Poród pod eskortą

14.06.05, 00:57
Artykuł sympatyczny, tylko szkoda, że nie ma przestrogi, ze spanikowany tatuś
stanowił śmiertelne zagrożenie dla ruchu kołowego.
    • Gość: bluntman Re: Poród pod eskortą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 01:04
      pierdu pierdu. w takich sytuacjach nalezy wlasnie uzywac klaksonu i "mrygac dlugimi"... kodeks drogowy
      sie klania.
    • synziemi Re: Poród pod eskortą 14.06.05, 04:23
      Porod porodem ale lamac przepisow sie raczej nie powinno, zwlaszcza kiedy od
      ich przestrzegania zalezy bezpieczenstwo INNYCH.
      • Gość: user A gdyby tak Wasza matka tędy przechodziła...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 14:47
        Łatwo wydziwiać gdy dotyczy to innych, inaczej się zazwyczaj zachowujemy gdy
        sami znajdziemy się w takiej sytuacji. Wtedy jesteśmy bardziej tolerancyjni
        (wobec samych siebie). Zwróć też uwagę, że w Warszawie po 23:00 to przeważnie
        wiele się nie dzieje, także na ulicach, więc to zagrożenie dla ruchu
        praktycznie małe.
        • jszania A gdyby tak Wasze dziecko tędy przechodziło? 17.06.05, 15:37
          (sprawdzic czy nie ksiadz)

          przeciez glowy nie stracil, najpierw pojechal po papierki do domu. jezeli norma
          jest lamanie przepisow bez powodu, to czemu sie ograniczac kiedy jest jakis
          powod. tylko ze warszawa to duze miasto. ciagle sie ktos rodzi, umiera, spieszy
          na obiad. przepisy wogole obowiazuja w tym kraju nadwislaniskim?
    • Gość: Bartx Re: Poród pod eskortą IP: 217.153.163.* 14.06.05, 09:27
      Popieram. To już drugie dziecko tych ludzi i jakoś nie zauważyli, że od momentu
      odejścia wód do porodu mija jeszcze kilka godzin. Na każdej szkole rodzenia
      mówią, że jak odejdą wody, to należy zabrać żonę na kolację, a później spokojnie
      udać się do szpitala. Praktyka potwierdza - mam dwoje dzieci i odejście wód nie
      spowodowało u nas idiotycznej paniki.
    • Gość: K Re: Poród pod eskortą IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.06.05, 11:53
      Również szkoda, że nie napisali, iż Straż Miejska nie ma prawa zatrzymywać
      samochodów (chyba, że kierowca złamał zakaz ruchu), więc cały ten pościg był
      nielegalny
    • Gość: Marek Myślałem początkowo, że to o mnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 12:19
      Dokładnie 1.5 roku temu pędziłem wieczorem swoją Corollą z Bielan na Żelazną.
      Żona leżała w mękach na tylnym siedzeniu. Jechałem bardzo szybko i 2x
      przejechałem na czerwonym świetle trąbiąc na pieszych (przejścia na Okopowej).
      Niniejszym bardzo ich za to przepraszam!!! Po dotarciu na porodówkę okazało
      się, że Żona ma 5 cm i godzinę później cieszyliśmy się naszym Synkiem.
    • Gość: gość Re: Poród pod eskortą IP: 81.210.116.* 14.06.05, 14:08
      a jakim prawem straż miejska może urządzac pościgi - przypadkiem jechali
      pojazdem uprzywilejowanym? Od takich rzeczy jest chyba policja...
    • Gość: Viki Re: Poród pod eskortą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 15:36
      Brawa należą się tym paną !!!!!!!!!!!!!!! Gratuluje rozwagi i wyrozumiałości.
      Brawa!!!
      • Gość: Creb Re: Poród pod eskortą IP: *.acn.waw.pl 14.06.05, 22:56
        Chyba panom ?
    • jszania policja promuje lamanie prawa 15.06.05, 15:22
      czlowiekowi spieszylo sie na porodowke, ale nie za bardzo. najpierw pojechal po
      kwitki do domu.

      straz miejska urzadza pogon choc nie ma prawa zatrzymywac samochodow bedacych w
      ruchu. oni jakos notorycznie o tym zapominaja

      stroze porzadku, pilnuja przestrzeghania prawa
    • arahat1 jeszcze pojechali do domu po dokumenty!!! 23.06.05, 11:45
      a pozniej 2 godziny i urodzila!!! Facet powinien razem ze starznikami zaplacic
      mandat za przekroczenie predkosci!!!! Paranoja!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja