Dodaj do ulubionych

Prezesa nie było, bo nie miało go tam być

21.02.12, 22:15
" Gazetowy prezes wysłał swego rzecznika prasowego na spotkanie z premierem" - coś w tym stylu napisał widz "Szkła".

no ale to pan Hofman jest trochę " wstrząśnięty całą sytuacją".
przyszedł premier z rzecznikiem prasowym, bez ekspertów.
jak śmiał, skoro prezes pan Kaczyński wysłał samego rzecznika swego z ekspertami ?

w tej sytuacji nie ma się co dziwić, że pan Hofman tylko odebrał był skinienie głowy premiera na powitanie, ale już nie podszedł starszemu rękę podać.
jak wiadomo, premierowi rządu to się nie należy.
zresztą pan Błaszczak uczynił łaskę i podał, to niech teraz Tusk ręki nie myje czas dłuższy i się cieszy.

a prezes nie jest od tego, by zaszczycać swoją obecnością byle barachło.
w wielu sytuacjach go nie było i to jest norma :
- Prezesa nie było, bo nie miało go tam być - tłumaczy te absencje Hofman pan i należy się głupio nie dopytywać więcej.
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 21.02.12, 22:24
      najlepiej, gdyby go nigdzie nie bylo, a szczegolnie w polityce.
      • bogda35 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 15:11
        ach,prostaki ! kultura żoliborska wymaga aby gościa zaprosic poczym samemu sie ulotnic zostawiając lokaja .Tak tez zrobil prezes - zostawiając nawet dwu lokali - Hofmana i Płaszczaka - czyz to mało ?
    • felinecaline Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 21.02.12, 22:26
      Hoffman ma czelnosc mowic o "przymusie pracy" - nic dziwnego w kontekscie "szykany" jaka spotyka jego zone.
    • lackzadek Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 00:04
      losiu4 napisał:

      > a kogo miał wysłać do bełkoczącego po gomułkowsku ryżego? Przeciez ten memlak z
      > agadałby wszystkich na śmierc. A tak pogadał sobie Donek z fachowcem od gadania
      > i dobrze jest.
      >
      > Pozdrawiam
      >
      > Losiu

      Dobrze mówisz! Pogadał. bo z prezesem mógłby co najwyżej pomlaskać...
      • zapijaczony_ryj Po wolsku 22.02.12, 13:55
        lackzadek napisał:
        >
        > Dobrze mówisz! Pogadał. bo z prezesem mógłby co najwyżej pomlaskać...

        można powiedzić!
        A tak na poważnie to prezes ma poważne dla Polski i Polaków sprawy w dopie
      • losiu4 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 16:13
        wada wymowy nie przesądza o tym czy ktos mówi sensownie czy nie. Przykład? Donek. W miarę wyraźnie mówi, nawet czasem " a" i "ę" mu sie zdarzy powiedzieć, tylko co z tego jak są to bzdety? I to bzdety-maratony jeśli chodzi o długość.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • kum.z.antalowki Prezes nie zna się na ekonomii ani na demografiki 22.02.12, 00:07
      on lubi jedynie takie tematy, gdzie może dowolnych głupot nagadać i nikt go z kalkulatorem nie sprawdzi i nie udowodni, ze bredził.

      Kiedyś próbował, ale sie zapowietrzył:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9031636,J__Kaczynski_zaniemowil_na_minute_na_konferencji_PiS.html
      • losiu4 Re: Prezes nie zna się na ekonomii ani na demogra 22.02.12, 13:15
        kum.z.antalowki napisał:

        > on lubi jedynie takie tematy, gdzie może dowolnych głupot nagadać i nikt go z k
        > alkulatorem nie sprawdzi i nie udowodni, ze bredził.
        >
        > Kiedyś próbował, ale sie zapowietrzył:

        "W trakcie swojego przemówienia na zorganizowanej przez PiS konferencji gospodarczej Jarosław Kaczyński na około minutę przestał mówić. - Jestem po chorobie, właściwie w trakcie choroby, stąd pewne kłopoty"

        z opisu, nawet tak nieprzychylnego (wiadomo, wybiórcza) jaki zapodałeś - by wynikało ze tu nie o zadne liczby chodziło. A potwierdza to podłączone video :) Ot po prostu ktos z wybiórczej chciał pod...ac Kaczorowi i dał "newsa". Bo Kaczyński wyglądał jakby był chory. Przeziebienie jakie albo co?

        Pozdrawiam

        Losiu
    • douglasmclloyd Prezes jest tam, gdzie mu każą 22.02.12, 00:15
      Tam go miało niebyć i nie był.
    • erte2 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 01:03
      Przecież toto juz nigdy nie pokaże się w jakiejś konfrontacji z przeciwnikiem politycznym. Dwa razy dostał bęcki (raz od Tuska, drugi raz od Komorowskiego) i po raz trzeci nie zaryzykuje - bo po obydwu razach długo leczył obolałą dupę, a zraniona miłość własna krwawi mu do dziś.
      A tak naprawdę trudno się dziwić - przecież oprócz intryg i insynuacji ten pokurcz nie zna się na niczym, więc co się odezwie to się skompromituje. A i "ekspertów" ma takich więcej kumatych (szydło, śniadek czy hofman) - to i pokazywać się znimi za bardzo nie chce.
      • smutas13 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 06:48
        Wyglądało to tak, jakby gospodarz zaprosił gości i zamiast sam witać ich w progu, postawił na swoje miejsce sąsiada, ulatniając się w nieznane.
        • axel-01 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 08:39
          Podobno był ale w" czapie niwitce" i wszustko widział i słyszał .
    • wiosnaludzikow Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 07:03
      Prezes to po prostu obrażony , krnąbrny dupek, który przedkłada własnego ego ponad wszystko. Niech założy sobie nową partię pn "Ego Jest Najważniejsze". Władzę stracił również przez własnego ego. Lepper był gotów ustąpić za rządu ale ten krnąbrny i uparty dupek zrobił co zrobił.
    • ave.duce No i proszę, jaki prezes figurant JAR słowny! 22.02.12, 08:28
      Koniec świata ;)

      @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>>
      „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości”
      > Forum ze Dworum/Freedom
    • wojciech.2345 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 11:03
      Olgo,
      zajmujesz się tym co prezes pan zrobił.
      Natomiast nie widzę Twoich komentarzy na temat reformy emerytalnej.
      Pawlak w chwili szczerości przyznał, że Tusk (państwo) uwalnia się od zajmowania
      starcami. Dzieci mają ich utrzymać.

      A jak one to mają zrobić?

      W niektórych regionach Polski prawie 60 proc. bezrobotnych to osoby, które nie ukończyły 34 lat – alarmuje "Gazeta Wyborcza", która przeanalizowała najnowsze dane GUS za III kwartał 2011 r.
      biznes.onet.pl/mlode-bezrobocie,18563,5031697,1,news-detal
      • scoutek Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 11:15
        wojciech.2345 napisał:

        > Olgo,
        > zajmujesz się tym co prezes pan zrobił.
        > Natomiast nie widzę Twoich komentarzy na temat reformy emerytalnej.

        gdyby Olga chciała pisać o emeryturach to by pisała
        tematem tego wątku nie są emerytury ani reforma, a brak panaprezesa na spotkaniu klubu PiS z premierem
        nieobecność tę uważam za chamstwo kolejne i brak wychowania panaprezesa, który kolejny raz pokazał z jakiej pólki jest
        • olga_w_ogrodzie Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 18:19
          Scoutek rzekła, co myślę i ja.
          dodam, Wojciechu, iż, miast sugerować co kto ma pisać, możesz wszak sam założyć wątek na interesujący Cię temat.
          jeśli mi nie dowierzasz, spytaj Giwi - naprawdę możesz.
      • sclavus Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 13:41
        Co byś chciał wiedzieć, wojciechu, o emeryturach i reformie emerytalnej?
        Albo może napisz, co już wiesz, żeby ci nie wbijać tego co wiesz po raz drugi...
        PeeS - z tych 60% bezrobotnych, to ilu pracuje na czarno bo to, ani podatku, ani składek nie trzeba płacić???
        --
        "to jest człowiek, który widzi nie tylko to, co chce widzieć, ale i jak chce to widzieć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury choć z nadwydętym bezmiernie EGO" :D
    • man_sapiens Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 12:07
      Ach, daj spokój. Tam były poruszane trudne tematy, panprezes i tak by nic nie zrozumiał.
    • sclavus Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 13:32
      Ech losiu, losiu... Posypałeś główeńkę popiołem (na pewno?) i uważasz, że można pieprzyć...
      Przecież całemu światu wiadomo, że to panprezes, ledwie dziób otworzy, to Gomułką leci :D
      A ty masz teraz czas na umartwianie się przez dni 40 a nie pieprzenie... - taki z ciebie bogobojny katolik???
      • losiu4 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 16:28
        sclavus napisał:

        > Ech losiu, losiu... Posypałeś główeńkę popiołem (na pewno?) i uważasz, że można
        > pieprzyć...

        jedno z drugim nie ma wiele wspólnego. Znaczy powiem tak: na pewno posypanie głowy popiołem sprzyja pewnej zadumie, a to zazwyczaj przekłada sie na poprawienie jakości przekazywania myśli :)

        > Przecież całemu światu wiadomo, że to panprezes, ledwie dziób otworzy, t
        > o Gomułką leci :D

        co do gomułkowszczyzny to już mamy mistrza. Jest nim Donek. A przykład swojego mistrzowskiego opanowania umiejetnosci swego wielkiego poprzednika dał nam podczas swojego expose. Ile czasu to pitolił o niczym nasz Wielki Przywódca?

        > A ty masz teraz czas na umartwianie się przez dni 40 a nie pieprzenie... - taki
        > z ciebie bogobojny katolik???

        ależ ja się umartwiam. Przez ciężką pracę na ugorze jakim jest FK, gdzie sieję dobrą nowinę i objaśniam zawiłości życia :)

        Pozdrawiam

        Losiu
    • bogda35 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 15:06
      zapewne rozumiesz że prezes nic do powiedzenia mądrego nie ma. Właściwie mógłby sie nagrac i puszczac na okrągło jedno podstawowe zdanie "Tusk jest głupi" - bo na nic innego prezesa nie stac.
      • losiu4 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 16:06
        bogda35 napisał:

        > zapewne rozumiesz że prezes nic do powiedzenia mądrego nie ma. Właściwie mógłby
        > sie nagrac i puszczac na okrągło jedno podstawowe zdanie "Tusk jest głupi" -
        > bo na nic innego prezesa nie stac.

        stać stac. Tylko żeby to stwierdzić to trzeba go słuchać a nie dawac wiare zmanipulowanym przekazom :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • ave.duce Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 16:48
          Słucham figuranta JARa bardzo uważnie od 2005 roku. I dlatego nie głosowałam i nie zagłosuję na żadnego kaczystę&co.
          • losiu4 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 17:19
            bo niby słuchasz ale nie słyszysz. Zrozumieć nie chcesz albo co?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • ave.duce Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 17:37
              I słucham i słyszę i rozumiem. Jeszcze kilka insynuacji rzucisz?
              • losiu4 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 18:58
                nie zamierzam nic insynuować. Jeśli to tak odebrałaś to przepraszam. Bo zaprawdę powiadam Ci ze w słowach Kaczyńskiego nie ma nic takiego co by wzbudzało odrazę do niego i jego działań lub konieczność niegłosowania na niego. Mnie też i on i jego śp. brat pare razy podpadli.

                Pozdrawiam

                Losiu
                • ave.duce Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 19:04
                  losiu4 napisał:

                  > Bo zaprawdę powiadam Ci
                  > w słowach Kaczyńskiego nie ma nic takiego co by wzbudzało odra
                  > zę do niego i jego działań lub konieczność niegłosowania na niego.

                  Możesz mi powiadać zaprawdę, co Ci się żywnie podoba - wiem swoje.
                  • losiu4 Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 19:33
                    no już dobrze :)

                    Pozdrawiam

                    Losiu
                  • olga_w_ogrodzie Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 19:46
                    ave.duce napisała:
                    >
                    > Możesz mi powiadać zaprawdę, co Ci się żywnie podoba - wiem swoje.

                    niechże, Ów, powiada zaprawdy swe wlezie ile, ale błagań ślę tonę do Cię, Ave,
                    nie każże Ty mu pokazywać, co się mu żywnie, bo się bojam.
    • czan-dra Re: Prezesa nie było, bo nie miało go tam być 22.02.12, 17:59
      Olgo, po tym jak mu Macierewicz wyjaśnił, że to spotkanie, to nie o Smoleńsku, to stracił był cały swój zapał, może lepiej napisać "zapałek", przecież on i tak nie miałby o czym rozprawiać z kimkolwiek, co najwyżej mógłby, jak to sam określił "zmiażdżyć" Tuska, ale co to oznacza, tego JAROSŁAW POLSKĘ ZABAW już nie wyjaśnił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka