • Gość: s Re: Oj, naiwni IP: *.crowley.pl 19.02.08, 16:09
        Może nie jesteś naiwny, ale trochę zabrakło ci realizmu. Opisywany
        przez ciebie mechanizm jest jak najbardziej prawdziwy. Sęk w tym, że
        gdyby uznac go za niepożądany i zacząć eliminować, musielibyśmy
        zlikwidować wszystkie sklepy i punkty usługowe w lokalach należących
        do spółdzielni.
    • betma11 rózne zdania i opinie 22.02.08, 11:51
      mieszkam na ul. wislickiej i chciałabym robic zakupy w dobrym
      sklepie i najlepiej tanim ale nie wyrazam zgody na to aby był pod
      moim blokiem. w biedronce sa ogromne kolejki ale ona ma i parking
      i jest oddalona dalej od bloków, a tesco lub prezes upatrzyli sobie
      ten punkt bo ma ok 400 m wiec moze byc czynny i w niedziele do 22.00
      towar podjezdza non stop, wentylatory i klimatyzacja non stop i to
      on chce nam zafundowac .od 1o lat pobieraja czynsze od kupców i niec
      nie reperuja oni sami dokonuja reperacji w srodku w swoich boksach.
      i chetnie włózyli by więcej ale maja umowy na czas nieokreslony
      wiec nie wkładaja pieniędzy bo w kazdej chwili moga ich wyrżucic
      dlatego nie inwestuja płaćą 40 zł +vat za m2 z powierzchnia
      wsolną.za 16 m 780.80zł.kupcy maja pomysł na ten sklep ale nikt z
      nimi nie rozmawia.podniesienie czynszu jest mozliwe ale czy oni cos
      w zamian dostana czy zmieni sie wyglad budynku czy ktos przeprowadzi
      w nim remont 500 tys zł poszło ze sp na remont tego budynku w 2002
      roku i nigdy do niego nie dotarły/. dzie prezes opowiada ludziom ze
      oni nie płąćą czynszu, ci co nie płąćą to szybko sie wynosza.pare
      lat temu złożyli sie sami i pomalowali elewacje a przeciez sklep
      jest spóldzielni.juz pare lat temu ktos
      miał podobny pomysł wyburzenie pawilonu i postawienie budynku 4
      pietrowego.to my mieszkancy powinnismy sie bronic przed tym sklepem.
      • Gość: mieszkaniec Re: różne zdania i opinie IP: *.chello.pl 22.02.08, 15:00
        te 600 000 to magiczna kwota której nigdy nikt na oczy nie zobaczy bo nie realne jest aby płacić na zadupiu 2x więcej niż w ścisłym centrum do tego Tesco musiało by zrobić generalny remont to pewnie następne 600 000 bardzo ciekawe ale najlepiej jakby temu się prokurator przyjrzał bo ja tu wyczuwam niezły przekręt
        • Gość: s Re: różne zdania i opinie IP: *.crowley.pl 25.02.08, 10:57
          Jeżeli masz dowody, to prokuratura jest zaraz obok rzeczonego
          pawilonu, na Wiślickiej; masz obowiązek sie tam udać, by nie być
          oskarżonym o współudział. Jeżeli ich nie masz, to dokonałeś właśnie
          pomówienia. I tutaj są dwie mozliwości - albo masz taki "styl"
          dyskusji, albo jesteś jednym z tych sklepikarzy, którzy stracą
          miejsce do handlowania z powodu wejscia Tesco. Jest też trzecia
          możliwość: masz sklep gdzieś na Pruszkowskiej i w wyniku zwiększonej
          konkurencji ze strony Tesco będziesz musiał coś zrobić z cenami.
          • Gość: kim Re: różne zdania i opinie IP: 89.100.11.* 13.04.08, 13:40
            trzy lata temu miałem tam kiosk i firmę z oknami z powodu wyjazdu do Irlandii
            zamknąłem działalność.tak czy owak uważam że w tym pawilonie jest niepowtarzalny
            klimat.Relacja sprzedawca- klient jest na fajnym poziomie bo naprawdę wszyscy
            sie znają,co do tego ze to sprzedawcy protestują a nie kupujący to bzdura,znalem
            p.Marię była moja klientka ,przemiła osoba i nie ma zdanego interesu w tym
            pawilonie oprócz przyjaznych ludzi .
            • Gość: Mysza Re: różne zdania i opinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 12:04
              W 100% popieram Cię. Mam podobne zdanie, choć nie należę do żadnej z
              grup wymienionych przez Twojego adwersarza.
              Niepowtarzalna atmosfera polega na ty, m.in. iż moge do sklepu
              wysłać dzieci, bez obawy, że dostaną coś nieświeżego. W innych
              sklepach to nie tylko dzieci, ale i ja sama mam z tym kłopot. A do
              tego idą do Pani Bogusi, proszą o masło, mleko.. i dostają
              konkretnie to, które ja uzywam. Żadne inne. A może to jest luksus
              już nie na nasze czasy?
    • Gość: Kinga pojechałam, spróbowałam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 12:12
      Odwiedziłam Tesco Express - przeczytaj relację i porównanie z innymi
      marketami na Rakowcu: www.niechcemytesco.pl
    • Gość: WIECZNIE PIJANAna Nie chcą Tesco na Rakowcu IP: *.spray.net.pl 10.06.08, 00:25
      Mamy Carrefour expres na Rakowcu, Globi na Siemińskiego, Biedronkę pięc minut
      spacerkiem od tego pawilonu, na przeciwko tego pawilonu jest Marcpol, po
      cholerę nam kolejny supermarket ! ! !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka