Dodaj do ulubionych

Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych

11.04.06, 05:52
ochydna manipulacja tytułem panie gryzipiórek - osoba prowadząca rower przez
jest pieszym, a nie rowerzystą!!

..a tak osoba która czyta nagłówki pomysli "Nie jeździ się po pasach, dobrze mu"

ofiary szkoda, ale jeszcze większą ofiarą jest żałosny dziennikarzyna
Obserwuj wątek
    • Gość: corgan pewnie gdyby jechał po pasach toby nie zginął IP: *.chello.pl 11.04.06, 07:02
      bo tak mógłby szybko umknąć temu debilnemu mordercy w citroenie.

      jak się okazuje - przeprowadzanie roweru na pasach też nie chroni przez
      zabójstwem...
    • Gość: wsw Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.chello.pl 11.04.06, 09:08
      spiety jestes czy sie po prostu nudzisz?
      • mrrrfrrr Re: Rowerzysta a wsw 11.04.06, 09:29
        Gość portalu: wsw napisał(a):

        > spiety jestes czy sie po prostu nudzisz?

        komentujesz temat, czy czyjeś emocje?
        Jeśli nie wiesz, to przejdz do kuchni, zapytaj kogoś... dorosłego.
    • Gość: nicchi Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: 193.0.125.* 11.04.06, 09:31
      Widziałem ten wypadek.. Rower był wbity w zderzak Citroena(nie do końca
      osobowego, bo było to C15)zwinięty jakby był z papieru. Po przeciwnej stronie
      szosy zwłoki ofiery wypadku. Droga była najpierw częściowo, a później
      całkowicie zablokowana przez kilka godzin.
      • Gość: x Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.04.06, 15:17
        > Widziałem ten wypadek..

        Możesz opisać szczegóły? Citroen skręcał, czy jechał na wprost, pieszy
        przechodził na światłach?
      • Gość: Ag. Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 11:40
        widziałes wypadek, czy widziałes tylko efekt wypadku?? nie powiedziałes, ze
        nawierzchnia ulicy była mokra, samochód stał ok. 15 metrów za przejciem, przy
        mokrej, sliskiej nawierzchni droga hamowania przy 50 km/h wynosi 30 metrów; do
        tego było ciemno i nie było sygnalizacji swietlnej, rowerzysta znalazł mała
        luke miedzy samochodami i był niewidoczny
        • Gość: x Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.04.06, 11:44
          Gość portalu: Ag. napisał(a):

          > widziałes wypadek, czy widziałes tylko efekt wypadku?? nie powiedziałes, ze
          > nawierzchnia ulicy była mokra, samochód stał ok. 15 metrów za przejciem, przy
          > mokrej, sliskiej nawierzchni droga hamowania przy 50 km/h wynosi 30 metrów; do
          > tego było ciemno i nie było sygnalizacji swietlnej,

          Psim obowiązkiem kierującego jest zachowanie szczególnej ostrożności. Jeśli był
          deszcz itp. - tym bardziej byłaby to wina kierującego pojazdem.

          Jest natomiast pytanie o sygnalizację i ogólną sytuację tego zdarzenia (kto skąd
          jechał, skręcał, czy była sygnalizacja itp.).

          > rowerzysta znalazł mała
          > luke miedzy samochodami i był niewidoczny

          Ile razy można powtarzać "znawcom" - zgodnie z PORD osoba pchająca rower jest
          PIESZYM a nie rowerzystą. Artykuł 2, na samym początku ustawy.
          • Gość: Ag. Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 11:59
            przeciez sie nie spieram, to był pieszy z rowerem
            napisałam równiez, ze nie było sygnalizacji swietlnej
            i zaden z samochodów nie skrecał, jechały prosto, w przeciwnych kierunkach
            a skąd - to chyba nieistotne
    • olecky Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 11.04.06, 09:40
      no niestety, kierowcy bardzo czesto narzekaja na rowerzystow "mknacych" przez
      przejscia dla pieszych - a jednoczesnie z rownym zapalem rozjezdzaja pieszych
      przeprowadzajacych rower lub przechodzacych przez przejscia bez roweru.

      ten wypadek dobitnie pokazuje, ze problem tkwi nie w przejezdzaniu przez
      przejscia, ale w tym, ze wielu kierowcow zblizajac sie do przejscia (lub
      przejazdu dla rowerzystow) nie ma w zwyczaju zwolnic i rozejrzec sie. Po prostu
      gaz do dechy i do przodu.

      pozdrawiam, olek
      • uruk-hai Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 11.04.06, 13:11
        "ten wypadek dobitnie pokazuje, ze problem tkwi nie w przejezdzaniu przez
        przejscia, ale w tym, ze wielu kierowcow zblizajac sie do przejscia (lub
        przejazdu dla rowerzystow) nie ma w zwyczaju zwolnic i rozejrzec sie"

        zwyczaju?? to jest cholerny OBOWIĄZEK każdego kierującego!!!!
        • Gość: Nemo Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 19:06
          A ja przed wejściem na przejście rozglądam się. Ale nie wszyscy są tak inteligentni.
        • Gość: jaQbek Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.aster.pl 11.04.06, 22:53
          Tia ...
          Piękne są sceny, gdy starsza osoba wchodzi na światła gdy mruga już zielone, a
          schodzi gdy ma już czerwone. A w autku jedzie sobie jegomość, któremu przecież
          baaardzo się spieszy. I zamiast zwolnić przed przejściem to dawaj po klaksonie,
          to może staruszek zniknie.
        • ss85 Instynkt samozachowawczy. 13.04.06, 11:26
          Pieszemu znacznie łatwiej zobaczeć samochód niż kierowcy pieszego, zwłaszcza w deszczu i po ciemku, a jak ktoś sam się pcha pod koła, to nie ma go co żałować(pogląd kontrowersyjny, ale wolno mi). Kwestia pasów nie ma tu nic do rzeczy. Jak dla mnie to żadna różnica czy się ginie na pasach czy nie. Teoria Darwina zdaja się działać bez zarzutu. Ja przez pasy chodzę od święta i jak na razie mam się dobrze (bo uważam). A dla tych co myśleli, że mają pierwszeństwo jest osobna brama do nieba.
          P.S. Jestem pieszym, rowerzystą i kierowcą i uważam, że likwidacja przejść dla pieszych przyczyniłoby się do zmniejszenia liczby potrąceń, bo ludzie w końcu zaczęli by uważać i myśleć.
    • Gość: kaszalot Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.04.06, 10:01
      tvtotal2 napisał:

      > ochydna manipulacja tytułem panie gryzipiórek - osoba prowadząca rower przez
      > jest pieszym, a nie rowerzystą!!
      >

      Ohydna to jet twoja nieznajomość przepisów, rowerzysta który zchodzi z roweru
      jest nadal rowerzystą, dodatkowo lepszym od ciebie bo znającym prepisy ruchu
      drogowego.
      • Gość: nicchi Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: 193.0.125.* 11.04.06, 10:03
        ...i zasady ortografii..
      • Gość: Artur Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.net.icm.edu.pl 11.04.06, 12:06
        1. Sprawdź w przepisach, jaka jest definicja pieszego.
        2. Podaj mi namiary na przepis, który rowerzyście każe schodzić z roweru.
        • Gość: gosc Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.crowley.pl 11.04.06, 12:58
          oczywiście, że nie wolno jeździć wzdłóż przejścia dla pieszych. Namiary, bardzo
          proszę: Google
          • Gość: Artur Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.net.icm.edu.pl 11.04.06, 13:51
            Ale ja poproszę o konkretny przepis brzmiący w stylu "przed przejściem dla pieszych rowerzysta powinien zsiąść z roweru i przeprowadzić rower".
            Nie ma takiego przepisu!
            A jaki przepis zabrania przejechać tuż obok przejścia?...
            • Gość: gosc Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.crowley.pl 11.04.06, 14:24
              jeśli chcesz przepis w takim brzmieniu musisz przygotować stosowny projekt,
              zebrać pod nim 100 tys. podpisów, złożyć do laski marszałkowskiej, czekać i
              mieć nadzieję. A przepis, który sprawę rozwiązuje to art. 26 ust. 3 pkt 3
              ustawy Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602)
        • uruk-hai Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 11.04.06, 13:53
          Gość portalu: Artur napisał(a):

          > 1. Sprawdź w przepisach, jaka jest definicja pieszego.
          > 2. Podaj mi namiary na przepis, który rowerzyście każe schodzić z roweru.

          Ad1. Prawo O Ruchu Drogowym: Dział 1. Art.2 Ustęp 18
          Ad2. "Przejście dla pieszych" to nie "przejazd dla rowerzystów" i jest
          przeznaczone dla ruchu pieszych a nie kierujących rowerem więc z roweru
          schodzimy, stajemy się pieszym - co wynika z prawa opisanego wyżej - i
          przechodzimy - rower prowadząc obok
          • adminppdwir Link do wczesniejszej dyskusji 11.04.06, 14:06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=26385845&v=2&s=0
          • Gość: Artur Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.net.icm.edu.pl 11.04.06, 15:43
            > Ad2. "Przejście dla pieszych" to nie "przejazd dla rowerzystów" i jest
            > przeznaczone dla ruchu pieszych a nie kierujących rowerem więc z roweru
            > schodzimy, stajemy się pieszym - co wynika z prawa opisanego wyżej - i
            > przechodzimy - rower prowadząc obok

            Po pierwsze to jest interpretacja przepisu, a nie przepis.
            Po drugie to jest możliwość, a nie obowiązek. Inna możliwość, również zgodna z prawem, to przejechać rowerem obok przejścia dla pieszych.
            A obowiązku zsiadania z roweru i przeprowadzania go nie było i nie ma...
            • Gość: Nemo Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.acn.waw.pl 11.04.06, 19:09
              Wjedź rowerem na przejście komuś pod koła, zobaczysz co policja i sąd na to.
            • uruk-hai Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 12.04.06, 09:46
              "Inna możliwość, również zgodna z
              > prawem, to przejechać rowerem obok przejścia dla pieszych.
              "

              poproszę cwaniaku o wskazanie "W prawie o ruchu drogowym" przepisu że "jest
              dopuszczalne przejechanie rowerem obok przejścia do pieszych"

              ofkorz zgodnie z kontekstem twojej wypowiedzi drogi kolego, a więc sobie
              jedziemy bike-iem po chodniczku i przejeżdżamy przez jezdnie na drugą stronę
              drogi obok przejścia dla pieszych (zakładamu że nie ma tu przejazdu dla
              rowerzystów)

              "A obowiązku zsiadania z roweru i przeprowadzania go nie było i nie ma."

              skoro nie można przejeżdżać to zsiadamy - proste?? może się jeszcze nie
              zorientowałeś ale przejazd kierującego po (wzdłuż) przejściu dla pieszych jest
              ZABRONIONY przez prawo(tu kierującym jest rowerzysta) !!! Art.26, §.3, pkt 3 -
              jak już jeden z kolegów wspominał - ale nie raczyłeś spojrzeć ...

              • Gość: x Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.04.06, 11:41
                uruk-hai napisał:

                > poproszę cwaniaku o wskazanie "W prawie o ruchu drogowym" przepisu że "jest
                > dopuszczalne przejechanie rowerem obok przejścia do pieszych"

                Bardzo proszę. Jedyny przepis, który reguluje kwestie poruszania się pojazdów w
                rejonie przejśc pieszych, to artykuł 26 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, ustęp 3
                punkt 3:

                "Kierującemu pojazdem zabrania się: [...] jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu
                dla pieszych."

                Jest to jednoznaczne stwierdzenie: nie wolno jeździć PO przejściu dla pieszych
                wzdłuż tego przejścia.

                Po przejściu nie wolno, ale gdzie indziej - tak. Z tego wynika, że 3 centymetry
                dalej obok przejścia - wolno, bo zakazy są enumeratywne, wszystko co jest
                zakazane, jest wymienione w ustawie.

                Oczywiście, istotny jest kontekst - jeśli w tym miejscu na jezdni przed i za
                przejściem jest linia ciągła albo podwójna ciągła, to przejeżdżać nie wolno, ale
                z innego powodu - po prostu w takiej sytuacji rowerzysta naruszy w tym miejscu
                inny przepis.

                • Gość: gosc Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.crowley.pl 12.04.06, 11:48
                  jeśli zginiesz na przejściu, kierowca będzie miał kłopoty, jeśli obok
                  przejścia - już niekoniecznie, albo mniejsze
                  • Gość: x Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.04.06, 11:59
                    Gość portalu: gosc napisał(a):

                    > jeśli zginiesz na przejściu, kierowca będzie miał kłopoty, jeśli obok
                    > przejścia - już niekoniecznie, albo mniejsze

                    Masz jakieś podstawowe problemy z percepcją i przetwarzaniem rezultatów percepcji.

                    W sytuacji, o której mowa, będzie dokładnie na odwrót, niż napisałeś.
                • uruk-hai Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 12.04.06, 12:16

                  "
                  > Po przejściu nie wolno, ale gdzie indziej - tak. Z tego wynika, że 3
                  centymetry
                  > dalej obok przejścia - wolno, bo zakazy są enumeratywne, wszystko co jest
                  > zakazane, jest wymienione w ustawie.


                  ... tylko że 3 cm obok przejścia jest już JEZDNIA przeznaczona dla ruchu
                  pojazdów, gdzie kierunek ruchu jest również odpowiednio określony !!
                  • Gość: x Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.04.06, 12:32
                    uruk-hai napisał:

                    > ... tylko że 3 cm obok przejścia jest już JEZDNIA przeznaczona dla ruchu
                    > pojazdów, gdzie kierunek ruchu jest również odpowiednio określony !!

                    Z tego jeszcze nic nie wynika.

                    Jeśli pan X trzyma samochód w garażu po jednej stronie ulicy i przejedzie nim do
                    garażu pana Y znajdującego się dokładnie na wprost po drugiej stronie ulicy, bo
                    na przykład pan Y ma kompresor do opon, to pan X popełni wykroczenie, czy nie?

                    Przecież napisałem: wszystko zależy od kontekstu. Jeśli na jezdni jest
                    (podwójna) ciągła, to rowerzysta poruszając się 4 cm od przejścia wzdłuż niego
                    popełnia wykroczenie, ale NIE związane z jazdą PO przejsciu wzdłuz (bo nie
                    jedzie PO przejsciu), tylko z przecinaniem linii ciągłej.
                    • uruk-hai Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 12.04.06, 13:21
                      "> Z tego jeszcze nic nie wynika.
                      >
                      > Jeśli pan X trzyma samochód w garażu po jednej stronie ulicy i przejedzie nim
                      d
                      > o
                      > garażu pana Y znajdującego się dokładnie na wprost po drugiej stronie ulicy,
                      bo
                      > na przykład pan Y ma kompresor do opon, to pan X popełni wykroczenie, czy nie?
                      "

                      jeśli przekroczenie osi jezdni na tym odcinku jest zabronione (np przez
                      namalowaną linię ciągłą) - tak :)

                      czyż jednak nie można zauważyć co następuje: mamy jezdnię z pasami ruchu
                      tudzież skrzyżowanie i klasyczne przejście dla pieszych

                      ruch na jezdni jest zdefiniowany, przejście w miejscu wyznaczonym również - nie
                      mam wątpliwości jak się zachować, żadnych

                      ... kolega uprawia sofistykę, dosyć skuteczną , więc japa mi już opada a powaga
                      wydarzenia ktore skłoniło nas do uwag nie skłania mnie jednak do uśmiechu w
                      innym momencie uprawnionego

                      niemniej pozdrawiam ciepło


      • Gość: gosc Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.crowley.pl 11.04.06, 14:36
        idź do szkoły i się poucz.
        Art. 2.
        Użyte w ustawie określenia oznaczają:
        (...)
        18) „pieszy” - osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na
        niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa
        się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl,
        wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku
        inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby
        dorosłej;
        • 444a Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 11.04.06, 15:43
          Niewinnego człowieka zabił pirat drogowy, a wy się tu pieprzycie co było
          pierwsze jajko czy kura.

          Jak pokazują statystyki główną przyczyną wypadków w Polsce jest niebezpieczna
          jazda kierowców. Chamstwo wobec rowerzystów (z rowerem pod pachą czy pod
          tyłkiem) jest standartem, wyprzedanie o 5 cm od ramienia rowerzysty to normalka.
          NIe mówię, że rowerzysci z założenia są OK., ale to oni są rażąco dyskryminowani.
          • travel_wawa W Danii, w Holandii, w Czechach... 11.04.06, 19:37
            W tych krajach rowerzysta jest święty!
            Stosunek do rowerzystów jest miara europejskości.

            W Polsce nadal każdy prymityw kierujący bryką "co ma dużo koni pod machą"
            zgrywa wątpliwego bohatera.
            • Gość: mikrob Re: W Danii, w Holandii, w Czechach... IP: 129.81.192.* 11.04.06, 20:37
              Coz, w Polsce procent "dresiarzy" jest nieco
              wyzszy niz "w Danii, w Holandii, w Czechach"...
              • Gość: xxx Re: W Danii, w Holandii, w Czechach... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.06, 21:58
                coz za gleboka mysl...
          • dorota.alex Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 12.04.06, 14:07
            No jak to jest, ze ja systematycznie widuje rowerzystow jezdzacych ulicami (2 metry od sciezki
            rowerowej), lub nawet trasami szybkiego ruchu - jak trasa siekierkowska (sciezka rowerowa z obu stron
            trasy!). Rowerzystow przejezdzajacych na skrzyzowaniach na czerwonym swietle moge liczyc
            dziesiatkami! Zdarzaja sie tez cyrkowcy jadacy ulica w duzym ruchu z rekami w kieszeniach (zimno w
            dlonie...) i kierujacy rowerem tylko za pomoca krecenia tylkiem! Nie mowie juz o braku jakiegokolwiek
            oswietlenia w nocy - zazwyczaj brak nawet swiatelka odblaskowego. Rowerzysta OK zdarza sie bardzo
            rzadko! Ten, ktory zgina byc moze nalezal do tych OK, ale jezeli uwazasz, ze rowerzysci sa
            dyskryminowani, to chyba nie widziales co wyprawiaja na ulicach!
            • 444a Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 12.04.06, 18:19
              Zdarzają się rowerzyści którzy jeżdżą po trasie szybkiego ruchu...
              Zdarzają się rowerzyści którzy jeżdżą obok ścieżki rowerowej...
              Zdarzają się rowerzyści którzy jeżdżą bez świateł...

              WSZYSCY (98%) kierowcy samochodów przejeżdżają o centymetry od łokcia rowerzysty
              "Wszyscy" mają też lekceważą pierwszeństwo roweru - jeśli akurat takie ma.

              Jeśli z naprzeciwka rowerzysty na wąskiej drodze jedzie samochód, to kierowca
              samochodu NIGDY! nie ustąpi miejsca, nawet jeśli powinien.

              No ale ty po porostu nie wiesz co to jest dyskryminacja, co ten wyraz oznacza i
              na pewno! jesteś osobą o której pisałem powyżej...
              • dorota.alex Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 13.04.06, 16:42
                Jezeli wg. ciebie rowerzysci jezdzacy wbrew przepisom i stanowiacy zagrozenie na ulicy (dla innych i dla
                samych siebie) tylko sie ZDARZAJA, a za to kierowcy (WSZYSCY, NIGDY, NA PEWNO!) zawsze sa winni, to
                nie mamy o czym dyskutowac. Po prostu ty wiesz LEPIEJ!
                Czesto jezdze rowerem z malym dzieckiem w foteliku na bagazniku i jakos nie zetknelam sie z
                kierowcami zagrazajacymi zyciu mojemu i mojego dziecka. Pewnie dlatego, ze jezdze sciezkami
                rowerowymi i zgodnie z przepisami...
                pozdrawiam, chociaz NA PEWNO jestem osoba, o ktorej pisales powyzej...
                • 444a Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 14.04.06, 13:08
                  > Czesto jezdze rowerem z malym dzieckiem w foteliku na bagazniku i jakos nie zet
                  > knelam sie z
                  > kierowcami zagrazajacymi zyciu mojemu i mojego dziecka.

                  Taaa, więcej takich bajek, jakby była mowa o lotach kosmicznych to byś napisała,
                  że często latasz na księżyc....

                  Co do łamania przepisów przez rowerzystów i kierowców to oczywiste jest, że
                  kierowcy robią to częściej w sposób niezbezpieczny. Odrzucam drobiazgi typu
                  parkowanie na trawniku, chodzi o niebezpieczną dla innych jazdę.

                  Otóż praktycznie wszyscy kierowcy samochodu nie przestrzegają bepziecznej
                  odległości od roweru. - Można by na ślepo wlepiać mandaty...
                  W przypadku zwężenia jezdni itp. (jazdy naprzeciw samochód - rower) kierowca
                  samochodu, no po prostu zwyczajnie nigdy nie ustępuje.

                  Co do rowerzystów to nie możesz powiedzieć, że ponad połowa z nich nie
                  przestrzega przepisów (pomijając te "parkowanie na trawniku" odnosząc do
                  samochodów). Oczywiście jest spora grupa - głównie tych młodych - któa jeździ
                  jak chce, ale jest to grupa w mniejszości i w oczyswisty sposób słąbsza na drodze.
                  • 444a Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 14.04.06, 13:10
                    Aha, skoro tak jeździsz tymi ścieżakmi rowerowymi, to najzwyczajniej w świecie
                    niewiele jeździsz, co najwyżej jakieś 300m, bo nie ma w Warszawie długiej
                    ścieżki poza tą z Bielan do Powsina.
                  • dorota.alex Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 14.04.06, 13:49
                    Taaa, więcej takich bajek, jakby była mowa o lotach kosmicznych to byś napisała,
                    że często latasz na księżyc....

                    tak jak pisalam wczesniej, skoro zakladasz, ze wszystko wiesz lepiej to nie mamy o czym rozmawiac.

                    Powtarzam: jezdze samochodem i jezdze roweram. Kierowca zajezdzajacy droge rowerowi trafil mi sie
                    moze 1 albo 2 razy, za to rowerzysta lamiacy przepisy i stwarzajacy zagrozenie (przede wszystkim
                    sobie) to widok nagminny. I to nie tylko mlodzi kolesie, a ludzie w kazdym wieku. W zeszlym roku jak
                    zwrocilam uwage babci rowerzystce, ze przejechala przez skrzyzowanie na czerwonym swietle, babcia
                    powiedziala, ze nie widziala, BO MA OKULARY! Moze inni rowerzysci, tez po prostu nie wiedza, ze lamia
                    przepisy o ruchu drogowym...
                    • 444a Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 14.04.06, 14:45
                      dorota.alex napisała:
                      > tak jak pisalam wczesniej, skoro zakladasz, ze wszystko wiesz lepiej to nie mam
                      > y o czym rozmawiac.

                      Nie zakładam, że wiem lepiej. Są po prostu pewne oczywistości. 2x2 jest cztery,
                      a Ziemia nie jest płaska - ktoś kto twierdzi inaczej może mówić "skoro uważasz,
                      że wiesz lepiej", ale to nie mienia FAKTÓW.

                      A fakty są takie, że według policyjnych statystyk zwykle w wypadkach
                      samochód-rower winny jest kierowca samochodu, że główną przyczyną wypadków na
                      drogach jest niebepieczna/chamska jazda kierowców.

                      > Kierowca zajezdzajacy droge rowe
                      > rowi trafil mi sie
                      > moze 1 albo 2 razy,

                      Nie pozostaje nic innego jak kupić okulary...

                      Weż tak uczciwie. wsiądź na rower i policz wszystkich trzech kierowców, którzy
                      na jezdni ominą cię w bezpiecznej odległosci (przepisowo niech ten 1 m).

                      Naprawdę tu nie ma się o co spierać, to jest oczywiste, że rowerzyści są
                      dyskryminowani, mówi to nawet policja - obrazowo powiedział jakis dzielnicowy w
                      tv "kierowcy zepchnęli rowerzystów na chodnik".
          • Gość: Black Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 01:57
            Wielu kierowców piratuje na drodze i to jest fakt, ale faktem też jest że wielu
            rowerzystów porusza się po drogach nie znając przepisów i nie mając żadnych
            uprawnień do tego. Wystarczy mieć dowód osobisty i można jeździć rowerem i
            motorowerem po drodze i nikt się nie pyta takiej osoby czy zna przepisy drogowe.
            • 444a Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych 17.04.06, 12:09
              > Wielu kierowców piratuje na drodze i to jest fakt, ale faktem też jest że wielu
              > rowerzystów porusza się po drogach nie znając przepisów

              Hmm... to taki jednak banał. Są dobrzy i źli Niemcy...

              > Wystarczy mieć dowód osobisty

              Zgadzam się, że można by wprowadzić np. jakiś mały egzamin.

              Zauważ jednak, że od czasu wprowadzenia tego przepisu, nie słyszano o gwałtownym
              wzrosćie liczby wypadków powodowanych przez rowerzystów. Być może nie znam
              statystyk.
              Te same przepisy obowiązują w całej UE i jakoś w innych krajach są całkowicie
              akceptowane, nie przynoszą szkód.

              Rowerzyści są tacy jak cały naród nie gorsi. Tacy jak kierowcy też.
              Natomiast rower na drodze jest pojazdem/użytkownikiem kilkaset razy słabszym od
              samochodu i chociażby z tego powodu należy szczególnie dbac o bezpieczeństwo
              rowerzystów - tak jak dzieje się to np. w Danii.

              Po drugie oczywiście, że część rowerzystów (główie jednak ci młodsi) ni
              eprzestrzega przepisów, jednak też i praktycznie 100% kierowców nie przestrzega
              bezpiecznej jazdy w pobliżu roweru. Dlatego też rowerzyści (wbrew temu co się
              mówi) jeżdżą czasem zgodnie z przpisami środkiem pasa, bo jadąc z boku pasa są
              niebezpiecznie spychani na chodnik.
              Fakt jest faktem, że rowerzyści są dyskryminowani. Nie wspominam już o budowie
              ścieżek (i słuchaniu przy ich budowie rad rowerzystów)
            • Gość: gosc Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.crowley.pl 18.04.06, 09:00
              jest taki znak drogowy, zakazujący ruchu pieszym. Aby być pieszym nie trzeba
              mieć nawet dowodu osobistego ani ukończonych 18 lat. Nie zwalnia to jednak z
              obowiązku znajomości przepisów. Nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem.
              To jedno. A drugie, to zdecydowana większość łamiątych takie czy inne przepisy
              wie o tym, tak więc znajomość prawa nie ma znaczenia, jeśli się go samemu od
              siebie nie egzekwuje
    • userid Poczekajmy na ustalenia policji i sądu... 11.04.06, 21:49
      zamiast używać epitetów pod adresem kierowcy.
      O ile się orientuję na przejściach dla pieszych
      na Wale Miedzeszyńskim jest sygnalizacja świetlna,
      wiec może nie wszystko jest tak oczywiste jak niektórzy sugerują?
      Kierowcy nie są święci ale rowerzyści też nie.
      • Gość: wawer Re: Poczekajmy na ustalenia policji i sądu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 23:51
        Światła na Wale Miedzeszyńskim kończą się na dwujezdniówce.Dalej w kierunku
        Falenicy jest wąsko, są koleiny, dziury i nie ma żadnych świateł. A tam gdzie
        był wypadek, za skrętem do Falenicy w kierunku Michalina i Józefowa, to pędzą
        jak na autostradzie, mimo ograniczeń
    • Gość:   Re: Rowerzysta zginął na przejściu dla pieszych IP: *.crowley.pl 24.04.06, 09:05
      Jestem oczywiście po stronie tego pieszego który zginał.

      Ale uważam że kierowca mógł go nie zauważyć, a może nie zauważył również pasów które były wytarte.

      IMO piesie powinni nosić na sobie jakieś opaski odblaskowe, są też użytkownikami ruchu jeśli wchodzą na jezdnie, przecież samochody muszą po zmroku jeżdzić na światłach, a dlaczego pieszy może się zakamuflować w jakimś urban moro tak że w dzień trudno go dostrzec a co dopiero w nocy.

      obowiązek noszenia opasek odblaskowych ocaliłby napewno dużo istnień ludzkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka