tenzinn
15.05.05, 01:50
Od samego poczatku mojego pobytu w Stanach mam "szczescie" do znajdywania
roznych walut.
Zaczelo sie od banknotu. Pare lat temu bedac w pracy, znalazlem w starej
instalacji grzewczej 25 lewow bulgarskich z 1951 roku.
Dlugo nic nie wpadalo mi nic w rece az pewnego razu znalazlem 25 centow, co
ciekawe dwie strony monety sa identyczne.
Poprzez lata kolekcja powiekszala o :
5 centow amerykanskich z lat 20 XX wieku,
10 rupi indonezyjskich,
50 stotinek bulgarskich z 1913 roku,
centa panamskiego.
Posiadam tez dziwna monete iranska, pochodzi sprzed rewlucji islamskiej.
A ostatnio wydano mi w sklepie 10 centawos kubanskich.
A dzisiaj pare godzin temu znow przy kasie dostalem monete:
1 piso filipinskie.
Teraz sie zastanawiam czy wy tez macie podobne historie??
Czy tylko ja mam takie dziwne szczescie.
Aha zeby bylo smieszniej to ponad rok temu znalazlem w pracy a jakze, butelke
wina z 1926 roku.
Pozdrawiam.