yoko0202
13.11.08, 14:16
Pomóżcie, bo mam już dość...
Mam kilka dziur, wynik ewidentnie zaniedbania (co z kolei wynika z
traumy przeżytej w dzieciństwie i paraliżującego strachu), podjęłam
męską decyzję, że czas z tym zrobić porządek. Byłam w zeszłym
tygodniu, jakoś przeżyłam (ale to akurat była malutka dziurka),
dzisiaj kolejny raz, i mocno się rozczarowałam
Miało być niby bez bólu, zastrzyk dostałam .... i myślałam że
normalnie zejdę na tym fotelu.
Wszędzie niby dają znieczulenie, ma nie boleć, a ja czuję dosłownie
wszystko (przy czym nie jestem panikarą, raczej jestem odporna na
ból, miałam takie sytuacje że po prostu było nieprzyjemnie więc nic
nie mówiłam, ale jak po zastrzyku i tak czuję to wiertło niemalże w
uchu i wierzgam nogami to chyba coś jest nie tak?) Albo tam gdzie
byłam mają kiepskie zastrzyki, albo ja jestem odporna, albo ja już
nie wiem o co chodzi. Usłyszałam, że zastrzyk zastrzykiem ale im
głębsza dziura tym gorzej (to po co te zastrzyki - żeby mi tylko
język kołkiem stanął???)
Czy naprawdę w XXI w. nie można wyleczyć zębów i nic nie poczuć?!?!?!
Pomóżcie please, bo jak tak dalej pójdzie to mnie czeka sztuczna
szczęka