Dodaj do ulubionych

noclegi w Albanii

03.07.09, 18:59
Wybieramy sie w sierpniu na Balkany i min do Albanii.
bedzie to wyjazd raczej niskobudzetowy wink
szukam namiarow na tanie noclegi ...mozecie cos podpowiedziec?
Zastanawiam sie tez na ile dni mniej wiecej liczyc zwiedzanie
Albanii?wiem ze mozna i 3 dni albo 3 miesiace ale srednio oile
liczyc...zeby cos zobaczyc?
Obserwuj wątek
    • nertila Re: noclegi w Albanii 03.07.09, 22:21
      W Albanii można faktycznie wiele zobaczyć ale najczęściej jest tak
      że można "wiele nie zobaczyć".Już prostuję o co chodzi: przy
      przyjeździe do Albanii jako do jednego z kilku krajów bałkańskich
      podczas 1 pobytu najczęściej jest tak że turyści docierają do
      twierdzy w Shkoder a w najlepszym razie zachaczają o Tiranę i plażę
      w Durres i zawracają... a potem dumnie twierdzą,że "byli w
      Albanii!". To ma się do rzeczywistości tak jakby jakiś Anglik
      przyleciał do Warszawy,zwiedził ewentualnie Toruń i potem na
      podstawie tych 2 miejsc głosiłby opinię o całej Polsce,
      tradycjach,czy pięknie przyrody.
      Aby zobaczyć tę piękniejszą część Albanii należy poświęcić temu
      krajowi więcej niż 2-3dni i przejechać ją od Shkoder po Sarandę.
      Wtedy ma się porównanie i zobaczy się prawie wszystko co warto.
      Zakładam ,że wjazd następuje od północy. Zacznijcie więc jak wszyscy
      od twierdzy Rozafa w Shkoder ,a potem kierujcie się na Tiranę.Tam
      też jest wiele do zobaczenia ,ale jak to mają być "express wczasy"
      to możecie połazić po mieście drugie pół dnia i przenocować,a
      kolejnego dnia pojechać A) do Durres jak chcecie zobaczyć Adriatyk w
      wydaniu albańskim, lub B) Kruję jeśli wolicie zobaczyć albański
      Kraków( tu urodził się bohater narodowy Skanderbeg i tu można
      zobaczyć jego muzeum(w poniedziałki zamkniete!).Generalnie ja bym
      wybrała Kruję. W 2005r po kąpieli w Durres 250 osób trafiło do
      szpitala z powodu wystąpienia owrzodzeń na całym ciele.Durres to
      port,więc woda nieciekawa,plaża piaszczysta i morze po kolana na
      dystansie 100m w głąb morza od brzegu... Plażowanie w tym miejscu
      odradzają sami Albańczycy wybierając wybrzeże jońskie( i ja też je
      zdecydowanie polecam!).
      Zakładając ,że chcecie zobaczyć antyczne budowle i tak musicie
      pojechać na południe. Z Kruji jedziecie na Tiranę,potem jedziecie na
      Durres(amfiteatr warto zobaczyć), a stamtąd kierujcie się na
      Apollonię(ruiny antyczne).Tam możecie połazić sobie pare godzin i
      jechać dalej by dotrzeć A) do Beratu i tam zanocować lub B) jadąc na
      Vlorę i nocując we Vlorze(ale tu nocleg będzie droższy niż w Beracie
      podobnie jak i żywność).Kolejny dzień możecie więc zwiedzać Berat
      (ponad 2000letnie miasto z listy światowego dziedzictwa UNESCO a w
      nim twierdza, dzielnica chrześcijańska Gorica,most Gorica, meczety
      po drugiej stronie rzeki Osumi w dzielnicy muzułmańskiej) a w
      drugiej części dnia pojechać na Vlorę ( duże i trochę głośne miasto
      w lecie oblegane przez turystów jak nasze Międzyzdroje czy
      Sopot wink,jest tu drogo ale można sobie poplażować. Jeśli wcześniej
      widzielibyście plażę w Durres mielibyście porównanie. Tylko odradzam
      vlorską plażę miejską, bo w lecie jest tam parasol na parasolu i
      trochę ciasno. Ale wystarczy pojechać kilka km za Vlorę i już widać
      różnicę. Woda ma kolor lazurowy,ludzi jest mniej i można taniej
      przenocować niż w samej Vlorze. Dalej jadąc na południe z Vlory do
      Sarandy przejedziecie koło plaży Radhima(ładne miejsce),potem będzie
      kręta droga i przełęcz Llogara(1027m.n.p.m) z której widać wybrzeże
      w całej okazałości.Nocleg znajdziecie w Himarze.Himara to już
      miasteczko nad samym morzem ,z piękną plażą i jeśli chcecie się
      popluskać to tam naprawdę warto.A potem pojedziecie do Sarandy.Wtedy
      z Sarandy bedzie blisko w kilka ładnych miejsc np.do Butrinti
      (antyczne ruiny) lub wybrać się możecie na Ksamili( tu jest po
      prostu rajsko-uroczo).A jeśli intersuje was Syri i Kalter -
      albańskie Błękitne Oko,czyli źródło o niezwykłej barwie to z Sarandy
      też macie niedaleko.

      To w sumie taki mój pomysł na Albanię gdybym miała jechać własnym
      samochodem. Wspomniane miejsca można zobaczyć w różnej kolejności
      np.pomijając niektóre w drodze na południe ,by je zobaczyć wracają z
      Sarandy kierując się na północ. W skrócie:
      Dzień 1: Shkoder-Tirana i nocleg
      Dzień 2: Kruja lub Durres,potem Apollonia i na nocleg do Beratu lub
      Vlory.
      Dzień 3: Berat(miasto z listy światowego dziedzictwa UNESCO)pierwsze
      pół dnia, Vlora drugie pół dnia i nocleg we Vlorze.A jeśli pomijacie
      Berat( co jest ogromnym i niewybaczalnym błędem wink ) to
      pomijacie "Dzień 3" i przechodzicie po noclegu we Vlorze na "Dzień
      4".
      Dzień 4: Himara(plażowanie)-przejazd przez przełęcz Llogara-Saranda
      nocleg.
      Dzień 5: do wyboru Butrinti(antyczne ruiny z listy UNESCO),Syri i
      Kalter(pomnik przyrody),Ksamili(plaża).

      Tak więc wychodzi 4-5 dni na zobaczenie tego o czym tu napisałam +1
      dzień na drogę powrotną.

      Jeśli chodzi o UNESCO to na liście tej organizacji są na razie 3
      miejsca w Albanii:Berat,Gjirokaster oraz ruiny z Butrinti.Jeśli nie
      macie ochoty na Berat (który ja nie tylko z sentymentu polecam! wink )
      to z Sarandy możecie pojechać do Gjirokaster.


      Co do tanich noclegów to warto zaopatrzeć się w przewodnik Tibora
      Dienesa lub przewodnik z serii National Geographic autorstwa Gillian
      Gloyer i tam znajdziecie namiary na hotele od tych najtańszych po
      najdroższe. Tu macie linka do kalkulatora walutowego,bedziecie znali
      aktualny kurs,bo ten z przewodnika jest z lutego 2009.
      www.czasnazysk.pl/kursy-walut/kalkulator
      wystarczy wpisać kraje Polska i Albania.

      Życzę udanych wakacji w Albanii smile




      • fasolexx Re: noclegi w Albanii 04.07.09, 21:18
        Bardzo Ci dziekuje za cenne informacje smile Mysle ze 4-5 dni to min
        jaki zostaniemy w Albanii moze dluzej. szczerze mowiac nie nastawiam
        sie na plazowanie w Albanii raczej na zwiedzanie i chloniecie
        specyficznego "klimatu" smile
        Ciekawa jestem czy np. nocowanie w namiocie jest bezpieczne w
        Albanii? czy sa pola namiotowe? w sumie nie mam nic przeciwko
        rozbiciu sie na dziko o ile jest bezpiecznie. Czytalam relacje
        wyprawy po Balkanach grupy osow ktorzy wlasnie nocowali tylko pod
        golym niebem na calej trasie.
        jak wyglada sprawa z kradziezami samochodow? Sorry za takie pytania
        pewnie brzmia jak pyt. niemieckiego turysty jadacego do Polski, ale
        poprostu nie znam kraju a stereotypy sa niestety dosc negatywne. Ja
        nie jestem uprzedzona, ale wole byc zorientowana...smile
        • bionda83 Re: noclegi w Albanii 05.07.09, 14:08
          Bardzo podoba mi sie Twoje nastawienie! Brawo!!!!!!!! nocowanie w namiocie na
          dziko jest tak samo niebezpieczne jak wsszedzie, wystarczy nie epatowac kasa...
          nie slyszalam o polach namiotowych w albaii, moze dlatehgo ze tak jak kiedys w
          polsce u nich dopiero turystyka sie rozwija i na poczatku bardziej pod kontem
          hoteli niz pol namiotowych.
          Auto: juz raz pisalam ze w berlnie nie widzialam tylu luksusowych aut co w
          tiranie, luksusowe auta na wloskich rejestracjach to norma, oczywiscie w
          stolicy, wiec jezeli macie super maszyne i wybieracie sie poza glowne miasta to
          po pierwsze musi to byc samochod funkcjonalny (zadne niskopodloziowe porshe) po
          drugie bogactwo kuje w oczy wszedzie (w polsce najbardziej), a stereotypy?
          jeżeli w polsce auta wam nie ukradli to nie zrobia tego w albanii wink Pozdrawiam
    • grekan Re: noclegi w Albanii 08.07.09, 13:10
      [u]Zobacz rezerwacje na: Hostelworld .com .Sa oferty hoteli w Sarandzie
      i Durres, nawet w przystepnej cenie.
      • sebastian.melmoth NOCLEGI- TIRANA 28.08.09, 22:41
        Polecam naprawdę świetne miejsce:

        Hotel Bashkimi

        Adres: Rruge "Barrikadave" p. 131
        (Pas Maternitetit te Vjeter), Tirana, Albania

        Mały hotelik prowadzony przez familię Bashkimi, z zawadiacką, jowialną głową rodziny na czele. Starszy pan Bashkimi co prawda nie mówi biegle w żadnym języku poza albańskim, ale lawirując między mieszkanką włoszczyzny, niemczyzny, rosyjskiego i migowego prowadzi ożywione konwersacje z każdym gościem, chwaląc się pocztówkami od odwiedzjaących go turystów i bliską znajomością z Pranverą Hoxhą. Cała rodzina jest bardzo sympatyczna i pomocna, zwłaszcza pan Bashkimi, który w głowie ma rozkład jazdy wszystkich autobusów i mapę całej okolicy. Często zdarza mu się podarować gościom małe upominki i zapraszać ich na kawę, z czystej chęci rozmowy. Dodatkowy atut to świetna lokalizacja- pieszo jest niespełna 5 minut do dworca kolejowego i ok. 10-15 do centrum. Pokoje 3osobowe (z łazienką). Koszt: 8-10 euro/ os.

        Gorąco polecam!
        • bionda83 Re: NOCLEGI- TIRANA 29.08.09, 09:25
          hmmmm to ja bylam w bardzo podobnym tylko nazwa nie ta (a kurcze zadnej nie
          pamietam), ale wlasciciel tez swietny, zonka tylko sroga hotelik na rogu
          Barrikadave(rownolegla do Zogu)przy skrzyzowaniu z jakas mniejsza uliczka, nazwa
          nie zidentyfikowana, ale malo ktory albanczyk zna nazwy ulic wink drugi hotelik
          byl na terenie miasteczka studenckiego (miesci sie ono w rogu pomiedzy drogą na
          Elbasan a Gjergj Fishta- ta z regulowaną Laną) na google earth dobrze widać (wow
          akademiki dziela sie na meskie i zenskie) w kazdym z hoteli 10 € od os.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka