tato! 11.10.02, 08:29 jak się udało wykolejanie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 09:16 Ano, wróciłem. Byłem daleko od cywilizacji, w realu z dziesiątego wieku. Z łuku strzelałem, niegrillowane mięso jadłem miodem popijając i piwem niepasteryzowanym. A po powrocie zgoliłem brodę, bo roztocza za bardzo hałasowały. I zaczęło się: praca komunikacja, fałszowany alkohol. Błeeeeeeeeeee! Tato Bez Dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 09:34 Zdecydowanie prywatnie. Ten team istnieje od... dziesiątego wieku. A że spotykamy się w ruinie, to już zupełnie inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 09:36 drogi Tato Bez Dzieci (wciąż), czy to oznacza ze przyjaznie są wieczne? (w kazdym razie jedenastowieczne przynajmniej?) a. z nadzieja w glosie Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 09:42 nawet te falszywe? drążę szukajać całego w dziurze. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 10:09 Tem bardziej. Wróg - nawet - skryty - bardzo się łatwo przyzwyczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 10:12 yhy to wlasnie sobie w zyciu cenię. aha wyglądasz trochę jak ktoś kto przedkłada towarzystwo ciurka nad przyjazne, plażowe. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 10:25 A gdzieżby tam!!! Ale fakt, żem od ciurka - a co za tym idzie i od sieci - ostatnio troche odpoczywał. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 10:28 o. a wiesz, nieuwierzysz ale zadne widokowki z miejsc dzie woda czysta a trawa zielona tu nie dotarly. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 10:37 Tam, gdzie byłem, woda była zielona a trawa żółta. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 10:40 yhy takich pocztowek tez nie otrzymalismy. o czym z przykroscią zawiadamiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 10:49 Nie wiedziałem, czy siecią posłać, czy gołębiem. Postanowiłem i tak, i tak. Ale gołąb wpadł w naprędce utkaną sieć, zadusił się, skubany, a sieć porwał. Ot, i taka historyja... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 10:51 yhy sieci są naturalnymi wrogami gołębi. wie o tym kazde dziecko co czytało biologię villego (czy jakmutam). a. pierwszanaiwna Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 11:20 a autora to nie znam. znaczy po charakrterze pisma trudno poznac. a skoro autor nieznany to na pewno byl nim niejaki tire, znany wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 11:42 Z dzieł nieznanego autorstwa polecam np. "Hippikę Azteków", "Dyplomację Dżyngis- hana", "Owoce leśne Antarktydy" czy "Budownictwo nomadów". Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 11:45 aha a masz cos o plantacjach włokien sztucznych moze? Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 12:04 Sie znajdzie. Gdzieś pomiędzu "Problemami suszy w Atlantydzie" a "...aż po grób - czyli o miłościach do grobowej deski Henryka VIII". Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 12:07 hyhy z taka biblioteką mozna spokojnie rozgrzebac jakis doktorat, uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 12:09 Jako doktorantce nie wypada Ci uważać, a mniemać... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 12:14 hę? musiales mnie z doktorantką celinką pomylić. mnie nauka mierzi, przedkladam nad nią kolorowe czasopisma i filmy akcji raczej Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 12:53 Pardąsik, do poprzedniej wypowiedzi o bibliotece nawiązałem. A z filmów akcji proponuję "Wrzeciono czasu IV" i codzienny serial "Agrobiznes" o 12.20. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 12:56 aha ze o "obrzydliwych potworach VIII" nie wspomnisz czy o pelnym rozterek moralnych "kawa czy herbata" Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 13:18 Pewnie. I odrobina literatury erotycznej - "Rogacz z Doliny Roztoki" (o mężu niewiernej takiej jednej), czy "Tatuś - Maminka" (pamiętnik transwestyty)... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 13:20 aha i orgiastyczne "czterech pacernych i [tfu!] pies" Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 13:26 Właśnie. Kiedy sprawdzian z lektur? Tylko nie mów, że po kąpieli... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 13:29 nene podczytuję je hobbystycznie wiedze teoretyczna poszerzajac., gdyz jak wiadomo duchem żyję nie chlebem ani nie sprawdzianami. a temat kąpieli mierżący mi dziś jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 13:34 ...wiedziałem, psiamać cholera, wiedziałem... Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 13:38 yhy i nei wierz cialom astralnym kiedy pytaja: arjulounlytunajt? Odpowiedz Link Zgłoś
tato! Re: Anielu... 11.10.02, 14:01 Zatem zmykam uprzejmie oddać się jak najbardziej przyziemnym rozrywkom (plucie na odległość, bieg po Marszałkowskiej z zamkniętymi oczami itp.) Kłaniam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela_ Re: Anielu... 11.10.02, 14:07 aha lewą marsz po marszałkowskiej zacznij. dygam uprzejmie Odpowiedz Link Zgłoś