aron2004
28.06.05, 07:31
Czy świat zaakceptuje Cimoszewicza jako prezydenta słysząc o przekrętach jego towarzyszy partyjnych z SLD?
czy będzie wskazywany na forum międzynarodowym palcami - patrzcie to ten Polak od mafii paliwowej? Jego koleżkowie partyjni dawali się podejść za służbowe samochody.
czy po prostu w UE są o wiele grubsze afery i nikt nie będzie się tym przejmował, byle Cimoszewicz nie śmierdział i miał ładny garnitur?