Gość: Grzegorz284
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
21.01.07, 21:38
Czy ktoś zdołałby opisać urodę centrum Międzylesia albo Falenicy?
Sa tak brzydkie, że aż piekne! Czy ich niebywała szpetota nie powinna stać
się natchnieniem dla malarzy, poetów i pisarzy? Cały urok ujawnia sie
zwłaszcza teraz, gdy brak lisci na drzewach i śniegu. Kaluże zaznaczja
wszechobecne doły, dziury i błoto, potęguja wrażenie ,podwajając w swych
mętnych zwierciadłach całą koszmarność pejzażu.
Bruno Schultz na pewno poddałby się urokowi pokracznych, tonących w błocie
bud handlowych, oblepionych pstrokatymi szyldami, krecących się w nich
sklepikarzy i ich szaroburej a mimo to, barwnej klienteli.
Po co Stasiuk jeżdzi do Babadak? Przecież u nas w Falenicy jest potworniej
niż w zapyziałych miasteczkach Transylwanii. Też mamy domy pretendujące
do miana pałaców, najdroższe auta nużające się po osie w błocie a wokół brud,
śmieci, marazm , permanentną prowizorkę i żebrzące Cyganki.
Kiedys to wszystko zniknie. Może warto jakoś utrwalić ten obraz znim zalśnią
tafle szyb wystawowych, chromowane poręcze, wypucowane, gładkie chodniki,
eleganckie parkingi i bedziemy drżeć ze strachu przed słonym mandatem za
rzucenie peta.
Szpetne jest piękne!