Dodaj do ulubionych

Jaki rower wybrać?

IP: *.zurich.pl 26.08.04, 20:24
Przymierzam się właśnie do kupna roweru i mam problem, ponieważ nie znam się
na tym i nie mam bladego pojęcia, jaki sprzęt wybrać.

Zamierzam jeździć po mieście i w lesie, raczej żadnych górek, jakieś dwa razy
w miesiącu.

Co polecacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: k100r Re: Jaki rower wybrać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.04, 22:23
      Z wlasnego doswiadczenia - jezdze do pracy - kiedys probowalem moim starym
      rowerem (Romet Sport jesli ta nazwa cos jeszcze komus mowi) i doszedlem do
      wnioskow nastepujacych (nie jestem samobojca wiec wybieralem sciezki rowerowe i
      chodniki (i dalej tak czynie) zamiast jazdy po ulicach):

      - w zwiazku z powyzszym okazalo sie ze cienkie sportowe opony Tornado nabite
      powietrzem na kamien nie zapewniaja zadnego komfortu - szczegolnie dloniom - na
      chodnikach nie mowiac juz o sciezkach rowerowych wykonanych z kostki Bauma.
      - zmiana roweru na gorala (sztywnego) z oponami terenowymi 1.95 cala nie
      wniosla poprawy komfortu, a zmniejszyla osiagane szybkosci. Zastosowanie
      slickow 1.5 cala pogorszylo jeszcze kondycje rak.
      - dopiero zamontowanie amortyzatora olejowo-powietrznego zwiekszylo komfort
      jazdy odczuwany prze rece - mimo zamiany slickow na terenowe.
      - koniecznie trzeba miec blotniki z przodu i z tylu - nie tylko na wypadek
      deszczu ale rowniez czegos gorszego - o co w na ulicy nie trudno.

      Koniec koncow to co dla mnie jest rowerem na miasto (w terenie tez sprawdza sie
      pewnie swietnie) to goral - obecnie nieco ponad 14 kilo - zaopatrzony w
      blotniki Polisportu (25 zl sztuka), 2 calowe opony, rogi i ergonomiczne gripy
      (Author takie robi). Prawdopodobnie na miescie lepiej od opon terenowych
      spisywalyby sie miejskie Schwalbe Big Apple (2.35 cala) dla ktorych chyba zaden
      kraweznik nie straszny, ale czasami piesi na sciezkach zmuszaja mnie do zejscia
      na zielone - udaje sie to calkiem zgrabnie bez zbytniego zmniejszania szybkosci.

      Na temat osprzetu dodalbym tylko ze lepiej kupic na poczatku lepszy niz pozniej
      szybko wymieniac...

      Ale tu pojawia sie drugi biegun wyboru - jesli masz zamiar zostawiac rower na
      ulicy to bardzo prawdopodobne ze dobrze "opatrzony" goral moze sie komus za
      szybko spodobac i powinienes zaopatrzyc sie w dobre zapiecie (wazne - nie
      linka).

      Znalazlem na sieci rozwiazanie dla osob bardziej zasobnym w metraz - rower
      miejski, bez przerzutek, minimum bajerow (moze nawet tylko tylny hamulec?), i
      najlepiej zeby byl podrapany i brudny, kola skrecane na sruby, a nie na
      szybkozamykacze. I do tego przypiety U-Lockiem Kryptonite :)).

      Stosunkowo dobra jakosc do ceny to Wheeler...

      Pomyslnych wyborow...
      • Gość: x Re: Jaki rower wybrać? IP: *.zurich.pl 01.09.04, 11:36
        Dziękuję Wam za uwagi, niestety, ja naprawdę jestem laikiem w kwestii rowerów i
        składanie roweru z pojedynczych części jest w moim przypadku wykluczone.
        Planuję kupić jakiś konkretny zestaw. Czy jesteście w stanie coś takiego
        polecić?
        • Gość: k100r Re: Jaki rower wybrać? IP: 83.2.1.* 01.09.04, 13:26
          Skladak jest o niebo drozszy od calego roweru ze sklepu...
          Najlepiej by bylo gdybys sie wybral po prostu do salonu z rowerami Wheelera.

          Mnie po obejrzeniu kilku rowerow w naturze przeszla chec na ich kupno, mimo ze
          na zdjeciach z sieci wygladaly super...

          Poza tym jak nie gorki,tylko las i rzadko to moze cos sie zalicza do
          city/tekking?
          Wieksze kola, wezsze opony, blotniki, wygodniej sie siedzi...
          • Gość: x Re: Jaki rower wybrać? IP: *.zurich.pl 01.09.04, 14:57
            Też mi się wydaje, że do tego najlepszy jest trekking. Góral jest w porządku,
            ale np. na Starówkę to trochę wstyd pojechać na takim sprzęcie. A błotniki są
            bardzo ważne - nei wyobrażam sobie roweru bez nich.
            • Gość: góral Re: Jaki rower wybrać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:26
              nie wiem o jaka konkretna Starówkę ci chodzi, znam kilka w Polsce i europie
              wschodniej i zachodniej, na zadna nie wstydziłem sie podjechać na
              swoim "bolidzie" xc, zwłaszcza w Bazylei :)
              nie rower czyni kolarza, tylko charakter, obciach to zadyszka pod Agrykole...
            • Gość: k100r Re: Jaki rower wybrać? IP: 83.2.1.* 02.09.04, 08:37
              To jak maja byc blotniki to musisz spojrzec na Meride i Kellys'a.
              Mozesz szukac wsrod innych firm ale te maja w miare rozsadne ceny...
              A co do tego ze wstyd - to ja bym raczej powiedzial ze czasem wstyd JAK ktos
              jedzie, a nie NA CZYM.
    • Gość: bolo Re: Jaki rower wybrać? IP: *.devs.futuro.pl 31.08.04, 15:20
      Kupiłem w czerwcu wheelera-600 za 800zł. Przejechałem nim ponad 1000km po
      P.Kampinoskiej i po Warszawie i jestem zadowolony. W droższy rower nie warto
      inwestować bo szybciej się znim rozstaniesz.
      • Gość: k100r Re: Jaki rower wybrać? IP: 83.2.1.* 01.09.04, 08:53
        Moim 3900 jezdzilem przez 5 lat i nic sie nie popsulo - lancuch i opony tylko
        wymienialem. Ale ten rower byl na osprzecie Alivio (caly, teraz to raczej
        rzadkosc). Ale coz chwila nieuwagi i juz go nie ma...

        Do sposobow na "przetrwanie" roweru moge dorzucic jeszcze jeden znaleziony w
        sieci:
        - zedrzec wszystkie naklejki jakie sie dadza zedrzec - szkoda ze nazwa firmy
        nie jest na nalepce, ale producenci chyba nie wiedza ze dostarczaja swoje
        produkty do dzikiego kraju
        - zeszlifowac lub zmyc nazwy komponentow
        - zakleic nazwe roweru jakas paskudna tasma i im bardziej krzywo tym lepiej -
        tutaj chyba moze dzialac magia cyferek - im wyzsza tym lepszy rower powinien
        byc rower...
        - podziargac siodlo skalpelem

        Ja dodalbym jeszcze od siebie: zerwac logo producenta z ramy

        Tak potraktowany rower wyglada mniej "kultowo" i prawdopodobnie przecietnego
        dresa nie zainteresuje, ale fachowcy nie dadza sie nabrac.
        Nastepnym etapem jest chyba drut kolczasty i przejechanie nim po ramie,
        obreczach i calej reszcie (z wylaczeniem opon).

        Wiec jak na potencjalne rozstanie to gora 300zl nalezy wydac na rower. A i to
        chyba za duzo (jak dla mnie).

        > W droższy rower nie warto
        > inwestować bo szybciej się znim rozstaniesz.
        Tu bym zadal pytanie: skad pewnosc ze tych za 800 nie kradna tylko te po 2000?
        Poza tym czy ten za 800 bedzie na pewno tym co chcialbys kupic?
        Poza tym dwie rzeczy: policja niech zacznie gonic zlodziei, a ludzie niech
        przestana kupowac od zlodziei.
      • Gość: k100r Re: Jaki rower wybrać? IP: 83.2.1.* 01.09.04, 09:35
        W jakim my dzikim kraju zyjemy ze dochodzi do tego ze trzeba myslec zeby nie
        kupic sobie za drogiego roweru (bo ukradna a ubezpieczyc nie mozna),
        niewlasciwego auta (bo tez akurat kradna - na czesci wiec szanse odzyskania
        zadne).

        Do tego pewnie mozna dorzucic komorki, radia samochodowe i nie wiadomo co
        jeszcze.

        Na innym forum wyczytalem tekst o zlodzieju aut - ze policja zamiast go
        zapuszkowac (skad wyjdzie nastepnego dnia), powinna gosciowi zafundowac jakies
        uszkodzenie ktore na dluzszy czas wyeliminuje go z "zawodu". I jaka pada
        odpowiedz: ze policja sie boi tak zrobic bo kolesie poszkodowanego wp...by im
        jeszcze gorzej. Inna sprawa ze poszkodowany na pewno oskarzylby policjantow -
        ale to wszytko moglo sie zdarzyc w czasie uciecki podejrzanego...

        No to co tu do licha robic - jak widzisz bandziora to kominiara na twarz zeby
        cie nie rozpoznal i wpier...c zeby sie podniesc nie mogl i chodu zanim policja
        przyjedzie? Slyszalem o takim zajsciu na jednym z osiedli - policja przyjechala
        bronic bandziorow bo by ich mieszkancy zatlukli... ALe to co innego niz
        nieznajomi z tramwaju, na przyklad.
      • Gość: x Re: Jaki rower wybrać? IP: *.zurich.pl 01.09.04, 11:41
        Gdzie konkretnie kupiłeś Wheelera 600? W cenniku umieszczonym na stronie
        internetowej cena jest wyższa o 150 zł od tego, co zapłaciłeś.
        • Gość: k100r Re: Jaki rower wybrać? IP: 83.2.1.* 01.09.04, 13:20
          Prawdopodobnie chodzi o wersje ze sztywnym widelcem. Dlatego jest tansza.
          Przynajmniej moj 3900 byl tanszy bo byl na sztywnym widelcu...
          Przebieg 1000 km sugeruje tegoroczny model.
          Popatrz moze na 2600 ZX lub 2600ZX Plus - jest promocja na te modele.
          Chyba kola maja 28 calowe zamiast 26 cali jak w 600.
          No i zobacz jaki jest ciezki - w koncu to ram Cr-Mo, a w 2600 Alu...
        • bolo52 Re: Jaki rower wybrać? 15.09.04, 14:47
          Gość portalu: x napisał(a):

          > Gdzie konkretnie kupiłeś Wheelera 600? W cenniku umieszczonym na stronie
          > internetowej cena jest wyższa o 150 zł od tego, co zapłaciłeś.
          Powstańców Śląskich obok straży poż. na Bemowie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka