Dodaj do ulubionych

Erionka i przeprawa z USC

03.10.06, 23:40
Kochane mężatki, lub narzeczone Albanczykow, jesli brałyście slub w polsce to
ile czasu zabrały Wam formalności? My planujemy ślub na koniec roku tutaj w
Warszawie, ale to nieziemska przeprawa. Mój nie zna polskiego, więc muszę
pomyśleć o tłumaczu na sama ceremonie, plus tłumaczenie papierów. Jeśli
któraś z was pomóżcie koleżance.
Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • erionka Re: Erionka i przeprawa z USC 03.10.06, 23:45
      miało byś jeśli któraś z was przez to przeszła lub sie tym interesowała,
      pomóżcie koleżanke. Sorki, jest jus północ i pisze skrótami.
    • deshmoret Re: Erionka i przeprawa z USC 15.11.06, 14:31
      Kochana Erionko,

      Czyz nie lepiej by bylo poznac jakiegos uczciwego, przystojnego Polaka (lub
      kogos innego byleby nie Albanca) i zwiazac sie z nim, niz wyjezdzac do obcego
      dzikiego kraju i byc "nusja" cale zycie, sprzatac i usugiwac tesciom jak
      niewolnica ???

      PS
      Mam ndzieje, ze nigdy sie nie spotkamy w Albanii ...... a jezeli juz to zeby
      nasze obawy nigdy sie nie sprawdzily ... wiesz o czym mowimy
      • esteris do deshmoret 15.11.06, 18:30
        masz racje deshmoret
        ja rowniez nie zycze zadnej kobiecie mieszkac w Albanii, moj maz jest
        albanczykiem mieszkalam dosc dlugo w Alabnii i poznalam prawdziwe oblicze tego
        dzikiego prymitywnego kraju, zamiast sie cieszyc ze syn poznal kobiete z europy
        ktora pomogla mu wiele w zyciu osignac moi tescie sprawiali mi same przykrosci
        naprawde wiele zla mnie w tym kraju spotkalo a ludzi maja tam sredniowieczne
        pogldy nie mowie tylko o moich tesciach bo to sa wyksztalceni ludzie po
        studiach.
        • erionka Re: do esteris 15.11.06, 21:48
          Witam moja droga, wciaz slysze, ze w albanii zyc sie nie da, bo cos tam...ze ja
          z cywilizowanego kraju skoncze jako nusja sprzatajaca w domu itd.Powiem tylko
          tyle wybieram sie do albanii na jakis czas i mam swiadomosc ze bedzie ciezko,
          ale jesli nie ude mi sie tam wracamy do polski lub wloch. nie chce nikomu
          udowadniac ze moj facet nie jest oslem, wiele osob mi powei, ze tam sie
          zmienil, ze nie jest takim jakim sie wydaje. Ze ja nagle z kobiety pracujacej
          zawodowo zostane sprowadzonea do roli matki zony i kochanki, praczki ,
          sprzataczki itp. Ja mysle ze moj facet mnie zna i kocha wlasnie taka jaka
          jestem. Nie moge zawarantowac sobie ze bedzie kolorowo, ale tez nie moge
          zakladac ze bedzie zle. jeli ja tam nie dam rady, to napweno, znajdzie sie inne
          wyjscie dla nas, a poza tym, po co mowic ze bedzie tak czy inaczej, To zalezy
          po pierwsze od nas, alezy od jego rodziny, ktora naprawde lubie i ktora mnie
          szanuje i ceni. Nie wiem jak to bedzie w przyszosci, ale z pewnościa nie
          zamierzam sie zrazac, bo ktoras z kobiet trafila na jakiegos dziwnego
          albanczyka, nie wiem, nie chce osadzac, nie wiem jak mnie sie ulozy, moze
          bedzie super, a moze czekaja mnie ciezkie dni. Moim zdaniem wazne jest to, ze o
          wszystkim dyskutujemy, i moj widzi wszystkie za i przeciw Albanii i nie sadze,
          by chcial mnie pograzyc...
          • saranda Re: do esteris 15.11.06, 22:47
            Masz świętą rację! Trzeba próbować budować swoje szczęście niezaleznie od rad
            mniej lub bardziej życzliwych ludzi (wierzę w dobre intencje esteris). Jak wam
            się ułoży w Albanii zalezy przede wszystkim od was samych. Od ciebie i twojego
            męża! Życzę powodzenia!
            A jeśli coś nie wyjdzie? Cóż, Polkom nie wychodzi również z Polkami, w kraju, w
            pobliżu rodziców, w znanym srodowisku, wśród przyjaciół... Takie jest po prostu
            życie...
            • saranda Re: do esteris 15.11.06, 22:49
              ... oczywiście miało być z "Polakami" wink
    • esteris Re: Erionka i przeprawa z USC 15.11.06, 23:24
      ale dziewczyny ja wcale nie zamierzam Was straszyc przestrzegam tylko zeby
      uwazac i miec oczy otwarte z kazdej strony, ja akurat trafilam na dobrego
      albanczyka, jestesmy malzenstwem juz 3 lata , moj maz zna polski, wszystko
      miedzy nami jest dobrze, ale mieszkanie dwa lata w jego kraju wspominam jako
      koszmar, mimo iz mieszkalismy w centrum Tirany i mielismy duze mieszkanie to
      jednak zawsze dal odczuc sie wielki wplyw jego rodziny a albanczycyc sa bardzo
      zwiazani z rodzina, poza tym sprawy formalne w albanii to koszmar nadal w
      urzedach czesto nie uzywaja komputerow pisma dokumenty pisane sa odrecznie i
      pozniej problemy z tlumaczeniem sa duze, , no i ten brud te smieci wszedzie,
      ach mozna opowiadac bez konca, owszem dobre strony tez sa ale ...moj maz
      rodowisty albanczyk z centrum Tirany nie mogl juz tam dluzej wytrzymac to jest
      inny swiat i dla kogos kto pochodzi z europy cywilizowanej to szok. Mieszkamy w
      Polsce razem , takze jego dwoch kolegow z zonami Polkami.
    • jetaim Re: Erionka i przeprawa z USC 16.11.06, 09:49
      Same formalności normalnie 1 miesiąc czekania w USC.
      a przedtem:
      1.wystawienie zaproszenia na 3 miesiące (koniecznie jak chcesz uzyskać dla męża
      KCP na krucej nie da sie wyrobić)-2 tygodnie czekałam ja w Polsce i drugie 2 mój
      mąż w Tiranie.
      2.Z Albanii potrzebne dokumenty:Ksero paszportu,Certyfikat urodzenia i vertetim
      per mertuar dwa ostatnie dokumenty powinny mieć apostille (taka pieczątka
      wystawiana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Tiranie) .Te dokumenty
      musisz przetłumaczyć przed przyjazdem jego do Polski.
      3.Numer do tłumacza przysięgłego języka albańskiego:Jacek Przeniosło
      (0-22)758-56-42.
      4.W dzień po przyjeździe twojego nażeczonego do Polski musisz go zameldować i
      jedziecie razem do usc,(trzeba tam zostawić te przetłumaczone
      dokumenty(oryginał+tłumaczenie)i potwierdzenie zameldowania.
      Pozdrawiam i życze szczęścia
      • erionka Re: Erionka i przeprawa z USC 19.11.06, 18:40
        dzieki wszystkim za rady porady, mam nedzieje, ze moja walka z USC zostala
        zakonczona. smile
        • deshmoret Re: Erionka i przeprawa z USC 20.11.06, 11:03
          Erionka, mamy nadzieje ze nie na twoje nieszczescie .....
    • erionka do Deshmoret 20.11.06, 23:18
      Droga Deshmoret, napisz mi skad masz takie wieści, mieszkałaś kiedys w Tiranie?
      Nie ma w tym pytaniu zadnej ironii, poprotu pytam, skad masz tego typu opinie.
      Ja byłam kilkakrotnie w albanii i jest to kraj kontrastów, ale zgodze sie ze
      wiele sie zmienia na lepsze, nie mowie, ze to raj, nie, ale tez nie jest tam
      tak tragicznie jak to opisujesz. ja spotkalam samych sympatycznych ludzi, i
      uwazam ze twoja opinia uogolniająca na niekorzyść wszystko co albanskie jest
      naprawde bardzo krzywdzaca. I w sumie czemu mi piszesz, ze lepszy polak byle
      nie albaniec? Daj mi silne argumenty....Pozdrawiam
    • erionka Re: Erionka i przeprawa z USC 24.11.06, 00:41
      No moj przypadek zlatwiania spraw zwiazaych z USC i caym slubem nadzje sie
      conajmniej do programu UWAGA, ale mysle, ze jak juz cala procedure przeskocze,
      wydam maly poradnik dla przyszlych mezatek. Bo nietety w polsce nie da sie w
      jednym miejscyu uzyskac konkretnej odpowiedzi na pytania, trzeba dzoenic po
      rioznych instytucjach i wydac kupe kasy by miec jakis mglisty obraz. Nie mowie
      o zalatwianiu slubu z albanczykiem ktory juz mieszka w polsce, tylko z takim
      ktory ma tylko dojechac na slub.... Kochane panie, jesli tak to szykuja sie wam
      schody, ale schody mozna przejsc, albo w góre albow dół... A poza tym
      pozdrwaiam wszytkie zyczliwe panie w USC, kore dzieki swoim informacjom
      pozwolily mi stworzyc jedna konkretna informacjesmile
      • erionka SORY ZA LITEROWKI SPIE JUZ NA KAWIATURZE 24.11.06, 00:43
        tongue_out
    • tiranacity Re: Erionka i przeprawa z USC 28.11.06, 23:43
      Droga Erionko, niestety formalnści sa formalnościami i trzeba przez nie
      przejśc. Wiem z autopsji ile nerwów kosztowało nas załatwienie formalności. Ale
      udało się, i wam tez sie uda - jesli sie naprawdę kochacie. Uszy do góry!
      Powodzenia
      • erionka Re: Erionka i przeprawa z USC 29.11.06, 14:44
        Chcieć to móc... Pozdrawiam Cie Tirana city. A gdzie mieszkacie, bo nie
        napisałaś??? Jakby co kontakt na mojego mailasmile. Pozdrawiam....
        • szokiren Re: Erionka i przeprawa z USC 30.11.06, 20:26
          Erionka, widzę że dziewczyny już Ci odpowiedziały co i jak ale jeśli coś jeszcze
          potrzebujesz mogę zapytać koleżanki, która w Twojej sytuacji była 2 lata temu,
          wzięła ślub cywilny i z tego co wiem tłumaczowi trzeba było płacić za
          tłumaczenie słów przysięgi, a kiedy para zamieszkała razem po ślubie odwiedził
          ich dzielnicowy, wypytując o różne przyzwyczajenia życia codziennego, żeby
          sprawdzić czy nie jest to papierowe małżeństwo. Niestety trafł na męża koleżanki
          samego w domu, nie znał on jeszcze wtedy dobrze polskiego, więc rozmowa się nie
          kleiła smile Przy załatwianiu papierów na pobyt też byli drobiazgowo przepytywani,
          typu: jaką żona pije kawę.
          Pozdrawiam i oby poszło gładko smile
    • cimi3 Re: Erionka i przeprawa z USC 06.12.06, 15:38
      mam pytanie "czy w Polsce trzeba wziasc slub koniecznie w Warszawie czy mozna
      to zrobic w miescie w ktorym sie mieszka?"
      • arushi Re: Erionka i przeprawa z USC 06.12.06, 15:46
        A co to za różnica gdzie ważne z kim smile
        A powaznie to wszędzie tyle że urzędnicy nie wszędzie są douczeni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka