Dodaj do ulubionych

Klinika dla zwierząt

IP: 85.222.86.* 25.06.08, 23:54

Co sądzicie o całodobowej klinice dla zwierząt na Powstańców
Śląskich 101??
Bardziej potrzebuję informacji na temat lekarzy tam pracujących.
Obserwuj wątek
    • Gość: adam22 Re: Klinika dla zwierząt IP: 82.160.241.* 26.06.08, 14:00

      Nie korzystam z niej, bo narazie pies jest zdrowy.
    • Gość: adam22 Re: Klinika dla zwierząt IP: 82.160.241.* 26.06.08, 14:01
      Nie korzystam z niej, bo narazie pies jest zdrowy.
    • Gość: bemol Re: Klinika dla zwierząt IP: *.chello.pl 26.06.08, 14:12
      Plusem jest to że całodobowa. Kasują tak jak wszędzie i zależy na kogo trafisz na dyżurze. Generalnie ok
      zobacz tu www.bemowo-wet.com.pl/
    • martyna-beaux Re: Klinika dla zwierząt 27.06.08, 00:51
      Mam złe skojarzenia jeśli chodzi o tę klinikę, 3 razy źle zdiagnozowano nam tam
      psa - za każdym razem najpierw zdzierali z nas sporą kasę na zastrzyki
      "wzmacniające", później (gdy się po tych zastrzykach nie poprawiało) jedyną radę
      jaką dla nas mieli, to uśpienie psa (za co też sobie sporo liczyli). Za
      pierwszym razem stwierdzono u mojego psa raka, byliśmy załamani i szykowaliśmy
      się na najgorsze. Znajoma studentka weterynarii po jednym rzucie oka
      stwierdziła, że to żaden rak, tylko lekki reumatyzm (po 2 tabletkach polopiryny
      psu ustąpiły bóle). Za drugim razem znów to samo: diagnoza rak i propozycja
      uśpienia (w rzeczywistości były to zwapnienia kręgosłupa i też wystarczyły leki
      przeciwbólowe podawane jednorazowo). Za trzecim razem bez żadnego badania
      stwierdzono, że psa trzeba uśpić, bo jest umierający. Wtedy się z kliniką
      pożegnaliśmy, przenieśliśmy się do "Wieży", gdzie dr Rutkowski natychmiast
      rozpoznał ropomaciczę, sunia wylądowała na stole operacyjnym. Uratowali życie
      naszemu psu i od tej pory chodziliśmy tylko tam. Sunia przeżyła z nami 16 lat
      (jamniczka), teraz mam kolejnego psa i dalej jestem wierna "Wieży".
      Dodam jeszcze, że suka znajomej miała identyczne objawy jak nasza, w klinice na
      Powstańców od razu chcieli ją uśpić. Ojciec znajomej już nawet torbę szykował,
      bo chciał ją pochować w ogródku. Doradziłam by skonsultowali się z innym wetem,
      poszli do "Wieży" i okazało się oczywiście, że to ropomacicza. Natychmiast
      odbyła się operacja i pies został uratowany.
      Może w klinice na Powstańców coś przez te lata się zmieniło, nie wiem, ale ja
      jestem w stosunku do nioch zrażona i wszystkim odradzam.
    • Gość: ppp Trzymaj się z daleka , wiem co mówię ! IP: *.xdsl.centertel.pl 27.06.08, 08:25
      Naprzeciwko ( Lencewicza 2a )masz lepszą i o wiele tańszą klinikę dla zwierząt ,
      a tę sobie odpuść , chyba że chcesz aby Twój zwierzak skonał Ci w rękach a Twój
      portfel dostał anoreksji. Zdecydowanie N I E polecam !!!
      • 0ffka Re: Trzymaj się z daleka , wiem co mówię ! 28.06.08, 16:55
        Gość portalu: ppp napisał(a):

        > Naprzeciwko ( Lencewicza 2a )masz lepszą i o wiele tańszą klinikę dla zwierząt
        > ,
        > a tę sobie odpuść , chyba że chcesz aby Twój zwierzak skonał Ci w rękach a Twój
        > portfel dostał anoreksji. Zdecydowanie N I E polecam !!!
        PPP dokładnie napisał to samo co ja czuję na ten temat i podał adres kliniki
        mojego zwierza tj Kliniki Marcel :) Polecam serdecznie panią doktor Dąbrowską :)
    • 0ffka Re: Klinika dla zwierząt 28.06.08, 16:53
      Złe :( Ponad to droga klinika!
      Polecam klinikę prywatną "Marcel", szczególnie panią wet. Dąbrowską.
      Znajduje się jeden przystanek przed tą przychodnia, przy skrzyżowaniu z Wrocławską.
      • Gość: reksio Re: Klinika dla zwierząt IP: 212.76.37.* 28.06.08, 18:44
        A ja polecam tą klinikę.Gdyby była taka tragiczna to z kąd mają tyle
        pacjętów? A przyjeżdżają z całej Warszawy.Ja korzystałam I będę korzystać z
        kliniki na Powstańców Śl 101.Nigdy mnie ani mojego zwierzaka żle nie
        potraktowali.A ceny mają jak wszędzie.
        • martyna-beaux Re: Klinika dla zwierząt 29.06.08, 00:48
          Gość portalu: reksio napisał(a):

          > A ja polecam tą klinikę.Gdyby była taka tragiczna to z kąd mają tyle
          > pacjętów? A przyjeżdżają z całej Warszawy.Ja korzystałam I będę korzystać z
          > kliniki na Powstańców Śl 101.Nigdy mnie ani mojego zwierzaka żle nie
          > potraktowali.A ceny mają jak wszędzie.

          Nie wiem na czym ten fenomen polega. Gdy chodziłam tam jeszcze z moim psem za każdym razem były dzikie tłumy. Cen wtedy nie mieli "jak wszędzie", zdzierali na wszystkim do żywego. Nie wiem jak jest teraz, ale jestem wyjątkowo zrażona do tej kliniki więc sprawdzać nie będę. Wiem, że wiele osób przyciąga to, że jest całodobowa. Na szczęście nie jako jedyna - w "mojej" klinice tez jest dyżur nocny.

          PS znajoma odbywała tam praktyki studenckie i głęboko odradzała.
          Nie chciałabym aby mnie posądzono o jakąś antyreklamę, więc pragnę podkreślić, że wszystkie te nieprzyjemne doświadczenia w w/w kliniką miałam parę lat temu. Może w tzw. międzyczasie zmieniła się obsada i podejście do klienta/pacjenta, ale wątpię z tego co przeczytałam wyżej wnioskuję, że nic się nie zmieniło.
    • Gość: gość Re: Klinika dla zwierząt IP: *.rwe.com 30.06.08, 12:51
      Od wielu lat moje psiaki są leczone (w razie potrzeby) w tej klinice
      i jesteśmy zadowoleni. Ostatnio sterylizowana była tam moja sunia i
      wszystko było dobrze.
      Ale może zależy na jakiego weta się trafi. W każdym bądź razie ja
      polecam.
    • Gość: PSIARZ Re: Klinika dla zwierząt IP: 85.222.86.* 04.07.08, 20:07
      Ja mam trochę inne pytanie, czy możecie kogoś polecić z tej
      całodobowej kliniki na Powstańców Śląskich.
      • elpasz Re: Klinika dla zwierząt 05.07.08, 23:18
        lek. wet. Beata Milewska- Ignacak- poznałam ją wiele lat temu gdy pracowała
        jeszcze w innej lecznicy, wyleczyła alergię u mojej suni. Urocza osoba, ma
        świetny kontakt z pacjentem i jego właścicielem. Moja sunia polubiła ją od
        pierwszej wizyty.
    • the_kami Re: Klinika dla zwierząt 05.07.08, 18:28
      Hm, no niestety nie polecę. Wprawdzie moją kotę Kluskę wyleczyli z kociego
      kataru, ale zapłaciłam za to okropnie dużo, i zawsze musiałam czekać. No i to
      taka fabryka, zero kontaktu, po prostu kolejny zwierzak na stole. W związku z
      tym - mimo że mieszkam blisko Wola Parku - jeździmy na szczepienia z kotami aż
      na Mokotów do Marcela (Rodzice tam mieszkają, więc załatwiamy też wizyty
      towarzysko-rodzinne :). Wiem, że Marcel jest też gdzieś tam w okolicach -
      zdecydowanie bardziej polecam.
      • Gość: kotek Re: Klinika dla zwierząt IP: 212.76.37.* 11.07.08, 22:10
        A pani Milena Wojtyś? Teraz przyjmuje na Klemensiewicza ale wiem że i w innych
        klinikach też przyjmuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka