Dodaj do ulubionych

Jak myślicie?

31.08.06, 17:06
Gdyby Lech był Premierem a Jarosław Prezydentem to byłoby dla Polski lepiej
czy gorzej?

Odpowiedzi- "Nie byłoby żadnej różnicy" - nie uwzględniam:-)

Moim zdaniem dużo mniej kompromituje nas Jarosław niż Lech. A Wy? Macie
jakies zdanie na ten temat?-:-)-


Prawda kole w aureole. Jan Sztaudynger
Obserwuj wątek
    • elfhelm Re: Jak myślicie? 31.08.06, 17:09
      Moim zdaniem gorzej nas kompromituje Jarosław. Lech jest tylko narzędziem do
      podpisywania ustaw i wręczania odznaczeń.
      Ale chyba też Lech jest bardziej kompromisowy, tylko otacza się skrajnie
      niekompetentnymi i beznadziejnymi ludźmi (Fotyga, Krawczyk).
      • praaya Re: Jak myślicie? 31.08.06, 17:13
        elfhelm napisał:

        > Moim zdaniem gorzej nas kompromituje Jarosław. Lech jest tylko narzędziem do
        > podpisywania ustaw i wręczania odznaczeń.

        A podczas konferencji którego z nich bardziej się spinasz? Podczas wywiadów z
        którym "głebiej wkładasz głowę w piasek"? Słuchając którego z nich czujesz się
        bardziej zażenowany? Którego z nich braki w wychowaniu, niekompetencje i
        zwykłe lenistwo są bardziej widoczne?


        > Ale chyba też Lech jest bardziej kompromisowy, tylko otacza się skrajnie
        > niekompetentnymi i beznadziejnymi ludźmi (Fotyga, Krawczyk).

        Zdagadzam się z tym, że Lech jest tylko ciamkającym pionkiem. Dlatego pytam -
        czy lepiej mieć ciamkającego pionka na stanowisku premiera czy prezydenta?
        • elfhelm Re: Jak myślicie? 31.08.06, 17:21
          > A podczas konferencji którego z nich bardziej się spinasz? Podczas wywiadów z
          > którym "głebiej wkładasz głowę w piasek"? Słuchając którego z nich czujesz się
          > bardziej zażenowany? Którego z nich braki w wychowaniu, niekompetencje i
          > zwykłe lenistwo są bardziej widoczne?

          Jarosław się nigdzie nie pokazuje. Dopiero teraz wyściubił nos i miał
          konferencję bez żadnych większych (poza językowymi) wpadek, ale też bez żadnych
          konkretów.

          Co do Lecha, to myślę, że po zmianie doradców byłoby lepiej - np. już z kwiatami
          jest pewna poprawa (na zaprzysiężeniu 2 z 3 minister dostały zielonym do doły, a
          tylko Fotyga do góry).

          > Zdagadzam się z tym, że Lech jest tylko ciamkającym pionkiem. Dlatego pytam -
          > czy lepiej mieć ciamkającego pionka na stanowisku premiera czy prezydenta?

          Premier ma większe kompetencje. Więc lepiej z dwojga złego mieć pionka na
          premiera, bo może przynajmniej nie będzie szalał?
      • hrabia.mileyski Re: Jak myślicie? 31.08.06, 17:14
        Twoje założenie jest takie, ze i jeden i drugi nas kompromitują. Widocznie nie
        liczysz się z istnieniem tych, którzy tak postawiona tezę odrzucą w całości.
        Teraz już "merytorycznie" odpowiedza ci jedynie klakierzy.
        • praaya Re: Jak myślicie? 31.08.06, 17:16
          hrabia.mileyski napisał:

          > Twoje założenie jest takie, ze i jeden i drugi nas kompromitują. Widocznie nie
          > liczysz się z istnieniem tych, którzy tak postawiona tezę odrzucą w całości.
          > Teraz już "merytorycznie" odpowiedza ci jedynie klakierzy.

          Ja pytam tych, którzy nie patrzą na PiS przez lustracyjne i rewindykacyjne i
          radiomaryjne okulary. Pytam ludzi samodzielnie myślących - bez obrazy.
          • hrabia.mileyski Re: Jak myślicie? 31.08.06, 17:22
            praaya napisała:

            Pytam ludzi samodzielnie myślących - bez obrazy.
            >


            Samodzielnie, czy jednostronnie - bez obrazy?

            Pluralizm - obce i trudne słowo.
            • praaya Re: Jak myślicie? 31.08.06, 17:24
              hrabia.mileyski napisał:

              > praaya napisała:
              >
              > Pytam ludzi samodzielnie myślących - bez obrazy.
              > >
              >
              >
              > Samodzielnie, czy jednostronnie - bez obrazy?

              Przecież napisałam, że lubię Jarosława a nie lubię Lecha. Też niedobrze?
              Zresztą, bez odbioru. Nie ma co dyskutowac z galbopodobnymi..bez obrazy.
              >
              > Pluralizm - obce i trudne słowo.
        • wan4 klakierzy to w PiSie... sami klakierzy i Wódz 31.08.06, 17:49
          włażenie w d.pe władzy będzie zawsze włażeniem w d.pe
          A jak sobie to TY nazwiesz to twoja prywatna sprawa... Wiadomo, lepiej Ci
          będzie na duszy, gdy sobie wyobrazisz, że to czekolada
          • praaya Myślenie to najcięższa praca 31.08.06, 17:55
            wan4 napisał:

            > włażenie w d.pe władzy będzie zawsze włażeniem w d.pe
            > A jak sobie to TY nazwiesz to twoja prywatna sprawa... Wiadomo, lepiej Ci
            > będzie na duszy, gdy sobie wyobrazisz, że to czekolada
            >

            i pewno dlatego nie cieszy się zbytnią popularnością.

            pozdrawiam
            • wan4 Re: Myślenie to najcięższa praca 31.08.06, 18:07
              mówią, że myślenie nie boli... Niektórych jednak bardzo.

              A myślenie rzeczywiście jest najcięższą praca... spala najwiecej energii,
              czystej energii w postaci cukrów prostych. Stąd tak lubimy np. czekoladę...
              t.j. ci co myślą, a co nie myślą wystarczą im wyroby czekoladopodobne ;)
    • wlodzimierz.ilicz Oni dla żartu i tak się czasami zamieniają rolami. 31.08.06, 17:12
      Nie zauwazyliście tego ?
      Jaroslaw udaje się do Lecha i wychodzi od niego jako Lech. Parę dni pobędzie
      prezydentem, zarządzi co trzeba i wraca do swojej roli.
      • praaya Re: Oni dla żartu i tak się czasami zamieniają ro 31.08.06, 17:15
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Nie zauwazyliście tego ?
        > Jaroslaw udaje się do Lecha i wychodzi od niego jako Lech. Parę dni pobędzie
        > prezydentem, zarządzi co trzeba i wraca do swojej roli.


        Dla mnie jest między nimi ogromna różnica. Lecha mam ochotę hmm...z główki, a
        Jarosława niekoniecznie.

        Skasują mi ten wątek?
        • hrabia.mileyski Powinni raczej obśmiać 31.08.06, 17:19
          To....z główki. I nie tylko to.
          • praaya Re: Powinni raczej obśmiać 31.08.06, 17:22
            hrabia.mileyski napisał:

            > To....z główki. I nie tylko to.

            Rozumiem ze jesteś bezkrytycznym fanem obydwóch. W takim razie moje pytanie nie
            było skierowane do ciebie.
            • hrabia.mileyski Re: Powinni raczej obśmiać 31.08.06, 17:25
              Nie rozumiesz tego, co napisałem, jak i paru innych rzeczy.
              Miłej zabawy, bo ja już skończyłem.
              • praaya Re: Powinni raczej obśmiać 31.08.06, 17:27
                hrabia.mileyski napisał:

                > Nie rozumiesz tego, co napisałem, jak i paru innych rzeczy.
                > Miłej zabawy, bo ja już skończyłem.

                Taki los. Nie zaiskrzy miedzy nami:D Mówi sie trudno:))))
    • galba.galba Podobno ludzie miewają swój "próg kompetencyjny" 31.08.06, 17:35
      Dla Lecha to było ewidentnie ministerstwo sprawiedliwości; jako prezydent
      stolicy byl juz kiepski, jako prezydent kraju jest tragiczny. W sumie zrobiono
      mu (dał sobie zrobić ?) krzywdę - gołym okiem widać, jak uwiera go nowy
      garniturek...

      Wniosek: ani prezydent, ani premier.


      Z Jarosławem sprawa już nie jest taka prosta ;)
      • elfhelm Re: Podobno ludzie miewają swój "próg kompetencyj 31.08.06, 17:36
        > Dla Lecha to było ewidentnie ministerstwo sprawiedliwości

        Przez tamtem rok nic nie zrobił jako minister. Ale to w ich przypadku ma też
        swoją dobrą stronę.
        • galba.galba Re: Przez tamtem rok nic nie zrobił 31.08.06, 17:46
          Być może, ale dość powszechne było wrażenie, że "coś się ruszyło" (co często
          bywa cenne samo w sobie ;)

          > nic nie zrobił jako minister. Ale to w ich przypadku ma też
          > swoją dobrą stronę

          ;)
          • elfhelm Re: Przez tamtem rok nic nie zrobił 31.08.06, 17:56
            > Być może, ale dość powszechne było wrażenie, że "coś się ruszyło" (co często
            > bywa cenne samo w sobie

            Prokuratorzy i kierownictwo pewnego AŚ dobrze pamiętają, że coś się ruszyło.
            Pierwsi, że musieli się ośmieszać przed sądami, wnioskując o tymczasowyh areszt
            w jakiś drobnych sprawach. Drudzy pewne problemy z upychaniem klientów.

            Legislacyjnie nic się nie ruszyło. Wykończono parę projektów Suchockiej. Potem
            dopiero za Kurczuka (bleh, nie lubię dobrze mówić o SLD) mądrze znowelizowano
            kodeks postępowania karnego
            • galba.galba Cóż, w takim razie obniżamy poprzeczkę... 31.08.06, 18:08
              ...poniżej ministerstwa... ;)
        • praaya bingo!! 31.08.06, 17:48
          elfhelm napisał:

          > > Dla Lecha to było ewidentnie ministerstwo sprawiedliwości
          >
          > Przez tamtem rok nic nie zrobił jako minister. Ale to w ich przypadku ma też
          > swoją dobrą stronę.

          Dużo trudniej jest wstydzić się za ministra sprawiedliwosci niz za prezydenta
          własnego kraju! Zastanawiam się kim byłyby pisiaki, gdyby nie miały swoich
          brrr guru. Zapewne jakaś sekta...Mentalność ćmy.
    • jakeww Re: Jak myślicie? Tusk - Rokita 31.08.06, 17:38
      ja się też zastanawiałem czy nie lepiej żeby Tusk szedł był na premiera -
      przecież to rządzi w PO ludźmi a Rokita tylko jest takim ...
      • jakeww Re: Jak myślicie? Tusk - Rokita 31.08.06, 17:39
        takim autorytetem tylko jest Rokita w PO, a nie kimś o realnym rządzeniu
    • wan4 A co jest gorsze: cholera czy dżuma ? 31.08.06, 17:41
      Odpowiedzi- "Nie ma żadnej różnicy" - nie uwzględniam:-)
    • henryk.log Pani praaya, myślę, że pan wan4 najsensowniej 31.08.06, 20:38
      rozstrzygnął dylemat - 'który gorszy, Lesio czy Jaruś może' :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47821099&a=47822803
      praaya napisała:

      > Prawda kole w aureole. Jan Sztaudynger
      • wan4 _Panie_ Henryku, dziękuję za uznanie 31.08.06, 21:20
        moich skromnych roztrzygnięć :)
        Ale proponuje, przejdźmy na Ty jak w necie przystało.
        Wprawdzie brudenszaft nie wypijem, chociaż... właśnie popijam "lampke Martini"
        (wersja dla ciemnego ludu via internet... w realu piwo marki pospolitej) więc:
        wan jestem, wan4 ;)
        • praaya a dla mnie herbata? 31.08.06, 21:35
          wan4 napisał:

          > moich skromnych roztrzygnięć :)
          > Ale proponuje, przejdźmy na Ty jak w necie przystało.
          > Wprawdzie brudenszaft nie wypijem, chociaż... właśnie popijam "lampke
          Martini"
          > (wersja dla ciemnego ludu via internet... w realu piwo marki pospolitej)
          więc:
          > wan jestem, wan4 ;)
          >
          co za skąpcy:P
          • henryk.log Dla Pani ?..zaproszenie do wątku:-)))) 31.08.06, 22:00
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39570025&a=39572515
            praaya napisała:

            > co za skąpcy:P
            • praaya Sporo ma Pan tych wielbicielek;-)))) 31.08.06, 22:01
              henryk.log napisał:

              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39570025&a=39572515
              > praaya napisała:
              >
              > > co za skąpcy:P
              >
              • henryk.log Re: Sporo mam również, jak by tu rzec, 31.08.06, 22:26
                inaczej mnie..lub wprost przeciwnie oraz i..'vice Wersja' :-)
        • henryk.log Panie wan4, dziękuję za miły gest, 31.08.06, 21:54
          henryk jestem :-)
          ..jest jednak pewne 'ale' w wirtualu, przynajmniej dla mnie.
          Pan jeszcześ nie zdążył mnie znawyzywać od ubeków, komunistów..etc, gorzej
          Pan plasujesz się po stronie trzeźwo oceniających kaczą PiSpolitą.
          Jednym słowem, nie spodziewaj Pan się tykania, ja tych rzeczy nie czynię
          porządnym Forumowiczom:-)
          ps
          Dobrze, że wspomniał Pan, Panie wan4 o piwie, zdążę chyba jeszcze przed 22-gą
          po kilka skoczyć..i Pańskie zdrówko :)

          wan4 napisał:

          > ... w realu piwo marki pospolitej) więc:
          > wan jestem, wan4 ;)
          • praaya Re: Panie wan4, dziękuję za miły gest, 31.08.06, 22:02
            henryk.log napisał:


            > ps
            > Dobrze, że wspomniał Pan, Panie wan4 o piwie, zdążę chyba jeszcze przed 22-gą
            > po kilka skoczyć..i Pańskie zdrówko :)

            To ja poproszę Redsa jabłkowego. Trzy wystarczą;-))))
            >
            > wan4 napisał:
            >
            > > ... w realu piwo marki pospolitej) więc:
            > > wan jestem, wan4 ;)
            >
            • wan4 miło Cię poznać, praaya :) 31.08.06, 22:19


              • henryk.log Patrzaj Pani praaya, Pan wan4 mi pozazdrościł ?:-) 31.08.06, 22:29
                wan4 napisał:

                miło Cię poznać, praaya :)
          • wan4 Panie Henryku, nalegam... :) 31.08.06, 22:14
            ja "chcem i muszem" per Ty... a właściwie per nick:)
            • henryk.log Re: Panie wan4, nalegam..byś Pan per henryk 31.08.06, 22:22
              do mnie pisał..i tyle w temacie ! :-))
              wan4 napisał:

              > ja "chcem i muszem" per Ty... a właściwie per nick:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka