Dodaj do ulubionych

Hajda skłamał

02.03.13, 07:18
mało istotna sprawa, w zasadzie nie ma o czym mówić,
ale gwoli informacji:
" W piątek, przed stołecznym Sądem Okręgowym w Warszawie, zakończyła się sprawa cywilna z powództwa Cezarego Gmyza przeciw obecnemu redaktorowi naczelnemu dziennika „Rzeczpospolita” Bogusławowi Chrabocie.
Jak poinformował tygodnik „Do Rzeczy” mecenas Maciej Zaborowski, sąd wydał wyrok, w którym uwzględnił powództwo redaktora Gmyza w całości i nakazał dziennikowi Rzeczpospolita opublikowanie sprostowania"
www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/793425,Cezary-Gmyz-wygral-proces-z-Rzeczpospolita
Obserwuj wątek
    • wiosnaludzikow Re: Hajda skłamał 02.03.13, 07:27
      ro35 napisał:
      > www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/793425,Cezary-Gmyz-wygral-proces-z-Rzeczpospolita
      To było zwolnienie z przyczyn politycznych :(
    • ayran Re: Hajda skłamał 02.03.13, 08:21
      Nieprawdą jest, że kiedykolwiek zobowiązałem się do dnia 5 listopada 2012 r. do godz. 14:00 przedstawić władzom spółki Presspublica bądź też władzom redakcji „Rzeczpospolitej” dokumenty, nagrania i wszelkie materiały, na podstawie których napisałem artykuł „Trotyl na wraku tupolewa”. Cezary Gmyz

      Innymi słowy - powodowi (redakcji) nie udało się wykazać, że Gmyz złożył zobowiązanie się co do daty, tudzież co do przekazania redakcji materiałów, w związku z czym uznał, a sąd potwierdził, że niepokazanie przezeń czegokolwiek nie jest naruszeniem złożonego zobowiązania.
      Nie oznacza to jednak ani tego, że Gmyz dopełnił wymogów (jakiejkolwiek) staranności przygotowując swój tekst oraz nie jest oceną wiarygodności ewentualnych źródeł, którymi się posłużył.
    • 99venus Gmyz-krętacz i kłamca 02.03.13, 09:08
      i taka jest prawda o tym grafomanie i oszuście prasowym.
      • m.marle To tak jak z koniną sprzedawaną jako wołowina 02.03.13, 11:32
        Po pierwsze - firma ma prawo i obowiązek domagać sie od dostawcy informacji, czy wprowadza do obrotu towar przygotowany zgodnie z przyjętymi standardami, czy nie wiadomo co.
        Po drugie - nabywca ma prawo wiedzieć, czy kupuje solidny dziennikarski produkt rzemieślniczy, czy dzieło sztuki beletrystycznej z gatunku fantasy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka