Dodaj do ulubionych

ul.Rejtana 3

IP: *.chello.pl 27.07.02, 22:35
Może kogoś zainteresuje historia przedwojennej kamienicy na ulicy Rejtana 3,
która stoi do dzisiaj.
Właścicielką tej kamienicy była pani Futasewicz narodowości polskiej. Miała
ona jeszcze w Warszawie dwie inne kamienice, jedna z nich była gdzieś na
ulicy Ogrodowej a drugiej adresu nie znam. Właścicielka na stałe mieszkała w
swojej pięknej posiadłości z dużym ogrodem w Podkowie Leśnej.W tej kamienicy
się urodziłem i spędziłem wczesne dzieciństwo. Co zapamiętałem:

Okres 1939r. do 1944r.
Do kamienicy prowadziła zelazna brama wejściowa zamykana na noc przez dozorcę
na klucz. Od strony ulicy po lewej stronie bramy były dwie suteryny. W jednej
był warsztat szewski pana Rzeszotka a drgiej pralnia chemiczna pana
Milewskiego. Po prawej stronie bramy była suteryna gdzie mieściła się
wytwórnia wód gazowanych pana Kulpińskiego i Kowalskiego a dalej na poziomie
ulicy był skład detalicznej sprzedaży węgla pana Gralewicza. Po wejsćiu przez
bramę w korytarzu po lewej stronie było wejście na klatkę schodową główną a
po prawej stronie było wejście do jednego tylko mieszkania po tej stronie na
parterze, które zajmowała właścicielka kamienicy ale przebywała w nim rzadko.
Dalej wchodziło się na asfatowe podwórko z trzepakiem i śmietnikiem w rogu. Z
trzech stron podwórka wznosiły się trzy oficyny 4 piętrowe z dwoma klatkami
schodowymi po rogach. Z czwartej strony podwórka był wysoki murowany parkan,
do którego przylegała ubikacja ogólnie dostępna i nieduży pawilonik . W
kamienicy były też suteryny zamieszkałe przez lokatorów. Na parterze jednej
z oficyn była ogólnie dostępna wypożyczalnia książek. Kamienica była bardzo
spokojna zamieszkała raczej przez środowisko inteligenckie. Prządku na całej
posesji pilnował dozorca pan Bochenek , który z żoną i dwojgiem dzieci
zajmował taką malą klitkę pod schodami i ten pawilonik na podwórku.
Potem tego dozorcę Niemcy zgarneli gdzieś z pociągu i wywieżli go do Niemiec.
Obowiązki dozorczyni pełniła jego żona. Pod koniec 1945 roku ten dozorca
wrócił do kraju i do tego domu ale pózniej ta cała rodzina Bochenków gdzieś
się wyprowadziła. Z lokatorów pamiętam takie nazwiska jak: Wełpa, Gralewicz,
Maroszek / po wojnie profesor na PW /, Kazimierska , Ossowski i Korulski.
Sama ulica Rejtana była ulicą o "kocich łbach". Na rogu z Puławską był sklep
spożywczy Meinla "Nur fur Deutche". Naprzeciwko Rejtana na Puławskiej była
piekarnia. Na rogu z Sandomierską była mała kapliczka Matki Boskiej i taki
nieduży plac. Na tym placu często graliśmy w piłkę albo też napieprzliśmy się
na kamienie z naszymi rówieśnikami Niemcami, których rodzice zamieszkiwali na
Narbutta.

Rok 1944
Wybuch Powstania Warszwskiego zastał mnie w tej kamienicy. W tym rejonie walk
powstańczych nie było ze względu na silne oddziały wojskowe niemieckie na
ulicy Rakowieckiej. Po upadku powstania wszyscy mieszkańcy Warszawy musieli
opuścić miasto. Pomimo nakazu wyścia z miasta w tej kamienicy pozostało kilka
osób między innymi ja jako dzieciak. Ile osób zostało to tego nie pamiętam
ale wiem, że wśród nich byla pani Kazimierska. Była to wdowa do której w
dzień wybuchu Powstania w konkury przyszedł pan Zuber z innej części miasta
starszy już człowiek i tak pozostał. Ludzie interesujący się historią
wyścigów konnych na Służewcu powinni znać to nazwisko. Przez długi okres
czasu ukrywaliśmy się w tej kamienicy. Jak to było możliwe to o szczególach
nie będe pisał. Jednak pewnego razu Niemcy nas zauważyli i zabrali stamtąd na
Rakowiecką a potem po paru dniach poprowadzili pieszo w kierunku Dworca
Warszawa Zachodnia, żeby nas wywieżć do Pruszkowa. Była nas spora grupa osób
zebrana pewnie też z innych domów. Jaki to był miesiąc 1944 roku to nie
pamiętam ale nie było jeszcze zbyt zimno. Przed samym dworcem uciekliśmy z
tego konwoju do kolejki EKD i resztę okupacji spędziłem w Podkowie Lesnej u
tej włascicielki kamienicy z ulicy Rejtana 3.

Rok 1945
Kamienica na ul. Rejtana 3 przetrwała nie była zburzona a nawet spalona.
Dzisiaj jestem pewien, ze nie była spalona tylko dzięki tym ludziom, którzy w
niej zostali. Pamiętam, że dwa razy wybuchał pożar w pralni pana Milewskiego
i ci "Robinsonowie Warszawscy " go ugasili.

Czasy obecne
Kamienica stoi jak stała. Ulica się zmieniła. Jaki jest status tej kamienicy
to nie wiem. Przez bramę wejśc nie można jak się nie jest lokatorem. Czy ktoś
z dawnych lokatorów tam mieszka albo ich spadkobiercy tego też nie wiem. Co
się stało z panią Futasewicz też nie wiem mnie pozostał złoty
zegarek.
Obserwuj wątek
    • palker Re: ul.Rejtana 3 28.07.02, 22:54
      Rozrzewniłeś mnie okropnie.
      Co prawda urodziłem się po wojnie i na dodatek na ulicy Szustra, ale już od
      sierpnia 1948 roku byłem zameldowany w kamienicy Rejtana 3 pod numerem 31.
      Mieszkałem tam aż do 19.02.1975 skąd wywędrowałem najpierw na Grochów a potem,
      podobnie jak ty (co za kolejny zbieg okoliczności) wylądowałem w gminie
      Targówek:-). Historię kamienicy mogę pociągnąć do roku 1996, gdyż dalej
      mieszkali tam moi, nie żyjący już niestety, rodzice.
      Do wątku tego oczywiście powrócę.
      Pozdrawiam jak najserdeczniej i już dzisiaj proponuję wspominkowe spotkanie
      przy kawie:-))
    • misiek767 Re: ul.Rejtana 3 11.08.02, 22:22
      baaardzo interesujaca historia. To musiało byc stresujące, zostac w samemu w
      mieście.
      Jestem często na Rejtana 1. na rejtana 3 jest chyba jeszcze szewc o którym
      pisałeś.
      urodziłem sie w 1975, mieszkam na Różanej i z tego co wiem na miejscu obecnej
      kamienicy stała willa, w którą uderzył w czasie powstania pocisk (chyba V1 lub
      2)
      • Gość: jtb Re: ul.Rejtana 3 IP: *.chello.pl 12.08.02, 18:02

        Niestety na miejscu kamienicy Rejtana 3 nie stała żadna willa bo ten dom
        przetrwał w zasadzie nienaruszony od przedwojny. Coś na kształt willi stało na
        podwórku kamienicy Rejtana 5. Ten budynek też przetrwał wojnę ale na jego
        podwórku był oddzielny niski budynek, który od biedy można nazwać willą i
        rzeczywiście został on spalony ale od czego to nie wiem. Budynek Rejtana 1 też
        ocalał, po wojnie być może został nadbudowany ale nie jetem tego pewien. W tych
        dwóch suterynach kamienicy Rejtana 3 kręci się teraz jakiś "small biznes" ale
        już o innym profilu. Tam gdzie był szewc sądząc po widocznych z ulicy
        manekinach krawieckich jest jakaś pracownia krawiecka. Pralnia Majewskiego była
        jeszcze czynna długo długo po wojnie.
        • misiek767 Re: ul.Rejtana 3 12.08.02, 20:04
          hmm..
          jtb, do mojej porzedniej wypowiedzi wkradła sie niescisłość: tzn pocisk spadł
          na miejsce w którym obecnie mieszkam (Różana)
          troche sie spieszyłem i tak jakos napisałem..

          pamietasz czy Puławska była juz w czasie wojny dwupasmowa? jeżeli nie to jak to
          wtedy wygladało?
          pozdrawiam,
          michał
      • Gość: jtb Re: do misiek767 IP: *.chello.pl 12.08.02, 18:17

        Przepraszam w poprzednim moim poście powinno być Rejtana 4 a nie 5
      • kaszpir76 Re: ul.Rejtana 3 08.10.14, 18:37
        Interesuje mnie ulica Rejtana tym bardziej że moja babcia miała udziały jednej z kamienic
        • Gość: mmujer Re: ul.Rejtana 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.14, 09:18
          > Interesuje mnie ulica Rejtana tym bardziej że moja babcia miała udziały jednej
          > z kamienic

          Pod którym numerem były te kamienice. Za kamienicą pod nr 3 był tylko skład węgla.
          Był jakiś budynek naprzeciwko "trójki" ale niewiele pamiętam. Potem dalej po prawej i lewej stronie nic do ulicy Sandomierskiej nie było. .
    • kaszpir76 Re: ul.Rejtana 3 13.10.14, 17:10
      czy ktoś znał albo słyszał o zamieszkałych na ul Rejtana ANTONINIE KSZYNA I HELENIE SIEKIERSKIEJ Z domu JASKÓLSKA MIESZKAŁY TE PANIE DO 1944 R
      • Gość: mmujer Re: ul.Rejtana 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.14, 09:25
        Zapytaj się w tym sklepiku naprzeciwko "Trójki". Ten sklep jest tam od przed wojny i nadal prowadzii go rodzina Kiljańczyków mieszkająca w kamienicy pod nr 3.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka