smok5
28.02.06, 05:57
łze elyty nie pozbierają się. Raz podniesionej kurtyny nie da się zamknąć. Po
paru miesiącach rządów padają "autorytety" jak zoll, pieronek. Następne
czekają na zarżnięcie - stad ten kwik, o "zagrożonej wolności" - prasy,
sądów,więżniów i cyklistów. Ciekawie rozpocznie się za parę miesięcy, gdy
zaczną działać ustawy z pakietu stabilizacyjnego. Gdy Kurtyka rozkreci się w
pracy. Gdy archiwa ABW przejrzą kaczyści. Gdy do TVP wpuszczą ludzi, którzy
przedstawią "deczko" inną wizję dziejów najnowszej historii. Obecny wrzask
oświeceńców to nic innego jak zawracanie Wisły kijem - co zresztą już napisał
jeden z szanownych forumowiczów.