Gość: rowerzysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.03, 16:27 Też macie ochoty najeżdzać na tych kretynów co łaża po drogach dla rowerów? Macie jakieś patenty? Mój własny to hamowanie z piskiem opon tuż za plecami delikwenta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mlinnk Re: OCHOTA drogi rowerowe IP: *.u.mcnet.pl 05.07.03, 21:27 Gość portalu: rowerzysta napisał(a): > Też macie ochoty najeżdzać na tych kretynów co łaża po drogach dla rowerów? Mac > ie jakieś patenty? Mój własny to hamowanie z piskiem opon tuż za plecami delikw > enta. Kiedys jade Podleśną rowerem, a tu dwie panie spacerują z bachorami w wózkach po ścieżce rowerowej! Skląłem obie na czym świat stoi. Coś tam pyskowały, ale chyba już więcej nie wlazły na rowerową, :-) Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert1 Re: OCHOTA drogi rowerowe 07.07.03, 08:36 Gość portalu: rowerzysta napisał(a): Mac > ie jakieś patenty? Robert: Głosna (bardzo glosna) trabka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CHAO Re: OCHOTA drogi rowerowe IP: 217.153.24.* 14.07.03, 10:50 Ja mam dobra trabke, taka z gumowa gruszka. Mysle tez o kupieniu takiej na sprezone powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: OCHOTA drogi rowerowe IP: *.studiokwadrat.com.pl 17.07.03, 15:15 A mój sposób na rowerzystę zasuwającego po chodniku to kop w bok roweru podczas gdy mnie mija. Mam super zabawę gdy widzę jak wywija orła i zalewa się krwią. A im szybciej jedzie tym efekt jest lepszy... Odpowiedz Link Zgłoś