Gość: Relana
IP: *.acn.pl / *.acn.pl
21.09.03, 12:41
Moja znajoma całe wakacje karmiła na działkach porzucone w wakacje psy i
koty. Do jednego psiak przychodził też 10 letni chłopiec, ale jego mama nie
zgodziła się przygarnąć pieska. Znajoma znalazła dom, ale po dwóch tygodniach
musiała zabrać pieska, bo uczuliło się dziecko na sierść. Teraz jest w
rozpaczy, bo jej zwierzyna nie zaakceptowała przybysza a mąż też nie jest z
tej sytuacji zadowolony. Szukamy przyjaznego domu dla psiny. Jest to średniej
wielkości kundelek, cały czarny, podobny z mordki do wilczurka. Jak do tej
pory wyjątkowo grzeczny. Kto z państwa może dać dom do końca psiego życia?
Podaję tel. kontaktowy 0 501 021 225