Dodaj do ulubionych

Profesorskie Zygzaki

31.03.09, 12:19
We wczorajszej rozmowie z Celińskim prof. Nowak powiedział mniej więcej to, że
Zygzak przyszedł do niego z gotową pracą, przygotowaną na seminarium prof.
Zblewskiego i mógł ją obronić tylko u niego. Kiż diabeł? Dlaczego nikt oprócz
Nowaka nie mógł promować efektów "tytanicznej pracy" Zygzaka?. I co się stało
ze Zblewskim? Zmarło mu się? A jeśli nie, to dlaczego oddał ten zygzakowy
paszkwil Nowakowi? Nie dlatego przypadkiem, że Zblewski jest przy okazji
pracownikiem krakowskiego IPN-u, a IPN nie chciał być wiązany z tym osobliwym
arcydziełem historiografii? No i jeszcze jedno. Kto był recenzentem pracy
Zygzaka? Nie Zblewski przypadkiem?
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:20
      Jedna wielka kacza sitwa. :(
      • scoutek Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:31
        pies_na_czarnych napisała:

        > Jedna wielka kacza sitwa. :(

        co stwierdzilam w dyskusji z kubusiem
    • a.adas Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:25
      a Pan Prezes Kurtyka oświadcza wszem i wobec, że po studiach na UJ człowiek
      nadaje się jedynie na kserokopiarkę. Czyżby miał rację?;)
      • witek.bis Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:28
        Może i ma, ale chyba nie do końca. Wcale nie jest takie pewne, czy "pracowity
        Zyzak" poradzi sobie z tak skomplikowanym urządzeniem.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:29
        Skoro ma kontakty z Nowakiem to widocznie tylko ksero pozostaje.
        • pies_na_czarnych Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:30
          Jedynie uczynienie braci meczennikami moze uratowac ten kraj.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:34
            Źle wkleiłem w drzewo:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=93490330&a=93491053
          • zoro_wieczorowo_poro Jestem ZA 31.03.09, 14:06
            pies_na_czarnych napisała:

            > Jedynie uczynienie braci meczennikami moze uratowac ten kraj

            Każdy liczący się męczennik powinien zostać najpierw ukamienowany
            • pies_na_czarnych Re: Jestem ZA 31.03.09, 14:12
              zoro_wieczorowo_poro napisał:

              > pies_na_czarnych napisała:
              >
              > > Jedynie uczynienie braci meczennikami moze uratowac ten kraj
              >
              > Każdy liczący się męczennik powinien zostać najpierw ukamienowany


              Czytasz w moich myslach? :o)
              • dr.krisk Tortura pączka, to jest to! 31.03.09, 14:15
                Kamienowanie to małe miki... tortura świeżym pączusiem to jest
                dopiero szczyt sadyzmu!
      • gollum.z.kremla Re: po studiach na UJ jedynie na kserokopiarkę 31.03.09, 18:17

        Albo koparkę ;)
      • venus99 Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 18:56
        zależy u kogo pobierał nauki.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:32
      Tego kraju nic nie uratuje, Mamy przecież terror i stan wojenny.
    • iza.bella.iza Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:38
      Wiekopomne dzieło mgr Zygzka wydały "Arcana" - stały wydawca IPN-owskich
      materiałów, zatrudniający prof. Nowaka. Gdzie by się więc nie obejrzeć - IPN i
      jego długie ręce widać.
      • venus99 Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 18:57
        żeby grzebać w szambie trzeba mieć długie ręce.
    • witek.bis Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 12:41
      Jest oczywiście i taka możliwość, że kiedy Zblewski zapoznał się z efektami
      tytanicznej pracy Zygzaka zrzucił go ze schodów razem z jego poronionym dziełem.
      A wtedy poturbowanego Zygzaka znalazł dobry samarytanin Nowak, który uznał, że
      przypie...dolenie Wałęsie warte jest naukowej kompromitacji.
    • dupetek UJ jako uczelnia powinna wyciągnąć wnioski! 31.03.09, 13:56
      Albo uczy profesjonalizmu (nie tylko historycznego), albo hoduje oszołomskie kadry!
    • dr.krisk Intelektualiści IV RP 31.03.09, 13:59
      Wolska w ogóle ma pecha do hodowli Prawdziwych Intligentów (nie
      mylić z inteligentami - ci dalej tkwią w III RP..). Co jakiegoś
      wykarmią, to im albo Migalski wyrośnie albo inny Zyzak.
      Hunwejbini i tyle.
      • ponte_aronte ale jedno z pewnością umieją doskonale 31.03.09, 14:17
        podnosić bezwstydny wrzask, że dzieje im się krzywda
        aha, i pohukiwać coś o prawdzie, którą ponoć posiedli
    • prawieemeryt Wszystko się nieodmiennie kręci 31.03.09, 14:37
      wokół INProstytutu i zgrai osobników marnej reputacji, czyli
      szemranych indywiduów. Indywidua te o zgrozo maja różniste tytuły
      naukowe og magistra po profesora. Jagiellonka - Zblewski i Nowak,
      Toruński Kopernik - vide Zybertowicz. Oni som wielcy - Wolszczan
      jest gnida.
    • ayran Re: Profesorskie Zygzaki 31.03.09, 14:38
      witek.bis napisał:

      > Kto był recenzentem pracy
      > Zygzaka? Nie Zblewski przypadkiem?

      UJ nie chce brać odpowiedzialności za tę pracę, ale może warto
      byłoby opublikować tę recenzję Zblewskiego. Nie mówię, ze na koszt
      UJ czy IPN - może jakiś skan w internecie?
      • witek.bis Arcana ujotiana 31.03.09, 15:06
        :)))
        Przyznam się bez bicia, Ayranie, że kiedy pytałem o to, czy Zblewski nie był
        przypadkiem recenzentem pracy Zyzaka, nie miałem pojęcia, że nim był. To miał
        być żart, bo na serio nie dopuścił bym nawet takiej możliwości. Ładny mamy
        kwiatek choć niezbyt ładnie pachnący - promotorem prazy Zyzaka jest Nowak, który
        jednocześnie jest jego wydawcą. Natomiast recenzentem jest Zblewski, pod którego
        kierownictwem para ta powstała. Nie dziwię się, że UJ nie kwapi się do wzięcia
        na siebie odpowiedzialności za ten polityczny paszkwil, ale wychodzi na to, że
        po prostu musi to zrobić. No, chyba że powoła jakąś komisję, która dokładnie
        wyjaśni, jak to z z tym Zyzakiem, Nowakiem i Zblewskim było.

        PS
        A Nowak i Zblewski ukrywający się przed dziekanem Wydziału Historycznego UJ, to
        po prostu arcydzieło komedii slapstickowej.

        miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,6447018,UJ_i_IPN_odcinaja_sie_od_ksiazki_o_Walesie.html
        • ayran Zblewski Zdzisław, historyk 31.03.09, 15:40
          ... Nasi Klienci, kupując tę pozycję, najczęściej wybierali również:


          'Neurofizjologia kliniczna dla rehabilitacji'
          (...)
          'Ortograffiti - czytanie ze zrozumieniem'
          'Dysleksja'

          www.lideria.pl/Abecadlo-PRL-Zdzislaw-Zblewski/sklep/opis?nr=157115
          • witek.bis :))) 31.03.09, 15:42
            Nic dodać, nic ująć.
          • spokojny.zenek :))))))))))))))))))))))) 31.03.09, 22:35
          • mietowe_loczki ale książka jest dobra! 01.04.09, 16:49
            hahhahahah, doskonałe! :)

