Dodaj do ulubionych

Kurs albańskiego

02.11.08, 18:58
Czy ktoś słyszał o organizowaniu kursu języka albańskiego (w
Polsce) ? Interesują mnie głównie okolice Łodzi. Z tego co się
orientuję to chyba niewiele szkół językowych ma w ofercie właśnie
nauczanie albańkiego. uncertain
Obserwuj wątek
    • nertila eh...kiepsko to widzę.. 08.11.08, 10:02
      Takie kursy były w Polsce organizowane, przynajmniej w Warszawie.
      Była też możliwość chodzenia na prywatne lekcje do pewnej Albanki-
      oczywiście w Warszawie, ale zainteresowanie j.albańskim nie było
      powalające... W Toruniu jest jeszcze możliwość,ale reszta Polski
      leży i kwiczy,nic się nie dzieje, kaczka ,krowa, droga na
      Ostrołękę...

      Za parę lat może się coś zmieni,ale do tego czasu to się pewnie same
      zdążymy nauczyć bez chodzenia na kursy...

      Une e di qe Shqip eshte nje gjuhe e veshtire, por kemi kohe wink avash
      avash wink Djalli nuk eshte aq i zi sa duket . Gure, gure , ngrihet
      kalaja smile

      Miłego dnia wszystkim. Lece na zakupkiwink
      • kris.79 Re: eh...kiepsko to widzę.. 08.11.08, 10:13
        jeszcze troche Nertila i sama bedziesz mogla dawac lekcje, tym samym
        zapewniajac dostep do nauki albanskiego na poludniu Polski smile
        Pieknie dajesz rade nie tylko ze slownictwem ktore mozna znalezc w
        slowniku, ale nawet z gramatyka, laczeniem wyrazow - podziwiam! smile
        Niech Twoj przyklad zacheci innych - jak ktos chce to sie nauczy!
        • zieloonaonline Re: eh...kiepsko to widzę.. 08.11.08, 14:09
          Dobrze, że chociaż słownik można dostać. Bo z rozmówkami jest już
          gorzej...
        • nertila kris.79 08.11.08, 16:15

          U mnie to jeszcze daleka droga do poprawnego mówienia.Co z tego,że
          potrafię sklecić parę zdań jak w bezpośrednim kontakcie odejmuje mi
          mowę i szybko przeskakuję na angielski albo włoskiuncertain Tak było
          ostatnim razem kiedy do Wrocławia przyleciał Fatos Lubonja(autor ten
          zna angielski i włoski). Dzięki Mojej Przyjaciółce mogłam sie z nim
          spotkać i porozmawiać. Przedstawiając nas sobie Moja Przyjeciółka
          mówiąca płynną albańszczyzną powiedziała Fatosowi, że znam albański,
          a tymczasem ja dałam plamę na całej lini. Odjeło mi mowę. Może z
          powodu tremy, bo co innego rozmawiać po albańsku ze szwagierkami a
          co innego z Fatosem Lubonją.
          Lubię słuchać jak inni rozmawiają w tym języku, słuchać albańskich
          piosenek, nowych i starych, hiphopowych,rockowych czy popullore.Dużo
          wtedy wychwytuję i rozumiem,ale w rozmowie bezpośredniej zanim sama
          coś sklecę w głowie by odpowiedzieć po albańsku,to już zdążę dać
          odpowiedź po włosku czy angielsku. Bo tak mi prościej i szybciej. Bo
          chcę dużo powiedzieć.Bo jestem gadułą - co widać i tutaj choćby po
          długości moich postów-do lapidarnych nie należąwink

          Najlepiej jest uczyć się albańskiego podczas pobytu w Albanii.
          Chwyta się szybko najważniejsze zwroty przydatne w życiu codziennym.
          Gdzie nie pójdę i powiem dwa zdania to zaraz rodzina
          uradowana,ciocia chwali: "Joana u mesova shqip shum shpejt big_grin ", a
          tu Joannie czacha dymi i kąbinuje jak cokolwiek powiedzieć.

          Zauważyłam ,że Albańczycy w trakcie rozmowy częściej niż Polacy
          gestykulują i to wiele pomaga. Same próby porozumienia się z nimi w
          ich języku budzą w Albańczykach sporą sympatie i zaskoczenie. W
          języku polskim mówi na świecie 60 milionów ludzi a w albańskim?
          Raczej jest to język mało znany.Tym bardziej dziwi ale i cieszy
          Albańczyków kiedy jakiś obcokrajowiec chce się go nauczyć.

          Ja sie ciągle uczę. Na razie jestem na etapie czytania synkowi bajek
          po albańsku.Mam taka fajną książeczkę z Beratu w 2
          jezykach:albańskim i obok jest tekst włoski( dzieki włoskiej wersji
          na tej samej stronie mogę sobie dokładnie przełożyć albański na
          polski żeby rozumieć co wogóle czytam mojemu dziecku). i jadę:
          " Libri i Xhungles 2"
          (...) Dalengadale Mogli mesoi ta donte jeten ne fshat. Por here pas
          here, ai, Shanti dhe Ranjan i benin nga nje vizite ne xhungel Baluse
          dhe Bagires. Naten e mire Bąku i gasimy światełko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka