yuurei
05.10.02, 15:18
Jako że właśnie wróciłem, mój rowerek po 40 km wygląda
jak by przejechał przez bagna i bóg wie co jeszcze
muszę niestety zrezygnować z ogniska dzisiaj.
Zwłaszcza, że nie mam w czym pojechać. Wsjo mokre.
Sergio mam prośbę. Powiadom jakoś Aśka jak możesz, że
nie jestem w stanie podjechać skręcić jej ten rower na
ognisko :((( Jej komóra martwa jest a do domu nie mam
numeru.
Chyba, że jest w pracy i to przeczyta.
Przepraszam was i mam nadzieję, że na ognisko się
wypogodzi.