            A co do samego Abecadła - to naprawdę dobrze napisana i świetnie wydana książka.
            Czytałam i nie zauważyłam żadnych ideologicznych odchyłów. Każde hasło w tym
            leksykonie jest opracowane bardzo starannie - niemalże przy każdym z nich jest
            podane źródło. Same hasła są różne, jedne odnoszą się do rzeczy poważnych, jak
            np. tortury stosowane przez UB, a inne do zabawnych, np. "malowanie trawy na
            zielono" czy "manipulacja pod płaszczykiem". Dodatkowo mnóstwo zdjęć i
            ilustracji. Jedna z moich ulubionych książek na temat PRL.
        • iza.bella.iza Odcinanie wisielca. 31.03.09, 16:55
          UJ i krakowski oddział IPN najwyraźniej myślą jak Kur.ski, że ciemny lud to
          kupi. Pracę magisterską ktoś promuje i recenzuje, ale potem jeszcze trzeba ją
          obronić przed trzyosobową komisją. Jest jest więc jeszcze trzeci współwinny tego
          skandalu. Jeśli UJ chce się z tej sprawy wywinąć z honorem, to powinien wszcząć
          postępowanie wyjaśniające (vide sprawa Anusza na UW) i ewentualnie odebrać tytuł
          magistra, a ze swoimi pracownikami, którzy złamali standardy rozliczyć się
          bezlitośnie. A jak czytam, że "Promotor i recenzent są pracownikami naukowymi
          UJ, ale do tej pory dziekanowi wydziału historii nie udało się z nimi
          skontaktować", to po prostu pusty śmiech mnie ogarnia. UFO ich porwało czy co?
          Nie prowadzą żadnych zajęć na uczelni?

          Ze śmiechu skręca mnie też, gdy pan Lasota oświadcza, że "Dyrekcja Oddziału
          kierowała się wyłącznie kwalifikacjami kandydata, potwierdzonymi dyplomem
          magistra Wydziału Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz pozytywnymi
          opiniami jego nauczycieli akademickich" i że "że nie wiedział o książce w chwili
          przyjmowania Zyzaka do pracy." Kto polecał Zyzaka? Nowak! Kto to jest Nowak?
          Wydawca IPN-owskich materiałów! I ja ma uwierzyć w to, że szczyl Zyzak nie
          dostał roboty po znajomości i że Lasota nie miał pojęcia o debiucie wydawniczym
          poleconego przez Nowaka świeżoupieczonego magistra. HAHAHAHA!!!


          • witek.bis Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 17:01
            Z tym Lasotą, to bym nie przesadzał. Trudno, żeby prześwietlał każdego operatora
            kserokopiarki. Ma chyba ważniejsze sprawy na głowie. Przynajmniej taką mam nadzieję.
            • iza.bella.iza Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 17:13
              "Nadzieja matką głupich", drogi Witku.
              Historyków produkuje się na pęczki każdego roku na kilkunastu uczelniach w
              kraju, więc żeby dostać pracę "w zawodzie" w jakimś naukowym instytucie trzeba
              mieć niezłe chody.
              • douglasmclloyd Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 19:14
                iza.bella.iza napisała:

                > "Nadzieja matką głupich", drogi Witku.
                > Historyków produkuje się na pęczki każdego roku na kilkunastu uczelniach w
                > kraju, więc żeby dostać pracę "w zawodzie" w jakimś naukowym instytucie trzeba
                > mieć niezłe chody.

                Na dodatek niż demograficzny i pozostaje obsługa kserokopiarki.
              • spokojny.zenek Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 22:37
                Pracę archiwisty obsługującego kopiarkę na czas określony?
                Bez przesady.
                • ayran Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 22:42
                  spokojny.zenek napisał:

                  > Pracę archiwisty obsługującego kopiarkę na czas określony?
                  > Bez przesady.

                  W tę kopiarkę nie bardzo wierzę. Podobno o jego przyjęciu zadecydowała rozmowa
                  kwalifikacyjna z dyrektorem oddziału krakowskiego (słowa Kurtyki). Powątpiewam,
                  by taka procedura obowiązywała przy rekrutacji facetów od kopiarek, albo oddział
                  krakowski IPN funkcjonuje w sposób kompletnie oderwany od rozumu.
                  • witek.bis Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 22:48
                    Bo ta cała kserokopiarka miała tylko pomniejszyć rolę Zyzaka w IPN-ie.
                    Oczywiście nikim ważnym on tam nie był. Był po prostu archiwistą, który czasem
                    coś skopiuje, coś zeskanuje i przepuści przez OCR. Jeśli Zblewski polecił Zyzaka
                    Lasocie, to wcale się nie dziwię, że ten go przyjął na zastępstwo.
                    • ayran Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 22:52
                      "znam bardzo bystrego chłopaka - pracowity, ambitny, 24 lata dopiero, a już
                      książkę napisał i niedługo wyda. Nie będzie się krzywił, jak mu się czasem każe
                      coś skserować. Andrzej Nowak też go zna."
                      • witek.bis Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 22:53
                        :)))
                        Jakbyś przy tym był!
                        • ayran Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 22:58
                          witek.bis napisał:

                          > :)))
                          > Jakbyś przy tym był!

                          Tak tylko przechodziłem po korytarzu.
                          • witek.bis Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 23:02
                            Po korytarzu? Pionowym? ;-)
                      • witek.bis Re: Odcinanie wisielca. 31.03.09, 23:01
                        A teraz trochę bardziej serio. Mnie w całej tej sprawie uwiera jeszcze jedno.
                        Otóż Nowak powiedział, że Zyzak przyszedł do niego z praktycznie gotową pracą
                        napisaną na proseminarium Zblewskiego. Trochę mnie to niepokoi, bo proseminaria
                        kiedyś były chyba na III roku i studenci dopiero wtedy poznawali tematy swoich
                        prac. Szanujący się studenci historii nie zadawali sobie nawet trudu, by owe
                        tematy dobrze zapamiętać, bo doskonale wiedzieli, że do pisania i obrony pracy
                        przystąpią dopiero za lat kilka. Tymczasem Zyzak wywala na proseminarium
                        700-stronicową knigę. Coś mi tu śmierdzi, bo ja generalnie wierzę w człowieka,
                        ale najbardziej to chyba w jego lenistwo. ;-)
    • republika.republika Instu=ytut Historii UJ niestety jest sPiSiały 31.03.09, 14:45

      a Andrzej Nowak ma obsesję na punkcie Wałęsy, sądzę że to on podsunął materiały
      Zyzakowi.
    • douglasmclloyd IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 18:04
      Dozorca kserokopiarki skończył karierę w IPNie. Co prawda w Polsce kserokopiarek
      nie brakuje, ale wątpie, żeby ktoś zechciał Zygzakowi połacic za ich pilnowanie,
      jak to było w IPNie. Na pocieszenie Zygzakowi pozostaje fakt, iż ma kilka
      tygodni na skończenie kursu obsługi betoniarki.
      • witek.bis Re: IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 18:06
        :)
        Tak coś czułem, że w końcu w NBP wyląduje.
        • douglasmclloyd Re: IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 18:16
          witek.bis napisał:

          > :)
          > Tak coś czułem, że w końcu w NBP wyląduje.

          Trzeba przyznac, że Cienkiewicz miał więcej szczęścia i po wysmrodzeniu
          paszkiwla został specjalistą od ropy i trafił do rady nadzorczej państwowej
          spółki. Chociaż nie przesądzajmy losu Zygzaka, zobaczymy, gdzie to ... wypłynie.
          • witek.bis Re: IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 18:26
            Szczerze mówiąc, to w tej sprawie Zygzak interesuje mnie raczej umiarkowanie. O
            wiele bardziej ciekawi mnie to, dlaczego Nowak i Zblewski postanowili rzucić na
            stół swoje kariery naukowe. Na jaką wygraną w tej grze liczyli? Szefostwo IPN
            dla Nowaka i kierowanie oddziałem krakowskim dla Zblewskiego?
            • sidorowszczak Re: IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 18:31
              witek.bis napisał:

              > Szczerze mówiąc, to w tej sprawie Zygzak interesuje mnie raczej
              umiarkowanie. O
              > wiele bardziej ciekawi mnie to, dlaczego Nowak i Zblewski
              postanowili rzucić na
              > stół swoje kariery naukowe. Na jaką wygraną w tej grze liczyli?
              Szefostwo IPN
              > dla Nowaka i kierowanie oddziałem krakowskim dla Zblewskiego?

              To się robi dla Idei. Czystej i nieskażonej myślą. Gdy rozum
              zasypia, budzą się upiory.
            • douglasmclloyd Re: IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 19:09
              witek.bis napisał:

              > Szczerze mówiąc, to w tej sprawie Zygzak interesuje mnie raczej umiarkowanie. O
              > wiele bardziej ciekawi mnie to, dlaczego Nowak i Zblewski postanowili rzucić na
              > stół swoje kariery naukowe. Na jaką wygraną w tej grze liczyli?

              Oni wszyscy są po jednych pieniądzach. Na plecach Wałęsy do kariery.


      • ayran Re: IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 18:07
        douglasmclloyd napisał:

        > Dozorca kserokopiarki skończył karierę w IPNie. Co prawda w Polsce kserokopiare
        > k
        > nie brakuje, ale wątpie, żeby ktoś zechciał Zygzakowi połacic za ich pilnowanie
        > ,
        > jak to było w IPNie. Na pocieszenie Zygzakowi pozostaje fakt, iż ma kilka
        > tygodni na skończenie kursu obsługi betoniarki.
        >

        Bez przesady, znajdzie robotę. Sakiewicz wczoraj wprawdzie narzekał, że musi
        ciąć koszty w redakcji, ale dla gościa z takim dorobkiem zrobi chyba wyjątek.
        • m.c.hrabia Re: IPN nie chce Zygzaka 31.03.09, 19:25
          Pewnie kanie wyrzuci (pudło zużyte) aby zrobić miejsce
      • porannakawa20 Re: IPN nie chce Zygzaka 01.04.09, 15:45
        douglasmclloyd napisał:

        > Dozorca kserokopiarki skończył karierę w IPNie. Co prawda w Polsce
        kserokopiarek> nie brakuje, ale wątpie, żeby ktoś zechciał Zygzakowi połacic za
        ich pilnowanie,> jak to było w IPNie. Na pocieszenie Zygzakowi pozostaje fakt,
        iż ma kilka tygodni na skończenie kursu obsługi betoniarki.

        To i na szefa bo takim kursie betoniarskim - szefa banku mógłby z powodzeniem
        kandydowac.
        Nie zna angielskiego? Tym lepiej!
        Nie zna nawet nazwisk szefów banków światowych - tym lepiej!
        A te co zna to przekręca jak kaczyński borubara i benhałera? To już się nadaje -
        od zaraz!
        A i tak przewyższa Skrzypka bo ksero umie obsługiwac i ma experience wielkie w
        tym zakresie!
        Na szefa Banku. Narodowego!
    • frank_drebin Jasnie oswiecony salonikowo zalozyciel watku 31.03.09, 23:05
      snuje teorie spiskowe ? No fakt salonik ma schize ;)
      • witek.bis Re: Jasnie oswiecony salonikowo zalozyciel watku 31.03.09, 23:07
        :)))
        A jaki tam spisek? Draństwo, świństwo i łajdactwo, ale żaden spisek.
        • frank_drebin Oczywiscie zadnego, ten promowal, ale pracowal 31.03.09, 23:10
          w siepackiej instytucji wiec oddal promotorke komus innemu zeby nie kojarzyli i
          w ogole recenzowal.
          Poza tym wszyscy zdrowi ;)
          witek.bis napisał:

          > :)))
          > A jaki tam spisek? Draństwo, świństwo i łajdactwo, ale żaden spisek.
          • witek.bis Re: Oczywiscie zadnego, ten promowal, ale pracowa 31.03.09, 23:13
            :)))
            No, dobra. Jeśli chcesz to nazywać spiskiem, to sobie nazywaj. Nie mam nic
            naprzeciwko. Ale zaznaczyć wypada, że spisek ten był raczej nieudany. No, bo
            dlaczego po odpaleniu bomby pod Wałęsą, Kurtyka swojego łba szuka?
            • frank_drebin Chwilunie to ty pisales o skomplikowanym spisku 31.03.09, 23:17
              ten promuje magisterke, ale nie moze w koncu (bo jest z siepackiego IPN) - wiec
              oddaje komus innemu ale sam recenzuje .....
              Cos jeszcze ???? ;)
              witek.bis napisał:

              > :)))
              > No, dobra. Jeśli chcesz to nazywać spiskiem, to sobie nazywaj. Nie mam nic
              > naprzeciwko. Ale zaznaczyć wypada, że spisek ten był raczej nieudany. No, bo
              > dlaczego po odpaleniu bomby pod Wałęsą, Kurtyka swojego łba szuka?
              • witek.bis Re: Chwilunie to ty pisales o skomplikowanym spis 31.03.09, 23:19
                :)))
                Broń Boże! Dla ciebie taki spisek jest już wystarczająco skomplikowany.
          • ayran żaden spisek ale... 31.03.09, 23:14
            "Razwiedka w
            zaleznosci od tego kogo chce sie uwalic lub co chce osiagnac podrzuca tu i tam. "

            Mówi ci to coś?
      • dr.krisk Franuś..... 31.03.09, 23:11
        O jakim ty "spisku" majaczysz, chłopino buraczana?
        Toż my tu nazywamy rzecz po prostu - zwykłe to łajdactwo jest i
        szambo. Spiski to rzecz salonowa, a wy Wolacy co najwyżej w maglu
        posiedzicie, albo w "salonie fryzjerskim".
        • frank_drebin O umiesz pisac w ogole ? 31.03.09, 23:14
          No tak pisac w miare poprawnie w miare tak - ale jak ci nie napisza przedtem co
          masz pisac to predzej straszliwych siepaczy zaczniesz chwalic niz sam cos od
          siebie napiszesz fachowcu od szamba ;)
          dr.krisk napisał:

          > O jakim ty "spisku" majaczysz, chłopino buraczana?
          > Toż my tu nazywamy rzecz po prostu - zwykłe to łajdactwo jest i
          > szambo. Spiski to rzecz salonowa, a wy Wolacy co najwyżej w maglu
          > posiedzicie, albo w "salonie fryzjerskim".
          • dr.krisk A ty jednak trochę poćwicz.... to pisanie :) 31.03.09, 23:19
            frank_drebin napisał:

            > No tak pisac w miare poprawnie w miare tak
            No tak :)
            Chyba dziś masz gorszy dzień (jak zwykle zresztą :)
            • iza.bella.iza Re: A ty jednak trochę poćwicz.... to pisanie :) 31.03.09, 23:41
              Franek nie potrafi sklecić poprawnie jednego zdania w języku polskim, więc
              każdego kto czyni to bez większego wysiłku podejrzewa o to, że skądś przepisał :)
    • barnacle.bill.the.sailor Jednego jestem pewien - 01.04.09, 15:14
      - gdyby jakiś Palikot, czy inna proteza intelektualna wysmażyła identyczny
      paszwil o Kaczyńskich, opierając się na takich samych materiałach źródłowych (=
      Goździkowqa mówiła), to wituś pierwszy dostałby orgazmu permanentnego... I tyle.
      • iza.bella.iza A ja jestem pewna, że żadna proteza intelektualna 01.04.09, 15:33
        nie napisze, że Jarosław Kaczyński ma nieślubne dziecko :)
        • barnacle.bill.the.sailor Wykształciuchy podniecają się innymi domniemanymi 01.04.09, 15:36
          aspektami jego życia seksualnego.
          • iza.bella.iza Kiedyś się okaże czy domniemanymi:) n/t 01.04.09, 15:44
            • barnacle.bill.the.sailor Mnie to akurat zwisa ale wiem, że twardy elektorat 01.04.09, 16:00
              PO pasjonuje się tematami z "Życia na gorąco" (chodzi o tygodnik, nie serial)...
              Przeca wykształciuchostwo do czegoś zobowiązuje, nie ?...
              ;)
              • iza.bella.iza Wszystko wiesz i wszystkiego jesteś pewien? 01.04.09, 16:54
                Wszystko wiesz i wszystkiego jesteś pewien? Zwłaszcza na temat osób, których na
                oczy nie widziałeś, z którymi nigdy w życiu nie rozmawiałeś! No, pozazdrościć
                nadnaturalnych zdolności:) Szkoda tylko, że marnujesz je na forum - jakieś
                służby specjalne zatrudniłby cię z ochotą. :)
                • barnacle.bill.the.sailor Ależ Izuś..., 01.04.09, 17:04
                  nie potrzeba nadnaturalnych zdolności by wiedzieć, jakie tematy rajcują
                  wykształciuchów !... ;) Wystarczy wejść na forum i poczytać ich ożywione
                  dysputy... ;)
                  • iza.bella.iza A ciebie co rajcuje, Barni? 01.04.09, 17:08
                    Z dzisiejszego twego urobku wnoszę, że jałowe bicie piany i wycieczki ad
                    personam. Baw się w to dalej, ale sam.
                    Pa, Barni. :P
                    • barnacle.bill.the.sailor Re: A ciebie co rajcuje, Barni? 01.04.09, 17:13
                      Zajrzuj tu:
                      en.wikipedia.org/wiki/Barnacle_Bill_(song)
                      to się dowiesz...

                      ;-PPP
              • mietowe_loczki Re: Mnie to akurat zwisa ale wiem, że twardy elek 01.04.09, 16:54
                Człowieku, NIE MA czegoś takiego jak twardy elektorat PO.
                • barnacle.bill.the.sailor A etna to co ?... 01.04.09, 16:57
                  ;)))
                  • mietowe_loczki Re: A etna to co ?... 01.04.09, 16:58
                    Co etna?
                    • barnacle.bill.the.sailor Nie twardy (iście betonowy) elektorat PO ?... 01.04.09, 17:05

                      • mietowe_loczki Re: Nie twardy (iście betonowy) elektorat PO ?... 01.04.09, 17:07
                        To pisz następnym razem, że chodzi ci o jedną osobę. Zmyliło mnie to, co
                        napisałeś, bo "elektorat" to rzeczownik zbiorczy.
                        • barnacle.bill.the.sailor Nie - nie o jedną osobę... Druga to moja rodzona 01.04.09, 17:17
                          teściowa...

                          ;)

                          A ty nie jesteś ?...
                          • mietowe_loczki Re: Nie - nie o jedną osobę... Druga to moja rodz 01.04.09, 17:48
                            A co cię to obchodzi
                            • barnacle.bill.the.sailor Widzę, że jesteś... 01.04.09, 17:55
                              Twoja "kultura" też to potwierdza...
                              • mietowe_loczki Re: Widzę, że jesteś... 01.04.09, 18:02
                                Przypomina mi się scena z filmu Żywot Briana. Ktoś z tłumu rzuca pytanie jego
                                matce: "Excuse me, are you a virgin?" Ta odmawia odpowiedzi, co nie przeszkadza
                                gawiedzi stwierdzić, że tak, owszem, jest. To też twoja logika w tym przypadku.
                • witek.bis Re: Mnie to akurat zwisa ale wiem, że twardy elek 01.04.09, 19:15
                  Skoro Barniemu "to" akurat zwisa, to nic dziwnego, że wszystko inne wydaje mu
                  się "twarde".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka