jola-kot Re: Triada - moje najgorsze wakacje 29.07.08, 15:21 Boże a czegoś się spodziewał w 3* hotelu naiwniaku? Jak się chciało być cwanym skąpiradłem i kupiło sie wakacje za tysiaka zamiast dołożyć i jechać do porządnego hotelu to do siebie trzeba mięeć pretensję! Odpowiedz Link
koteq25 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 30.07.08, 21:47 witam:) jadę po raz pierwszy z Triadą (Grecja 7+7). Po tych wszystkich opiniach trochę się boję, ale tak naprawdę dostałam tę wycieczkę, dlatego lecę 4 sierpnia 2008; jak wrócę, obiecuję napisać całą prawdę i tylko prawdę:) pozdrawiam Odpowiedz Link
777neti777 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 11.08.08, 14:42 ...no tak, widzę, że nie tylko mnie Triada zrobiła w balona. Byłam w Turcji 7+7 z Triadą i niestety zamiast wypocząc, wszyscy uczestnicy tej przygody zamartwiali się takimi sprawami jak grzyb na ścianach w pokojach, pleśNIĄ w łazienkach, brudnymi kelnerami, syfem w stołówce, zdezelowanym autokarem ( zamiast klimy- nawiew, który nie zawsze działał, wyrwane stoliczki i śmietniczki). Mieliśmy hotel TRAF ****. Trafione to jednak nie było ;/ Na nasze telefony rezydentka nie reagowała, zbywała, że pojawi się za 3 dni, a nawet rzuciła słuchawką , bo nie ma już o czym mówic. Tak traktuje się klientów Triady! Na spotkaniu organizacyjnym pojawiły się w jej zastępstwie dwie smarkate rezydentki, które nawet nie miały pojęcia, czym hotel dysponuje, czyli wcale tego hotelu nie znały! Powiedziały że możemy napisac petycję. Napisaliśmy więc. Potem okazało się, że słowo "petycja" niczego nie załatwia, bo powinniśmy napisac "reklamacja", a to już było podbite i załatwione .Dlaczego wczesniej tego nie powiedziały???Celowo albo znów brak wiedzy z ich strony ! Spora grupa , która akurat trafiła do tego hotelu złożyła zatem reklamację, ale czy coś z tego wyniknie to nie wiem, wątpię. Potem tydzień objazdu autokarem kiepskiej jakości, jak już wczesniej wspomniałam. Pilotka- trzeba jej przyznac- kompetentna, jeśli chodzi o wiedzę. Potrafiła ciekawie opowiadac, niestety nie szło to w parze z jej uprzejmością. Niechętnie odpowiadała na nasze pytania organizacyjne, zbywała, dla niektórych była wręcz b. niemiła. Turecki pilot to w ogóle porazka- jego funkcja ograniczała się do rozdawania biletów. Gdy raz grupa się zbuntowała , bo nie chcieliśmy tracic czasu na pokaz skórzanej odzieży ( godzinny pokaz plus natrętne zachęcanie do kupna ), gdyż marzyła się nam już kąpiel w hotelowym basenie ( po tylu dniach każdy chce relaksu), turecki pilot pokazał swoje różki. Jak kogut ruszył na nas a głównie chłopaka, który właśnie w naszym imieniu zgłosił pomysł szybszego powrotu do hotelu. Turek krzyczał, że jak się komus nie podoba, ma się wynosic z JEGO autokaru ("jego"??? ciekawe). To jeden przykład, ale jego kultura pozostawiała wiele do życzenia. Triada nie przykłada chyba wagi to tego, kogo zatrudnia. Istoną sprawą jest to , że oferta nazywa się 7+7, natomiast wychodzi 6+7. Tak sobie to cwanie obliczają, by wypadł jakiś nocleg albo posiłek, a oni na swoje wyjdą. Gdy wylot jest o 23:55, oni liczą ten dzień już jak cały, mimo, ze to tylko 5 minut danej doby. Nieźle, co? Kolejny punkt to wycieczki fakultatywne! 100% drożej w Triadzie, dlatego trzeba samemu sobie coś znaleźc. Triada rejs po Bosforze ma za 26 euro, a my- 14 osób wyłamaliśmy się i na własną rękę znaleźliśmy stateczek , gdzie zamiast tłoku, mieliśmy luz, bo tylko my nim płynęliśmy i to za 12 euro od osoby :)Pozostali uczestnicy wycieczki gnietli się na napchanym statku. Triada naciąga, nie wywiązuje się z umowy, traktuje klientów masowo i nie wiem, jakim cudem wciąż wysoko stoi na rynku. Już wiem, że okazyjna cena w Triadzie podejrzanie śmierdzi i może jedynie zapewnic wysoki poziom adrenaliny, a nie jakości usług. SZCZERZE ODRADZAM TRIADĘ, JEŻELI CHCECIE WYPOCZĄC I ZAPOMNIEC O KŁOPOTACH. Niech nie skusza Was ich ceny, teraz już wiem, ze z takich biur jak Rainbow Tours czy Fischer leci się może i trochę drożej ale za to na wysokim poziomie, przy pełnej organizacji i kulturze obycia z kientem. Odpowiedz Link
masok3 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 14.08.08, 18:18 Nie zdziwił mnie ten post. Usługi Triady należą do najgorszych. To biuro należy omijać z daleka. Byłam na wycieczce Tunezja + Libia. To najgorsza z wycieczek, które odbyłam w swoim życiu. Hotel położony w rozbudowującej się okolicy ( kurz, piasek, śmieci, widok na budujące się hotele i domy - wielki plac budowy) Plaża zaśmiecona, unoszące się folie, papiery,puste butelki, prezerwatywy itd. ) Wszedzie daleko.Wejście na stołówkę z daleka "wyznaczał" zapach. Stołówka to; basen i chata berberska, rzeżby i sztuczne kwiaty itp. Menu przez 7 dni prawie nie zmieniało się. Królowały fakultatywnie ;sałatki z białej lub czerwonej kapusty, marchwi lub cebuli, ugotowanych kartofli. Jeśli przyszło się 1/2 godz. po rozpoczeciu wydawania posiłków - można było wyskrobywać jedynie resztki. Na objazdówce; karaluchy w hotelach, brud i zaduch, znudzony i niekompetentny pilot, prezentacja terenu w " mini- mini " wydaniu. Triada odpowiedziała na reklamację, że wszystko było zgodne z umową. i zaprasza na następne wycieczki. Nie sądzę, aby w Anglii czy Szwajcarii operator mógł tak potraktować klientów i obecność karaluchów ( miałam zdjecia) potraktował jako cos normalnego. Wycieczka nie była droga (ok, 1600 zł.), ale i nie straszliwie tania. W katalogu i punkcie sprzedaży prezentowała się jako okazja. Gdybyśmy wykupili wycieczkę w innym biurze płacac 500 - 600 zł. wiecej mogłyby chociaż pewne elementy ulec poprawie. A tak wspomnienia z tych wakacji mamy okropne. Odpowiedz Link
tooom4 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 23.08.08, 18:40 masok3 Proponuję podać Triadę do sądu o niedotrzymanie warunków umowy - karaluchy w pokojach to chyba niedopuszczalna sprawa. Odpowiedz Link
lukasz.azs Re: Triada - moje najgorsze wakacje 26.08.08, 19:47 Nie polecam obozu Chalkidiki z biura Triada. Dla mnie te dwa tygodnie były koszmarem. Zacznijmy od standardu pokoi które wyglądały jak na jakiś wczasach agroturystycznych. Nie działająca klimatyzacja przez tydzień czasu, przeciekająca toaleta, częsty brak ciepłej wody z rana, zepsuty prysznic, zwisające kable nad łóżkiem... Do tego dodajmy kolor wody w basenie który przypominał zielono-mętny oraz drewniane deski wokół basenu, dzięki którym wiele osób z mojego turnusu skaleczyło się. Jedzenie... temat rzeka. Na śniadanie standardowo, bułki+ jakaś wędlina, ewentualnie jajko. Do tego gratis zimna woda... z kranu, gdzie pod koniec obozu opiekunowie przyznali się co tak naprawdę pijemy. Obiad... w przypadku mojego turnusu pięć razy zostały podane kanapki, zamiast jakiegoś ciepłego posiłku co dla mnie jest nie do zrozumienia. Na kolacje trafiał się najczęściej ryż lub spaghetti. Pierwsza plaża oddalona jest ponad 1 km od hotelu, a druga około 1,5 km. Nie zawsze byliśmy dowożeni busem jak to było napisane w katalogu. Proszę sobie teraz wyobrazić powrót w samo południe, przy 40 stopniowym upale( wracamy pod górkę). Nie polecam osobom o słabej kondycji fizycznej. Opiekunowie... również można napisać bardzo dużo na ten temat. Zacznijmy od traktowania uczestników obozu, w moim przypadku bardzo często opiekun pan Krzysiek potrafił przyjść na kontrolę w środku nocy, gdzie wszyscy już spali i np. zaczynał szukać alkoholu pod łóżkiem... gratuluję inteligencji w tym przypadku. Pomysły pani kierowniczki... czyli zabawy integracyjne tzw. przebieranie się chłopców w stroje dziewczyn. No trzymajcie mnie, w wieku 18 lat mam robić z siebie debila, w dodatku zabawa ta była obowiązkowa i zostali zmuszeni do niej wszyscy. Ja przyjechałem odpoczywać a czułem się jak na jakimś obozie koncentracyjnym. Uważajcie na opiekuna pana Tomka... tutaj ostrzegam chłopaków, ponieważ ma chyba trochę inną orientacje seksualną niż reszta społeczeństwa i zdarzają mu się niekontrolowane odruchy... Sprawa alkoholu - mnie jako osobie dorosłej nie wolno było spożywać nic procentowego ( miałem ze sobą dowód oraz prawo jazdy na potwierdzenie tożsamości), pani kierowniczka oświadczyła, że jestem na obozie i muszę stosować się do regulaminu jak reszta uczestników. Warto dodać, że na jednej z wycieczek fakultatywnych (meteory) opiekunowie spożywali alkohol do obiadu. Gdy poruszyłem ten temat, jedna z opiekunek pani Małgosia zapytała mnie ile mam lat, odpowiedziałem że 18, oraz zapytała się ile lat mają opiekunowie na co odpowiedziałem, że na pewno są starsi niż ja, ale oni mają całkowity zakaz spożywania alkoholu, ponieważ odpowiadają za opiekę nad uczestnikami. Fajne mieli wszyscy miny gdy ich nastraszyłem, że wyślę zdjęcie jak spożywają do Triady, a jak potem przy mnie chodzili i troszczyli się, trochę polewki miałem z tego :) Najbliższy sklep oddalony jest jakieś 700 metrów od hotelu. Generalnie nic w tej miejscowości się nie dzieję. Nie ma żadnych dyskotek, barów itp. Wieczorami najczęściej siedzieliśmy na tarasie co było największą atrakcją w tej mieścince. Co 2-3 dni był organizowany bus do Pefkohori na dyskotekę. Kierownik życzył sobie za przejazd o ile dobrze pamiętam 3,5 euro. Śmiech na sali... gdyby zebrały się 4 osoby na taxi zapewne wyszłoby taniej. Aha bus był na jakieś 14 osób a jechało nim zazwyczaj 30-35, tak samo wyglądał powrót z plaży, można było poczuć klimat jak się jeździ w jakiś Indiach :) To chyba wszystko co mi narazie przyszło do głowy, odradzam wszystkim tą miejscowość oraz to biuro podróży na przyszłość, chyba że chcecie mieć stracone wakacje jak to było w moim przypadku. Jeżeli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem, piszcie na maila : lukaszskrzypek@wp.pl NIGDY WIĘCEJ TRIADY ! To wszystko napisał Łukasz z Częstochowy IV turnus (22.07-05.08 2008r. ) P.S Może jacyś opiekunowie akurat to przeczytają i się ze mną skontaktują, chętnie bym sobie porozmawiał bo na żywo nie mieli tyle odwagi, więc może przez internet pójdzie im to lepiej :) Odpowiedz Link
wo.bon Re: Triada - moje najgorsze wakacje 02.09.08, 01:59 właśnie wróciłem z Grecji - podobnie jak opisuje Marcin podobnie został powiadomiony konsulat w Grecji pod naszym oświadczeniem podpisało się 25% uczestników autokaru, którym bylismy wiezieni po Grecji w ramach wycieczki objazdowej rezydentka - p. Monika Rostkowska - po naszych zastrzeżeniach co do pokojów( włosy w łóżku, powyrywane kabiny prysznicowe, kable z kontaktów na wierzchu, wszechobecny brud) stwierdziła "takie są standarsy w Grecji"; w Atenach zostalismy zakwaterowani w dzielnicy, gdzie wokoło hotelu kręciły się prostytutki oferujace nam sex, narkomani i dilerzy; i taki sam komentarz: "takie są standardy w Grecji"; interwencja telefoniczna w biurze Triady w Warszawie również nie dała rezultatu - nikt nawet sie nie pofatygował, żeby oddzwonić :( słowem: nie polecam Odpowiedz Link
martyk_kk Re: Triada - moje najgorsze wakacje 04.09.08, 08:50 z ogromnym smutkiem musze poprzec moich poprzednikow - biuro podrozy Triada, mimo ze znane, jednak nie jest dobrym organizatorem. Akurat wycieczki, które odbyły się podczas mojego pobytu na Cyprze były satysfakcjonujące, jednak cała reszta pozostawiała wiele do zyczenia. Rezydent gubił się sam w tym co mówił, podawał nam sprzeczne informacje. Podróz do kraju była wrecz OKROPNA. Ktos wyrozumialy powiedzialby, ze to wina linii lotniczych (AIR ITALY POLSKA - NAJGORSZA LINIA, O JAKIEJ SWIAT SLYSZAL), ale przepraszam bardzo, KTO JE WYBRAL?!?!?! Szanujace sie biuro podrozy, kompetentni ludzie NIE DOPUSCILIBY DO PODROZY TAKIMI LINIAMI!! Nasz wylot najpierw zostal przelozony o 3 godziny - TRIADA podinformowala nas o tym dopiero gdy wszyscy stali z walizkami w hotelowym hallu. Po odczekaniu 3 godzin (na korytarzu, bo pokojow w hotelu juz oczywiscie nie mielismy), lot zostal opozniony o kolejne 6 godzin (czyli w sumie 9). Kiedy pod wieczor (zbiorka miala byc 22 30, choc poczatkowo po 13) jednak znowu, kiedy ludzie zebrali sie po wczesniejszym blakaniu sie byle gdzie (bo owych 6 godzin ktore dostalismy GRATIS nie mozna bylo przeciez rozsadnie wykorzystac), gdy ludzie znowu stali z walizkami przed hotelem, dostalismy telefon, ze nasz lot W OGOLE ZOSTAJE ODWOLANY. Zdenerwowani ludzie po godzinie 23 znowu zostaja zakwaterowani i dostajemy informacje, ze najpewniej wylatujemy nazajutrz rano. No coz, ludzie ida do pokojow, udaja sie spac (bo w koncu do rana daleko, czlowiek chce byc wypoczety przed podroza), a kiedy juz lezy w lozku i zasypia caly turnus dostaje kolejny telefon (badz smsa od TRIADY, ktory moglby go w ogole nie obudzic) ze za POL GODZINY jest JEDNAK zbiorka i wyjezdzamy o 00.40 z hotelu - samolot o godz 3.15. Ludzie znowu w panice i pospiechu przebieraja sie z pizam, susza na odwal umyte glowy (bo przeciez mieli jechac rano). MASAKRA. W drodze na lotnisko rezydent 3 razy podaje odmienna godzine wylotu i ladowania - coz. Przez wiele lat mieszkania na Cyprze niestety nie byl w stanie uwzglednic zmiany czasu. Na lotnisku dostajemy bilety z godzina 3:00 (rezydent mowi, ze 3.15, ale juz pal licho). Ostatecznie wylatujemy ok godz 3,30-3,40. Rezydent poinformowal nas, ze nasz lot leci najpierw do Katowic, pozniej do Poznania. W samolocie dowiadujemy sie jednak ze nie, ze mamy miedzyladowanie bo najpierw lecimy do Poznania. CUDOWNIE. Kiedy po 11 godzinnym opoznieniu (mielismy byc o godz 20.50 wieczorem we wtorek, bylismy 8 rano w srode) dolatujemy w koncu do Katowic okazuje sie, ze MOJ BAGAZ OCZYWISCIE ZE MNA NIE POLECIAL. a na lotnisku? totalna olewka. Czlowiek biega po biurach bagazu zaginionego, gdzie jakas nieprzyjemna kobieta z laska wpisze Twoja reklamacje do komputera, pozniej zejdzie ze zmiany i nie przekaze nic nastepczyni. Mowia, ze za moment oddzwonia - nikt nie dzwoni przez nastepne 6 godzin, musze sobie dzwonic sama. Aktualnie mam za soba dzwonienie po lotniskach w Katowicach, w Poznaniu, w TRIADZIE, bezposrednio do Cypryjskiego rezydenta - nikt nie czuje sie w obowiazku, by mi pomoc!! BIURO PODROZY TRIADA MOWI - TO NIE NASZA WINA, PROSZE SKONTAKTOWAC SIE Z LINIAMI LOTNICZYMI!! A ja, przepraszam bardzo, pytam sie - KTO WYBRAL TAKIE LINIE?! KTO?!?! KTO MA NA SOBIE ODPOWIEDZIALNOSC WYBORU TAKIEJ A NIE INNEJ LINII?! czlowiek w swojej naiwnosci mysli, ze takie znane i wydawaloby sie porzadne biuro podrozy jak TRIADA to kompetentni i odopwiedzialni ludzie, komu przyszloby do glowy ze wybiora linie lotnicza ktorej doswiadczenie wynosi POL ROKU (bo od takiego czasu istnieje AIP) a ilosc ich PSUJACYCH SIE samolotow (bo powodem poslizgu najpierw byla awaria- potem NIECHLUJNOSC) wynosi zawrotna liczbe 3!! uwazam, ze to SKANDAL bo TRIADA bierze od nas pieniadze za bezpieczny przelot na miejsce nas i bagazy, pobyt i powrot razem z bagazami!! tymczasem kiedy wezma juz pieniadze NIC ICH NIE OBCHODZI BO NIE MOGA JUZ PONIESC ZADNEJ KARY!! Czuje sie, jakbym leciala na wlasna reke, bo NIKT z Triady nie interesuje sie moim losem, na JAKIEKOLWIEK infomacje musze czekac godzinami bo szanowny Pan rezydent pisze smsa o tresci "walizki tu nie ma" przez 6 godzin i to w dodatku odpisuje po moich ponaglajacych smsach i telefonach. COS STRASZNEGO!! Po polskich lotniskach jeszcze moge wydzwaniac (pomijajac koszty rozmow i godziny wiszenia na telefonie bo niestety nikt nie odbiera) ale raczej trudno mi sie bedzie w pare godzin nauczyc jezyka greckiego, by moc skonsultowac sie z lotniskiem w Paphos!! Czlowiek leci z biurem, zeby nie musiec dukac angielszczyzna i zalatwiac wszystkiego SAM, a tu sie okazuje, ze niestety, kiedy TRIADA dostaje pieniadze, nie zalezy jej juz w absolutnie nawet najmniejszym stopniu na ZADOWOLENIU I SATYSFAKCJI z klienta!! Coz, ani ja ani zaden z moich znajomych NAPEWNO juz Z TRIADA NIE POJADA bo za koszt zaginionej walizki, ktorej nikt nie czuje sie w obowiazku POMOC nam znalezc (bo mowie jedynie o wykonaniu 1 czy 2 telefonow, reszte sama sobie zalatwie) moznaby leciec na kolejne wakacje. Wiec jesli nie chcecie sie czuc jak frajerzy, ktorzy zaplacili TRIADZIE za cos, czego absolutnie nie dostali i poczuc sie KOMPLETNIE IGNOROWANYMI - NIE JEDZ Z TRIADA !! Odpowiedz Link
martyk_kk TRIADA MA NAS W NOSIE 04.09.08, 12:32 PO TELEFONIE Z ZAZALENIEM, ZE LOT BYL OPOZNIONY O 11 GODZIN I ZE TRIADA JAKO BIURO KTORE WYBRALO TAKA LINIE POWINNA DOCHODZIC PRAW WSZYSTKICH PASAZEROW KOBIETA W SLUCHAWCE MOWI : "A DOLECIALA PANI W KONCU?! DOLECIALA. TO O CO PANI CHODZI?!?!?!" jesli ja place grube pieniadze za to, zeby JAKOS doleciec to ja DZIEKUJE BARDZO za taka Triade-Tragedie. GORSZEGO BIURA NIE WIDZIALAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
r-u-d-i-7-9 Re: TRIADA MA NAS W NOSIE 10.09.08, 23:17 a ja wrecz przeciwnie - jestem zadowolona. Moze to dlatego ze tez nie wymagam zbyt wiele, nie wiem,.... byłam w tym roku w sierpniu w Turcji - alanya z Trada, 2 tygodnie, samolotem, w hotelu club sidar. generalnie mam pewne zastrzezenia co do organizacji ale przeciez nie po to sa wakacje zeby narzekac ;) w tydzien przed wyjazdem zmienili nam godzine wylotu z 18.00 na 15.30. super, wczesniej bedziemy, jeszcze sie wyjdzie na miasto;) ale niestety w dzien wylotu zadzwoniła pani z biura i oswiadczyła ze wylot jednak o 19.00 (pozniej niz na poczatku zakładano...). ale nic to , człowiek juz spakowany i szczesliwy ze wyjezdza , wiec mysle sobie, niewazne i tak lada chwila bede na wymarzonych wakacjach;) drugi minus taki ze na lotnisku łódzkim (malutkim) pani od triady była wrecz niewidoczna (zadziwiajace przy tych gabaryach lotniska...), siedziała sobie przy biureczku i trzeba sie było naszukac logo triady.... co dopiero mowic o informacji ze bagaz oklejamy, ze vouczery pani nam rozdaje i nie mozna tak z marszu isc do odprawy ;) zero podejscia, zero aktywnosci zero inicjatywy... sam lot w sumie ok, tureckie linie,obsługa ok, bezcłówka - wiadomo - radocha i ogólnie reszta podrózy w porzadku. do alanyi dotarłysmy w nocy, około 2.00 (nocleg oczywiscie w cenie...), rano niestety nie udało nam sie uświadczyc sniadania (oczywiście w cenie....) bo trzeba był podróż odespać ;) Duzy MINUS - w katalogu pokazuja okazałe zdjecie hotelu, podczas gdy my mieszkałysmy w tak zwanym bloku B, czyli mniejszym, drugim budynku, o ktorym nie był mowy... no ale ok, niech bedzie, pokój w porzadku,klima, 2 pomieszczenia z aneksem,balkon... no własnie balkon.... wyszłam i zdebiałam - jakies 2 metry od balkonowej barierki - rusztowania od barierki zjeżdzalni.... i to by było tyle na temat widoków z okna,...... jak sie potem zorientowałysmy, miałysmy pecha bo tylko 2 pokoje miały taki przywilej ogladania plecow uczestnikow slizgawki ;)pomijajac pokoje ktore w ogole miały widok na ulice a nie na basen, a o widoku na morze to w ogole zapomnij....oczywiscie interweniowałysmy, chcialysmy sie zamieniac ale rezydentka nie przejeła sie tym zbytnio... pierwsza zamiana była mozliwa w sobote czyli 3 dni po naszym przyjezdzie. ogolnie do tego czasu odechciało nam sie i przyzwyczaiłysmy sie do naszego specyficznego widoku. cały hotel bardzo w porzadku, super basen, fajna obsługa, animacje,koszykowka w wodzie i siatkówka, rozne atrakcje ogolnie. w dzien wyjazdu tez nas czekała niespodzianka... przyjechalismy na lotnisko o 13, podczas gdy nasz samolot odlatywał o 12.25 ;) a my mielismy info ze o 15.00;)tak wiec spokojnie...papierosek, kibelek te sprawy.... nawet rezydenci nie wiedzieli o zmianie godziny, co wydaje mi sie nienormalne..poza tym nawet juz na lotnisku nikt za bardzo nas nie informował, wiec dopiero gdy zobaczyłam na ekranie "last call" stwierdziłam ze czas jednak sprawdzic jak szybko potrafie biegac ;) zegnaj bezcłówko, zegnajcie zakupy, o mało co nie zostałysmy w turcji ;) na szczescie samolot czekał i dzieki temu tylko udało nam sie wrocic bo zaden rezydent czy pilot ani nas nie szukał ani nie wzywał za bardzo.... pewnie teraz sie zastanawiacie czemu napisałam ze jestem zadowolona?:) ano dlatego ze wakacje nie sa od narzekania tylko od bawienia sie i nie warto sie takimi "drobiazgami" przejmowac. spoznienie na lotnisku to teraz niezła przygoda, na zjezdzalni bywali fajni faceci, wiec widok nie był wcale taki zły, a pani rezydent ktora nas zignorowała nie miałysmy wcale potrzeby ogladac wiec nie ogladałysmy. wycieczki fakultatywne wykupiłysmy w miejscowym biurze, co nas wyszło o połowe taniej. no cala alanya.... piekne miejsce, piekne plaze, fajne towarzystwo, super miejsce do zabawy, tancow do rana i tego typu aktuwnosci ;) i to sie liczy na wakacjach a nie jakas pani pilot czy inne takie;) dlatego generalnie jestem zadowolona - ze byłam , widziałam , pewnie jeszcze tam wroce i pewnie z triada bo mimo nidociagniec nie było zle ;) na jedno tylko narzekam strasznie - ze jeszce rok do nastepnych wakacji a juz tak bardzo chce sie tam wracac ;) pozdrawiam Odpowiedz Link
agaszar21 Re: TRIADA MA NAS W NOSIE - ostrzegam!!!!!!!!! 23.02.10, 21:03 przede wszystkim radzę sprawdzić czy TRIADA nawiązała w ogóle kontakt z hotelem, w którym sprzedaje wczasy mnie spotkała przykra historia gdy w październiku wykupiłam wyjazd na narty w konkretny region, z hotelem przy stoku w konkretnej miejscowości na której bardzo mi zależało miesiąc przed planowanym wyjazdem biuro poinformowało mnie, że "zerwali kontrakt z hotelem" i dla tego proponują mi inną lokalizację w innym regionie narciarskim (dużo mniej atrakcyjnym) zadzwoniłam do hotelu we Włoszech i okazało się, że właściciel hotelu nigdy nie słyszał o Triadzie, nie miał z nimi żadnego kontraktu, takie biuro nigdy nie skierowało do niego prośby o rezerwację, zresztą od razu by om odmówił, bo ten hotel (w super lokalizacji) gości tylko Włochów (otrzymałam stosowne potwierdzenie w mailu od hotelu) od samego początku biuro wiedziało, że sprzedaje mi imprezę turystyczną, z której nie będzie mogło się wywiązać, zostałam oszukana!!! teraz ciężko znaleźć atrakcyjny wyjazd na zakończenie sezonu, nie tylko obracali moimi pieniędzmi przez kilka miesięcy, ale zepsuli mi całe plany długo wyczekiwanego urlopu uważajcie i sprawdźcie najpierw czy hotel, który wybieracie słyszał kiedykolwiek o Triadzie, bo obawiam się że mój przypadek nie jest odosobniony!!!! A Odpowiedz Link
monia-12 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 14.09.08, 22:23 Potwierdzam wszystko, co Pan napisał o Triadzie - najgorsze biuro podróży na rynku NIE POLECAM NIKOMU Odpowiedz Link
malwaaa Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.09.08, 00:12 Właśnie wczoraj wróciłam z wycieczki z Triadą. Grecja objazdowa. Czytałam wcześniejsze opinie o biurze i łudziłam się, że może będę miała trochę szczęścia i wszystko będzie ok. Niestety, nie miałam. Od pierwszego do ostatniego dnia pobytu ciągłe niespodzianki. Pierwszego wieczoru kierowca się upił i rozbił autokar. Do południa następnego dnia czekaliśmy na zastępczy. Kolejny kierowca nie lepszy, nic mu się nie chciało, bo był przed emeryturą. W miejscowości Lama wpakował się w centrum miasta w wąską uliczkę, zadziwiając tym samym jej mieszkańców. Ponieważ autokar był za duży a ulica za wąska na skręt, skończyło się to wyłamaniem słupków zabezpieczających przed parkowaniem, przesunięciem śmietnika i przestawieniem dwóch samochodów metodą podnieś-przenieś-upuść. Na koniec wezwano policję, która musiała go wyprowadzić z miasta. Facet notorycznie gubił drogę, ale nie powinnam się temu dziwić skoro na autostradzie, z 50 osobami w autokarze, w trakcie jazdy wyciągnął z kieszeni kwitki i zaczął je sprawdzać. Oczywiście autokar puszczony samopas zmieniał sobie dowolnie pasy ruchu. W sumie, to i tak mieliśmy szczęście, bo poprzedni kierowca zajęty był ciągle rozmowami przez telefon i kierował autokarem za pomocą łokci. W Atenach, jak to powiedziała nasza "wspaniała" pilotka, będziemy mieszkać w centrum miasta. No owszem, mieszkaliśmy. Szkoda, że nie dodała, że będzie to jedna z najbardziej niebezpiecznych dzielnic miasta. Na dzień dobry, przy wypakowywaniu bagaży z autokaru, została skradziona, dosłownie na oczach, walizka. Pani ograniczyła się do stwierdzenia, że przecież mówiła o tym, że kradną. Była bardzo nieszczęśliwa, że musiała z jej byłym właścicielem pojechać do ambasady. Innej grupie pilot kazał ustawić się w szpaler mężczyzną przy autokarze i dopiero pod obstawą wyciągać bagaże!! Po dzielnicy policja chodziła w kamizelkach kuloodpornych, a drugiego dnia pobytu, w kaskach i z tarczami. No, ale przecież mieszkaliśmy w centrum miasta! Kolejne hotele miały stałych lokatorów w postaci ogromnych karaluchów paradujących po jadalni i pokojach. Jeśli chodzi o zwiedzanie Grecji to ok. 8 godzin dziennie spędzaliśmy w autokarze, w którym niesprawna była klimatyzacja, a na nasze interwencje w tej sprawie pilotka odpowiadała, że jesteśmy w bardzo ciepłym kraju i powinniśmy się spodziewać, że będzie gorąco. No cóż, pani uważała, że wyszliśmy z buszu i nie wiemy jak działa klimatyzacja. Wracając do zwiedzania, to na obejrzenie starożytnych obiektów dostawaliśmy czas od 20 do góra 60 minut, czyli dziennie wychodziło to ok. 2 godzin. Pozostały czas spędzaliśmy na zaprzyjaźnionych stacjach benzynowych i jadłodalniach. Czasami zastanawialiśmy się, co jest właściwie celem naszej wycieczki. Na temat Grecji nie dowiedziałam się w zasadzie niczego, bo pilotka zaczynała zadanie od tego, że przecież WIEMY wszystko, a kiedy już coś zaczynała mówić, to nie kończyła. Nigdy też nie wiadomo było, co będziemy danego dnia robić, ani nawet za chwilę, bo pani twierdziła, że i tak nie spamiętamy tego!!!!! W ten sposób niektórzy nie zobaczyli bajkowych Delf, za to 4 godziny zmarnowali na siedzenie w koszmarnym pokoju hotelowym w Atenach, bojąc się wyjść na ulicę. Zresztą pilotka wycieczki, niejaka pani Joanna, to osobna historia. Różnych pilotów, przewodników i rezydentów przeżyłam, ale z kimś takim to dawno nie miałam do czynienia. Arogancka, chamska i konfliktowa. W najbliższym czasie, kiedy ochłonę, zamierzam stworzyć stronę internetową poświęconą Triadzie, ze zdjęciami i dokładnym opisem przebiegu moich najgorszych wakacji z nią. Mnie nie udał się wyjazd i już nic tego nie zmieni, ale może będzie to przestrogą dla innych. Odpowiedz Link
pawelcd Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.09.08, 13:22 @malwaaa sama piszesz ze czytalas negatywne opinie a mimo to wykupilas u nich wycieczke. Jak ludzie zaczna wyciagac wnioski z przezyc innych osob i poprostu zaczna olewac triade to moze cos sie zmieni a narazie to tlumek u nich spory, bo każdy się łudzi ze mu się uda Odpowiedz Link
hel4 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 18.09.08, 14:27 To nieprawda. Ci co krytykuja Triade to nich wykupują takie same wycieczki za conajmniej 1000 zł drożej. Byłem na imprezie 7+7 Egipt Rejs po Nilu.w okresie 29.08 do 12 o9.2008r. SUPER. Na tej samej imprezie byli uczestnicy z drogich biur np. Nekerman. To samo jedli, spali i jezdzili na te same wycieczki. CI CO NARZEKAJA TO WE WŁASNYCH DOMACH SPOŻYWAJĄ CHYBA TYLKO SMALEC I ZIEMNIAKI Z SIADŁYM MLEKIEM. Jeżeli drugich dań jest ok 30 to każdy może wybrac co chce. Za 2.500 zl niech każdy krytykant wykupi tygodniowe wczasy w Mielnie bez pogody. A NAJLEPSZA PILOTKA TO MAŁGORZATA RYGAŁ - super, miła, zdolna, służąca pomocą wszystkim. Wiadomosci o poszczególnych historycznych obiektach przeogromne. Powinna zostac pracownikiem Triady i SZKOLI POZOSTAŁYCH PILOTÓW. STARSZE małżenstwo - R.J. Filin. KRYTYKANCI - podajcie konkretne zarzuty . Odpowiedz Link
drap2 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 03.10.08, 20:42 Wbrew pozyskanym opiniom i wszelkim znakom na ziemi i niebie postanowiłam "zaryzykować" wycieczkę z Triadą 6 stolic w 7 dni. Poczatkowo nic nie zapowiadało nieszczęścia, ale jak tylko poznaliśmy bliżej naszą przewodniczkę wszystko było jasne. Koszmar stał się jawą. Niejaka MARYLA - arogancka, prosta ignorantka nie umiała się wysławiać poprawnie po Polsku ; cytuję:" popłyniemy przez rzekie, podaj rękie". Jej podstawowym zadaniem było tracenie czasu w miejscach kompletnie nie atrakcyjnych dla grupy, za to dla pani przewodniczki-owszem. Jej poziom wiedzy okazał się minimalny, a w turnieju Mądrzejszy od 5to klasisty nie miałaby najmniejszych szans. O tej personie mozna by pisać godzinami. Czytając wcześniejsze posty wnioskuje, iż jest to standard zatrudnienia w Triadzie. Jeśli chodzi zaś o inne aspekty wycieczki, to sam pomysł jest ok., ale nie miejcie złudzeń - program jest tak ustawiony, żeby grupa wydała jak najwięcej kasy w "zaprzyjaźnionych" miejscach typu Szlifiernia Diamentów czy Muzeum perfum- szumna nazwa, nic się za tym nie kryje. Ogólnie uczucia mam mieszane, bo po niekategoryzowanym hotelu w Paryżu, brudnym, niebezpiecznym i śmierdzącym, w którym spędziliśmy aż 2 noce zabrali nas do pieknego 4 gwizdkowego hotelu w Belgii. Kierowcy okazali się profesjonalistami wysokiej klasy, co dawało poczucie bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę, że przejechaliśmy prawie 5000 km, widzę jednak że nie jest to regułą :). Słowem- decydując się na podróż z Triadą należy brać pod uwagę ryzyko, które niestety jest ogromne. Chętnie udokumentowałabym to zdjęciami :). Badźcie dzielni i odważni, wybierając się na urlop z Triadą - są szanse, że przezyjecie :) Odpowiedz Link
milena_35 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.09.08, 23:10 No cóż... właśnie dzisiaj rano wróciłam z Cypru.. niestety z Triada... osobiście co do Hotelu i jego standardu nie mogę mieć zastrzeżeń (Laura Beach, 4*)... ale co do przewożnika AIR Italy Polska owszem... ODLOT Z WARSZAWY DO PAPHOS planowany wylot z Warszawy 11 rano, a wylecieliśmy o 23.00, drobiazg - popsuła się pompa hydrauliczna w prawym skrzydle i musieli lecieć po nią do Hamburga... nie mieli zastępczego samolotu, więc jakby go nie naprawili to wcale byśmy nie polecieli... LUZIK... kogo to obchodzi... najważniejsze to zgarnąć kasę, bo na lotnisku nikt z TRIADY się nie pojawił.. a przedstawiciel przewożnika Air Italy jak zobaczył co się dzieje i jak ludzie mają już dość koczowania na lotnisku to się po prostu ulotnił i miał wszystko W DUPIE... spędziliśmy 12 godzin na lotnisku, ja z mężem jakoś daliśmy radę jesteśmy jeszcze młodzi, ale byli też ludzie z malutkimi dziećmi i osoby starsze... istna MASAKRA POWRÓT Z PAPHOS DO WARSZAWY planowany wylot z Paphos 3.15, wylecieliśmy do Warszawy 5.00... opóźnienie 2 godziny... Ogólnie 14 godzin z urlopu wycięto, a kto za to zapłaci... !!!!!!!! Odpowiedz Link
dzikasamba Re: Triada - moje najgorsze wakacje 08.10.08, 12:35 Szanowny Panie Ciekawy jestem czy zastanowil się Pan nad tym co dokladnie Pan kupil. Wybral Pan najtańszą ofertę w której zagwarantowane mial Pan Hotel 3-gwiazdkowy(taki na pewno byl) w Egipcie(też się zgadza). W ofercie biura podróży Triada, które bardzo POLECAM, zakupilem pobyt również w Hurghadzie, tylko w hotelu konkretnym(nie jakiś traf). Mianowicie byl to hotel Sunny Days El Palacio.Ogólnie SUPER!! Pokoje, plaża, jedzonko *****. Można spokojnie użyć słowa LUKSUS! A propos jedzonka to rzeczywiście przez 7 dni bylo praktycznie ciągle to samo(kilkadziesiąt dań do wyboru). No ale najwidoczniej nie wie Pan że w restauracjach to raczej normalne(za wyjątkiem polskich barów w których "szef kuchni poleca danie dnia").A może po prostu nakladal Pan sobie to samo :) Samolot też mialem opóźniony ale w zeszlym roku kiedy to lecialem z Neckermannem(na Kretę). Wcale nie przeszkadzalo mi wtedy że rezydentka nic nie robi bo przecież nie jest mechanikiem samolotowym :)Żal mi tej Pana rezydentki... Kończąc dodam że zalamany jestem stanem umyslowym moich rodaków którzy dezydują się na takie wpisy. Narzekać to potrafimy. "ILE DASZ, TYLE MASZ" Odpowiedz Link
rafal130580 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 13.10.08, 05:05 el palacio??? bylem tez tam w tym roku i sie agadzam co do jedzenia...luksusow to w tym hotelu nie bylo...klima przestala dzialac w pokoju to hotelowy boy przyszedl z mangerem i szybe wybili zeby chlodniej bylo...rezydentka tragiczna nie interesowala sie niczym oprocz swojego wlasnego nosa..nie potrafila rozwiazac nawet najmniejszego prablemu ani udzielic jakichkolwiek informacji...nie polecam triady ktora zatrudnia nie wykfalifikowanych bezczelnych chamskich pracownikow...podzielam zdanie triada czytaj tragedia!!!! Odpowiedz Link
rafal130580 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 13.10.08, 05:00 podpisuje sie pod tym... w tym roku bylismy tez w hurghadzie... najpierw splyw Nilem - bylo ok dzieki rez. Magdzie ktora naprawde sie starala...ale hotel poprostu tragedia..nigdy wiecej z triada... ta agencja nie powinna sie wogole istniec...nie potrafi zorganizowac dokladnie nic... najpierw wylot przesuniety o 12 godzin dowiedzialem sie o tym na 12 godzin przed podana mi godzina wylotu na poczatku i w dodatku jeszcze sie dowiedzialem o tym przez przypadek - sam zadzwonilem do triady...dodatkowo samolot opozniony o kolejne 3 godziny....wakacje mialem zaczac od 5 a zaczalem od 6 stracilem dobe...wylot mial byc 19tego w poludnie wymeldowanie z hotelu i 14 godzin oczekiwania na samolot o jednym posilku do godziny 15tej i jednym napoju w ponad 40 stopniowym upale...rezydentka w hotelu Monika poprostu tragiczna nieodpowiedzialna chamska bezczelna nie potrafila powiedziec nic oprocz tego ze sie wszystko zgadz...triada to biuro oszustow!!!!!! nie korzystajcie z niego jak tylko mozecie!!!!! wynika z tego mnostwo problemow!!!!! Odpowiedz Link
zoro27 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 15.11.08, 19:45 Witam Właśnie zakupiłem wycieczke z triady na czerwiec 2009 do hotelu maramis palace. co mnie skłoniło ?? nie wiem poprostu moja rodzina jezdzi z triada i nie narzekaja . Przed zakupem poczytałem opinie o hotelu wszedłem na strone hotelu jest to hotel 5 gwiazdkowy czyli według mnie bedzie 4 tam jedna gwiazdke dodaja wycieczka kosztuje 2780 na 2 tgodnie oczywiscie all w innych biurach ceny podobne róznica 50-150 zł w dół albo w góre nie bede sie rozpisywał . Co do samolotów i opieki rezydenta : w zeszłym roku moj chrzesny z zona i znajomymi polecieli do bługari z neckermana samolot oczywiscie opózniony i brak opieki rezydenta . Co do samolotu to nie sa to rejsowe tylko wyczarterowane tak wiec spodziewam sie tych niespodzianek . Osobiscie opieka rezydenta nie jest mi potrzeba w hotelu poniewaz jesli dasz 5 euro w recepcji to w zaleznosci od nałozenia gosci dostaniesz pokój z widokiem na morze jesli nie bedzie takiego 5 euro poszło sie kochac ale innaczej patrza i ewentualnie rozwiąża inne problemy . W Odpowiedz Link
zoro27 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 15.11.08, 19:48 Witam Właśnie zakupiłem wycieczke z triady na czerwiec 2009 do hotelu maramis palace. co mnie skłoniło ?? nie wiem poprostu moja rodzina jezdzi z triada i nie narzekaja . Przed zakupem poczytałem opinie o hotelu wszedłem na strone hotelu jest to hotel 5 gwiazdkowy czyli według mnie bedzie 4 tam jedna gwiazdke dodaja wycieczka kosztuje 2780 osoba na 2 tgodnie oczywiscie all w innych biurach ceny podobne róznica 50-150 zł w dół albo w góre nie bede sie rozpisywał . Co do samolotów i opieki rezydenta : w zeszłym roku moj chrzesny z zona i znajomymi polecieli do bługari z neckermana samolot oczywiscie opózniony i brak opieki rezydenta . Co do samolotu to nie sa to rejsowe tylko wyczarterowane tak wiec spodziewam sie tych niespodzianek . Osobiscie opieka rezydenta nie jest mi potrzeba w hotelu poniewaz jesli dasz 5 euro w recepcji to w zaleznosci od nałozenia gosci dostaniesz pokój z widokiem na morze jesli nie bedzie takiego 5 euro poszło sie kochac ale innaczej patrza i ewentualnie rozwiąża inne problemy . W tym roku byłem w jastarni i wydałem 5000 na 10 dni i jeszcze pogoda w kratke zyjąc oszczednie :( A co do tych negatywnych opini za te pieniadze które kupujecie wycieczki nie wymagajcie Hiltona 6 * Bo nad naszym pieknym mozem wydali byscie wiecej i mieli g... a nie pogode Odpowiedz Link
rawe Re: Triada - moje najgorsze wakacje 02.12.08, 22:56 We wrześniu tego roku byłam z mamą 2 tyg w Tunezji. Kraj taki sobie - za kilka lat jak już się do naszych standardów podciągną ,można się wybrać, choć biorąc pod uwagę ceny jest ok - wiadomo, jak każdy ma swoje wady i zalety, jednak wracając do biura. Wycieczke wykupiłyśmy miesiac przed terminem (ja chciałam czekać do last minut, ale mama zaczęła panikowac ze nic nie będzie i musiałam ulec) równoznaczne jest to oczywiście z normalnymi cenami mimo nie tak odległego terminu wyjazdu. O biurze niestety niepochlebnych opinii wczesniej nie trafiłam, a mogłam zajrzec tutaj... A więc tricki typu wyruszamy w nocy o 22 a dzien jest już liczony do tych 14 - tak samo z powrotem, oczywiście został zastosowany. Basen: Wcale nie mieszkalismy w tym hotelu w który był na zdjęciu w katalogu, tylko w jego "drugiej części". Oznaczało to basen nie pod oknami ale jakieś 300 metrow dalej na terenie owej "pierwszej części" hotelu. Tamci znów musieli przychodzic do nas na stołówke. Nie można powiedzieć że basenu nie mieliśmy, skądże - w stołówce był basen wielkości ok 2x3... nie musze mówić że do tego z katalogu się nie umywał... dobrze chociaż, że w ogole nas tam wpuszczali. Nikt tez nie wspomniał, ze z basenu będzie można korzystać w godzinach 9 - 19.. Hotel: Jak już wspomniałam nie był tym który oglądałyśmy na obrazku. Wielu z uczestników wycieczki w pokojach przywitały mrówki ( do nas wpadły dopiero po 2-3 dniach). Oczywiscie zaraz na drugi dzień zgłosili to rezydentowi, ktory jednak nic w zwiazku z tym nie zrobił. Ja jak pojawiły się u nas to przeszłam sie do recepcji zapytac co wg nich mam z tym zrobić i dostałam spray na owady. Jednakże jak już wspomniałam trzeba było samemu się pofatygować o czym rezydent nie wspomniał. Ci którzy nie wpadli na to by wziać sprawy w swoje ręce musieli ratować się perfumami itd ktore takze mrówki wykańczały, ale niezbyt skutecznie. Co do widoku miałysmy farta, bo był znosny, Ci którzy mieli pecha miali widok na studnię(zaśmiecony dach stołówki otoczony scianami z jedną małą szpara na zaśmiecony prac budowy). Sprzątaczki mimo sugerowanych przez rezydenta i stałych bywalców krajów arabskich, nie starały się ze sprzątaniem. Plama na podłodze mimo sprzątania co dwa dni i jakiegoś niby przecierania szmatą została przez 1,5 tyg, do naszgo wyjazdu. Wycieczki to muszę pochwalić. Były wprawdzie drogie ale były też świetne.Do wyboru - jak kto chciał. BYłyśmy na dwóch - sahara i pokas kultury i historii kraju. Wiele pięknych wspomnien i brak dodatkowych stresów. Nawet hotel wynajęty na jeden nocleg był dużo lepszy od tego w którym mieszkałyśmy. Także jedzenie w trasie było dużo lepsze jak na miejscu. Jedzenie: Ten punkt dałoby się opisać jednym slowem - tragedia. Rozumiem ze mieli post, ale wielu z nich łamało jego zasady wiec myślę ze byłaby szansa znalezienia kogos do próbowania jedzenia przed podaniem.. Prawie codzien jakis pokrojony w kawałeczki drób (rozpadające się). Ogólnie beznadziejnie i nie chodzi tu o różnicę smaków mędzy krajami ale zwykłą niedbałośc przygotowania. Ani razu nie dostaliśmy owoców na deser, podwieczoreck czy jak to tam zwać co w innych hotelach było na porządku dziennym. Ciasto pojawiło sie 3 lub 3 razy w ciągu tych 14 dni. Było krojone na kawałeczki 3x3 i dawane po 1 kawałku na osobę, bez wyjątków. Myslę, że znalazłoby się jeszcze sporo rzeczy, ale nie chce już odstraszać długością posta. Po prostu omijajce to biuro szerokim łukiem. Odpowiedz Link
antytriada Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 29.01.09, 01:10 wycieczka skladala sie z dwoch czesci. zaczelismy pobyt od objazdu po emiratach i omanie pozniej byl "wypoczynek" w hotelu. Zaczne od pierwszej czesci mojej wspanialej wyprawy i na wstepie pragne zaznaczyc ze jezeli ktos kto wybiera sie z Triada na taka sama wycieczke i mysli ze z objazdem zwiazane jest takze zwiedzanie to grubo sie myli. Objazd w rozumieniu tego biura to... objazd. Cale dnie spedzalismy w autokarze o dosc hm srednim standardzie. No przesadzam moze nie CALE czasem robilismy postoj - na stacji benzynowej, na parkingu, przy drodze, przed zamknietym fortem itd. ale i tak najlepsza atrakcja byly "gorace zrodla u podnoza gor jakistam [wstyd sie przyznac ale nazwy tej czolowej atrakcji Omanu nie pamietam]". Ku naszej radosci gorace zrodla okazaly sie malym sciekiem gdzie okoliczna biedota myla nogi i grala na pustych beczkach. W tym miejscu pragne polaczyc sie w bolu z osobami ktore zakosztowaly kapieli i pozniej wyskoczyly im jakies syfy. Ale ale idzmy dalej triada szykowala nam mase niezapomnianych przezyc - np kolejne fascynujace miejsca do zwiedzania gdzie bylismy jedynymi turystami [w ogole podczas calego poobytu widzielismy moze pare japonczykow]czy tez pol legalna przeprawe przez granice:p a i zapom dodac ze zaden z rezydentow nie mowil OCZYWISCIE po arabsku z angielskim roznie bylo - ktos tam cos umial, ktos mial nawet szkole jez a ktos inny nic nie mowil w tym calkiem nieprzydatnym jezyku no bo po co wlasciwie? Ok dalej.. w hotelu w Omanie kradna - ale zdarzylo sie to tylko raz wiec nie ma sie czym martwic:D Jednak najlepszy numer Triada wykrecila z hotelem ale juz w Sharjah. Hotel Lou Lou'A mial inna kategorie niz bylo napisane w umowie/katalogu, rezydenta ciagle nie bylo [mieszkal 200m od nas] - zajety wypoczynkiem ma sie rozumiec -, animacje hotelowe ograniczaly sie do kolacji - i moge tak jeszcze dlugo narzekac ale powiem tylko jedno z tym biurem nie da sie wygrac. Jest jakie jest ubaw po pachy gwarantowany. Robia sobie takie jaja ze wszystkich klientow ze jak pomysle ze po raz drugi dalismy sie im oszukac to ogarnia mnie pusty smiech... pocieszam sie jednak mysla ze tym razem zakonczylismy nasza wesola znajomosc w sadzie. Goraco namiawiam wszystkich uczestnikow owej wycieczki a zwlaszcza osoby ktore przylecialy pod koniec lipca opoznionym samolotem i w zwiazku z tym nie otrzymaly przedluzonego noclegu o pojscie w moje slady. Zadne pisma i reklamacje raczej nic nie dadza. Triada opamieta sie dopiero gdy bedzie wiedziala ze spotkanie w sadzie jest nieuniknione i wtedy idzie na ugode. A wygrac mozna nie tylko zwrot kosztow wycieczki/procesu, odszkodowanie za zmarnowany urlop czy zadoscuczynienie ale co wiecej mozna polepszyc swiadomosc praw uczstnikow takich wypraw jak i znaczaco podniesc standard uslug turystycznych w polsce. pozdr Odpowiedz Link
nnaattii21 Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 24.02.09, 18:54 Również byłam na tej wycieczce i uważam ,że była świetna.Przede wszystkim piękny kraj,przyroda,a że źródła się komuś nie podobały to wina tego ,że były takie upały i wyschły ,uwierzcie,że jak ja byłam to było pełno wody...Ktoś kto to pisał wogóle nie wiedział chyba gdzie jechał,wiadomo było co będzie się zwiedzać i jakie są odległości.TO JEST OBJAZD!!!!...Hotele jak ktoś dużo podróżuje to wie,że nie są 5* tylko 3* na objazdach,a tu były 4* z basenem wiec czego chcieć więcej...Rezydenci bardzo mili i posiadający ogromną wiedzę,a że nie mówili po arabsku...Co do Shariah to hotel miał tyle gwiazdek tylko,że w kategorii arabskiej...Polecam tą wycieczkę oraz wyjazd na Kubę(hotel villa Tortuga)oraz objazd!!!! Odpowiedz Link
antytriada Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 18.03.09, 00:13 Piekny kraj ... przyroda? Jaka? mowi pani o nawadnianych trawnikach? W ogole to wiem o czym pisze szkoda ze pani nie podrozuje z normalnymi biurami podrozy i ma tak.. niskie wymagania. Na temat odleglosci to wystarczy sobie przypomniec jak krazylismy bez sensu w kolko {mapa przydatna rzecz}. Hotel 4* z basenem 5 na 10m - jak pani uwaza ze to byl wysoki standart to az boje sie pomyslec jakie to wielkie podroze ma pani za soba. A jezeli chodzi o kategorie hotelu w Sharjah to moja kancelaria sprawdzila zarowno ile gwiazdek posiada ten obiekt jak i ile posiadal w przeszlosci i mam dla pani smutna informacje ze ktokolwiek kto pani powiedzial ze jest to / byl hotel 4* to po prostu wprowadzil pania w blad. Polecam sprawdzone biura oraz opinie doswiadczonych turystow ale na pewno nie te wycieczke. Odpowiedz Link
sonia2-beauty Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 19.04.09, 18:02 Jestem zdziwiona, po co Pani tam pojechała.Przyroda nie taka jak trzeba,hotele okropne,baseny za małe a najważniejsze są gwiazdki przy nazwie hotelu.Współczuję Pani.Może lepiej było zameldować się na tydzień w hotelu Sobieski.Biorąc powyższe pod uwagę turystką to raczej Pani nie jest. Odpowiedz Link
antytriada Re: Triada - EMIRATY ARABSKIE OMAN lip-sierp 08 25.04.09, 20:34 a ja nie wiem po o pani pisze w temacie triada moje najgorsze wakacje. No coz jesli pania zachwycaja nawadniane roslinki, i jest pani obojetne przygotowanie pilotow i sposobu organizacji wycieczki.. to ja pani wspolczuje...co do hotel to niech pani wybaczy chce mieszkac w takim za jaki zaplacilam, ale widze ze swiadomosc praw konsumenckich to dla pani abstrakt.No coz dzieki takim ludziom Triada do tej pory istnieje na naszym rynku mimo notorycznego wprowadzania kliientow w blad, lamania podpisywanych umow. A co do emiratow to widzialm duzo ladnijsze miejsca nie widze powodu zeby mowic , ze jest inaczej skoro nie jest? znam pani cos takiego jak wlasna opinia?...no coz a jak sobieski to dla pani szczyt luksus to nie dziwie sie ze podobalo sie pani na placu budowy wsrod sztucznyh roslinek .Radze zapoznac sie z prawami jakie pani przysluguja albo wyieczke z niemieckim lub angielskim bp.I jeszcze raz wspolczuje Odpowiedz Link
evelina17buziaczek Re: Triada - moje najgorsze wakacje 05.03.09, 22:37 25-02-2009 r. zostaliśmy zakwaterowani w Egipcie w miejscowości Sharm El Sheikh w hotelu Noria Resort w centrum Naama Bay, mimo że zgodnie z umową mieliśmy zostac zakwaterowani w hotelu Gardenia Plaza Resort, w spokojnej i cichej części Sharm El Sheikh z udogodnieniami dla nurków, atrakcjami dla młodzieży, polską animacją. Hotel Gardenia Plaza Resort był przez nas wybrany świadomie, zaakceptowaliśmy warunki, udogodnienia oraz ofertę hotelu co potwierdziliśmy podpisaniem umowy z biurem podróży Triada S.A.. O zmianie hotelu poinformował nas pilot, który odebrał grupę turystów z lotniska w Sharm El Sheikh. Będąc w Polsce nie mieliśmy pojęcia o zmianach w umowie, a do dziś nie zostaliśmy poinformowani o przyczynach tych zmian. Hotel Noria Resort nie oferował polskiej animacji, opcji All Inclusive na plaży oraz tzw. Aqua Parku (za co zapłaciliśmy w hotelu Gardenia Plaza Resort). Bary przy dwóch basenach ani razu nie były czynne. Plaża oraz wydzielona cześć morza (bez rafy koralowej) którą oferował hotel Noria była również zatoką i miejscem cumowania statków, co w znaczny sposób zniechęcało do kąpieli w pozostałościach paliwa. Kolejny problem zafundowany uczestnikom tej wycieczki organizowanej przez biuro podróży Triada S.A. to przesunięcie daty wylotu do Polski z dnia 04-03-2009 na 05-03-2009. Doba hotelowa, a tym samym opcja All Inclusive zakonczyła się 04-03-2009 o godzinie 12:00. Przez caly dzień, do wylotu w nocy 05-03-2009 rezydentka nie zapewnila nam posilku, oraz pomieszczenia do wypoczynku czy odświeżenia. Grupa kilkunastu osób w różnym wieku została skierowana do jednego pokoju z jednym łóżkiem i jedną kabiną prysznicową. Data wylotu została zmieniona przez organizatora wycieczki, a nie ich uczestników którzy mimo rozmów z rezydentką hotelu Noria ponieśli wszelkie tego konsekwencje. O zmianie daty powrotu do Polski dowiedzieliśmy się również późno bo w dniu wylotu, na lotnisku w Warszawie, co w kolidowało z urlopami oraz osobistymi planami. Dnia 24-02-2009 otrzymaliśmy telefon od pracowników biura podróży Triada z potwierdzeniem daty i godziny wylotu oraz informacją o dopuszczalnej wadze bagażu, tj. 18KG plus bagaż podręczny. Na lotnisku w Warszawie w dniu wylotu odebraliśmy bilety na których widniała informacja o innej wadze bagażu tj. 15KG. czyli 6 kg nadbagażu. 40zł za każdy kilogram. 240zł. NIGDY WIECEJ TRIADY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TAKICH JAK MY BYLO BARDZO DUZO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE DAJCIE SIE NABRAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PILOT TWIERDZIŁ ZE MIELISMY FARTA, że tu trafiliśmy. Nieprawda. A gdyby nawet tak bylo to nie im decydowac o wyborze dla nas lepszego miejsca!!!!! Jesteśmy świadomi tego co wybieramy i za co placimy !!!!!!!!!! O TRIADZIE nas ostrzegali. Zaluję ze nie słuchaliśmy... Lecąc do Egiptu polecam biuro podróży Exim Tours pewne 100% A hotel w Hurghadzie SeaGull - SUPER! (w centrum miasta, na tydzien, dla mlodzierzy) Hotel Domina Makadi Bay ok 30 od centrum Hurghady polecam na cichy odpoczynek, dla rodzin z dziecmi. Swietne animacje dla kazdego, rowniez po polsku. Super morze, super baseny. PoZDRAWIAM !!!!!!!!!!! Nie TRIADE :-) Odpowiedz Link
poodrozniczka Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.03.09, 21:46 No nie, jak czytam niektórych z was to mnie krew zalewa..!!!! Narzekacie na kraj, a winę zwalacie na biuro, mimo tego, że wycieczki były dobrze zoorganizowane, pilot kompetentny itd. To już jest przesada. W Triadzie wkurza mnie przede wszytkim brak konkretnych cen w sobotnich wydaniach wyborczej, ale wyjazdy są super! Z doświadczenia polecam Turcje i Kalabrie 7+7. Odpowiedz Link
malgonia1985 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 15.02.10, 19:32 ale tu się zgodzę z tym pilotem noria jest zdecydowanie lepszym hotelem niz gardenia choć jestem w stanie zrozumiec Twoje rozgoryczenie to uwierz moi znajomi byli w gardenii to co zobaczyłam to mnie zmrozilo... oni mieli opcję traf więc nawet ponarzekać nie mogli.. Odpowiedz Link
kasik778 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 09.04.09, 14:42 W pełni zgadzam się ze wszystkimi niepochlebnymi opiniami o tym biurze, rażąca niekompetenecja to pierwsza cecha, ja jeszcze z nimi nie pojechałam a już mam dosyć! Zaczęło sie od załatwiania wycieczki przez internet przez Małgorztę K. z Trady, najpierw twierdziła, że cena wycieczki jest inna niż ta która widniała na stronie, potem sporządziła umowę na kwotę kompletnie inną niż rozmawiałyśmy, po interwencji okazało się, że "przeoczyła" promocję na stronie internetowej, a jest specjalistką od wycieczek kupowanych w Triadzie przez internet !!!!!!!!!!!!!!!!! Teraz okazało się, że mimo iż w chwili dokonywynia zakupu miałam mieć gratis ubezpieczenie OKAZ, nagle go nie mam!!! Na jednej z błednych umów go mam, na innych już nie, a co najlepsze pani ta twierdzi, że jest moja wina, bo ja tego nie zauważyłam... bez komentarza, naprawdę Kolejna ciekawa cecha Triady, to podnoszenie ceny wycieczki 28 dni przed wylotem, w zeszłym roku, była identyczna sytuacja, tyle że podniesli ceny 0 50 zł/osobę w tym już 150 zł/osobę, właśnie dostałam od nich maila, że z powodu zmian kursów walut mam dopłacić tą kwotę, a co z promocją o niezmienności cen??? Fikcja po prostu, jak już podpiszesz umowę robią co chcą, a każą ci dopłacać 28 dni przed wylotem bo jak chcesz zrezygnować to masz zapłacić 50% kosztów wycieczki, czyli nie dostajesz z powrotem połowy kwoty!!!!! Dlaczego nie podnoszą cen 45 dni przed wylotem, kiedy można zrezygnować? Oto jest pytanie, retoryczne, rzecz jasna... Nie szanują klienta ot po prostu, mają tanie wycieczki i na to się ludzie łapią, tak jak ja, a potem pozostaje tylko pretensja do siebie samej Odradzam to biuro. Odpowiedz Link
michal33221 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 09.04.09, 14:54 Bo Triada jest słabym biurem. Najlepiej doradzają w Global Tours powiedzą wam co i jak , który hotel jest lepszy i pokażą zdjęcia prawdziwe, robione przez nich i ich klientów. Nie pamiętam adresu biura ale mogę podać link to ich strony www.globaltours.pl polecam Odpowiedz Link
querqus.querqus Re: Triada - moje najgorsze wakacje 24.05.09, 20:15 Witam. Właśnie niedawno wróciłam z Egiptu, z Triady. Przyznam , że przed wyjazdem przegrzebałam cały net w poszukiwaniu opinii o Triadzie i włosy stanęły mi deba. Koszmarne opinie. Żałowałam potem, że to wszystko czytałam. Mój wyjazd pod względem organizatora był wzorowy. Wszystko było tak jak być powinno. Począwszy od lotniska , na wycieczkach kończąc. Punktualnie, rzetelnie, zgodnie z umową. Hotel- ten, który wybraliśmy.Pokój zmienialismy trzy razy- nawet bez bakszyszu. Rezydentka miła i kompetentna.Żadnych nieprzyjemności. Być może miałam szczęście. W każdym razie polecam. Odpowiedz Link
xx-50-live Re: Triada 01.07.09, 20:05 Uważam że Triada jest nastawiona tylko na zarobienie pieniędzy,właśnie wróciłem z Turcji z Alani. Na lotnisku zginał nam bagaż pani rezydentka po postu nie zrobiła nic poza wykonaniem tel do mnie żebym złożył zgłoszenie na lotnisku. O tym sam wiedziałem. Nie spisała nr bagażu nie skserowała zgłoszenia. Poinformowała ze bagaż się znajdzie i jutro go dostaniemy. Gdy do hotelu na następny dzień przyjechała rezydentka inna do hotelu nic nie wiedziała o naszym bagażu.Jednak bardziej interesowało ją sprzedanie dużej ilości wycieczek fakultatywnych anie problemem naszego zagonionego bagażu.Oświadczyłe ze jak zakończy sprzedaż to sie naszą sprawą zajmie. Polegało to na tym ze skopiowała nasze zgłoszenie z lotniska i stwierdziła ze nie ma czasu bo ma dużo hoteli do objechania.A szczytem było wyjazd zakupowy jedna wielka kpina widać było że w skalepach w ktorych bylisma ma tam prowizje od sprzedaży. Jedynie przestrzegała przed innymi sklepami przed łaźnia w hotelu przed zakupem o 50% tanszych wyjazdy z innych biur podróży. Byłem w innych sklepach i sam się przekonałem ze ceny były niższe w sklepach jak również w innych biurach.Także przestrzegam przed paniami Asią i Agnieszka rezydentkami z Alanii w Turcji Brrr. Miejsce cudowne ale to nie zasługa triady tylko Turków.Ach oczywiści nawet po znalezieniu sie bagazu nie padło słowo PRZEPRASZAM Odpowiedz Link
paula_brz Re: Triada 07.07.09, 12:54 to ze biuro jest nastawione na zarabianie pieniędzy to chyba normalne:) i chyba bałabym się jeszcze bardziej gdyby było inaczej, troche mam obawy, niedługo lece na Kretę, apartamenty, muszę przyznać, że jak na razie wydaje mi sie, że pani w biurze o wszystkim dość sumiennie i szczerze mi mówiła i uprzedzała (zobaczymy po powrocie). Że apartamenty to nie hotel że trzeba sprzatac po sobie, że ręczniki, że poscieli nie zmieniają, że to trochę jak nasze kwatery. Wszystko mi wyjaśniała, że śniadania serwowane moga być mikroskopijne. Że allicludiv nie zawszy jest takie samo. Ktos pisał że niemcy mieli lepsze allincludiv, nie dziwne w opisach mozna przeczytac np. alkohole za darmo( a w nawiasie tylko miejscowe wino i piwo) a w innym (w nawiasie masz że wszystko miejscowe i inportowane), albo naprzykład klimatyzacja i klimatyzacja indywidualna, lub indywidualnie sterowana to 3 różne rzeczy. itd itd. Oferty traf no to wiadomo że traf jak sama nazwa wskazuje. Kolezanka własnie jest w egipcie 3*Hotel, pisze że wszystko ok, tak jak w katalogu i w ofercie. Zobaczymy co bedzie po powrocie , postaram sie napisać Odpowiedz Link
paula_brz Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.07.09, 12:58 to ze biuro jest nastawione na zarabianie pieniędzy to chyba normalne:) i chyba bałabym się jeszcze bardziej gdyby było inaczej, troche mam obawy, niedługo lece na Kretę, apartamenty, muszę przyznać, że jak na razie wydaje mi sie, że pani w biurze o wszystkim dość sumiennie i szczerze mi mówiła i uprzedzała (zobaczymy po powrocie). Że apartamenty to nie hotel że trzeba sprzatac po sobie, że ręczniki, że poscieli nie zmieniają, że to trochę jak nasze kwatery. Wszystko mi wyjaśniała, że śniadania serwowane moga być mikroskopijne. Że allicludiv nie zawszy jest takie samo. Ktos pisał że niemcy mieli lepsze allincludiv, nie dziwne w opisach mozna przeczytac np. alkohole za darmo( a w nawiasie tylko miejscowe wino i piwo) a w innym (w nawiasie masz że wszystko miejscowe i inportowane), albo naprzykład klimatyzacja i klimatyzacja indywidualna, lub indywidualnie sterowana to 3 różne rzeczy. itd itd. Oferty traf no to wiadomo że traf jak sama nazwa wskazuje. Kolezanka własnie jest w egipcie 3*Hotel, pisze że wszystko ok, tak jak w katalogu i w ofercie. Zobaczymy co bedzie po powrocie , postaram sie napisać Odpowiedz Link
paula_brz Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.07.09, 13:03 a jeszcze tylko co mi sie nasunęło czy sa wogóle jakies dobre biura, bo tu polecacie żeby szukac w innych ale jak tam sie wyjdzie to też w wiekszosci wszyscy pisza o złych przezyciach i odradzają Odpowiedz Link
galeriamarynka Re: Triada - moje najgorsze wakacje 14.07.09, 11:37 Witajcie, Byłam kilka razy z Triadą i raz z Itaką. Znam ludzi, którzy mówili - "5 raz wyjeżdżam z Triadą i 5 raz jest okropnie ;-)". No tak, moim zdaniem są malkontenci, którzy nigdy nie będą zadowoleni, i takich, któzy rozumieją, że wszyscy jesteśmy ludźmi i jako takim, zdarzają się nam pomyłki. Jeśli Triada jest duża, dużo ludzi z nią wyjeżdża i dużo ludzi narzeka - jest to oczywiste. Jeśli ktoś chciałby zasięgnąć u mnie informacji o konkretnych wyjazdach, podaję wycieczki, na których byłam w sposób zorganizowany: Indie 7+7, Triada (hotel Baywatch), 2008 Portugalia 8 dni, Triada, 2009 Egipt 14 dni stacjonarne, Triada (hotel Roma), 2005 Kreta 7 dni stacjonarne, Itaka (hotel Sunny Bay, Kissamos Palace), 2007 Chorwacja 4 dni, Beatur ;-) galeriamarynka@gmail.com Pozdrawiam serdecznie i życzę udanych wakacji! Odpowiedz Link
pilot_byd Re: Triada - moje najgorsze wakacje 17.07.09, 22:17 SPRZEDAJESZ TRIADE + co0 masy napisac że są problemy. TRIADA- hmmm - NIE POLECAM. Byłem z nimi na wycieczce 2 razy i NIGDY WIĘCEJ!!! Sposób na zarabianie w postaci skracania o 1 dzień pobytu to standard. Poprostu mają skalkulowaną cene na 6 noclegów nigdy nie 7. Pierwszy raz jak jechałem to wylot miał być o 8 rano lecz 2 dni przed wyjazdem dowiedziałem się że wykot jest przesunięty na 00.15 a spotkanie o 22.00. Cóż BP trada stwierdziło, że to się zdarza no i mam zagwarantowany pokuj od momentu przybycia do hotelu. Cóż samolot odleciało o 4 rano w otelu byłem o 11.30 . Skorzystałem 30 minut z doby.Niestety TRIADA nie chciala uwzględnić reklamacji! Drugi raz sytuacja odwrotna o godzinie 20.00 2 dni porzed wyjazdem dowiedzieliśmy sie, że musimy opiścić hotel dnia następnego bo triada nie zapłaciła za 7 dni tylko za 6 i wróciliśmy dzień wcześniej bo lot został wcześniej zarezerwowany. Od 12 w południe do 2 w nocy siedzieliśmy w hotelu na walizkach bo w hotelu nie bylo dla nas pokoju. Skończyło się prokuraturą, UOKIK, Urząd Marszałkowski . Po roku walik dostaliśmy odszkodowanie. TRIADA -0 NIGDY WIECEJ!!!! Odpowiedz Link
ag.ac Re: Triada - złodzieje i wyzyskiwacze 30.07.09, 13:27 Dopóki nie spotka Cię coś przykrego wszystko jest OK. Ale nie spodziewałam się z mężem że jako stali klienci TRIADY zostaniemy tak oszukani i okradzeni z pieniędzy. W ubiegłym roku wykupiliśmy imprezę do Tunezji z gwarancją niezmienności cen na lato 2009. na początku roku zaszłam w ciążę i nic w tym strasznego (do końca mysleliśmy że polecimy) gdyby nie komplikacje które pojawiły sie na miesiąc przed wylotem. zdecydowaliśmy sie zrezygnować z imprezy dla dobra wszystkich. I tu TRIADA pokazała jaką jest "uczciwą" firmą. nie potrąciła sobie 20% od WNIESIONEJ FAKTYCZNIE przez nas ZALICZKI tylko 20% od całości imprezy!!!! wielokrotne reklamacje do centrali biura nie dały rezultatów. Pani od reklamacji w każdej odpowiedzi zmieniała argumenty, które były dla nas śmieszne (niby że miejsca się nie sprzedały i TRIADA poniosła straty. guzik prawda bo zrezygnowaliśmy z miesięcznym wyprzedzeniem i 5-gwiadkowe hotele sprzedają sie najszybciej!! I bezczelnie w ostatniej odpowiedzi napisali że udzielą nam rabatu jeśli wykupimy imprezę na rok 2010 w wysokosci ok.200 zł. rozbawiło nas to bo ten ich zasrany rabat nawet w części nie pokrył poniesionych przez nas strat.... no cóż wniosek z tego taki że przed wykupem trzeba było iść do wróżki i przewidzieć co nas może niespodziewanego spotkać... Wiem jedno że TRIADZIE już dziękujemy!!!!!!!! Odpowiedz Link
malgonia1985 Re: Triada - złodzieje i wyzyskiwacze 15.02.10, 19:18 wybacz ale w ofercie jest bardzo wyraznie napisane że traci się pieniążki od kwoty wyjazdu a nie od kwoty zaliczki to raz a dwa mozna wykupić ubezpieczenie od kosztów rezygnacji... ja pracuje w sądzie i widziałam juz masę spraw przeciwko róznym biurom podróży i o ile w wiekszości przypadków wina rzeczywiście leży po stronie biur podróży to ty z prawnego punktu widzenia nie masz absolutnie racji... decydując się na wyjazd podpisujesz umowe która obowiązuje obie strony a to że się z niej nie wywiązujesz... to cóż ponosisz tego konsekwencje... uwierz mi trzeba było brać te 200 zł bo w sądzie nie wygrałabyś ani złotówki Odpowiedz Link
adre21 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 06.08.09, 14:17 pracuje w bp. Triada i nie radzę zakładać rezerwacji w najbliższym czasie gdyż coś się szykuje również odradzam Sky Club i nowość Terra Mare wszystko jeden syf nie wypłacają nam pensji wszystko ładnie dla mediów nie radze raczej radze się wstrzymać gdyż w wewnątrz firmy dzieje się nie ciekawa sytuacja pozdrawiam Odpowiedz Link
zaneta7722 Re: Triada - moje najgorsze wakacje 07.08.09, 12:14 tak skoro juz tyle nam zdradziłeś to może podasz dokładnie gdzie pracujesz miasto chociaż i za ile wam zalegaja Może powinienes to zgłosic do mediów a nie tu ludzi straszyc ? Odpowiedz Link
agatanegra Re: Triada - moje najgorsze wakacje 19.08.09, 12:28 Wymarzone wakacje w Hiszpanii, wycieczka kupiona w Fosterstravel w marcu, w promocji, która polegała na gwarancji niezmienności ceny, tak wynikało z informacji umieszczonej na stronie internetowej. Jakież było moje zdziwienie, kiedy następnego dnia po wykupieniu wycieczki została dodana informacja, że jest to MOŻLIWOŚĆ wykupienia gwarancji niezmienności ceny, no coz moja wina, moja głupota, powinnam była przeczytać umowę dziesięć razy (pośrednik żąda odesłania faksem podpisanej umowy w ciągu godziny). Tego samego dnia, czyli dzień po podpisaniu umowy, zadzwoniłam do biura czy mogę jeszcze WYKUPIĆ te opcję, okazało się, że nie. Zadzwoniłam do Triady, powiedziałm, że zostałam wprowadzona w błąd, ale oni stwierdzili, że "nie moga kontrolować wszystkich swoich agentów". Pozostało czekanie. Doczekałam się, na miesiąc przed wycieczką dostałam od Triady listem poleconym ksero przez nikogo nie podpisane informujące mnie, że w ciągu tygodnia agent skontaktuje się ze mną i poinformuje o szczegółach wypłaty do wycieczki, gdyż "mieliśmy do czynienia z nadzwyczajnym wzrostem kusu walut, których obecne poziomy sa dużo wyższe w stosunku do naszycvh założeń kalkulacyjnych". Łatwo było sprawdzić, że jest to wierutna bzdura, gdyż ceny walut akurat SPADŁY. Cóz, czekałam tydzień Agent czyli FOSTERSTRAVEL nie odpowiadał, skontaktowałam się z nimi z pytaniem czy to przypadkiem nie pomyłka i czy może chca mi oddać pieniądze, dostałam suchego mejla z numerem konta na które mam wpłacić pieniądze. Na trzy dni przez planowanym wylotem dowiedziałam się, że wylot planowany jest o godzinie 22.30, co jest moim zdaniem tak naprawde obcięciem jednego dnia z planowanego wyjazdu, a nawet dwóch, bo na miejscu byliśmy o czwartej rano, trudno nazwać dzien po nieprzespanej nocy wypoczynkiem. Na moją pisemną prośbę o podanie i godziny wylotu z Girony nie dostałam odpowiedzi. Jak się poźniej okazało była to godzina 3 w nocy. Więc o 10 rano musieliśmy wymeldowac się z pokoju, a dopiero o 24.00 przyjechał po nas autobus. Na szczęście nie podóżowałam z małym dzieckiem, nie byłam chora, jestem osoba młodą, inaczej taki dzień mógłby być o wiele bardziej stresujący. Najgorsze, że z tego co zdążyłam sie zorientować wszystkie grupy latają w te same dni o tej samej godzinie, a Triada nie raczy poinformować klientów, że wylot jest w nocy i zabierają im tak naprawdę dwa dni wypoczynku, a powrót również w nocy po całodziennym czekaniu na walizkach w upale. Rezydent nie może pisać sms ani dzwonić na polskie numery, bo Triada nie zwróciłaby mu kosztów (informacja od rezydenta), ma dyżury tylko przez kilka godzin w tygodniu o idiotycznych porach, dlatego w każdej sprawie, na przykłąd zapisania się na wycieczkę (nie, nie w sprawie klimatyzacji ;) trzeba samemu zadzwonić, nie ma sensu wysyłac smsa, bo i tak nie odpisze. Pomimo tego, że warunki w hotelu były takie jak w opisie nigdy więcej nie zamierzam korzystać z usług Triady ani Fosterstravel. Odpowiedz Link
best-seler1 Triada jest do bani 20.08.09, 19:03 Na przełomie VI/VII byłam na imprezie 7+7 z Hiszpanii. Objazd po Andaluzji był bardzo nieudany. Kierowca jeżdżący przepisowo nie miał szans wyrobić się w zaplanowanym przez biuro czasie przejazdów. Inna sprawa, że po Hiszpanii jeździł po raz pierwszy, gubił się, nie współpracował z pilotem.Ciągły pośpiech z językiem na brodzie, późne dojazdy na noclegi (zdarzyło się, że po powrocie z wycieczki fakultatywniej na uczestników nie czekała opłacona kolacja - zostawiono im tosty), nerwówka, masa zastrzeżeń do p. pilot. Reklamacja, którą złożyłam dotyczyła nie działającej klimatyzacji w tylnej części autokaru. Wyobrażacie sobie? Przejechać 3.200 km w temperaturze takiej jak na zewnątrz. W Andaluzji był wtedy ogłoszony alert z powodu wysokich temp. Zero reakcji na zgłaszany problem. Decyzja szefowej Triady na Hiszpanię była : Utyskiwania turystów pilot ma wziąć na siebie, po prostu ich wysłuchać i stwierdzić, że klima działa, a nam się tylko zdaje, że jest za gorąco. Kupiliśmy termometr. Pokazywał temperaturę jak na zewnątrz. Złożyliśmy reklamację. Tydzień objazdu był horrorem (nawiasem mówiąc, zgotowanym za własne pieniądze). Wycieczki fakultatywne są przepłacane, niewarte tych pieniędzy, lepiej samemu sobie organizować. Wycieczka na pobycie do Barcelony za 42E była beznadziejna. Jedyny wliczony wstęp na FC Barcelona. Pilotka rozdając bilety mimochodem poinformowała, że nie będzie wejścia na stadion bo są przygotowania do koncertu U2, bez zapytania ludzi czy w takim razie są zainteresowani (za cenę normalnego biletu trybuny+muzeum) zobaczeniem samego muzeum. Z ogłoszeń w j. ang. w muzeum wynikało, że wejście na Trybuny było możliwe jeszcze pół godz. wcześniej - czego Triada w ogóle nie wzięła pod uwagę, że trzeba wyjechać 30-60 min wcześniej niż zwykle. Byłam z Triadą po raz pierwszy i ostatni zarazem. Zwłaszcza ostatnie dni objazdu były bardzo nieprzyjemne. Rozdrażnieni ludzie, młoda pilotka, która po raz pierwszy miała przyjąć reklamację itd. Z moich obserwacji wynika, że najczęściej kończy się na narzekaniach pomiędzy sobą. rzadko kiedy wpływają oficjalne skargi, rzadko domagamy się dotrzymania gwarantowanych w umowie warunków. Ludzie rozjeżdżają się każdy w swoją stronę, cisząc się, że to już koniec "robienia w konia". A biura nadal mogą sobie robić co tylko chcą. Niestety,właśnie otrzymałam odpowiedź na złożoną reklamację, z której wynika, że autokar był sprawny. Zamierzam składać odwołanie. Odpowiedz Link
mliscie Re: Triada - moje najgorsze wakacje 25.08.09, 21:34 byłam z Triadą na Krecie w hotelu Sitia Beach Resort SPA; moje wrażenia: -miejscowość przepiękna i urokliwa; mnóstwo tawern z pysznym jedzeniem, bardzo mili ludzie; Sitia jest raczej spokojną miejscowością, nie uświadczysz tam wielu imprez; ale dyskoteki też były -hotel świetny; pokoje czyste, sprzątane co dzień, każdy z tarasem lub balkonem; jedzenie w hotelu bardzo dobre i urozmaicone (może za wyjątkiem śniadań, ale przy takim wyborze i tak można było co dzień jeść co innego); naprawdę przeogromny wybór różnych greckich i nie tylko przysmaków, a do tego restauracja mieściła się nad basenem; świetna okazja by najpierw popływać i od razu na śniadanie:); plaża hotelowa 5 minut od hotelu; piaszczysto-żwirowa; brzeg - pięknego morza - obfity w kamienie,ale da się bez problemu przeżyć to wejście do morza; -było dużo rodzin z dziećmi, właściwie wyłącznie Francuzi i Polacy; animatorzy sprawnie organizowali czas; rodzice mogli oddać pod ich opiekę swoje dzieci; a późnymi wieczorami rozrywki dla dorosłych i imprezy przy basenie; -Obsługa hotelu bardzo miła, zwłaszcza Pani Dominika, która pracuje tam zdaje się na stałe (pracuje też w recepcji co może być ważne dla osób nieznających angielskiego); przy meldunku poprosiłam o wymianę pokoju ze względu na widok na ulicę; poinformowano mnie, że wszystkie pokoje są zajęte, natomiast w zamian otrzymałam 2-godzinny voucher na podstawowe zabiegi w SPA, co było miłym gestem; -minusem jak dla mnie był wylot po północy ale zdaje się, że to praktyka Triady w ogóle; co do powrotu: doba hotelowa kończyła się o 12; czas wylotu był różny w zależności od miejsca przeznaczenia; najgorzej mieli turyści z Warszawy - wylot o 2 w nocy zdaje się; w przypadku Gdańska wylot przed północą (wyjazd z hotelu o 16; jechaliśmy taksówkami do innego hotelu, stamtąd autokarem na lotnisko - to akurat było uciążliwe; zbieraliśmy innych turystów i trochę to trwało; odprawa była w szalonym tempie); rzeczywiście na skutek takich godzin wylotów / przylotów traci się jeden nocleg w hotelu; nie jest to uczciwe reasumując: zdecydowanie polecam hotel i miejscowość; także Triadę, choć nie mam doświadczenia z innymi biurami podróży; po przeczytaniu przed wyjazdem różnych wątków bałam się niespodzianek; nie było na szczęście takich, poza tym skróceniem czasu pobytu; pozdrawiam Odpowiedz Link
milczucha Re: Triada - moje najgorsze wakacje 13.09.09, 11:40 Witam wszystkich :) Po odczekaniu, aż opadną pierwsze emocje, postaram się – na ile potrafię obiektywnie – podzielić wspomnieniami z niezbyt udanej współpracy z biurem Triada. Mieliśmy wykupiony wyjazd dla czterech osób na Kretę, do Fereniki Complex, wylot z Wrocławia. Do czasu, kiedy miała nas pod opieką pani Gosia z biura na Ofiar Oświęcimskich we Wrocławiu, wszystko było doskonale zorganizowane i zapowiadały się wakacje marzeń :). Trochę niepokojące były znajdowane w necie ostrzeżenia, że w wybranym przez nas hotelu są jakieś problemy z kwaterowaniem – jednakże nie należymy do turystów biegających z aparatami i fotografujących grzyba w łazience czy widok na śmietnik – uznaliśmy więc, że piszą je marudy i nas to nie dotyczy. O naiwności :))). Pod hotelem znaleźliśmy się około 22, nieco zdumieni brakiem w autobusie jakiegokolwiek pracownika Triady – rezydenta czy pilota – łudziliśmy się jednak, że będzie czekał w recepcji. Nie czekał. Cierpliwie przestaliśmy w holu pół godziny, aż wreszcie i na nas przyszła pora – dwóch greckich pracowników machając rękami wyprowadza nas z głównego budynku. Idziemy, idziemy.... Po lewej skończyły się zabudowania i zaczęły chaszcze, po prawej majaczy podmiejska stacja benzynowa. Dochodzimy do drogi szybkiego ruchu, z której zjechaliśmy godzinę wcześniej. Ciemno, pod górę, dwie baby tachają walizy juz prawie na czworakach :). I otóż nasz hotel – przytulony do mega ruchliwej drogi, bardziej motel przy autostradzie niż cokolwiek innego. A tiry tylko wiuuuuuu......z rykiem przed naszymi nosami :). Panowie z obsługi uświadamiają nas, że pokoje mamy nad wejściem, z widokiem na drogę, bez możliwości zamiany. W międzyczasie mija nas via recepcja zrozpaczony ojciec rodziny, która dostała pokoje również w naszym budynku, ale w przyziemiu, gdzie jedno z łóżek jest po prostu łóżkiem polowym :). Połowa naszej wycieczki zostaje na walizkach w holu, odmawiając przyjęcia pokoi, druga idzie negocjować do budynku głównego. Cały czas próbujemy dodzwonić sie do rezydentki – my i coraz bardziej zrezygnowany „ojciec rodziny”. Ta albo nie odbiera, albo odrzuca połączenie. Pozostaje na własną rękę domagać się zmiany . Po godzinie nasz upór popłaca – otrzymujemy zapewnienie, że jutro przeniesiemy sie do innego budynku, a na tą noc otrzymamy jednak trochę lepsze pokoje w „motelu”. Lepszy pokój wygląda tak : zepsuta spłuczka, zepsuta lodówka, zepsuty telewizor. W aneksie kuchennym jedna szklanka, dwie filiżanki, garnek, jedna łyżka, jeden nóż. Brak papieru toaletowego i kocy. Dwa osobne łóżka różnych wysokości. Okno, którego nie da się zamknąć (parter). Maleńkie, miłe szambo przy maleńkim, miłym baseniku :) I tym podobne atrakcje :) Nazajutrz, w południe – spotkanie z rezydentką. Pani Barbara nie ma ani sobie, ani swojej firmie NIC DO ZARZUCENIA !! Odbierała wszystkie połączenia ( poproszona o pokazanie w komórce tych rzekomo odebranych prycha pogardliwie ). Zapytana, dlaczego podczas kwaterowania turystów w hotelu, o którym wiadomo od trzech lat ( z wypowiedzi na forach i skarg do Triady), że wyznaczone pokoje odbiegają standardem od wykupionych – odpowiada, że A) „nie jesteśmy jakimś tam małym biurem i nie będziemy jeździć z każdą turą wczasowiczów„ - to w kontekście wspomnianego przez nas biura Alfa Star, które JEŹDZI ze swoimi turystami ), B) pierwszy raz słyszy o jakichkolwiek problemach w tym hotelu. Reasumując spotkanie – arogancja. Litościwie pominę „wstrząsające” historie o czyhających zewsząd niebezpieczeństwach. Nie zostaliśmy m.in. poinformowani, że aby korzystać z posiłków, musimy odebrać specjalną kartę do okazywania w tawernie. W sumie najlepiej charakteryzuje podejście Triady do swoich klientów fakt, że na rozdawanych na spotkaniu kartkach informacyjnych były opisy dostępnych wycieczek fakultatywnych oraz szczegółowy cennik wypożyczalni samochodów współpracującej z Triadą, zabrakło natomiast najważniejszej rzeczy – numeru naszego ubezpieczenia. Bo przecież możemy spisać go sobie z dostępnego (w ilości sztuk jednej) segregatora przy recepcji. Po tak owocnym początku współpracy staraliśmy się wszystkie problemy rozwiązywać na własną rękę, bezpośrednio z personelem hotelu. Czekała nas jeszcze jedna atrakcja – powrót. Zbiórka o 9.20. Wyjeżdżamy. Po jakiś czterdziestu minutach autobus skręca z głównej drogi na obskurny parking i zatrzymuje się. Kierowca trąbi kilka razy. Z budy na parkingu wybiega kobieta, staje w drzwiach autokaru i radośnie oświadcza, że mamy 25 minut przerwy, bo taka jest na Krecie tradycja, że kierowcy co kilkadziesiąt kilometrów mają przerwę. My możemy skorzystać nieodpłatnie z toalety, płatnie zaś napić się kawy i zaopatrzyć w materiały na temat wyspy i samej Grecji - po polsku. Nieco zbaranieliśmy, korzystaliśmy już z komunikacji na Krecie i pierwszy raz spotkaliśmy się z taką „tradycją”. Część naszej grupy była na wyspie po raz czwarty i była jeszcze bardziej zdumiona :))). Oczywiście nie muszę nadmieniać, że w autobusie nie było pracownika Triady, który mógłby nam tę „tradycję” wyjaśnić. Summa summarum dotarliśmy na lotnisko tak późno, że czekało nas godzinne odstanie w gigantycznej kolejce do odprawy. I na tym kończy się nasze pierwsze i ostatnie spotkanie z biurem Triada. Małgorzata Odpowiedz Link
malgonia1985 Re: Triada - moje nie najgorsze wakacje 15.02.10, 19:09 coż... ja na wakacjach z triadą byłam już dwokrotnie w tym roku jadę kolejne dwa razy... nie mogę powiedzieć że triada nigdy nie zawodzi natomiast nie jest chyba jeszcze tak najgorzej arrozczarowania wynikają moim zdaniem z niewiedzy samych turystów i oczywistej niechęci pracowników biura do kompletnej informacji.. po pierwsze nigdy nie wykupuje sie ofert traf bo wiadomo że ulukują nas wówczas w hotelu do którego nikt nie będzie chciał przyjechać... po drugie 3* w krajach arabskich to dno i to bez względu na to z którego biura wybierzemy ofertę... po trzecie jeśli inne biura oferują hotele w tym samym miejscu o tym samym standardzie gwaizdkowym dwukrotnie drożej to może warto się zasnanowić dlaczego... Triada jest przede wszystkim tanim biurem i jeśli ktoś na nie narzeka niech znajdzie porównywalna oferte w innym w tej samej cenie... nie twierdzę że moje wyjazdy odbywały się bez żadnych przygód ale chyba to co trzeba założyć jadąc z triadą to że nie ma co liczyć na rezydentów bo Ci to istna katastrofa... więc jeśli nie zna się języka i nie ejst się w stanie dogadać w razie problemów to lepiej dopłacic do droższego wyjazdu i mieć świety spokój... być może miałam szczęście a być może jadąc na wakację nie zakładałam niewiadomo jakiej opieki ze strony biura więc przynajmniej sie nie zawiodłam... ale jeśli ktos ma ochotę jechac na nieco tańsze wakacje to Triada nie ejst taka zła... ale zawsze przed rezerwacją lepiej przejrzeć opinie w internecie i nie wybierać hotelu na ślepo, albo bo pani w biurze poleciła.. Odpowiedz Link
que-que Re: Triada OSZUSCI 07.09.10, 14:58 Triada to oszusci, wywożą turystów do innych hoteli,do innych miejscowosci,a za przeniesienie do miejsca, w ktorym powinno sie byc chcą pieniadze w wysokosci od 500-1000euro. Nie mają wykupionych miejsc w hotelach,ktore "oferują" klientom,a potem właśnie ich wywożą do dziwnych miejsc, do gorszych hoteli. Ten kto raz pojechal z Triadą, drugi raz nie pojedzie.To jest skandal! Odpowiedz Link
arepme Re: Triada OSZUSCI 07.10.10, 17:59 Potwierdzam opinię. Na wakacje w 2010 roku postanowiłam wybrać się na dwa tygodnie wakacji do Grecji, a konkretnie na Kretę, w jak najbliższe okolice miasta Chania. Przy poszukiwaniu hotelu, a co za tym idzie przy wyborze biura podróży kierowałam się położeniem jak najbliżej Chanii, gdzie w tym samym terminie mieli przyjechać nasi znajomi Grecy. Ponieważ w ofercie Triady był hotel Elektra położony w miejscowości Kalamaki w odległości 4 km od Chanii, postanowiłam skorzystać z oferty właśnie tego biura. Była to pierwsza i zdecydowanie ostatnia moja podróż z Triadą. Właściwie od momentu zamówienia wycieczki w grudniu 2009 roku prawie do samego wyjazdu na początku września 2010 roku biuro nie kontaktowało się ze mną. Dwa dni przed wylotem na zaplanowany urlop zadzwonił do mnie przedstawiciel Triady odpowiadający za Grecję, z przysłowiowymi dwiema wiadomościami: dobrą i złą. Dobra to ta, że rzeczywiście dzień i godzina wylotu nie ulegają zmianie, natomiast jest problem z hotelem, a raczej problemu nie ma, bo hotel jest zamknięty. W związku z czym zaproponowano mi hotel Castro położony w Maleme, w odległości 20 km od Chanii. Ponieważ takie rozwiązanie mi nie pasowało, przedstawiciel Triady obiecał znaleźć inny hotel bliżej Chanii. Po kilku godzinach pan oddzwonił do mnie z informacją, że niestety innej oferty nie ma (mi sprawdzenie tego samego w katalogu Triady zajęło kilka minut). Postawiona w sytuacji podbramkowej zgodziłam się na takie rozwiązanie. Kolejna ”niespodzianka” zaserwowana mi przez Triadę nastąpiła gdy po przylocie na Kretę, czekając w autokarze na zawiezienie do hotelu usłyszałam, że ten autokar wiezie kilku turystów również do (ponoć już zamkniętego) hotelu Elektra (który oczywiście działał). W hotelu Castro przez 2 tygodnie pobytu spotkaliśmy wielu rodaków także obsługiwanych przez Triadę. Podczas rozmów z nimi dowiedzieliśmy się, że właściwie nikt z obecnych nie wybrał hotelu Castro w Maleme – do większości dzwonił przedstawiciel Triady z propozycją zmiany, ale były też takie osoby, które nie zostały o niczym poinformowane, a o zmianie hotelu dowiedziały się po przylocie do Chanii. Ogólnie działania biura Triada pozostawiły ogromny niesmak, rozczarowanie, poczucie oszukania, niechęć do wyjazdu gdziekolwiek w przyszłym roku oraz zdecydowane postanowienie o nie korzystaniu z usług tego biura w przyszłości. Zdecydowanie nie polecam nikomu planującemu urlop za granicą biura Triada. Szkoda nerwów i pieniędzy. Po prostu nie warto. Odpowiedz Link
tees13 Re: Triada OSZUSCI 28.10.10, 11:32 Mój znajomy właśnie jest z żoną w podróży poślubnej w Marocco z biurem Triada i o to w jakiej obecnie sytuacji są wraz z całą wycieczką: Po pierwszym tygodniu zwiedzania mieli zostać zakwaterowani w Hotelu Royal Decameron Trafoukt w Agadirze. Niestety zostali wsadzeni do innego, dużo gorszego hotelu. Rezydent generalnie ma to w dupie i wyzywa ludzi od chamów, a jak zobaczył kamerę to rzucił się z łapami. Kolega w hotelu Decameron był osobiście i oni mają wolne pokoje, ale podobno Triada nie dopełniła formalności. Wnioskujemy z tego, że po prostu nie zapłaciła kasy hotelowi!!! Co gorsza hotel, w którym obecnie mieszkają jest w ofercie Rainbow Tours o tysiąc złoty tańszy/os. za jeden tydzień pobytu w nim. Podejrzewam, że kolega sam jak wróci zda bardziej szczegółową informację bo oczywiście WiFi tam brak. Odpowiedz Link
tees13 Re: Triada OSZUSCI 29.10.10, 13:39 Witam, ponownie. Sytuacja u znajomych, którzy obecnie przebywają na wakacjach z Biurem Triada w Maroku, rozwinęła się nadzwyczaj POZYTYWNIE! Biuro Triada stanęło na wysokości zadania. Otóż znajomi zostali zakwaterowani w 5 gwiazdkowym hotelu, lepszym nawet od tego początkowego zapisanego w umowie, a na zadośćuczynienie otrzymali prezent w postaci wieczoru Berberyjskiego gratis! BRAWA DLA TRIADY ZA POZYTYWNE ZAŁATWIENIE SYTUACJI!!! Odpowiedz Link
pips-ztyk Re: Triada - moje najgorsze wakacje 09.01.11, 21:42 Właśnie wróciliśmy z wycieczki z Cypru z Triadą. Zaczniemy od lotu do Paphos: miał być przelot do Pragi, tam 4 godziny czekania i dalej do Paphos. W samolocie pilot powiedział, że lecimy do Pragi, potem do Korfu i dopiero do Paphos. Okazało się, że lecieliśmy do Pragi, by Grekami zapchać samolot i ich wysadzić na Korfu. Przez te 3 loty (1h+2,5h+1,5h) mieliśmy po 30' przerwy między lotami, a w trakcie dostaliśmy do szklance zimnego napoju. 4 osoby potrzebowały pomocy lekarza. W drodze do hotelu podrzuciliśmy dwoje ludzi do innego, przez co podróż trwała 45'. Dotarliśmy głodni i zmęczeni do hotelu o 1 w nocy czasu polskiego i dostaliśmy na 2 (inni na 3) osoby po kanapce, mandarynce, jabłku, kawałku ciasta i jajku na twardo. Na miejscu okazało się, że mamy opłaconą całodniową wycieczkę autokarem po Paphos. Nie mieliśmy siły ani chęci w tym uczestniczyć po jeździe niczym worki ziemniaków. Hotel ****, a szafka była przypalona/zamoczona, były pająki i prusaki w łazience, tapeta odpadała, tak jak kawałek balkonu. Na śniadaniu było DOSŁOWNIE to samo: spleśniały dżem, szara wędlina, twardy ser, zgniłe ogórki i pomidory, kwaśne parówki...itd. Obiad także się nie różnił: zupa z rozcieńczonego sosu z torebki, stare mięso i ryż na 3 sposoby na 3 dni, w cenie było wino cypryjskie (siki) lub woda chlorowana z kranu. Za pitną trzeba było dopłacić 1,5 EUR. W opisie było 50m do piaszczystej plaży. Okazało się, że owszem, plaża była, ale kamienista. Piaszczysta była o 30' drogi. Miało być też centrum nurkowe w hotelu, które było de facto na tej dalekiej plaży. Pakiet mieliśmy z kolacją sylwestrową (nie mieliśmy innej opcji) i zapłaciliśmy za nią 380 zł za 2 osoby. Na miejscu można było ją kupić za 50 EUR i była taka sama, jak inne obiadokolacje tylko podane o 20, a nie o 18.30 i dostaliśmy wodę butelkowaną. Oczywiście opłacona obiadokolacja przepadła. Zapłaciliśmy za 7 obiadokolacji, a dostaliśmy całe 5 (chyba, że doliczyć marny pakiet powitalny w dniu przylotu). Były organizowane wycieczki (przejazdy bez wejściówek) do innych miejscowości za cenę z kosmosu, np. do Limassol wycieczka kosztowała 45 EUR, a bilet całodniowy całe 3. Lot powrotny już był bezpośredni, bali się chyba buntu na podkładzie, z tym, że była wolna amerykanka, by zająć miejsca. W samolocie rzucili się na poczęstunek kanapką, bananem i batonikiem, w zamian za 1 zepsuty kibel i 2. śmierdzący. Umowa umową, ale nie napiszą, że będą Cię traktować jak gówno. To była pierwsza i ostatnia wycieczka z Triadą! Odpowiedz Link