gale
30.05.02, 21:39
Na ulicy Polnej Róży (Kabaty) namiętnie parkuje biały pickup volkswagena. Auto
należy do jakiegoś strasznego głąba, który:
1. nie przejmuje się tym, że alarm w samochodzie jest rozwalony
2. ma w nosie współmieszkańców.
Rezultat jest taki, że wyjec wyje o najbardziej nieodpowiednich porach. W
miniony weekend (bodajże w niedzielę) pudło wyło o 3 nad ranem, o 7 i 9. Nic
nie pomaga. Owszem, zatknąłem facetowi za wycieraczkę kartkę z ostrzeżeniem, że
następnym razem zajmie się nim straż miejska. Cóż z tego?! Dzisiaj ktoś (nie
ja) wezwał straż miejską, podjechali, spisli i mandatu nie wlepili. A wyjec wył.
Napisałem pacanowi szminką na "budzie", żeby sobie darował.
Czy macie jakiś pomysł co zrobić na przyszłość z takim czymś?!
gale
----
www.citibank.prv.pl