Witam serdecznie
Niedawno znalazłam książkę Edmunda Lewandowskiego pod tytułem "
Pejzaż etniczny Europy".
Oczywiśćie nie zabrakło w niej fragmentu o Albańczykach, a oto on:
"...........Z kolei Albańczycy, których duża większość wyznaje
islam, są potomkami Illirów oraz częściowo Traków, Greków, Słowian i
Turków.
Język albański zawiera relikty illryjskie i trackie, czyli
indoeuropejskie, a kultura wpływy tureckie i arabskie. Panuje tam
ustrój rodowo-plemmienny |( patriarchalizm, duże rodziny, silne
więzi klanowe i szczepowe), oraz instytucja wendety. Prawo zemsty
rodowej sięga średniowiecza.
Nieprzestrzeganie go popciaga utratę honoru i ostracyzm.
Należy pomścić nie tylko zabójstwo, czy gwałt, lecz również złamane
słowo.
Albańczycy są dumni, nerwowi, ambitni, zawzięci, popędliwi.
lekkomyślni. Cechuje ich indywidualizm, anarchiczność, brak
dyscypliny.
Ismail Kadare twierdzi, że mają bardziej spektakularne wady niż
zalety. Pisze:
" Przeciwnie niż Żydzi i kilka innych narodów, które są solidarne i
wewnętrznie zwarte - Albańczycy korzysatają z każdej okazji, by się
podzielić. Ich skrajnie indywidualistyczna natura jest niewyczerpaną
pożywką dla egoizmu, zazdrości i pogoni za karierą. Z tego bierze
się próżność, wstrętna pycha i chory egoizm.............
Swoistym atrybutem mężczyzny jest broń. W powieśći " Generał martwej
armii" ksiądz, pułkownik włoski, mówi, że do kołyski wkładają im
karabin, żeby stał się integralną cząstką życia i składnikiem
osobowości.
A generał włoski ma wrażenie, źe nawet parasole noszą jak karabiny.
Obaj podzielają wstrząsający pogląg, że Albańczycy zawsze zabijali z
rozkoszą i sami też chętnie dali się zabijać. Gdy nie mieli pod ręką
wroga, z którym można by się bić, zabijali się między sobą.
Atawistyczny instynkt popycha ich do wojny. Ich natura domaga się
tego, wprost żąda.
W czasie pokoju Albańczycy gnuśnieją, drzemią....
Ponure wydają im się Albańskie oczy, twarze, pieśni, stroje, nazwy,
krajobrazy.
Zdaniem ksiądza, Albańczyków przytłacza wiekowa tradycja. Kolejne
pokolenia grają " krwawą sztukę teatralną"....
Nieraz wendeta odbywa sie beznamiętnie, zgodnie z obowiązującym
kodeksem, wyłącznie dla zadośćuczynienia obyczajowi.
Można zginąć wskutek nieostrożnego słowa, przesadnego dowcipu,
pożądliwego spojrzenia na kobietę...."
No cóż, opis Albańczyków w tym akurat fragmencie do lukratywnych i
pochlebnych nie należał.
Ale to i tak zaledwie fragment, ułamek charakterystyki, którą można
by jeszcze uzupełnić o kolejne albańskie cechy narodowe -
niekoniecznie tylko te negatywne
Pozdrawiam...........